Zrobiłem kilkaset km 408 we Włoszech, dawno żadnym autem tak dobrze mi się nie jeździło. Z prawdziwym żalem wsiadałem do swojego Audi po tej przygodzie. Świetnie spasowane wnętrze, z dobrych, miękkich materiałów, dość intuicyjna obsługa, pomimo wyposażenia pod korek po 15 minutach już wiedział co, gdzie i jak. Duży bagażnik, ładna sylwetka, bardzo dobre wyciszenie. Na minus spalanie i wskazania komputera pokładowego. Miałem jakąś hybrydę, nie wiem co to było - na pewno HEV, żeglowało na prądzie bez problemu, silnik ze skrzynią zestrojony genialnie, aż chciało się deptać po gazie. Ale spaliło mi to jakieś horrendalne ilości paliwa, gdzieś tu wrzucałem wątek to może znajdę, ale wiem że mnie zszokowało. Inna sprawa, że nie oszczędzałem go, na autostradzie z Pescary do Rzymu sprawdzałem co potrafi. Podsumowując, gdybym miał kupić teraz prywatne auto to salon Peugeota byłby na liście.