Zawartość dodana przez WaWeR
-
Grubość tarcz hamulcowych Scenic I
> z tyłu bębny ale opony na wszystkich kołach 15 Nie wiem gdzie ja mam głowę, byłem pewien > czternastek Patrząc z przodu na odstęp między zaciskiem a felgą to nie próbowałbym schodzić z > felgą o rozmiar niżej... Jeśli jest z przodu ciasno między felgą a zaciskiem to tarcze na 90% masz 280mm Ale jak planujesz wymianę to i tak polecam wszystko mierzyć.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Może. > Ale to jest przykład nietrafiony, bo: policjant nałoży mandat za brak potwierdzenia opłacenia OC, a > UFG nałoży grzywnę za brak OC w ogóle, a to już nie to samo. ITD nałoży mandat za przekroczenie prędkości w punkcie X, policja w punkcie Y Poza tym, ja chętnie poznam podstawę pozwalającą kategorycznie stwierdzić że nei można być ukaranym za to samo wykroczenie 2x. Nie pasuje przykłąd z OC to podam z parkowaniem. Jeden mandat od straży, drugi od policji Czy pierwszy stanowi powód/ przyzwolenie na dalsze łamanie prawa?
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Absolutnie nikt. I dlatego też ośmieliłem się zaburzyć pełną samozadowolenia sielankę urzędnikom > Dyrekcji ;- I chwała Tobie za to. Jeszcze kilka tysięcy takich jak Ty i może coś się zmieni na +
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
Czy ktoś obiecał że będzie łatwo prosto i przyjemnie?
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> skończmy już fantazjowanie, bo to do niczego nie prowadzi. Zgodnie z polskim prawem, nie można dwa > razy ukarać za to samo wykroczenie. Podeprzesz to odpowiednim zapisem? Chętnie się czegoś nowego dowiem Interpretacja co jest tym samym wykroczeniem należy do > sądu, natomiast wydaje mi się, że to jest dość oczywiste. Podpowiem Ci - odległość od > fotoradaru nie jest wcale ważnym aspektem tak naprawdę. A w przypadku braku przy sobie polisy OC, policja może nałożyć mandat? idąc dalej, czy UFG powiadomione prze wspomnianą policję, jeśli stwierdzi że faktycznie nie masz wykupionego OC, może nałożyć karę?
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> mylisz się. emdzej przedstawia słuszną logikę rozumowania Między logiką a praktyką, przypuszczeniami a pewnością są dość duże odległości. Jak już pisałem, równie dobrze ów patrol z suszarką może łapać klientów jadących kilometr przed fotoradarem jak i jadących 30m za fotoradarem ("myślących" że zagrożenie minęło więc ogień) I tak samo równie dobrze możesz dostać złoty medal od kierownika kina objazdowego, fotoamatora, jak i znudzonego fryzjera. i wszystko będzie zgodnie z prawem
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Chyba zna .... i lepiej odpuścić dyskusje z nim jak mówi kolega Dejv667 , bo to nie ma sensu . > Czepia się słówek , bo sam nie ma żadnych konstruktywnych argumentów.... A tak najłatwiej odwrócić > uwagę. Konstruktywny argument jest jeden, Albo przestrzegasz przepisów i ograniczeń się trzymasz, albo płacisz i często płaczesz. 50 lat zaniedbań nie nadgonisz w ciągu roku, a jak widać w przykładowym miejscu, ktore sam wskazałeś jako absurd, na szybszą jazdę nie pozwala stan drogi. Czyli jednak jest uzasadnienie, ale przecież pogromcy szos wiedzą lepiej. Tylko ciekawe do kogo będą mieli pretensje jak w coś wywalą lub cos urwą jadąc ponad limit. Pewnie nie do siebie.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> nie tworze. Odnosze sie do sytuacji podanej wyzej czyli pomiar w miejscu gdzie jest fotoradar. Bez > problemu do wybronienia w sadzie (oczywiscie jesli przyjdzie tez mandat z foto) No to może się dogadajcie co do odległości? 150m czy 1m? I nie, nie wybronisz się.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Brak mi słów..... > Codziennie dowożą mi kierowcy towar. O 8 mu przywożą na magazyn , zabiera towar - ma 20 punktów i > na 13 ma wrócić. Żeby ruszać w drugą trasę .. > Gdzie tu ma wcześniej wyjechać ? Jak niby? I pewnie jak by porozmawiać z kierowcą to by się okazało że kupę czasu traci na..... A samej jazdy ma w rzeczywistości niewiele. Zresztą, zarządzający może inaczej ułożyć trasy, dać 1 punktow a nie 20. Wszystko się da, nawet trzasnąć drzwiami obrotowymi > Nic mnie nie zdziwi. Poza tym ,że w Polsce jeździ się ciężko. > Może kiedyś doczekamy się dróg jak w Austrii O, i może to jest klucz. Mam drogi jakie mamy i może trzeba się przystosować? Bo chojraków to jest cała kupa, na cmentarzach. I pies z tym jak się sami wyprawili, gorzej jak wyprawili kogoś przypadkowego, bo się spieszyli
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> niektórzy pracują za kierownicą..... > I te kilka bezsensownych ograniczeń to czas i pieniądze jakie mogą stracić. Jak to stracić. Jak ruszysz wcześniej to dojedziesz na czas. Może wybrac inną drogę, albo zwyczajnie rozmawiać na temat czasu dojazdu > Nie mówie tu o wyjazdach niedzielnych , gdzieś ktoś ma w tyłku czy dojedzie 5 min później czy > wcześniej. Też o tym nie piszę > Może u Ciebie taką średnią da się uzyskać ... Spróbuj na Śląsku > Ty myślisz ,że tak łatwo utrzymać średnią prędkość 50km/h ?? .... To był przykład, ale ponoć to ja mam coś nie tak ze zrozumieniem > Po raz kolejny powtórzę .... niektórzy zarabiają jeżdżąc. A niektórzy zarabiają chodząc. Czy w związku z tym maja zacząć biegać? > Zresztą co ja będę z Tobą dyskutował . > Na szczęście są inne aparaty do obrony przed absurdami drogowymi .... CB , Yanosik , Antyradary. > Jestem za ograniczeniami choćby i do 30km/h.... ale przy szkołach , przedszkolach , miejscach > często uczęszczanych > a nie czymś takim : Nie wiesz dlaczego tam stoi 50. A może się tam tworzy gołoledź?, może pojawiają się silne wiatry spychające... A może zwyczajnie urzędnik zaspał. Nie wiesz. Jak już się dowiesz, to reaguj.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
Czyli demonizujesz. Wystarczy wyjechać ciut wcześniej, bo nawet jak by co to i tak się swoje odstoi, a te 10 minut które zyskasz jadąc ponad limit, ...szału nie robi. Zakładać należy że średnią się uzyska na poziomie 50 i można spokojnie czas dojazdu planować. ale po co planować czarny scenariusz jak można wyjść z założenia że 100km/h i robi się minimum 80km w godzinę. A potem płacz że mandaty, że ograniczenia bez sensu. A lepiej jechać bez stresu niż z ciśnieniem.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Takie , że każdy za Tobą musi zwolnić i chcąc Cie wyprzedzić , musi się włączyć na drugi pas , > często blokując znów innego użytkownika drogi..... A to jakis problem? Nie demonizujesz czasem? > Nie prędkość często zabija , tylko różnice prędkości .... które często są powodem niemiłych > sytuacji. Nie różnica prędkości tylko nagła utrata prędkości > Nie jeżdżę za często po północnych drogach, więc się nie wypowiem , dałeś przykłady ok .... Ale w > Polsce jest tyle tysięcy km dróg ,że 2 przykłady to za mało ... > Dla wyrównania mogę podać Katowice ul. Kościuszki , co pare miesięcy zmieniają z 50 na 70 i > odwrotnie.... Nie mogą się zdecydować co jest bezpieczne ?? ... Po każdej zmianie miesiąc stoi > policja i kasują mandaciki ;D Po zwiększeniu do 70 też Problem jest ogólne olewnictwo co od ograniczeń. Jakoś tam gdzie mandaty relatywnie droższe, nasi rajdowcy nie przeginają, a często jadą nawet wolniej niż tłum. Po przekroczeniu granicy wchodzą w tryb "immortal" To mnie bardziej dziwi.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Chyba nie jeździsz za dużo ? 30-40kkm rocznie >..... Nie zauważyłeś nigdy na drodze absurdalnego ograniczenia > prędkości .... 2 pasy , szeroka droga .... zero szkół , przeszkód itd. a tu boom .... 50km/h . No i? > Wszyscy dookoła jadą 90 km/h jak nakazuje rozsądek , a TY jedź te 50 km/h jesteś zagrożeniem > na drodze.... Przy 2 pasach? Jakież to zagrożenie? > Jedziesz sobie drogą krajową 90km/h a tu teren zabudowany.... dwa domy na krzyż , ludzi zero - > jedna stodoła... > Wystarczyłoby dać znak 70km/h i każdy by jechał przepisowo.... > Rozumiesz o co biega?:> .... Ale coraz częściej właśnie jest stawiane owe 70. Kwestia by zwalniano do tych 70 a nie do 110 Ze są zmiany to mogę podać kilka przykładów DK 6, miejscowość Reblinko, było 50 (a to koniec lub początek obwodnicy) i fotoradary w dwie strony wystawione, jest 70 W dalszym ciągu drogi krajowej 6, Reda, Rumia. Było 50, jest 70. A na drodze się praktycznie nic nie zmieniło, może z jedną krzyżówkę przebudowano. A to tylko przykłady z mojej okolicy te które mi się rzuciły w oko.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Zgadzam się z tym ,że powinni kontrolować itd ... Ale jak ktoś przesadzi to dwa mandaty w jednej > wsi , która ma 300m długości to lekka przesada;p > Pół biedy jak mamy takie stawki mandatów jakie mamy, ale jak je podniosą to kanał .... > A ograniczenia prędkości w naszym kraju bywają absurdalne, w niektórych miejscach No ale co za problem zwolnić? Chcesz gnać to płać Jestem za jak najczęstszym ustawianiem kontroli kaskadowych, to może naprawdę wyrobić odruch zwalniania i nie przyspieszania do czasu zakończenia ograniczenia.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> klania sie czytanie ze zrozumieniem. Kłania się rozumienie ogólnie przepisów ruchu drogowego, ale może niekoniecznie zchodźmy na wycieczki osobiste > kaskadowe tak, ale pomiar nie w tym samym miejscu co foto. Jak będzie robiony pomiar obok foto, to i tak może byc to pomiar np 150m dalej. Foto robi pomiar z odległości koło 10-20m, suszarka z reguły znacznie dalej. Zresztą, tworzysz mało realną sytuację.
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> odpowiadałeś EmDJowi a mi się wydawało , że on napisał metr > Rano jest , więc nie wymagaj ode mnie za wiele ;p;p > No dobra , masz racje 150m za fotoradarem stoi ... ale nie mierzy z 5 m , tylko suszara mierzy z 50 > - 150m ... a jak laserówka to spokojnie zmierzy mi z miejsca fotoradaru , więc dostaje za to > samo wykroczenie Równie dobrze owa laserówka może mierzyć dużo przed fotoradarem. I co wtedy? Nie, nie ma takiego zapisu, jest tylko dotyczący fotoradarow (stały vs. przenośny) Oczywiście ZTCW
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> Nie zrozumiałeś ..... stoi fotoradar a za nim 1m - Policja . Jedno miejsce - jedno wykroczenie - > dwa mandaty.... > Nie mówię tu o kaskadach , bo one są raczej kilometr po kilometrze a nie metr po metrze. Metr? Quote: Ale wczoraj stali 150m za fotoradarem
-
Kontrole prędkości obok siebie.....
> imho takie ograniczenie powinno byc inaczej moglbys dostac 2x za to samo wykroczenie. Znaczy jak minie foto lub jeden patrol pomiarowy to mimo ograniczenia już można dać w palnik? Nie ma tak łatwo, kaskadowe pomiary będą coraz częściej stosowanie
-
Grubość tarcz hamulcowych Scenic I
> nie mam niestety dialogysa, ale Igorek ma swojego scenica w automacie, nie jestem w tej chwili > pewien czy one nie mialy przypadkiem tarcz... Katalog nie rozróżniał man od auto...a może nie doczytałem. Zresztą, tarcze 280 wymuszają koło 15' Jak koło jest mniejsze to i tarcze muszą być mniejsze, i z tyłu bęben.
-
Grubość tarcz hamulcowych Scenic I
> spam generalnie zniesę ale w tamtym wątku zaczęły się właśnie pojawiać wycieczki dlatego poszedł > do hasioka O, nie zauważyłem Ech "ludzie"
-
Grubość tarcz hamulcowych Scenic I
> No właśnie, poratuje ktoś? Nie mam serwisówki a potrzeba mi poznać wartości grubości tarcz > nowe/maks. dopuszczalne zużycie przód/tył. Silnik 2.0 8V Przód 280,00 24,00, minimalna pewnie coś koło 21 lub 262,00 22,00 Z tyłu wg katalogu mikody powinny być bębny Koła masz 14 czy 15 cali (lub jakie masz opisane na tabliczkach z ciśnieniem) W PHII są tarcze z tyłu i mają wymiar 273,50 11,00 @micha$ Tu co najwyżej możę się spam pojawić, osobistych wycieczek się nie uświadczy
-
piszczace hamulce
> klocek nie odbijający prawidłowo w zacisku może się zeszklić, a co za tym idzie będzie piszczał > przy hamowaniu, więc generalnie niczego nie dowiodłeś tym wywodem Nie jeden raz miałem zastałe jarzma, i nigdy podczas hamowania klocki mi nie piszczały. Co innego podczas jazdy
-
Do diagnostów
> Sprawdziłem odczyt, temperatura 88 stopni na postoju A odczyt z którego czujnika podaje taką temperaturę?
-
Lexia (software)...
> mowimy o fejsach legalnych czy z szarej strefy?? bo to roznica... Więc jeszcze raz. Ile warsztatów stać na kupno licencji na taka lexię? Bo to pewnie nowe auto klasy "B" kosztuje, + abonament za telekody. Czy równie duże "oburzenie" wzbudza u Ciebie film z torrenta?, muza w formacie MP3 ściągnięta skądkolwiek?
-
Lexia (software)...
> jest w stanie, kosztuje to furmanke pieniedzy, ale dla kogos kto to zarabia dostep do telekodowania > i innych takich rzeczy i tak jest niezbedny. Czyli jaki odsetek jest sobie na to w stanie pozwolić? > A fejsy po 200-400zl kupuja warszstaty ktore i tak nie zabardzo wiedza jak z tego korzystac i > czesto bywa ze zamiast pomoc to szkodza klientowi swoja niewiedza... Póki nic nie kodują to nie zaszkodzą. Poza tym, jak nie będzie fejsów po 200-400 to i tak warsztaty padną nie mając możliwości diagnozowania.