Zawartość dodana przez Luki
-
500 za niewskazanie kto kierował...
Zrozumiałem że naprawdę nie pamiętasz kto kierował a z nieczytelnego zdjęcia również nie jesteś w stanie tego stwierdzić. Nie zaprzeczasz że samochód przekroczył prędkość i zgadzasz się zapłacić mandat według taryfikatora. Niestety jakieś popaprane nieroby wymyśliły sobie, że skoro nie pamiętasz kto prowadził to masz zapłacić mandat w wysokości 500% z tego tytułu. Wniosek jest prosty: oni zachęcają Cię abyś sobie jednak przypomniał. A więc idziesz do hipnotyzera albo samodzielnie wprowadzasz się w ten stan (np. za pomocą kilku głębszych). Zamykasz oczy i już wiesz! Przed oczami staje jak żywy Twój kolega z którym nie widzieliście się wiele lat a który akurat w tym czasie przyjechał odwiedzić kraj swoich przodków. Podajesz więc jego imię i nazwisko oraz adres w kraju zamieszkania (Chiny, Korea, Afryka itp.) i od tej pory możesz już spać spokojnie! Spełniłeś swój obywatelski obowiązek Ufff PS Uważam, że za niewskazanie kierującego powinni wsadzać do paki i pewnie niedługo tak będzie.
-
Moduł świateł długich 30%
> kur... człowiek w piątek wieczorem po garażach wyciaga żarówki żeby pokazac że nic się z nimi nie > dzieje i nie ciemneja a dostaje linki o promiennikach podczerwieni. szczerze nawet nie > czytałem bo 15 minut temu na własne oczy sprawdziłem :-) > Dobra. ty wiesz lepiej że ciemnieją a moduł jest do d... i ok.
-
Moduł świateł długich 30%
> Czyli po zamontowaniu modułu i długich jego regulacjach uda Ci się ze świateł mijania uzyskać... > światła mijania. > Gratuluję. Dziękuję. Jak widzę myślenie sprawia ci ból
-
Moduł świateł długich 30%
> Pokaż mi diagnostę, który puści auto świecące z 30% mocy świateł mijania. A pokaż mi diagnostę który mierzy moc świateł mijania. > Poza tym jaki to ma sens? Założenie modułu, który ograniczy moc na światłach mijania. One i tak > muszą się świecić razem z pozycyjnymi przednimi i tylnymi, podświetleniem tablicy > rejestracyjnej itd. Więc będzie świeciło wszystko tak samo jak dotychczas, tylko z przodu > słabiej i niezgodnie z przepisami. Gdzie tu logika? Logika jest taka że nie umiesz czytać. Wyżej napisałem jakie są zalety takiego rozwiązania.
-
Moduł świateł długich 30%
> Mało to merytoryczne. Dokładnie. Nie wypowiadaj się w temacie o którym nie masz pojecia. > Ale Policjanci mogą nie podzielić entuzjazmu dla Twojej pomysłowości. O geniuszu! Napisz proszę na jakiej podstawie mają się do mnie niby przyczepić. Nawet jeśli będą mieć tą swoją przewoźną "stację diagnostyczną" to nie mają najmniejszego powodu. Światła mijania włączone i świecą jak również pozycyjne z przodu i z tyłu. Strumień świetlny prawidłowy, ustawienie reflektorów prawidłowe, barwa prawidłowa. W temacie świateł co najwyżej szerokiej drogi mogą mi życzyć.
-
Moduł świateł długich 30%
> No widzisz, a Ty chcesz swiecic 30% mocy zarowki, dolicz do tego zniszczenie refletoru, to rownie > dobrze moglbys oswietlac droge swieczka . Napisałem że moc na żarówce ma być wyregulowana tak aby uzyskać minimalny wymagany przepisami strumień świetlny co można sprawdzić na każdej stacji diagnostycznej. > Reflektor uzyskuje homologacje dla konkretnego > zrodla swiatla, ktore ma miec dane natezenie. Uzywanie zarowek innej mocy jest juz niezgodne z > homologacja, a tym bardziej swiecenie ich 1/3 mocy. Homologacja dopuszcza pewien zakres prawidłowego strumienia świetlnego dla każdego źródła światła. A jeśli chodzi o zasilanie to nie macie pojęcia o czym piszecie. Czy wiecie że w nowszych Mercedesach halogenowa żarówka świateł mijania jest fabrycznie zasilana nie napięciem stałym tylko napięciem prostokątnym? W ten sposób fabrycznie obniżone jest napięcie na żarówkach m.in. celem przedłużenia ich trwałości.
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> To jest zabijanie motoryzacji. Auta na prąd, auta napakowane elektroniką. I to jeszcze w USA - w > kraju gdzie tworzono prawdziwą motoryzację przez kilkadziesiąt lat w ubiegłym wieku... lata > 50, 60, 70, może i 80... to była motoryzacja w USA. A teraz? Auta ekologiczne. Wstyd. Wstyd to jest że lobby naftowe jest ciągle na tyle silne że doskonali się dalej technologie z góry skazane na porażkę tylko po to aby utrzymać popyt i wysokie ceny na ropę.
-
Moduł świateł długich 30%
> Homologuje się nie tylko sam element ale również sposób jego działania. Także w kontekście > współdziałania z innymi elementami. Nie masz pojęcia o czym piszesz. > Światła mijania z przodu nie mogą się palić bez > pozycyjnych z tyłu. Dla ciebie specjalnie zapalę jeszcze tylne p-m żebyś mnie widział w dzień z bezpiecznej odległości.
-
Moduł świateł długich 30%
> Ale moc dla swiatel mijania bedzie nieprawidlowa. Strumien swiatla takze bedzie za slaby, kierunek > ok, ale za slabe natezenie swiatla. Diagnosta na przeglądzie ma tabelkę i ma tam podane że strumień świetlny dla świateł mijania ma być od X do Y. Jeżeli ten strumień będzie wynosił 100% w momencie wyjechania samochodu z salonu to np. po 5 latach może mieć już tylko 60-70% z powodu zużycia odbłyśnika, żarówki, matowienia i wypiaskowania obudowy, spadków napięcia w instalacji itd. Według tego co napisałeś wychodzi że właściwie co 2-3 lata powinno się wymienić reflektory na nowe. I do tego muszą to być oryginalne reflektory bo zamienniki (homologowane) znacznie odbiegają parametrami.
-
Moduł świateł długich 30%
> Bedzie niezgodny jak zastosujemy go w samochodzie wyposazonym w reflektory bez specjalnej > homologacji. Jakiej homologacji? Używanie świateł mijania ze źródłem światła takim jak przewidział producent reflektora powoduje jakąś niezgodność? Nawet diagnosta nie będzie mógł się przyczepić bo zmierzony strumień świetlny będzie prawidłowy. A po co w ogóle coś takiego instalować? Jak ktoś chce być w 100% w zgodzie z idiotycznymi krajowymi przepisami a nie chce instalować dodatkowych świateł dziennych to nie ma innego wyjścia. Zaletą jest automatyczne włączanie świateł po uruchomieniu silnika, mniejszy pobór mocy oraz wydłużona trwałość żarówek (dobre nie są tanie).
-
Moduł świateł długich 30%
> 1. Każdy taki moduł będzie niezgodny z przepisami - niezależnie jak go podepniesz. Chyba z przepisami w twojej książce kucharskiej > 2. Podpięcie go pod długie daje efekt bliższy (a raczej 100% identyczny) światłom dziennym. Ale zbyt duża moc może powodować oślepianie. > 3. Podpięcie go pod światła mijania (lub jakiegokolwiek innego rozwiązania) jest nielegalne i > szkodliwe. To jedyny przypadek gdzie rzeczywiście można tym spowodować zagrożenie na drodze. A jakieś to zagrożenie spowoduję tym, że będę jeździł na światłach mijania ze strumieniem świetlnym spełniającym minimalne wymagania określone przepisami? Tworzysz kolego jakieś bzdurne historie zupełnie bez sensu
-
Moduł świateł długich 30%
Ten producent to chyba jakaś nowość - wybrałbym raczej coś bardziej sprawdzonego. Osobiście uważam, że taki moduł to fajna sprawa, ale uważam że powinno się go podpiąć pod światła mijania a moc na żarówce powinna być wyregulowana tak, aby był zachowany minimalny strumień świetlny zgodny z przepisami.
-
Zdarłem lakier / farbę - jak to zabezpieczyć
> Ja w swoim fiacie mam od 2007 na ramie drzwi rysę do gołej blachy. rudej nie ma do tej pory. To samo Peugeot 106 rocznik 1998 rysa na samym środku drzwi i jest
-
rozruch kontra ładowanie
> Spójrz na normy wg których jest podawany prąd rozruchowy. > Oraz dokładnie jakie warunki muszą być spełnione. > Porównaj normy DIN, SAE, IEC i jeszcze jedną (nazwa mi teraz uciekła ze łba - za dużo %%) > Jajko daje sobie uciąć że większość tych norm podaje wydajność prądową w niskich temperaturach. Masz rację. Jak widzę większość testów podaje temp. -18C. > A tu Cię zaskoczę - klasyczne świece starego typu biorą po nagrzaniu około 10 - 15 na sztukę. > Tak więc 60A przy altku 100A jest bez problemu do uzyskania na wolnych obrotach. Akurat to dla mnie żadne zaskoczenie bo mierzyłem prąd świec wiele razy Znowu przywołam przykład silnika diesla z Mercedesa 124. Każda świeca początkowo pobiera prąd 25-30A po czym po około 8s stabilizuje się w okolicach 14-16A (jeśli jest ionaczej to świeca złom). Wzmocniony alternator 70A (występował z klimą) daje na wolnych obrotach według dokumentacji i faktycznych pomiarów około 28A (przypomniałem sobie że kiedyś to mierzyłem i sprawdziłem w notatkach). Jak był alternator standardowy czyli 55A to dawał jeszcze mniej. W silniku 200D były 4 świece, 250D już 5szt. a w 300D aż 6szt. a świece, alternator i przełożenie dokładnie takie samo. > j.w. W poprzednim aucie miałem w dieslu przełozenie 4:1 - czyli gdy obroty silnika były rzędu 850 > to altek miał 3400 . A przy tych obrotach to ma już dużo ponad 50% swojej wydajności. W 124 z silnikiem diesla przy obrotach silnika 850 (mniej więcej takie obroty powinny być po uruchomieniu zimnego silnika) alternator miał dokładnie 2000obr/min - dane z dokumentacji. Organoleptycznie to się potwierdzało ponieważ po rozruchu można było zaobserwować słabsze działanie oświetlenia do czasu wyłączenia dogrzewania świec.
-
rozruch kontra ładowanie
> 0,8kW to ja mam w Pandzie 1.1. > Marea 1.9 JTD ma 2.0kW. Mercedes 124 z silnikiem diesla 4/5/6 cyl rozrusznik 2.2kW przy napięciu 10.5V.
-
rozruch kontra ładowanie
Nie podejmuję się tego obliczać (a przynajmniej nie dzisiaj) ale jeśli ktoś chce to trzeba uwzględnić kilka spraw: 1. Akumulator (nowy) w typowym dieslu ma powiedzmy 70Ah i prąd powiedzmy 640A. Ale nie w temp. -15C więc to też trzeba uwzględnić. 2. Wszystko stawia większy opór więc rozrusznik pobierze większy prąd a właściwie chciałby bo aku nie wydoli więc będzie kręcił wolniej i dłużej. 3. Świece będą grzać odpowiednio dłużej (w starych dieslach Mercedesa będzie to około 25sek) przed uruchomieniem ale w większości samochodów również dogrzewają po uruchomieniu (w starych Mercedesach po 1988 jeśli dobrze pamiętam do 1min). Żaden alternator nawet 200A nie zrównoważy tego prądu na wolnych obrotach. 4. Akumulator jest ładowany stałym napięciem a nie stałym prądem więc wygląda to tak, że na początku przyjmuje ładunek szybko a później coraz wolniej więc w praktyce uzupełnienie ładunku np. od 50% do 60% zajmie dużo mniej czasu niż od 90% do 100%. 5. Alternator na wolnych obrotach dostarczy tylko część prądu znamionowego. Ile? Pamiętam że dla alternatora starego typu 70A będzie to około 25A. Nowsze konstrukcje dostarczą procentowo trochę więcej (pewnie jakieś 30-40A dla podanego przykładu). 6. Już po włączeniu zapłonu zaczynają pracować różne odbiorniki na które możemy nie mieć wpływu a które trzeba uwzględnić. Im nowszy i lepiej wyposażony samochód tym jest ich więcej (pobór w sumie nawet do 10A przy wyłączonym wszystkim co się da). A teraz proszę to uwzględnić i policzyć
-
opaska zaciskowa wysokiej jakości
> Szukaj takich z niebieską zakuwką. Są w dużych rozmiarach. Kiedyś kolega mi przywiózł sporo tego ze > Szwecji, opaski nie do zdarcia, można ściskać owale i dokręcać grzechotką. Niestety nie wiem, > kto to produkuje. Również polecam. Gdzie Norma nie daje rady tam ABA przeważnie bez problemu Wysyłkowo można chyba zamówić w Mirimpexie.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> byl, elektronike poprawili Nawet nie tylko poprawili, ale niektóre układy w 100% przebudowali (produkcja od 2006 czyli rok modelowy 2007).
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> Niezgodność towaru z umową narzuca ustawa. W przypadku rzeczy używanych można ja skrócić do roku. > I na nic tłumaczenia, że ktoś dał gwarancję tylko na sześć miesięcy... Czy jeśli kupię i zamontuję klocki hamulcowe i zużyją się po ponad roku to też mogę żądać zwrotu kasy z powodu niezgodności towaru z umową jeśli takie same klocki w identycznym samochodzie znajomego jeżdżą już 4 lata?
-
Dodatek do Diesla
> do auta z CR to raczej nie jest dobry pomysł Napisał przecież że nie CR tylko PD
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> Rzecznik konsumentów wystosował w moim > imieniu list do tego sklepu i szybciutko oddali całą kwotę, którą zapłaciłem dwa lata > wcześniej za ten aparat. A kupiłeś ten aparat jako nowy czy jako używany/regenerowany? Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby producent sprzedawał towar regenerowany jako nowy, ale wtedy sam ponosi dodatkowe ryzyko. Poza tym weźmy to na prostą logikę. Warsztat informuje klienta, że nie montuje nowego alternatora tylko montuje element tańszy czyli używany po regeneracji na który udziela 6 m-cy gwarancji. Klient płaci odpowiednio mniej niż za element nowy. Alternator psuje się po 23 miesiącach. Gdzie w tym przypadku jest ta niezgodność towaru z umową? Alternator pasował, był sprawny przez 23 miesiące i uzgodniony w umowie okres gwarancji minął. Proszę mi wytłumaczyć bo jakoś tego nie kumam.
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> owa regeneracja polega wymianie szcotek badz kpl regulatora napiecia, nowe tulejki > miedziane,lozyska i mycie obudowy, reszta jest stara, ot cala regeneracja Jak jest uzwojenie spalone to też zostaje? Nie masz pojęcia o czym piszesz.
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
W takim razie po co w ogóle sprzedają nowe alternatory w cenie powiedzmy 1000pln z 2 letnią gwarancją jak za np. 500pln można kupić regenerowany na chińskich częściach i sprzedawca/warsztat musi zapewnić jego sprawność przez taki sam okres czasu?
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
Na niektóre części regenerowane może nawet tylko 6 albo 3 miesiące gwarancji. Pytałeś o to przed wymianą? Niestety na chińskich częściach alternatory wytrzymują zazwyczaj właśnie 1-2 lata
-
Polskie drogi dziurawe jak szwajcarski ser.
> Spałeś snem zimowym, czy też zaglądałeś czasem za okno? Myślisz, że cykliczne wahania temperatury > wokół 0 stopni (np. zamarzające deszcze itp.) kondycję asfaltu polepszają, czy też pogarszają? Jak się spękań nawierzchni nie zabezpieczyło przed zimą to w trakcie zimy już dziury trzeba łatać. Widocznie jest to bardziej opłacalne.