Zawartość dodana przez Bartłomiej
-
No łatwo nie jest....
Ja nie potrzebuję aż tak obszernego samochodu do miasta. Poza tym, po skromnym skonfigurowaniu Enyaq'a wyszła mi cena jak za Mercedesa EQA (235tys).
-
Docieranie nowego silnika
Niedawno czytałem o tym, że (zdaje się) Renault fabrycznie zalewa swoje silniki olejem 0w20. I jednocześnie interwał między wymianami to 30tys. W takim przypadku warto by było wymienić olej na coś przyzwoitszego oraz wprowadzić interwał 10-15 tysięcy. Zawsze to zdrowiej dla silnika.
-
No łatwo nie jest....
Zobaczymy. W tej chwili nie mam innego wyjścia jak... czekać.
-
No łatwo nie jest....
Kia właśnie ogłosiła nowy cennik. "Moja" wersja podrożała o...... 14 tysięcy. Czekam na telefon od handlowca, który przyjął moja zamówienie. 🙂
-
No łatwo nie jest....
No mam.
-
No łatwo nie jest....
Chcesz powiedzieć, że zdążyłem z zamówieniem ????? !!!!!!
-
A czy Ty już kupiłeś żonie elektryka
Znając polską inicjatywę oraz przedsiębiorczość, powinny się powoli pojawiać warsztaty niezależne, które będą się zajmowały serwisem baterii aut elektrycznych, których okres gwarancyjny już dawno przeminął. Mam na myśli albo regenerację ogniw, albo ich wymianę, być może częściową tylko. Bo fabrycznie tego typu naprawy są kosmicznie drogie, absolutnie nieopłacalne. IMO stwarza to pole do działania dla niezależnych serwisów, które odpowiednio się przebranżowią i będą oferowały alternatywne, skuteczne metody naprawy takich zużytych baterii. Przyroda nie znosi pustki..... taka znana zasada.
-
No łatwo nie jest....
No trochę mniej aktualny, ale biorę to wszystko za dobrą monetę. W kwestii dostawy, to niestety swoją wiedzę czerpię wyłącznie z tego, co mi naopowiadają handlowcy. Info na razie jest takie, że Kia Polska (= centrala) zamówiła 6 egz Niro EV. Zrobili to na początku maja. Jeden jest już ponoć zarezerwowany dla klienta, reszta miała być demo-carami, dla dealerów. Moja konfiguracja ponoć dobrze pasuje w to, co zostało zamówione, więc jest szansa, że się wślizgnę w to początkowe zamówienie. Nie do końca to rozumiem, bowiem przecież elementem zamówienia jest na przykład kolor - nie chce mi się wierzyć, że mam aż tyle farta, i że Kia PL zamówiła jeden egzemplarz w kolorze niebieskim. 🙂 Ale może się nie znam, nie orientuję w procesie zamawiania oraz produkcji....... Te egzemplarze są ponoć już w produkcji i ich spodziewane przybycie do portu w Słowenii to lipiec. Dlatego - jeśli mamy na sali jakiegoś pracownika Kia Polska, to serdecznie bym prosił o konsultacje.
- No łatwo nie jest....
-
No łatwo nie jest....
Dam znać, jak to będzie w moim przypadku wyglądało.
-
Elektryk do 150 tys
Ale za taką kwotę EV będzie sporo mniejsze, niż Sorrento.
-
Elektryk do 150 tys
Jest elektryczna Daćka, chyba najtańsza z całego towarzystwa. Jest Peżot 208/2008. Renault Zoe (mały) Hyuindai Kona
-
No łatwo nie jest....
W związku z tym, że ostatnio mocno wertują testy oraz oferty aut elektrycznych, Wujek Google podsunął mi w reklamach...... Cuprę Born. "No jasne!" - pomyślałem sobie i natychmiast zabralem się do wertowania cennika i konfiguratora. Konfigurator jest przygotowany fatalnie, ciężko jest się zorientować, co zawierają poszczególne opcje. Ale lektura cennika już nie jest taka zła. Pomyślałem sobie, że jednak wolę kontakt z człowiekiem i zadzwoniłem do dealera. Oto garść informacji: - w sumie to nie wiadomo, czy jest to model rejestrowany na 4 osoby, czy na 5 - WTF ?????? - siedzenia są sterowane elektrycznie pod warunkiem, że wybiorę tapicerkę skórzaną / z alcantary - brak nawiewów na tylną kanapę, po prostu nie ma i koniec - są 4 wersje mocy/pojemności baterii, wszystkie są jak najbardziej dostępne, ale tej najmniejszej nie da się zamówić - kolejny - (i teraz najlepsze) MINIMALNY czas oczekiwania na wyprodukowanie zamówionego egzemplarza to 12 miesięcy, ale bez gwarancji dealera. czas ten może się wydłużyć nie wiadomo, jak bardzo. które sprawiły, że podziękowałem panu handlarzowi i skreśliłem Borna z listy zainteresowań. Ten długi czas produkcji jest spowodowany, wg wyjaśnień dealera, tym że wiązka elektryczna do tego modelu była produkowana na Ukrainie. I producent jeszcze nie ogarnął alternatywnego miejsca produkcji. Dziwne, bo Born to w zasadzie VW ID.3 - czy ten model również ma taki wydłużony czas produkcji? I kolejne spostrzeżenie - jest bardzo mało polskich testów modelu Born na YT. Nieporównywalnie mniej, aniżeli modeli innych marek z tej samej półki cenowej.
-
No łatwo nie jest....
Nie widziałem żadnego dostępnego od ręki. Mówię o Kii Niro EV, czyli o MY 2022. Ich jeszcze nie ma w Polsce, nawet egzemplarzy dealerskich.
-
No łatwo nie jest....
Rozmawialem z dealerem. Na bazie dotychczasowych zamówień tego modelu widać, że produkcja idzie w 3-4 tygodnie a potem już "tylko" fracht.
-
No łatwo nie jest....
Powiem Ci, że bardzo dużo wniosłeś do tego wątku.
-
No łatwo nie jest....
Nie nie, to nie tak. Schodzacy model nazywa się e-Niro. I tych egzemplarzy już w zasadzie nigdzie nie ma u dealerów. A nowy model nazywa się Niro EV. I tego można obejrzec wyłącznie na YT oraz na www. I w katalogach. No pisałem przecież, że nie ma lekko 😉
-
No łatwo nie jest....
U mnie jak na razie, po analizie filmików z testami oraz ofert dealerów, na pierwszym miejscu jest Kijanka. Ale spojrzę raz jeszcze na ID.3. Czwórka jest mi niepotrzebna.
-
No łatwo nie jest....
Myślałem również o ID.3, ale trafiłem na mnóstwo opinii / testów, w których żalono się na źle działający bądź zawieszający się system GUI. Potrafił się wyłączyć na długo, słao reagowac na dotyk, klikanie itp. Czy VW sobie już z tym poradził? Pod tym względem zarówno Kia jak i MB są dużo lepiej oceniane.
-
No łatwo nie jest....
..... czyli kilka słów o wybieraniu elektryka. W moim wydaniu. Jakiś czas temu pisałem, że zdecydowaliśmy się na zakup elektryka. Ma wozić nas do szkoły/pracy i obsługiwać wszystkie trasy wokół komina, czyli nie dalej niż 100km od domu. No i musi sensownie przewieźć 4 osoby, w zasadzie codziennie oraz 5 osób od czasu do czasu. Ma być nieduży, żeby się nim dobrze parkowało i ma nie zużywać idiotycznych ilości energii. Nie wymagamy od niego bycia demonem prędkości, ale chciałbym móc poczuć, że faktycznie jadę elektrykiem. Przejrzałem już milion filmów z testami na YT, kilkanaście modeli, pełen przekrój klas oraz cen. Zatrzymałem się na autach niedużych, ale spełniających powyższe wymagania. Na placu boju zostały mi: Peugeot 2008, Hyundai Kona, Kia Niro EV oraz Mercedes EQA. Zacznę od Mercedesa. Wydawało mi się, że zbudowane na bazie GLA auto elekryczne będzie zbyt ciasne z tyłu. To było moje pierwsze duże zaskoczenie, jak wsiadłem do niego. Dwójka nastolatków spokojnie w nim znajdzie miejsce a i w trójkę też dadzą radę. Drugie zaskoczenie dotyczyło ceny. Spodziewałem się, że EQA, jak na Mercedesa przystało, będzie mocno odstawał cenowo od reszty wymienionych. A wcale nie ! Oczywiście, musieliśmy się mocno nagimnastykować nad konfiguratorem i wiele razy zadawać sobie pytanie "czy ta opcja jest mi faktycznie potrzebna i czy wydam na nią kolejne 5 czy 8 tysięcy?" Ale się udało, taki "nasz" EQA nie wystaje tak bardzo mocno ponad założony budżet. Rabaty? Raczej symboliczne. 2 tysiące przy kwocie z konfiguratora na poziomie 235 tysięcy. Kia Niro EV Problem z tym samochodem polega na tym, że nie można go zobaczyć. Pierwsze egzemplarze mają się pojawić w lipcu (spalinowe) oraz w sierpniu (EV). Zatem trzeba polegać wyłącznie na filmikach z testami bądź prezentacjami tego modelu. Można co prawda próbować odnieść się do poprzedniej e-Niro, ale tych aut już tez nie ma w salonach. Niro EV MY 2022 określane jest w wielu miejscach jako najlepszy samochód za rozsądne pieniądze. I faktycznie, przynajmniej na papierze, ma wszystko to, co daje EQA a czasami nawet więcej. I do tego jest szybszy, też na papierze. No i tańszy ! W przypadku Kii optymalna dla nas jest wersja L; brakuje mi tylko pamięci ustawień el. fotela kierowcy, ale nie będę dopłacał 18tys do wersji XL, żeby to mieć. Z Kią jest jeszcze jeden problem, że deklarowany czas sprowadzenia zamówionego samochodu to 300 dni. Potwornie długo !!!! Ale handlowiec mówi, że w rzeczywistości nie jest tak źle, np. samochód zamówiony przez klientkę 12. maja już został wyprodukowany i będzie dostepny w PL za ok 2 miesiące. Od dealera dostałem 2% rabatu. I na nic więcej nie mogę raczej liczyć. Hyundai - jeszcze się do niego nie przymierzaliśmy. Cenowo, przynajmniej patrząc na konfigurator, wypada podobnie jak Kia, więc chyba wolę Kię, Ale na pewno wybiorę się do dealera, żeby się przymierzyć. Peugeot 2008 - brzydki nie jest, nie rzuca na glebę wyposażeniem, ma słąbszy silnik oraz mniejszą baterię. Zatem jeśli miałby wygrać, to jego jedynym orężem będzie cena. Jeszcze nie byłem u dealera, więc na ocenę porównawczą jest jeszcze za wcześnie.
-
Rekojmia po sprzedazy auta
No dobra, panowie mądrzy i doświadczeni, wrzućcie tutaj wzór umowy, która waszym zdaniem chroni interesy sprzedającego... szczególnie przy sprzedaży jak tutaj, kilkunastoletniego auta z nalotem w okolicach 300tys km.
-
Przełożenia w skrzyni w F1
Nie znałem tego punktu regulaminu. IMO to bez sensu, z powodu nieporównywalnych do siebie konfiguracji torów.
-
Przełożenia w skrzyni w F1
No ale moment..... czy przełożenia skrzyni w F1 nie zmieniają się z toru na tor ??? !!!! (jaki sens ma "uśrednienie" Monaco oraz Spa-Francorchamps ???)
-
KIA to jednak parówa
W tej chwili to 300 dni. Ale handlowiec sugerował, że jak się teraz zamawia, to pierwsza dostawa planowana jest na sierpień. I wtedy przyjdą samochody demo dla dealerów. Myślę, że więcej niż w tej chwili to ja nie będę wiedział.
-
KIA to jednak parówa
Wkrótce. Pewnie po świętach. Czekam na potwierdzenie od handlowca, czy program zniżek Kii, który był oferowany dla eSoul oraz eNiro poprzedniej generacji, nadal jest dostępny dla Niro EV. To było ponad 13 tys zł rabatu.