WaWeR
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda forum: Silicon Valley
Zawartość dodana przez WaWeR
-
Renault Scenic 1.5 dci, ile kosztuje wymiana....
> czemu?? > przeciez napisal ze w koncu padlo na 1,6 16v ...ciągle myślałem że jednak to 1,5 dCI...
-
Jaki olej 5w-40
Rozpracowaliście oleje (przynajmniej częściowo), a jak z dostawcami? Który sklep oferuje w przystępnej cenie pewne produkty, nie podrabiane? Coś godnego polecenia?
-
Renault Scenic 1.5 dci, ile kosztuje wymiana....
> Fiu, Fiu, pozazdroscic determinacji, > zorganizowania, i szybkosci podejmowania decyzji I tej nutki ryzykanctwa
-
Karta do Renault
> a w życiu > Tak na szybko, to nie widzę ofert na nową kartę do scenica Bo nową to na 99% tylko ASO. Swoją droga to i tak chyba opłata ryczałtowa. Karta 600, i głupi kluczyk z IR do pierwszego scenica też 600
-
Karta do Renault
> Konkretnie Scenic II No to dawaj tu córkę > W serwisie wołają 600 zł. > Gdzie można taniej? W internecie oczywiście np. tu?
-
Katalog części Renault
> jak juz bedziesz mial to sie podziel Niestety, nie jestem wybrańcem i nie mam online, więc nijak się podzielić nie mogę. Zostaje więc Ci zaprzęgnięcie do roboty wujka okularnika i targanie z powszechnie znanych źródeł.
-
Spodziewam się fotki
> Z pewnością. Dajesz za to głowę? > Zapewniam Cię, że koszt komornika nie dojdzie. Koszty egzekucyjne to będzie równowartość kilku piw. I o te kilka piw będzie lament > Wystarczyło nie pisać głupot. Jak zaczniesz to stosować to i ja sie postaram
-
Katalog części Renault
> dialogys Online, czy torent
-
Katalog części Renault
Istnieje jakiś online katalog, w którym można by sprawdzić numery OEM części? Potrzebuję kilka drobiazgów (jakieś wkręty/ kołki itepe) i bez sensu jest rozmowa w sklepie bo nie potrafią nic dobrać/ znaleźć, a tak mając numerek części mogę wyszukać sobie zamiennik i już z numerem zamiennika iść i zamówić.
-
Spodziewam się fotki
Nie zapłacisz dziś, ściągną ci z podatku (ze zwrotu). Nie będziesz miał zwrotu, w końcu podadzą cie do BIK, albo komornikiem ściągną. Dojdzie do tych 200 koszt komornika i dopiero będzie lament.. A wystarczyło jechac przepisowo...no ale przecież....
-
Ceny LPG/ CNG Październik 2013
Ustka i okolice od 2,46 do 2,57
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> A jak wezmę ten kwitek w domu (choć lepiej to zrobić przed zakupem auta) i będzie tam stawka 300zł > i wyjdzie mi, że po rekalkulacji mam dopłacić 500 to sprzedający ma mi oddać? W ogóle nie powinno być żadnego przekazywania ubezpieczenia. Stać Cie na auto, kup sobie ubezpieczenie > Jedni umieją czytać inni nie... nie zamierzam "cierpieć za milijony". Jak ja umiem zrobić > odliczenie w swoim PITi dostać zwrot podatku, a sąsiad nie to też mam mu rozumiem oddać ze > swojego... A dostał te pieniądze od Ciebie? > OK, tylko pod warunkiem, że tak się umówimy podczas transakcji... > Jasne, dlaczego mam mieć lepiej od kogoś innego... jak ktoś nie ma nogi to się samookaleczę też. Jasne, dlaczego masz się wzbogacić czyimś kosztem?
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Dla mnie jest to zakamuflowana, działająca pod płaszczykiem przepisów prawa forma złodziejstwa. Witamy w polsce
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Tez to widze jak przez mgle we snie, ale pytanie o ten podatek to ewidentnie nie na tym forum. > Tak jak ktos juz napisal interes ma w tym ten, ktory dodatkowy dochod uzyskal i US aby go nakryc na > tym. Każda taka transakcja czy też właściwie wypłata powinna się równać PIT składany przez ubezpieczalnie. Temat byłby mega krótki. I nie chodzi tu o nauczkę, bo nauczka to żadna. Jak pisałem, przez około 20 lat ubezpieczania aut dopiero w tym roku się dowiedziałem że istnieje coś takiego jak re kalkulacja! I chodzi o elementarną uczciwość, bo skoro owe re kalkulacje nie są obowiązkowe tylko na życzenie wykonywane, i na dodatek są przekazywane nowemu właścicielowi, to troszkę się to z uczciwością mija. Bo nie ma problemu w tym że się przekazało ubezpieczenie.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Pominawszy sprawy OC, o ile wiem to kazdy podatnik ma obowiazek sie rozliczyc z US deklarujac swoje > dochody, wiec pytaj tego kupujacego co taki zwrot dostal. Oczami wyobraźni widzę te tłumy uczciwych wykazujących to przed US
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Również prawdopodobne jest, że będzie miał droższe OC niż Ty. Dopłaciłbyś mu wtedy? Czy on dopłaca(ł) do mojego? > Oczywiście. Naczytałem się to wiem. To jest tak: sprzedajesz coś komuś i zamiast się cieszyć z > transakcji to spać Ci nie daje myśl, że ten ktoś mógł zrobić lepszy interes od Ciebie. Do tego > stopnia że się w Internecie pytasz jak by mu tu zrobić na złość żeby przypadkiem nie miał > więcej niż Ty. > Niektórzy uważają to za jedną z naszych cech narodowych. Fajnie. I mówisz że się to sprawdza?
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> A jak on jutro znajdzie na tego strucla nabywcę-arabskiego szejka-kolekcjonera co mu da worek złota > za to auto? To ci dopiero będzie zysk! > Będziesz mógł z tym żyć? To już jest jego sprawa, równie prawdopodobne jest to że mu się rozleci zaraz za winklem, i wtedy to dopiero będzie strata > Syndrom psa ogrodnika musi strasznie w życiu przeszkadzać. Opowiesz mi jak to jest?
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Bo to jest teraz jego. Tego bym nie był pewien > A to co innego. Do US możesz go podpieprzyć jeśli dalej Cię boli. Chociaż nie wiem jak są polisy > opodatkowywane. Oczywiście, tak samo jak każdy inny dochód. Nie ma znaczenia czy to polisa czy umowa.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Ależ jest to samo. Kupiłeś i tracisz przy sprzedaży. Dolicz do ceny albo pogódź się z prawami rynku > i tyle. JA tracę i się z tym zgadzam. Nie zgadzam się by moja strata przynosiła kupującemu dodatkowy zysk! Albo więc re kalkulacja będzie zwrócona mnie, albo niech nie będzie wypłacana w przypadku nadwyżki.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
Za głupotę się płaci, owszem. Ale kupiłem rzecz i usługę. Ze stratą z powodu sprzedaży rzeczy, nie dyskutuję. Nie rozumiem tylko dlaczego mam się godzić na stratę z powodu musu oddania usługi, opłaconej. Wróć, to też pies czniał. To też da się wytłumaczyć Nie rozumiem natomiast zupełnie dlaczego część kosztów tej usługi zostanie wypłacona nabywcy? To jest już dochód! Gdzie podatek od tego?
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> A jak kupisz przed sprzedażą komplet nowych opon? A ten łapiduch kupujący weźmie, je sprzeda i > sobie jakieś tańsze używki wsadzi? Czy nie powinien Ci oddać różnicy? Przecież nie będziesz > jakiemuś tam kupującemu sponsorować różnicy w cenie!!! > Takiego typu to jest myślenie. Nie porównuj zakupu dóbr, środków trwałych do zakupu usług, bo to nie jest to samo.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> "Stać Cię na krowę to i na łańcuch też powinno" Stać mnie na krowę było, ba, nawet na łańcuch miałem. Czy dlatego mam jakiemuś pastuchowi postronki sponsorować?
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Jak ktoś ma olbrzymią składkę i myśli o sprzedaży (a prędzej czy później każdy sprzedaje) to bierze > OC w mbanku z 12 ratami i jest w plecy minimalnie 1 dzień tj. 8zł. a maksymalnie 30 dni tj. > 243zł > A jak ktoś wykupuje OC za 3k PLN u najdroższego ubezpieczyciela, płaci z góry całość, za chwile > auto sprzedaje to domniemywam, że pieniądze te mu powiewają i nie będzie mu przykro O, to ciekawe podejście. Kupię sobie starego grata z silnikiem 2500+, zarejestruję w Warszawie. Mam widzimisię mieć starego grata z dużym silnikiem...tylko mam kurka poniżej 25 lat, to moja pierwsza fura... Pewnie, nie żal mi tych pieniędzy z OC. Pewnie, zrobię prezent komuś kto kupił ode mnie tego grata bo się okazało że mi się pomieszało i nie mam z czego go utrzymać. Co tam dla mnie tych parę setek, niech się cieszy ten co kupił że dostanie zwrotu 50% mojej składki...przecież kupił ode mnie starego grata to jeszcze powinienem mu być wdzięczny. ech...nisko ludzi upadają, niziutko
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
Bo widzisz, o re kalkulacjach dowiedziałem się przy okazji jak ktoś tutaj w okolicy do 2 tygodni wstecz zdziwił się że musi dopłacić. Wcześniej nikt nic ani słowem, a ubezpieczam OC od ponad 20 lat. A różnica na pewno była bo mieszkam w chyba jednym z tańszych regionów jeśli chodzi o OC, mam maksymalne możliwe zniżki, więc jest prawdopodobieństwo że za 3 miesiące dostał bym choćby na głupią "rudą na myszach". A tak PZU będzie miało na premię...dla kogoś tam. To że przy rekalkulacji kasę dostaje nabywca (przejmujący) ubezpieczeni to już zupełne kuriozum. Nie dość że tego ubezpieczenia nie zapłacił to jeszcze wiedząc że istnieje coś takiego może wystąpić o zwrot...kasy której nie zapłacił./.. IMO powinno to być z automatu zgłaszane do US i wliczane do dochodu
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
Ktop wymyślił? Pewnie zakłady ubezpieczeń, bo najczęściej nie informują o potrzebie rekalkulaci (w moim przypadku było to ostatnie 2x z rzędu). Oczywiście nie informują jeśli ni ma potrzeby dopłaty do składki.