Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

p i p p

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez p i p p

  1. > ale żeś argument wyczarował... To nie ja wyczarowałem, ale mafia francusko - japońska. Można? Można. Jest ciekawe auto? Jest. Ale tak serio: Napęd, umieszczenie, silnik el. czy spalinowy, jeden cyl. więcej czy mniej, turbo czy n/a...to wszystko nie jest ciekawsze niż wygląd? pzdr
  2. > Klimatem dawnej pięćsetki nie był silnik umiejscowiony z tyłu. Na litość boską! Jeśli ktoś wraca do historii, np. Beetle, Mustang, Camaro, Mini to w jakim celu? Czy Mustang ma napęd z Mondeo, a Camaro z Cruze'a? Beetle to Golf więc śmieć. Mini jest w klimacie? > I proszę, nie przekonuj mnie, że nie > mam racji. Ale Ty masz rację! Masz słuszność, logikę, wyczucie i wszystko. Ale właśnie chodzi o to, żeby w tym marginesie motoryzacji, którego można dotknąć nie będąc milionerem tej racji nie mieć i się nią cieszyć i się z niej śmiać. Kto tu ma w podpisie hasło, że cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo? Piękne hasło! Ja dopiszę tam "...i rację". > Jestem pamiętliwy, za jakiś czas przypomnę Ci, jak się myliłeś Będę wdzięczny. > a póki co zakończmy > tę dyskusję o rewolucji i stylu wynikających z Twojego postrzegania świata. Dziękuję. Jakoś tak...oficjalnie, ale dzięki.
  3. > Kilka osób próbuje Ci wytłumaczyć, że takie podejście wcale a wcale nie jest błędne. Kilka osób próbuje mi powiedzieć, że numerem 1 jest Skoda. No i o czym tu dalej gadać? Najwięcej się sprzedaje Skód, a więc tylko ona zasługuje na pochwałę i sukces. Lub wstawimy tam dowolną markę w odpowiednio dobranych statystykach. > Pokazem potencjału i możliwości producenta wcale nie są najmniejsze bądź lajfstajlowe modele. Wg mnie są. > Taką > rolę/funkcję przejmują zazwyczaj modele najdroższe Wszelkie próby detronizacji BMW, Audi i Mercedesa skończyły się niepowodzeniem. Pojęcie "flagowej limuzyny" umarło. > te z pierwszych kartek katalogu. Na pierwszej kartce "modelprogramu" zawsze jest nowość, a nie coś z końca cennika. > Są one > zazwyczaj albo luksusowe, albo sportowe, albo jedno i drugie. Luksusowe...i sportowe...Fiaty...to zniknęły z odejściem Stilo. > Całkowicie się z Tobą nie zgadzam, że klimat auta pochodzi od techniki. Rozmawiamy o klimacie auta czy o społecznej otoczce? Bo to bardzo różne, dwie sprawy. Klasycznym dowodem na konieczność oddzielenia ludzi od maszyn jest przykład Saab'a. Niesamowici ludzie, wierni, walczący, bez dwóch zdań imponujący swoim, ludzkim charakterem i same samochody, które są od lat niczym i na "fascynujący" pojedynek Octavia vs. Insignia mogą sobie tylko popatrzeć. Druga strona to BMW. Wspaniała marka, wspaniała technika, imponująca samodzielność, a o zawartości głowy fahrerów i proporcjach trocin do siana każdy ma swoje zdanie. > Ani VW Bulik, ani Ford > "Knudsen", ani Carmann Ghia, ani Garbus, ani Cytrynka 2CV nie oszałamiały techniką A kto mówi o oszołomieniu? Technika jest JAKAŚ, namacalna, mierzalna. Jednak jeśli jest zawsze taka sama...? > natomiast > nie można im odmówić klimatyczności A następcom? > Tezy, które stawiasz w tej dyskusji są mocno kwestionowane To naturalne u każdego człowieka, że się nie zgadza z drugim. > ale zdajesz się tego nie widzieć, Widzę i opisuję bo... > natomiast nader chętnie oceniasz rozmówców pod względem popełniania przez nich błędów. Czy to kogoś obraża? Wystarczy jeden błąd przy rozumowaniu (mój czy czyjś) i nici ze zrozumienia mimo chęci. > Ale w powyższym akapicie "niechcący" zapominasz, że Fiat 500 wcale nie miał być Premium, tylko > lifestyle. A to są dwie różne rzeczy. To już nie wiem co gorsze. Jaki styl życia ma definiować Fiat 500? Łatwiej będzie podzielić auta na te, które kupują firmy do DG i do flot oraz na auta dla ludzi prywatnych. 500-ka jest dla ludzi prywatnych. Dlaczego dziewczyna, która przez 8h objeżdża dziesiątki firm Pandą Van oferując jeszcze tańsze tonery nie zasługuje, żeby jadąc wieczorem do koleżanki poczuła inny klimat motoryzacji? > Od stylu Premium koncern Fiata ma przecież Lancię Ech...z tą Lancią. > w omawianej kategorii wagowej - model Ypsilon. Y nie rozwiązuje problemu. Włosi nie rozwiązują problemu. Robi to Renault...a właściwie pokazuje jak się to robi. Pozdrawiam.
  4. > nie bierzesz jednego pod uwagę w swoim słowotoku... postęp... Wręcz przeciwnie. Konkurencja i różnorodność techniczna to źródło postępu. Twingo jest symbolem postępu, a Fiat 500 jest symbolem komercyjnej unifikacji. > dlaczego porsche tylko w 911 montuje silnik z tyłu? Nie tylko... Nawet i-On ma el. silnik z tyłu i RWD. > dlaczego każdy nowy model ma go tam gdzie mieć powinien? Unifikacja? pzdr
  5. > No bez jaj, 99% wlascicieli/uzytkownikow 500tki nie wie na czym polega roznica w posiadaniu silnika > w przodzie vs z tylu. A czyja to wina? No przecież nie moja, a właśnie producenta, który nie chce tego pokazać ludziom. W jednej kawiarence dostaniesz lody własnej roboty ze świeżymi truskawkami, a w innej puszka + mrożonka. I jeśli 99% ludzi powie, że lód to lód, a truskawka to truskawka to jest to OK? Dlaczego procent ludzi (duży %) ma być uzasadnieniem dla popierania syfu? > ponadto w kazdym innym aucie bagaznik jest z tylu wiec normalne ze w 500 tez sie tam znajdzie... Tu już pojechałeś rozumowaniem wybitnego ludu zza wielkiej wody. Fiat 500 jest włoskim autem montowanym w Polsce. Są to dwa kraje, które mają ogromne tradycje z samochodami tylnosilnikowymi. Dla milionów Włochów, którzy kupują 500-ki w dużej ilości i dla milionów Polaków bagażnik z przodu nie jest niczym dziwnym. To jest Europa, mekka motoryzacyjnej różnorodności. Nie można pozwolić, żeby się stała takim śmietnikiem jak rynki USA, OZ itp.
  6. Los mi sprowadził P301 1.2 M/T na 3 dni i ponad 400 km. Obiecuję test. Pozdrawiam.
  7. > Odniosę się tylko do tego, że skoro nie jesteś dżihadowcem to pozostaje trolowanie Nie znam się na tym. Co lepsze? Trol czy dżihadowiec? > bo argumentów > przemawiających za taką konstrukcją wciąż się nie mogę dopatrzeć Popełniasz dwa błędy. Patrzysz na tą kwestię pragmatycznie i rynkowo. Dlaczego to są błędy? Twingo i Fiat 500 to nie są najważniejsze "flotówki", które ciągną sprzedaż koncernu. Punto już tak, Clio już tak, ale te auta mają być (a szczególnie 500-ka) klimatyczne. Mają być pokazem możliwości producenta i źródłem radości dla klienta. Mają definiować styl życia ("lajfstajlowe") i potencjał producenta. Bo nie sztuka zrobić super samochód za trylion dolarów, sztuka zrobić samochód dla każdego w nie każdego stylu. Piszesz, że silnik z przodu 500-ki to błąd (wg mnie). Nie, to nie błąd. To głupota, lenistwo, brak szacunku i techniczna impotencja. Mogli wybrać dwie drogi. Pierwsza droga jest łatwa, tania, prosta, komercyjna. Druga droga jest trudniejsza, droższa, ale podszyta prawdziwą chęcią przywołania klimatu starej 500-ki dla nowego pokolenia. Ale dlaczego 500-ka FWD nie ma klimatu skoro taki słodziak psepiękny? Ponieważ - i chcę to podkreślić bo ciągle się tu z tym spotykam - klimat auta pochodzi od techniki, a nie od wyglądu. Klimat auta musi poczuć nawet ślepiec w pochmurną noc. A budowanie premium otoczki wokół pudła, które od góry przypomina Fiata 500, a od dołu Pandę Van z kratką i bałaganem na "pace" to coś jak pytanie dziadka czy jak wybuchło powstanie to Niemcy odcięli Wi-Fi w centrum... A dziś Renault pokazuje, że nadal są dwie drogi...i obie przejezdne! Pozdrawiam!
  8. > Polecam Ci zatem rozejrzeć się za Oltcitem, nazwy modelu nie pamiętam. To rumuński Citroen Visa. > Odróżniaj może pomysłowość i > kunszt od głupich i niepraktycznych rozwiązań Odróżniam. Syntetyczne niech będzie Polo, a głupie i niepraktyczne (w przenośni) niech będą 500-ki. > Charakter 500 polegał na byciu małym i sympatycznie wyglądającym wozidełkiem motoryzującym > społeczeństwo a nie na silniku z tyłu. Nie, charakter to nie rozmiar i sympatyczny wygląd. Charakter to COŚ z czego wynika COŚ. Ludzie mają to w głowie i sercu, a samochody pod blachą. > Po latach firma wypuściła kontynuację modelu i znów > sukces, bo znów zaprezentowano małe i ładne ale oczywiście nowoczesne i bardziej przemyślane. Małe i ładne. A gdzie wartości istotne? Gdzie motoryzacja? Gdzie technika? Gdzie matematyka? Gdzie fizyka? > A teraz z mistrza > praktyczności zrobili nie wiadomo co, to jakiś żart, krok w tył. Przed takimi krokami w tył, chylę czoła. > Oczywiście, że nie można wszystkiego przeliczać na marketingowy sukces. Tylko jaki inny sukces > zaproponujesz? Odwaga pójścia pod prąd to wielki sukces. I to powinno się doceniać...we własnym interesie. > Poza tym widzę tu dżihadowca marki To pojechałeś... > Dowartościowuje Cię to, że masz Dacię Oczywiście, bez Dacii nie wstałbym z łóżka. Bez Dacii nie warto żyć. > takie prawie Reanault Nie ma takiego Renault na świecie jak moja Dacia. > czy o co chodzi? Renault pokazało, że Fiat nie zrobił czegoś co powinien. > Sam mam Renówkę i jestem cholernie zadowolony ale z powodu jej prostoty i > praktyczności a nie udziwnień. Fiat 500 RWD był prosty... Pozdrawiam.
  9. > I tak również jest z komórkami, lodówkami, odkurzaczami. Jest jakaś znikoma grupa > ludzi, która że tak brzydko powiem onanizuje się do przedmiotów codziennego użytku i dorabia > do tego wielką ideologie. Chodzi o szacunek i uznanie dla umysłów ludzi, którzy tworzą te...przedmioty. To wielka praca, a ideologia napędza wszystko do przodu. A ci co się nie onanizują mają nadprodukcję plemników. > Samochód jest takim samym przedmiotem jak lodówka, komórka, odkurzacz i z tego powodu mało kogo > interesuje jak to jest zbudowane. To jak jest zbudowane jest podstawą wiedzy o tym jak to będzie funkcjonowało. Nie interesuje to tylko członków społeczeństw upadłych, które nic nie potrafią, są łatwe do manipulacji i można ich zniszczyć kliknięciem myszki. > To ma sie podobać i w przypadku samochodu zawieść 4 litery z > punktu A do B. To od takiego życia gorsza jest tylko wojna... W tak bezmyślnym i beznamiętnym świecie nie da się nawet zmusić swojej psychiki, żeby robiła podział na podoba się lub nie. Podobanie może być tylko narzucone. Ładne to to co na billboardach, a brzydkie to coś przy czym nie stoi modelka. > A fani tych blaszanych pudeł choć by nie wiem jak się rozpisywali jak Mickiewicz na ich temat, to i > tak dla producenta nie ma to znaczenia, ponieważ produkuje się masowo pod masowego klienta, a > nie pod kilku nawiedzonych. Tak właśnie. A jeśli masowy klient ulegnie ewolucji, wszystko będzie piękniejsze. > Nie podoba Ci się dzisiejsza motoryzacja? To sobie sam zbuduj samochód marzeń, swój kultowy > ołtarzyk I podoba i nie. Mówię właśnie, że Twingo super, a 500 śmieć. Pozdrawiam.
  10. > Więcej osób tak myśli. Ktoś tutaj niedawno pisał, że ten silnik Fiata nie chce się sprzedawać. Powód jest prosty. Silnik 1.2 jest tańszy. Więc to tak jakby dziwić się, że ludzie wolą Sportage'a 1.6, a nie 2.0. Tu akurat mniejszy jest tańszy, w 500-ce mniejszy jest droższy. A silników 1.2, 1.4 i JTD nie powinno być w 500-ce w ogóle. Albo 0.9, albo Abarth.
  11. > klimat klimatem ale na wspomnienie pyrkania 2 garnkow (nascie lat mialem okazje byc wozony 126p) do > dzis mnie skreca. W zyciu z wlasnej woli bym nie kupil czegos takiego. I właśnie dla Ciebie producenci tworzą Octavie, Focusy, Passaty i wiele modeli, które chcą wyizolować Ciebie od otoczenia i od mechaniki. Jeśli jednak ktoś chce Fiata 500...to kompleksowo. Nawet jeśli ma to obiektywne wady, trudności, hałas, wibracje to te rzeczy nadają klimat i podkręcają radość z obcowania z maszyną. > koncept Twingo z RWD mi sie podoba, ale zeby jakis normalny silnik tam siedzial, nie pyrkacz !!! N/A 70 KM lub turbo 90 KM. 3 garczki więc...lepszy od pyrkacza 2-garczkowego. Silnik normalny = nudny, a nuda zabija twórcze myślenie. Więc jeśli inżynier nie da informatykowi ciekawego (nienormalnego) silnika, ten nie napisze nowego programu i tak to się kręci... > Z nawiazywaniem do wzorcow nie ma co przeginac. Jeśli coś ma być nowe - stare to ma być nowa technologia w starych charakterze. Jeśli to przerasta twórcę, niech wymyśli coś nowego lub w trendzie. Pozdro
  12. > Może i ściema, może i pozoranctwo, tylko że patrzac na wyniki sprzedaży..... 500 Fiata to prawdziwy > sukces. Sukces tak, ale czy prawdziwy? Wydaje mi się, że to sukces pozorny, krótkofalowy. To taka klasyczna, komercyjna sieczka w najgorszym tego słowa znaczeniu. Gdybym to uważał za sukces, wysyłając dziecko do przedszkola/szkoły powiedziałbym tylko "rób to co inne dzieci, wrzeszcz, bij, pluj i pamiętaj, że jesteś najlepsza/y". Sukces wychowawczy... Gdybym nie widział szkodliwego wpływu na całą motoryzację takich tworów, jaki cel miałbym w anty kampanii? Powinienem kupić sobie i zachęcać do kupna 500-ki bo nasza, polska. Trzeba wspierać przemysł, tak? Ale takie twory i tacy klienci zabijają przemysł, a nie go nakręcają w dłuższej perspektywie. > Podobnie jak Panda, kontunuatorka dobrego pomysłu sprzed wieeeeeeeeelu lat. Panda jest świetna. Jest na przeciwnym biegunie NAWET w kategorii "wizerunek" i "design". Szczególnie w nowej Pandzie widać POMYSŁ. W 500-ce go nie ma. > Mam duże wątpliwości co do tego, czy klienci docenią kunszt Renaulta Wątpliwości ma każdy, ale po to właśnie jest np. AK, żeby wymieniać się swoimi przemyśleniami. Ja tym wątkiem chcę właśnie pokazać co się powinno cenić, a czego nie. A klienci zadecydują i wezmą odpowiedzialność za decyzję. > Obawiam się, że klienta masowego mało obchodzi to, gdzie > samochód ma silnik i która oś ma napędzaną. Zadaniem tych, których to obchodzi jest przekonanie tych, których to nie obchodzi, że warto we własnym interesie się tym zainteresować i wyrazić swoje zdanie. Zaczynam sam się przekonywać, że dzieci powinno się uczyć świadomej konsumpcji bardziej niż historii...chociaż brak znajomości historii to jak brak jednej nogi i ręki. > Tego rodzaju "kunsztu" mogą zwyczajnie nie > docenić. Jeśli im się będzie bardziej podobała 500 Nie docenią jeśli się ich nie nauczy gdzie należy patrzeć i nie pokaże się im konsekwencji bezmyślnego "podoba mi się i nic ci do tego". Kiedyś palenie papierosów było w dobrym tonie, było eleganckie, premium i podobało się jak Fiat 500. Mijały lata...okazało się, że teraz już palenie jest buraczane i zabija, powoduje raka i impotencję. Co się zmieniło? Tylko czasy i świadomość. Kiedyś też zmienią się czasy i świadomość i nie będzie miejsca na protezy sentymentalnych samochodów, a w garażach podziemnych będą zakazy wjazdu dla takich cudaków jak są zakazy palenia w knajpach. Z Twoją oceną pasywną zgadzam się w 100%. Chociaż Twingo dowodzi, że Francuzi już nie w stu. Ale trzeba to ocenić aktywnie i wtedy...rzeczywistość zmienia kolory i kształty. Pozdrawiam.
  13. > Lubie te Twoje zakrecone posty Dziękuję, ale dlaczego "zakręcone"? Moja mina przy ich pisaniu jest poważna zazwyczaj > Jestes dla nas tutaj niczym Mickiewicz dla poezji Protestuję. Mniej kobiet i więcej aktywnego patriotyzmu w sercu mam. A krwawi z racji tego, że to polski pot składa do kupy produkt poprzedniko-malucho-podobny. Pozdrawiam i dziękuję za dobre słowo.
  14. > I nie zapominajmy,ze to cały czas kupa blachy Tłumacz to uczestnikom konkursu "ładny/brzydki". > AGD na kółkach. Może lepiej żelazo na czarnych ze szlaczkami? > Podniecać to się można ładna kobietą A jak ładna jest goopia jak boot to Ci się rulon nie zwija? > (ewentualnie mężczyzna ) Ewentualnie. Ale czy motoryzacyjny Trybson nie zwija rulona? Wg mnie zwija. Pozdrawiam.
  15. > "Ideałem" byłaby 500 z podwoziem Twingo To prawda, czy była ostatnio jakaś współpraca Fiata i Renault? Nowe 500-ki na błotniku będą miały tabliczkę: "licencja Renault". > W cudzysłowiu bo w istocie 500 to dośc festyniarski z > wyglądu wóz. Potencjał wyboru wyglądu jest bardzo duży. Kolorki, naklejki, felgi...ale powiedz mi dlaczego wszystkie na ulicy i w ogłoszeniach są identyczne - białe? Ludzie niby chcą ładne, a już Focusy kombi są bardziej różnorodne niż te "jajka". > Brak mu delikatności i polotu starej 500 Nie wymagaj tego od nowych samochodów do czasów jakieś rewolucji materiałowej. Teraz wszystko musi być tłuste, mięsiste i na bogato przyprawione. > Dla bab co czytają Avanti - w sam raz wóz A widzisz! Ja uważam, że potencjał 500-ki był dla każdego. Młody, stary, kapelusz czy drifter. Po prostu dobre auto miejskie. Lepsze od Smarta, bardziej klimatyczne niż Splash Oczywiście wersja Abarth RWD byłaby fantastyczna. A wyszło dla bab...które nie wiem czy czytają Avanti, ale AK na pewno nie czytają.
  16. > Jak jestes taki tradycjonalista to powinienes docenic, ze 500 mozna wziac z silnikiem 2. > cylindrowym. Tego nie ma Twingo Ja nie jestem tradycjonalistą. Nie jestem fanem odgrzewanych kotletów, nie jestem fanem inspirowania się dawnymi czasami. Jestem fanem nowych, ciekawych pomysłów "z sufitu". Takim hitem dla mnie ostatnich lat jest Nissan Juke. To jest od A do Z POMYSŁ mimo wszystkich wad. Masz rację i od dawna mówiłem, że jedyną, akceptowalną jednostką do 500-ki jest 2-garczkowy pyrkacz turbo. Mało tego. Tradycyjny, zielony kolor (zniknął z oferty po FL) i najskromniejsze wyposażenie dopełniają zapachu cienia klimatu 500-ki. Ale takie 500-ki to margines. Natomiast na ulicach tylko białe wypasy 1.2 i 1.4. Na lawetach z Bielska tylko białe wypasy jadą. To jest ohydne nie w znaczeniu wyglądu tylko w znaczeniu klimatu. Gdyby Fiat poszedł drogą Renault i do tyłu wpakował te 2 cylindry, Fiat 500 byłby wizytówką Fiata. A tak jest...no właśnie...czym? Czy doceniamy pomysł? Nie. Historia dała pomysł. Czy doceniamy design? Nie bo jest on inspirowany starą 500-ką. Czy doceniamy technikę? Nie bo jest z Pandy. Fuks, że udany model. Co mam docenić poza polskimi monterami? Na pewno pochwała dla marketingu Fiata, wypromowali dziadka z żołądkiem ciotki i przypiętym do głowy zdjęciem dziecka. Ale przepraszam wszystkich marketingowców, ich praca przy wysiłku montera na linii, robotnika w wykopie czy inżyniera przy kompie jest porównywalna z pracą polityka, która polega na darciu ryja na drugiego "dobrego". Co mam więc docenić we Fiacie 500? Renault wybiło Fiatowi z ręki ostatni argument. Montaż silnika z tyłu nie musi być okupiony nadludzkim wysiłkiem. Można to zrobić. Trzeba tylko ludzi szanować, dawać im komplet sentymentów, komplet wspomnień, komplet nawiązań. Włosi podobno kochają samochody. Kochają samochody czy kochają gapić się na kupę powyginanej blachy? Powyginanej ciągle w ten sam sposób...tylko przez inne maszyny. To jak to jest z tą włoską miłością? Jaka miłość popycha do takich czynów oby łatwiej i taniej? Pozdrawiam.
  17. > O ile jestes takim fanem motoryzacji jak Ty, bo dla 90% osób poruszających się samochodami to bez > znaczenia gdzie jest silnik. Być może tak jest, ale tak być nie powinno. Dlatego piszę co piszę. Chcę też uświadomić ludziom, dla których nie ma to znaczenia, że jest to ważne również dla nich. Bo? Różnorodność uczy, poszerza horyzonty, a także nakręca konkurencję. A "wyścig zbrojeń" to nic innego jak "robienie dobrze" tym, dla których takie rzeczy jak umieszczenie silnika, nie mają znaczenia. > Dla klientów segmentu 500 w 100% jest bez znaczenia gdzie jest > silnik. Bezpośrednio może tak, ale pośrednio to ważna rzecz. Ja lubię jak ktoś dzieli się ze mną swoją pasją mimo, że nie mam z nią wiele wspólnego. Jak klienci chociaż przez chwilę będą chcieli posłuchać czy poczuć charakter samochodu płynący z techniki to tylko na tym zyskają, a nie stracą nic. Ludzie muszą zrozumieć, że kupując auto po wyglądzie, a nie po technice, sami sobie szkodzą. Szkodzą swojemu portfelowi, swojej przyjemności, swojej wiedzy i przede wszystkim szkodzą prawie do wyboru...bo jeśli nie będzie świadomości, wybór zniknie. Z samochodami jest jak z demokracją. Jedni wybierają pozory, urodę, obietnice. Inni wybierają esencję, światopogląd, filozofię, poglądy. > Twingo z silnikiem z tyłu za grosz nie jest postępowe ani nie pokazuje żadnego kunsztu Gdyby pominąć istnienie Fiata 500 i przypomnieć sobie takie auta jak Smart czy i-On to być może te słowa byłyby przesadą. Ale różnorodność techniczna (umieszczenie silnika to jedna z podstawowych cech auta) jest rzeczą nie do przecenienia w czasach, w których wszystko jest takie samo, wspólne itd. Przytoczę niedawny opis nowego, jeszcze planowanego, Focusa RS. "Kompakt z silnikiem Mustanga". Chodziło o 2.3 turbo. Ale to jest straszne! Mustang z silnikiem Focusa. Chociaż idąc tą drogą można powiedzieć Berlingo z silnikiem Volvo czy Suzuki z silnikiem Alfy Romeo. > stare pomysły które już widzieliśmy.. nawet w rodzimej motoryzacji. Więc gdzie tu charakter i > postęp? No właśnie tu. Ja mam silnik tu, Ty tam, ścigajmy się. To jest sens motoryzacji. A odmienność charakteru wynikająca z tak istotnych różnic jest odczuwalna przez kierowcę i to jest dla niego nagroda. > To raczej cofanie się w czasie.. do tego w cholernie brzydkim stylistycznie nadwoziu. A co to znaczy brzydkie nadwozie i jakie ma znaczenie? Tylko proszę o głębsze przemyślenie, nie w stylu "podoba mi się i już" bo to nie ma dla nikogo znaczenia. Pozdrawiam.
  18. > No i nie rozumiem ochów i achów nad takim rozwiązaniem i naśmiewania się z 500. To proste. Oryginalne rozwiązanie techniczne to odwaga, pomysłowość, kunszt. Rozwiązania techniczne to postęp. Rozwiązania techniczne to charakter, który czuć. Czyli? Same pozytywy. Ja naśmiewam się z 500 bo tam nie ma innych rozwiązań technicznych. To Panda w innym pudle, które ma być ładne, modne, premiumowo - prestiżowe. Czyli? Ściema, pozoranctwo = same negatywy. Historia 500 i Twingo dziś się łączy. Było tu już wiele dyskusji, całe godziny o tym czy można było zrobić nową 500-kę tak jak starą czyli z silnikiem z tyłu. A mówiąc wprost. Czy można było nadać 500-ce charakter, a nie tylko płytki design? Wiele było głosów, że się nie opłaca, że bez znaczenia gdzie silnik, że teraz już się tak nie robi. Renault udowadnia, że jednak można. Podkreślam. Renault! Firma państwowa z mizernym wizerunkiem. To policzek dla Fiata. > Niech ten wynalazek > odniesie sukces jak 500 to porozmawiamy dalej. Nie można wszystkiego przeliczać na marketingowy sukces. Okaże się. Ja będę doceniał odwagę, pracę, pomysłowość producenta. To tak jak z ludźmi. Jeśli ktoś jest zezowaty i gruby, a wewnętrznie mądry, uczciwy i pracowity to przed takimi ludźmi uchyla się kapelusza. Natomiast ludzka wersja 500-ki to uczesany, wyżelowany, ładnie ubrany prostak, z którym ciężko żyć. > A tak nawiasem mówiąc to Renault nie jest mistrzem nowatorskich rozwiązań technicznych, pomysły co > prawda mają ale w emocjach przy projektowaniu gadżetów zapominają o jakości. Bo pamiętają o cenie... A jeśli skończymy się już śmiać z 500-ki to przyjdzie czas na poważną refleksję. Co 500-ka wnosi twórczego do światowej motoryzacji, techniki? I wtedy pojawia się smutek...bo zdajemy sobie sprawę, że prawdziwe poczucie charakteru i sentymenty do historii są na wyciągnięcie ręki...ale taniej będzie zrobić to tylko pozornie. Renault obnażyło obłudę Fiata, o której już od dawna mówiłem. Nie ma rzeczy premium, nie ma rzeczy fajnych, nie ma rzeczy prestiżowych, nie ma rzeczy pięknych bez techniki. A design to.........proszę wstawić słowa Palikota z trybuny sejmowej z wczoraj. Pozdro
  19. > To ma silnik przed osią, za osią, czy może nad osią?
  20. > stoi alfa giulia... i do każdej alfy dorzucają Twingo graits... rocznik z zapasów 2015 Co to? Promocja dla drifterów? Będą filmiki getaway in warsaw twingo rs.
  21. > no widzisz. miała z przodu a tera ma z tyłu a fiacior miał z tyłu a tera ma z przodu... Twingo to Twingo, nie 5. A 500 to 500. > wogóle to > lipa, bo sposob chłodzenia sie nie zgadza. Fakt. Czyli Twingo to nie 500-ka, a BIS. > nie ma znaczeni obok czego to w katalogu postawią. Tu nie ma sporu. Twingo to A i już.
  22. > Czy ta maska to sie jakos trzyma jeszcze czy tylko ot tak przesuwa? Trzyma się...dopóki się nie urwie. Znając Reno to pewnie plastik. > bo coś mi sie wydaje, że pomysłowa młodzież może sie bawić w zdejmowanie masek Gdyby była z metalu to jeszcze...na złom...ale takiej młodzieży już chyba nie ma. Teraz ponoć młodzież robi sobie selfie podczas...kichania. > Albo amatorzy cudzej wlasnosci moga sie pokusic o pożyczkę... Bez jaj... > I już widze jak po kilku otworzeniach maski te zaślepki sie zerwa W instrukcji pewnie będzie napisane "nie używać na budowie". > Chociaz w wiekszosci aut obecnie tez nie da sie "czysto" dolac płynu do spryskiwaczy... Wg mnie nie da się "czysto" wyjść z domu w pogodę, podczas której trzeba używać spryskiwaczy... > Ogolnie autko super, ale chyba wychodza z zalozenia ze wszystko w Asio. Jedyne auto jakie znam, które nie jest w założeniu do ASO to Caterham kit car. pzdr
  23. > to poczekaj na twingo rs Jak myślę o Twingo RS Gordini i Renault 8 Gordini (oba RWD z silnikiem z tyłu) to aż lat mi ubywa i siwizna się cofa. A co wtedy z Abarthem? Alfą? Będą sprzedawać w Makro?
  24. > Panie będą zimą bączki kręcić na zakrętach ... chyba, że elektronika nie pozwoli Zapomnij, nawet jak ESP się popsuje to tyle kontrolek się zaświeci i tyle pikaczy się włączy, że od tego śnieg stopnieje.
  25. > tez nie ma. Co, piekła nie ma? Ksiądz mi powiedział, że jak kupię 500-kę to tam pójdę... > to nie 500. to renault 5 "Piąteczka" miała silnik z przodu. Dlaczego to Fiat 500 jest następcą Fiata 500? Bo tak ktoś powiedział? Bo wygląda podobnie. Twingo też wygląda podobnie. Bo ma znaczek? Znaczek jest już inny. Więc dla mnie nowy Fiat 500 jest w salonach Renault. A polskie podróbki to śmieci, które przy zgniataniu budzą mniejsze emocje niż puszka Pepsi. > obaczym. ja kibicuję żeby to był sukces. ale boje się strasznie że skończy ta generacja jako > ciekawostka ala clio V6 Przecież to będzie miało konkurować z "góra wykrzyknik" i cena pewnie "już od 34.900 zł". Wszystko zależy od "przekonywaczy". > i jednorazowy ewenement i uciekną z podkulonym ogonem do FWD. Zamiast 3 garów dadzą tam silnik z suszarki, będzie RWD jak w i-On. Renault się nie da. Będzie miało zyski, podzieli się z Dacią, a ta...zrobi nowego pickupa.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.