Zawartość dodana przez Luki
-
A-Class - W168 - ktoś ma, opinii potrzebuję.
> A, jeszcze jedno - czy ja mam takie dziwne wrażenie, czy on jest fatalnie wyciszony? > W Clio dci starszym o rok było w środku o wiele ciszej.... Ojciec miał kiedyś W168 1.6 automat praktycznie od nowości i trochę km tym autem za kierownicą zrobiłem i nigdy nie narzekałem na wyciszenie - pod tym względem akurat Civic którego polecam wypada dużo gorzej. Natomiast diesla będzie słychać i wibracje czuć - taka uroda tego modelu.
-
A-Class - W168 - ktoś ma, opinii potrzebuję.
> Ktoś coś oceni po zdjęciach? > http://otomoto.pl/mercedes-benz-a-170-cdi-long-lift-zadbany-C25599146.html Spisałeś VIN? Jeśli tak to podaj na PW.
-
A-Class - W168 - ktoś ma, opinii potrzebuję.
> No fajne powiem Ci, a jaki silnik polecasz? Najlepiej 1.6. Mnie się trafiło 1.4 i też nie narzekam za bardzo Spalanie na pewno znacznie niższe niż w A-klasie. > Jest sporo 1.7 cdti, to jakiś znany motor? Produkowany dla Hondy przez bodajże Isuzu. Niestety nie jest bezawaryjny, ale słyszałem że nie ma też specjalnej tragedii. Benzyny Hondy są jednak zupełnie bezproblemowe
-
A-Class - W168 - ktoś ma, opinii potrzebuję.
> "copy" "paste" poszło do żony. > Dzięki Moja podpowiedź: Honda Civic VII gen 5D
-
A-Class - W168 - ktoś ma, opinii potrzebuję.
> Było tutaj sporo informacji na ten temat, poszukaj w archiwum. Generalnie z tego co kojarzę to nie > cieszy się dobra sławą. Mało który mechanik chce sie do tego dotykać. Ależ my jak najbardziej wszystko zrobimy tylko niestety za dużą ilość pracy trzeba odpowiednio więcej zapłacić
-
A-Class - W168 - ktoś ma, opinii potrzebuję.
Z punktu widzenia serwisu: psuje się i praktycznie większość napraw jest kosztowna ze względu na trudny dostęp. Jeśli już musisz ten model to polecam diesle z manualem ewentualnie jeśli benzyna to wyłącznie po 2001 i też tylko z manualem ewentualnie z automatycznym sprzęgłem. Unikaj automatów jak ognia bo pada w nich mechatronika. Co się psuje poza tym? Przepływomierze zintegrowane z komputerem silnika do 2001, pompy paliwa w benzynach (do wymiany trzeba wyjąć zbiornik paliwa w całości), alternatory, napinacze paska i paski szybko się zużywają, zespoły cewek w benzynach, wtryski i uszczelki pod głowicą w dieslach. Pękają sprężyny zawieszenia, często już nie wystarcza wymiana tulei i trzeba wymienić przedni drążek stabilizatora, szlag trafia moduł elektrycznego wspomagania kierownicy, sondy lambda się wymienia, padają moduły poduszek (na szczęście można dopasować używany), maty pasażera w fotelu ufff mógłbym jeszcze tak długo
-
Osuszacz klimatyzacji ?
Bo ten osuszacz jest po to aby chronić układ (głównie kompresor) przed wilgocią. Osuszacz jest dużo tańszy niż kompresor i jeśli jego wymiana jest prosta to zaleca się jego wymianę. W praktyce jeśli od nowości klima była serwisowana regularnie co 2-4 lata a układ nie był nigdy rozszczelniony ani uszkodzony to można zrezygnować z wymiany. Ważne jest jednak aby serwisant na każdym przeglądzie wykonywał pełny zalecany cykl próżni (najczęściej wymagane 30 min) bo niestety często dla oszczędności czasu jest ten proces skracany do 15-20 a widziałem nawet że do 10 min. Te 30 min jest potrzebne aby uzyskać tak niskie ciśnienie aby woda przeszła w stan lotny i był jeszcze czas aby ją odessać z układu. O osuszaczu warto sobie przypomnieć jeśli mieliśmy małe bum i została uszkodzona chłodnica klimy. Przeważnie w kosztorysie naprawy brakuje tego elementu. Auto stoi w zakładzie blacharskim i czeka na swoją kolej, robią blachy i lakier, wrzucają nową chłodnicę a o osuszaczu nikt nie pamięta a jest on już do wyrzucenia. Do tego serwisant który się spieszy (słaba próżnia, za mało oleju) i mamy gotowy przepis na szybkie zatarcie kompresora. A przygotowanie układu do montażu nowego kompresora po zatarciu starego nie jest wcale takie proste i sporo kosztuje.
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Tak, jak wcześniej było wspomniane, teoria niekoniecznie pokrywa się z praktyką. Wiele razy > podłączałem auta, na zegarach 4-5 bar, myślę: jest OK, będzie działać, czynnik jest, po > recyklingu okazało się 100 g. Nie dalej jak tydzień temu miałem Forda Mondeo, który trzymał > ciśnienie, a miał 80 g. Zgadzam się w pełni. Ciśnienie w układzie zmienia się w bardzo małym stopniu pomimo sporych ubytków czynnika - tak wygląda to w praktyce.
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> w Raszynie swego czasy był gościu, który nabijał klimę podpinając ją bezpośrednio pod butlę i > podgrzewając butlę palnikiem Też znam takiego I to na pewno nie ten sam bo po drugiej stronie rzeki.
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Ja to wiem, jak widać inni wypowiadający się w tym wątku - nie bardzo Ty tak bredzisz po pijaku czy na trzeźwo?
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> W lodówce też wymieniasz okresowo czynnik? Spróbuj, może też zacznie lepiej chłodzić Żałosny jesteś
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Aha...mistrzu matematyki, szacunek Wystarczy stara matura > Nie pamiętam ile czynnika wchodziło do Nubiry, bo o takim aucie mowa. Nawet jeżeli było to 1000g, > to po tych 10 latach zostało 350g lub 100g przy ubytku 20%/rok. To i tak za mało do poprawnego > chłodzenia, a tak zachowywała się moja klima - czyli po 10 latach chłodziła poprawnie. Ale > oczywiście Ty teoretyzujesz a ja jeździłem tym autem i możemy sobie dyskutować Zależy od samochodu. W jednym po 10 latach (od nowości) było 230/550g czynnika i właściciel twierdził że klima działała ciągle tak samo. Jednak po napełnieniu i jednym sezonie letnim sam stwierdził że jest lepiej tzn. ma lepszą wydajność i jakby mniej mocy zabiera (ma tam słaby silnik benzynowy). Każdy zrobi jak uważa za słuszne. Jeden woli wydać co 2-4 lata 150-200pln na porządny serwis klimy i mieć spokojną głowę a inny będzie jeździł do końca ryzykując np. uszkodzenie kompresora (jak np. czujnik niskiego ciśnienia nie zadziała - znam taki przypadek).
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Ciekawe jest to co piszesz....wynika z tego, że w moim poprzednim aucie po 10 latach klimatyzacja > działała nie potrzebując czynnika > Odgrzybiałem regularnie co rok, przez 10 lat nie dotykałem się do uzupełnienia czynnika, a ona > dalej chłodziła Napisz jakie to auto albo ile było czynnika to wyliczę ile zostało gazu po 10 latach dla wariantu 10% ubytku rocznego bo widzę że z matematyką jesteś na bakier.
-
Ząbkowanie opon
Kilka lat temu w pewnej marce aut premium też pojawił się taki problem. Ludzie po przejechaniu kilku kkm od odebrania auta z salonu zgłaszali problem huczenia. Problem przeważnie występował na oponach Pirelli. Montaż dokładnie takich samych opon powodował powrót problemu po zbliżonym czasie. Spece z Dunlopa doradzili montaż konkretnego modelu opony i pomogło. Tak więc jak będziesz kupował nowy komplet opon to popytaj jaki model jest polecany pod kątem ząbkowania. A w trakcie użytkowania zalecam rotowanie opon według schematu znajdującego się w instrukcji obsługi.
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Klimatyzacja działa idealnie, ale od trzech i pół roku nie była "serwisowana". > Nie śmierdzi, chłodzi doskonale, ale na przeglądzie (powinienem napisać "przeglądzie") w ASO > proponują też serwis klimy. > Robić?? Nie robić bo jest dobrze a mogą zepsuć?? Zrobić gdzie indziej bo mniejsza szansa że nie > zepsują?? > Waham się......... > Kiedyś w Renówce zrobiłem "przegląd klimatyzacji", kosztowało mnie to w sumie przeszło 600zł a > klima od tamtego czasu już nie działała poprawnie. W zdrowym układzie naturalny ubytek czynnika R134a wynosi 10-20% rocznie czyli straciłeś już minimum 30% a ja obstawiałbym że nawet 40-50%. To powoduje że układ działa, ale jest mniej wydajny a kompresor bardziej obciążony. Pojawia się też ryzyko że może ciśnienie spaść poniżej min i klima przestanie działać np. w największe upały. Umów się do jakiegoś niezależnego warsztatu gdzie mają sprawdzony sprzęt. Przed wizytą zorientuj się ile gazu powinno wejść, ile powinno być swobodnego oleju w układzie (tego który odsysa maszyna) oraz jaki powinien to być olej (do większości układów pasuje PAG46, ale są wyjątki). W wielu autach takie kompletne info znajduje się na naklejce gdzieś pod maską. Sprawdzony sprzęt + sprawdzone dane i praktycznie nie ma możliwości aby coś poszło nie tak. Problemy najczęściej zdarzają się w warsztatach typu "nabicie klimy 100pln" które mają niesprawną maszynę i oszczędzają na czasie i materiałach (próżnia 5-10min, zamiast dodać 25ml oleju dodają 1-2ml itd.).
-
Zaszlałem i zalałem po raz drugi
Skoro chcesz merytorycznej dyskusji to proszę o odpowiedź dlaczego ten olej Xado ma tak słabe aprobaty Mercedesa? 229.3 to mają oleje półsyntetyczne! Popatrz sobie na produkty Mobila, Castrola czy Shella w podobnych klasach lepkości i zobacz że one mają aprobaty 229.5/229.51 czyli najwyższe wraz z tzw. LongLife. Jestem w stanie się założyć, że jeśli zalejesz swój silnik olejem mineralnym 15W40 to będzie jeszcze ciszej i jeszcze lepiej Po prostu olej dający gruby film olejowy, mający grube cząsteczki i "gęsty" lepiej maskuje zużycie elementów mechanicznych. To zjawisko często wykorzystują nieuczciwi sprzedawcy zalewając do skrzyni czy mostu gęsty olej aby go wyciszyć przed sprzedażą. Odnośnie lepkości w wysokich temp. to sprawa nie jest jednoznaczna. Olej bardziej lepki niby lepiej zabezpiecza silnik przed zużyciem i wycisza jego pracę. Jednak jeśli chodzi o budowę silników ciągle dokonuje się postęp i już od wielu lat silniki są projektowane i dobrze znoszą oleje o mniejszej lepkości w wyższej temp. Bardzo upraszczając: mają małe luzy i wystarcza im cieńszy film olejowy. Takie oleje dobrze smarują silnik w niskich temp. a dodatkowo obniżają opory a więc poprawiają osiągi i zużycie paliwa.
-
Jak sprawdzić klimatyzację
Właśnie uzupełniłem w swoim Civicu rocznik 2003 bo wydawało mi się już w zeszłym roku że przy dużych upałach mogłaby trochę lepiej chłodzić (ale jakoś bardzo źle nie było). Odessane 250g, wtłoczone 530g. Mam wszystkie faktury od nowości auta i aż muszę je dokładnie przejrzeć jeszcze raz bo chyba nigdy jeszcze nie był czynnik uzupełniany (chociaż wydaje mi się to trochę niemożliwe).
-
Jak używać klucza dynamometrycznego?
> no widzisz - a ja właśnie kluczem za 500 zł (pożyczonym z zaprzyjaźnionego warsztatu) ukręciłm 1 > śrubę w głowicy, a kluczem za 20 zł wychyłowym jeszcze nie miałem takiego problemu Mnie też się zdarzyło niestety
-
Jak używać klucza dynamometrycznego?
> To teraz napisz ile ten klucz kosztowal? jeśli mniej niż 500 to moze sluzyc tylko pogladowo Do dokręcania kół momentem mniej-więcej tak, ale np. do śrub głowicy silnika to tak jak piszesz.
-
Klasa A vs Golf VII
> Choć nowa A-klasa bardzo mi się podoba to radziłbym poczekać 3 lata do liftu przed zakupem - > zostaną wtedy poprawione wszystkie problemy wieku dziecęcego. Niestety w MB nowsze modele aut > polfitowe są zawsze dużo mniej problemowe niż pierwsze wersje. Do liftu aż bym nie czekał, ale z reguły 3 rok modelowy od rozpoczęcia produkcji u Mercedesa ma już wyeliminowane większość wad. Ciekawy jest ten silnik diesla przejęty od Renault. To pierwszy Mercedes z paskiem rozrządu hehe Materiały mówią, że wymiana paska jest przewidziana po przebiegu 200kkm Ale okazuje się, że to chwyt marketingowy ponieważ po bodajże 120kkm trzeba zrobić regulację zaworów którą robi się za pomocą płytek a żeby to zrobić to trzeba zdjąć wałek rozrządu a na szkoleniach mówią że jak się zdejmuje wałek to trzeba od razu też wymienić rozrząd
-
Zaszlałem i zalałem po raz drugi
Popatrzyłem na aprobaty producentów i stwierdzam, że ten olej Xado 0W40 to jest dno skoro Mercedes dał tylko 229.1 i 229.3. Takie aprobaty to ma dobry półsyntetyk.
-
Zaszlałem i zalałem po raz drugi
> Czystszy olej nie oznacza tego, że twój silnik produkuje mniej zanieczyszczeń. On produkuje tyle > samo, tylko ktwój olej ich nie wymywa i nie wiąże w sobie Ja tam wolę mieć brudny olej niż > syf w silniku. Dokładnie tak
-
Czy kupilibyście biały samochód?
> Nie chcę płacić za metalik, a w wersji nie-metalik najsensowniejszy jest chyba właśnie biały. Mnie > ten kolor nie przeszkadza, ale zastanawiam się, czy nie będzie później problemu z odsprzedażą. > Stąd pytanie jak w tytule. Miałem kiedyś przez dłuższy czas białe auto i bardzo narzekałem. Później miałem samochody w innych kolorach (bordowy, srebrny, niebieski) i jeździłem wieloma innymi (przeważnie czarne). Obecnie jakbym miał kupować auto to biały biorę bardzo chętnie natomiast czarne od razu odrzucam
-
Zamiana oleju 5W30 na 5W40
> To właśnie jest napisane w kartach MSDS > wejdź na stronę producenta oleju, który Cię interesuje i poszukaj odpowiednich zakładki (MSDS, > karty bezpieczeństwa) > Większość producentów chwali się procentami Tak, ale często podają bardzo szerokie zakresy % a nie precyzyjne info o które nam chodzi.
-
Zamiana oleju 5W30 na 5W40
> W wielu kręgach rajdowych i pokrewnych olej 100% syntetyczny, to taki w którym całość bazy jest z > grupy IV i/lub V a reszta to dodatki, mniej rygorystyczne podejście zakłada udział baz IV > i/lub V grupy na poziomie 51% i ze względu na pewne wymagania współczesnych silników i łatwość > tworzenia stabilnej mieszaniny pewnych niezbędnych dodatków z bazami HC lub HC/GTL, jestem w > stanie tę drugą definicję zaakceptować i optuję za tym by tej definicji się trzymać. Czy dysponujesz jakimiś wiarygodnymi danymi na temat tej zawartości procentowej dla olejów oferowanych w PL?