Raczej trzeba każdy przypadek rozpatrywać indywidualnie:
Przykładowe uzasadnienie wyroku:
Sąd Najwyższy dostrzegł, że jakkolwiek konsument jest mocniej chroniony niż przedsiębiorca, to przyjmuje się iż jest to konsument świadomy. Przez konsumenta świadomego w przypadku zakupu pojazdu używanego, należy zdaniem Sądu Apelacyjnego, rozumieć osobę, która chociażby w minimalnym stopniu przygotowała się do kupna i zdaje sobie sprawę, że części używane w samochodzie sześcioletnim nie odpowiadają standardom części pojazdu nowego. Tym samym zawsze istnieje możliwość, że jakiś podzespół ulegnie awarii w krótkim czasie po nabyciu, jednak nie zawsze można takie uszkodzenie uznać za wadę rzeczy w chwili sprzedaży. Nie można natomiast bez wątpienia wymagać, że sprzedając używany samochód o określonym przebiegu, sprzedawca ma obowiązek wymienić wszystkie elementy, które ulegają zużyciu, bądź poinformować klienta o wszystkich możliwych elementach, które mogą być w ramach normalnej eksploatacji zużyte. W przypadku rzeczy używanych za wadę można uznać tylko takie uszkodzenia, które nie pozostają w związku z normalnym używaniem przez wcześniejszego właściciela. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw do przyznania konsumentowi tak uprzywilejowanej pozycji, w której byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy, którą zamierza zawrzeć, zwłaszcza z zapoznania się z przedmiotem sprzedaży.