Skrzynia nie musi spodziewać się kolejnego biegu - z punktu widzenia sterownika skrzyni biegów, warunki do zmiany na bieg wyższy nie pojawiają się nagle (no może poza stromym zjazdem), w przeciwieństwie do warunków do zmiany na bieg niższy (w wyniku nagłego wciśnięcia pedału gazu). Sterownik może trzymać niższy bieg na jałowym wałku tak długo, aż redukcja nie będzie miała sensu (z różnych powodów - może np. nie dać zysku w osiągach lub wrzucić silnik na czerwone pole) lub uzna, że czas już zmienić bieg. Przygotuje wtedy kolejny bieg na drugim wałku i kiedy ten będzie gotowy, przełączy sprzęgła. Przytrzymanie niższego biegu na drugim wałku ma na celu właśnie redukcję czasu potrzebnego na kick-down w reakcji na wciśnięcie pedału przyśpieszenia.
Jadąc więc 80 km/h na 7. biegu, redukcja z biegu 7. na 6. powinna następować błyskawicznie. Dzięki temu skrzynia może zbijać obroty i wrzucić tak wysoki bieg (ze sporo dłuższym przełożeniem, niż wybrałby kierowca ze skrzynią manualną), bo do redukcji potrzeba tylko przełączyć sprzęgła. Jeśli u Ciebie tak to nie działa, to coś masz skopane ze sterownikiem.