Zawartość dodana przez Luki
-
Pompa podciśnienia
> No właśnie u mnie jest wolnossący. Hybrydy też powinny mieć.
-
Płyny hamulcowe
Kupuj zwykły DOT4 (polecam ATE) i wymieniaj co 2 lata najlepiej na wiosnę.
-
jak zmierzyć ładowanie
> Niska temperatura nie wpływa istotnie na wartość napięcia aku, a jedynie na jego pojemność, czyli > zdolność do gromadzenia energii. To przekłada się na zdolność do wydatku prądowego. Zgadza się. natomiast temp. ma wpływ na napięcie ładowania alternatora więc trzeba to uwzględnić przy pomiarach aby nie wyciagnąć błędnych wniosków.
-
Mały samochód, akumulator i webasto.
> Witam. > Proszę o odpowiedź osoby, które mają webasto w małym samochodzie lub się znają. > Czy (nowy) akumulator 45Ah 380A w samochodzie typu Toyota Yaris 1.3 benzyna wystarczy na codzienne > 0,5h obsługiwanie webasto? > Mam teraz akumulator ( chyba jeszcze fabryczny - 13lat ) Panasonica i wszystko jest ok, ale jak > tylko włącze webasto na 0,5h to rozrusznik już za słabo kręci, żeby uruchomić silnik. Samo webasto pobiera niewiele prądu - zależnie od modelu będzie to np. 50W a więc pobór prądu około 4A co daje w ciągu 0.5h jedynie 2Ah pobrane z akumulatora. Problemem jest zapewne dmuchawa która na wysokim biegu może i ponad 20A pobierać a to już całkiem sporo. Moim zdaniem czas już na wymianę tego aku a dmuchawę ustawiaj na niższy bieg a wyższy włącz dopiero po odpaleniu silnika. Problem w tym, że jeśli jeździsz tylko krótkie odcinki to aku przez taką eksploatację będzie ciągle niedoładowany i raz na jakiś czas musisz go podładować (minimum raz w miesiącu).
-
Moduł świateł długich 30%
> Szkoda, że zaczynasz od wzorów a nie od zrozumienia, że wycięcie z dowolnego okresowego przebiegu > co drugiego impulsu > (identycznego z poprzednim i następnym) niezależnie od jego kształtu i związanej z nim wartości > skutecznej zmniejsza moc do połowy To akurat jest i było dla mnie oczywiste. > a więc musi zmniejszać tę wcześniejszą (przed wycięciem) wartość skuteczną napięcia (jaka by ona > nie była) o pierwiastek z 2 . W odróżnieniu od Ciebie chciałem to policzyć od początku (mając Vmax i wypełnienie) a nie od końca (z mocy). Błędem było że z braku czasu nie zweryfikowałem swoich obliczeń np. w sposób taki jak piszesz. Jednak wracając do mojej pierwszej wypowiedzi sednem było to że wzór Usk=Vmax/pierw(2) obowiązuje tylko dla przebiegu sinus (także wyprostowanego dwupołówkowo). O to mi głównie chodzi i gdy o tym pisałem to niczego nie liczyłem ani nie sprawdzałem. Jeżeli policzysz z tego wzoru Usk dla przebiegu sinus wyprostowanego jednopołówkowo to otrzymasz bzdury tak samo jak dla piły, trójkąta itd. Spójrz na moje obliczenia dla przykładu z czajnikiem. Jeśli wzór na Usk jest taki sam niezależnie od kształtu przebiegu to po cholerę tyle różnych wzorów w tabeli na stronie którą ostatnio podałem? Skąd tyle problemów z pomiarami napięć i mocy RMS? Zweryfikuj sobie te wzory sposobem jaki sobie wybierzesz a przekonasz się, że są poprawne. Wyżej podałem prosty i poprawny wzór dla dowolnego sygnału PWM z którego można prosto i łatwo (mając Vmax i wypełnienie) korzystać bez przechodzenia przez moc. I to tyle.
-
Moduł świateł długich 30%
Przeliczyłem wszystko od początku do końca samodzielnie i masz rację odnośnie tego że wiki bzdury podaje Zresztą podobne bzdury znalazłem też w wielu innych miejscach. Oczywiście Twoje rozumowanie odnośnie mocy przy wypełnieniu 50% jest prawidłowe. Dopiero teraz do mnie dotarło że obliczając to według wzoru który podajesz otrzymujesz prawidłowy wynik (moje obliczenie z wynikiem Usk=6V to bzdura) Ale jest to prawidłowy wynik na zasadzie obliczania pola prostokąta za pomocą wzoru na kwadrat - dla szczególnego przypadku (a=b) wynik będzie prawidłowy. W przypadku sygnału PWM o współczynniku wyp. 50% okazuje się, że Usk będzie takie samo jak dla sinusoidy. Ale nie masz racji pisząc że tak samo będzie dla trójkąta, piły czy sinusa wyprostowanego jednopołówkowo i na to Ci przede wszystkim chciałem zwrócić uwagę! Prawidłowy wzór na Usk dla sygnału PWM to: Usk= Umax*sqrt(f*T) gdzie f to częstotliwość a T czas wypełnienia. To co napisałeś dla tego czajnika z USA świadczy o tym, że nadal nie chcesz przyjąć do wiadomości, że wzór na Usk=Vmax/pierw(2) generalnie obowiązuje tylko dla przebiegu sinus (pamiętam to z 1 klasy technikum). Ponieważ nie przyjmujesz tego do wiadomości to robisz błąd w obliczeniach dla sinusa wyprostowanego jednopołówkowo. Oto poprawne obliczenie: Moc czajnika załóżmy 2000W dla napięcia 110V (skutecznego). Czyli R=(U)^2/P więc R=6.05ohm Napięcie skuteczne w naszej sieci to 230V. A więc napięcie szczytowe wynosi 325V. I teraz musimy policzyć wartość skuteczną po wyprostowaniu jednopołówkowym. Prawidłowy wzór to: Usk= Umax/2 czyli Usk=163V (tyle podawałem wyżej). Czyli moc będzie wynosić: P=U^2/R P=4392W. Czyli moc nie będzie 2 razy większa tylko ponad 2 razy większa! I o to mi chodziło pisząc, że wnioski masz prawidłowe tylko obliczenia niedokładne Znalazłem fajną stronkę gdzie można policzyć napięcie skuteczne dla różnych przebiegów. Wydaje mi się, że wszystkie formuły tam zawarte są poprawne KLIK Moim zdaniem to co napisałem teraz wyczerpuje już dogłębnie temat. A jak już się sam przekonasz że jednak wzoru na Usk dla sinusa generalnie nie można używać do przebiegów o innym kształcie to daj mi znać - będę szczęśliwy że przynajmniej nie zmarnowałem czasu na pisanie I może na koniec jedna rzecz bardziej praktyczna niż teoretyczna w nagrodę że czytelnik przetrwał czytanie naszych mało interesujących wypocin Jeżeli ten moduł PWM do świateł obniża moc do 30% na żarówce to jakie napięcie stałe należy podać z zasilacza na żarówkę aby świeciła tak jak po podłączeniu do tego modułu? 30% mocy to 30% wypełnienia a więc ze wzoru podanego wyżej wychodzi że żarówka będzie świecić jak przy napięciu stałym 6.6V. A ile to jest 6.6V? To jest dokładnie połowa 13.2V czyli idealnego napięcia które powinno być normalnie na żarówce w samochodzie przy pracującym silniku! Tak więc żarówki podłączone pod moduł obniżający moc do 30% będą świecić identycznie jak dwie żarówki połączone szeregowo Mam nadzieję że ten wniosek komuś się przyda.
-
Moduł świateł długich 30%
> Akurat nie ma tam jednokierunkowej fali prostokątnej - Ale jest trójkąt a przecież dla niego też podobno jest tak samo jak dla sinusa - czyż nie? > Pomijając straty na rozpraszanie ciepła do otoczenia - przy dwa razy większej mocy grzałki > dokładnie 2 razy szybciej. Przy 2 razy większej mocy grzałki tak. Tylko że ta moc nie będzie 2 razy większa > Co do wartości skutecznej napięcia PWM 50%: > Proponuję przeczytać i zrozumieć, co niejaki Aleksander_01 napisał 07 Paź 2005 16:45 w wątku: > Elektroda > Ucieszyłem się po znalezieniu tej wypowiedzi, zgodnej z moim, tutaj prezentowanym pojmowaniem > podstaw fizyki i elektrotechniki. Aha, to co na wikipedii to bzdury a to co na elektrodzie już nie? Widzę, że nie ma sensu dalej przedłużać tego wątku. W każdej książce znajdziesz info że wzór Usk=1/pierw(2) obowiązuje jedynie dla przebiegu sinus (sprawdziłem w "Sztuka elektroniki" tom 1 str 30 rozdział 1.08 a także Bolkowski "Elektrotechnika"). Skoro nie masz ochoty sięgnąć do literatury to tutaj masz ładnie opisane jak się liczy napięcie skuteczne. Jest tam m.in. zdanie "However, multiplying the peak or maximum value by the constant 0.7071 ONLY applies to sinusoidal waveforms." Może ktoś trzeci zweryfikuje nasze poglądy i obliczenia.
-
Kierownica nie wraca do położenia na wprost
> Np w210, w211, w220, w202, w203 Nie wiem czy zawieszenie we wszystkich tych modelach można nazwać prawdziwym "wielowahaczem", ale jeśli chodzi o to czy amortyzator się obraca to oczywiście masz rację W modelach wcześniejszych amortyzator był mocowany do zwrotnicy i to powodowało że musiał się obracać.
-
Kierownica nie wraca do położenia na wprost
> Każdy tak ma. Czy to w VAGu, czy w Hondzie, czy w Mercedesie. W jakim Mercedesie dokładnie?
-
jakie objawy zasiarczonego akumulatora ??
> jak wyżej > ładowanie mam dobre.Akus pada co pare dni.ładuje sie nie cała godzine i jest pełny naładowany Spadek pojemności - na złom.
-
Moduł świateł długich 30%
> Nie masz racji, nie musi być sinus. > Rozumowanie trzeba zacząć od mocy a "wartość skuteczna napięcia" to jest wtórne, umowne pojęcie. > Przy jednokierunkowym prostokącie o wypełnieniu 50% moc w obciążeniu wydziela się przez połowę > czasu więc będzie równa 50%. > Aby zgadzały się wyniki we wzorze na moc: > P= U^2 / R > to wartość skuteczna (powtarzam - to jest umowne pojęcie) tego U musi być ( pierwiastek z 2) razy > mniejsza. > Popełniasz ten sam błąd, jak ktoś, kto podłącza amerykański czajnik na 110V AC do sieci 220V AC > przez diodę prostowniczą i myśli, > że ma napięcie skuteczne 110V a potem dziwi się, że woda gotuje się dwa razy szybciej niż w Ameryce > a grzałka się szybko przepala. > Fizycznie: zasilanie PWM 50% i prostownik jednopołówkowy przy prądzie przemiennym to jest to samo > - zmieniło się wypełnienie do połowy. To co powiesz na to? Fajnie by było jakby dla każdego przebiegu tak łatwo dało się policzyć napięcie skuteczne dzieląc maksymalne przez pierw(2) Ale to jest zupełnie nielogiczne. Jeśli chodzi o to co napisałeś to co do zasady się zgadzam, ale robisz straszne błędy w obliczeniach. Weź jakąkolwiek książkę (np."Sztuka elektroniki") i sprawdź że przy omawianiu napięcia skutecznego na pewno jest zaznaczone że wzór Usk=Umax/pierw(2) obowiązuje wyłącznie dla przebiegów sinus (nie ma akurat znaczenia czy przemiennych czy już wyprostowanych). Fajna tabelka jest tutaj PS Odnośnie czajnika z USA: podłączenie go przez diodę (prostownik jednopołówkowy) do 230V powoduje, że wartość skuteczna napięcia wynosi 163V czyli woda zagotuje się szybciej, ale na pewno nie 2 razy szybciej
-
Kierownica nie wraca do położenia na wprost
> Widzę, że wielowahacz znasz tylko z internetu. A to niby każdy wielowahacz tak ma czy zakładamy że wszystkie samochody to tylko grupa VW?
-
Moduł świateł długich 30%
> Może czytałeś o PWM ale nie rozumiesz zjawiska fizycznego. > Poczytałbyś, co to jest wartość skuteczna napięcia, odpowiedzialna za temperaturę żarnika a więc i > za procesy fizyko-chemiczne w halogenowej żarówce. > Liczy się moc dostarczona, niezależnie od tego czy w sposób ciągły czy impulsowy z rozsądną > częstotliwością. > Przy współczynniku wypełnienia PWM równym (przykładowo) 50% jest w żarniku (pomijając chwilowo > nieliniowość) wydzielana połowa tej mocy co przy wypełnieniu 100% czyli stałym napięciu U > zasilania, nominalnie 12V. > Wynika z tego, że wartość skuteczna napięcia będzie wtedy (pierwiastek z 2) razy mniejsza > od U zasilania i żarówka dzięki bezwładności termicznej włókna będzie pracować dokładnie tak samo, > jak przy stałym napięciu obniżonym o ten pierwiastek z 2. Generalnie co do zasady się zgadzam, ale... Uskuteczne=Umax/pierw(2) - obowiązuje jedynie dla napięcia o kształcie sinusoidy. Mając napięcie prostokątne o wypełnieniu 50% jego wartość skuteczna będzie połowę mniejsza od wartości maksymalnej. Czyli przyjmując Umax=12V i wyp=50% otrzymujemy Usk=6V. Moc na żarówce będzie wtedy wynosić.nie połowę tylko 25% zgodnie ze wzorem P=Usk^2/R (pomijamy nieliniowość żarówki).
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> chyba wlasnie taniej bo odpada sporo elementow no zdecydowanie mniejsza bezwladnosc-czyli > oszczedniejsze Moim zdaniem tańsze w przeprojektowaniu i produkcji było webasto mokre ze względu na brak konieczności zmian w desce, sterowaniu ogrzewaniem, nagrzewnicy itd. > czyli auta nastoletnie... Napisałem wyżej "Starsze pojazdy elektryczne nie miały klimy a do ogrzewania miały webasto na benzynę". Produkcję tych aut zakończyli gdzieś około 2005 roku.
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> a czemu nie prościej zastosować suche ogrzewanie? Ale pewnie drożej. A tak cała deska i nagrzewnica są takie same. > Dokladnie to w jakich modelach ? bo chętnie o tym dziwadle poczytam Citroen AX, Saxo, Berlingo, Peugeot 106, Partner...
-
Moduł świateł długich 30%
> A żarówki jakieś specjalne czy zwykłe ? > Jak zwykłe to czy nie ciemnieją ? Ja nie wiem co wam ciemnieje. Mam w domu lampę ze ściemniaczem impulsowym z halogenową żarówką o mocy 50W która codziennie świeci po 6-10h ściemniona do około 20W i jest po 10 latach ciągle idealnie przezroczysta.
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> W jakim aucie elektrycznym jest wodne ogrzewanie??? W bardzo wielu np. z koncernu PSA I do tego chłodzenie silnika powietrzem a akumulatorów płynem chłodzącym
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> Bez najmniejszego problemu. O ile nie będziesz się bawił w ładowanie "z gniazdka" 230V, które > zajmuje kilkanaście godzin, więc mija się z celem, Nie rozumiem dlaczego ładowanie z 230V niby mija się z celem. Używasz samochodu codziennie przez całą dobę? Jak śpisz to wtedy żona jeździ a jak kończy jazdę to wsiadasz Ty? Tak to raczej tylko taksówkarze pracują Zostawiasz samochód wieczorem w garażu 23:00 a rano o 7:00 masz w pełni naładowany. Poza tym nie ma przymusu żeby zawsze ładować do pełna (zaleca się raz w tygodniu). Podładowujesz godzinę i masz dodatkowe 15-20km do przejechania. > to sobie w domu zainstalujesz*) stację > szybkiego ładowania - kilkugodzinną. A te stacje mają także moduły GSM i pracują w centralnej > sieci nadzoru, tak samo, jak stacje uliczne. I krwiopijca doskonale będzie wiedział, ile > energii idzie do samochodu. > *) Jeżeli lokalna sieć energetyczna wytrzyma przyłącze 30kW Nie ma przymusu kupowania fabrycznego samochodu elektrycznego bo można przerobić auto spalinowe i jeździć. Sposób ładowania zależy od zamówienia przez użytkownika. Na pokładzie można mieć ładowarkę 230V małej mocy (zazwyczaj 3kW) która naładuje akumulatory do pełna powiedzmy w 6-8h. A w garażu można mieć np. ładowarkę na 3-fazy o mocy np. 15kW która skróci czas ładowania pięciokrotnie. Poza tym Polak zawsze znajdzie jakiś sposób żeby ewentualny nadzór obejść
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> A to jest temat starannie unikany przez producentów aut elektrycznych, tak samo jak koszt takiej > wymiany. A widziałem gdzieś w UK szacunki około 5 lat i 7-10 tysięcy funtów. O trwałości aku wyżej odpowiedziałem. W razie awarii związanej z aku praktycznie nigdy nie ma potrzeby wymieniać całego kompletu a nawet bloku tylko wymienia się jednostki z uszkodzonymi celami. W praktyce przeważnie wymienia się 1-2 takie aku w cenie około 150EUR za sprawdzoną używkę z gwarancją albo 450EUR/szt. za nówkę z fabryki (wybiera się zazwyczaj używkę nie tylko z powodu ceny). > Przede wszystkim, co z ogrzewaniem? Webasto? Bo elektryczne to szybko akumulatory rozładuje. > Podobnie zresztą, jak klima latem. Starsze pojazdy elektryczne nie miały klimy a do ogrzewania miały webasto na benzynę. Ze względu na minimalną pojemność układu ogrzewania (3-4L płynu) rozgrzewanie było błyskawiczne a piecyk bardzo szybko przełączał się w tryb podtrzymania (połowa mocy) obniżając średnie zużycie paliwa do poniżej 0.5L na godzinę. Nowsze konstrukcje mają zazwyczaj ogrzewanie elektryczne, które oczywiście trochę obniża zasięg. Na krótkich dystansach nie ma potrzeby używania ogrzewania (auto spalinowe też nie zdąży się rozgrzać). > Ja sobie obserwuję i czekam, co będzie dalej. Obserwuj, obserwuj. A są już tacy co na prądzie jeżdżą i są zadowoleni
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> U mnie cena kwh energii elektrycznej dziennej (mam licznik dwutaryfowy) to prawie 70 gr brutto, > przy pojedynczej taryfie to byłoby nieco powyżej 60 gr, ale może w stolicy taniej Jak masz taryfę szczyt/poza to wiadomo że w większości ładowałbyś poza. Cena wiadomo że zależy od dostawcy, ale także od wybranego okresu rozliczeniowego itd. Prąd w najbliższych miesiącach ma podobno znacząco potanieć (spada popyt) więc sądzę, że spokojnie do obliczeń można przyjąć 50gr/kWh bo nie musimy liczyć z aptekarską dokładnością (ceny paliw na stacjach też się dość szybko zmieniają). > Druga sprawa- to że na przejechanie 100 km potrzeba 20 kwh może być prawdą, ale trzeba by > uwzględnić jeszcze straty związane z ładowaniem i magazynowaniem energii w akumulatorach, tam > nie ma 100% sprawności... Obliczenia już to uwzględniają. To jest ilość energii jaką trzeba dostarczyć do akumulatorów z sieci elektrycznej aby przejechać 100km. > I najważniejsze-jeśli obciążenia fiskalne z paliw konwencjonalnych (benzyny i ON) przerzucimy na > energię elektryczną to wcale może nie być taniej Tylko jak ci krwiopijcy sprawdzą czy używam prądu do ładowania auta czy np. do ogrzewania? > Dochodzi jeszcze kwestia trwałości akumulatorów i ich sprawności w naszym klimacie zimową porą. Akumulatory starej generacji Ni-Cd wyprodukowane pod koniec lat 90-tych mają rzeczywistą trwałość około 1500 pełnych cykli ładowania. Po tylu ładowaniach ich pojemność spada do 80%. Wiem o samochodzie który na tym samym zestawie akumulatorów przejechał od nowości 200kkm bez awarii. W samochodach elektrycznych starej konstrukcji gdzie akumulatory nie są podgrzewane rzeczywisty spadek pojemności w temp. -20C wynosi około 20-30%. Jak ktoś korzysta z garaży (np. podziemnych) to spadek pojemności ze względu na temp. go nie interesuje ponieważ podczas jazdy akumulatory się rozgrzewają. > Ja tam rewelacji tego rozwiązania nie widzę. Ponarzekać zawsze można. A nawet trzeba
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> Za darmo na razie, żeby spopularyzować samochody elektryczne. Potem będzie normalnie płatne. > Samochód ma ID, które przekazuje ładownikowi, a ten przez sieć centralnego sterowania > przekazuje dane o pobranej energii Twojemu jej dostawcy, który Ci ją będzie doliczał do > rachunku za energię w domu czy mieszkaniu. Przeciętny samochód elektryczny na przejechanie 100km zużywa średnio około 20kWh energii czyli nawet przy wysokich polskich cenach prądu daje to kwotę 10PLN w taryfie dziennej ze wszystkimi opłatami (przesyłowe, handlowe itd.). Nie są to wiec duże koszty porównując do benzyny czy diesla.
-
500 za niewskazanie kto kierował...
Kuzyn mieszkający na stałe w Raichu przy mnie odebrał list z mandatem. W środku wydruk z dokładnym opisem co, gdzie i kiedy (minęły 2 czy 3 tygodnie) oraz wyliczeniem przekroczenia prędkości po odjęciu błędu pomiarowego. Na zdjęciu czytelna tablica rej. i twarz kierowcy. Z tak przygotowanym dowodem ciężko dyskutować natomiast jak nasze obiboki nawet zdjęcia nie przysyłają albo zdjęcie jakości jak wyżej to uważam że trzeba się bronić wszystkimi możliwymi sposobami, nawet jeśli nie są one do końca uczciwe. Skoro oni nie są uczciwi wobec mnie to ja nie muszę być uczciwy wobec nich i jakoś nie mam specjalnych wyrzutów sumienia z tego powodu. Jak wszyscy będą tak pokornie płacić to niedługo będziemy dostawać mandaty bez żadnych dowodów a wspaniali prawnicy na ich usługach oczywiście uznają że wszystko jest jak najbardziej w zgodzie z literą prawa.
-
Jak trwałośc silników w starych mesiach?
> Kilku kolegów z forum lata "beczkami", z tego co mówią, silniki są nie do zarżnięcia, przebiegi po > 2-3 miliony km to nie jakiś wyjątek. Tylko że w beczce nie było silników V8! Stare V8 Mercedesa nie były złe, ale z racji wieku i przebiegu przed zakupem obowiązkowo sprawdziłbym kompresję bo sam widziałem kilka z uszkodzonymi głowicami czy zużytymi gładziami/pierścieniami a to już spore koszty. Można się też spodziewać wycieków i wyciągniętych łańcuchów rozrządu. Trzeba też mieć świadomość, że sporo warsztatów serwisujących współczesne samochody nie będzie chciało się dotknąć do tak starego silnika poza podstawowymi czynnościami obsługowymi.
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> Tak czy inaczej to straszne. Ze cokolwiek sie wymysla zeby imitowac dzwiek prawdziwych samochodow - > zamiast po prostu produkowac prawdziwe samochody. V6, V8 - co wiecej trzeba? Po co jakies > elektryczne ekologiczne pojazdy - bo samochodem tego nie nazwe. Jak ktos mysli o ekologii - to > transport publiczny, jak ktos traktuje samochod jak narzedzie do przemieszczania sie - to > transport publiczny. A po cholerę do zakorkowanego miasta maszyny z V8 pod maską które spalą potworne ilości paliwa a ich spaliny będą wdychać mieszkańcy? Nie każdy może przesiąść się do komunikacji publicznej bo jeśli np. musi wozić ze sobą cały czas rzeczy które ważą 20-30kg to jak to sobie wyobrażasz? Nie słyszałem o tym aby były plany zakazania jazdy zabytkami z dużymi silnikami i bez żadnej elektroniki, ale to są raczej samochody do zabawy a nie codziennej eksploatacji w mieście.
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> ale czy przyjemnosc z jazdy dają tylko osiągi? a dzwiek, a zapach spalin, a uczucie ze sie prowadzi > mechaniczny pojazd, a nie tylko jedzie jak w grze komputerowej, itp Jak samochód ma jako napęd silnik elektryczny to niby sam jedzie? Nie jest to już pojazd mechaniczny? Chyba nigdy nie jechałeś takim samochodem. W limuzynach wysokiej klasy silnika i tak w środku nie słychać więc co za różnica co siedzi pod maską? A teraz wyobraź sobie że masz taką samą ciszę w małym aucie. Myślę, że większość kierowców byłaby zachwycona takim autem do codziennej eksploatacji.