Oddałem dzisiaj samochód do serwisu na wymianę kompresora klimatyzacji. Cóż - zużył się. W końcu to już dwa i pół roku.
Ale ja nie o tym.
W zamian za okazanie zaufania do ASO zostałem uhonorowany autem zastępczym w osobie Skody Rapid 1.2 TSI.
Ale ja też nie o tym.
Autko bardzo udane, komfortowe i takie tam.
I wbrew pozorom również nie o tym .
A o czym miało być?? Zapomniałem.......a nie......przypomniałem sobie.
Rapid został mianowicie wyposażony w genialny wynalazek dzisiejszych (posranych) czasów - system Start-Stop.
I właśnie dlatego nie piszę tego na kąciku Kury. Albowiem nie tylko Kura i jej wielki brat Helmut są dotknięte tą zarazą. Zauważam coraz więcej aut które popierdują rozrusznikiem przy każdym posunięciu się o metr w korku.
Od blaszanek dla działkowca po eleganckie SUV'y dla kochanek prezesów - większość ma ten badziew w standardzie.
Wiele jest "pomysłów" w dzisiejszych samochodach. Większość z nich dotyczy zamiany metalu na plastik a plastiku na tekturę. Wiele powstaje w głowach debili z księgowości i jest zatwierdzana przez jeszcze większych debili - ich zwierzchników.
Część tych wydumek nawet mi się podoba, a do większości musiałem się przyzwyczaić, ale...............
.........ale Start-Stop to jest po prostu przedsionek motoryzacyjnego piekła w którym wszyscy się niedługo znajdziemy. Coś fatalnego, obrzydliwego, zatruwającego życie i na dodatek bez najmniejszego uzasadnienia eko - logicznego czy eko - nomicznego.
To jest prawdziwa szansa dla wszelkiej maści "moderów". Pierwszą rzeczą jaką musiałbym zrobić to wyłączenie tego idiotycznego systemu na stałe.
Kto to wymyślił??