Zawartość dodana przez WaWeR
-
Opony całoroczne - how to?
> Zapraszam. Ja nie czytam tylko testuję. Pozakładamy i potestujemy. Najbliższy test możemy zrobić > 23.11.2013 na torze FSO. Wezmę zimówkę, letnią i może skombinuję jakieś wielosezonowe. Jako > oponę wzorcową podamy slicka. I co, chcesz badać slicka przy temp ~3-5 *C? Nagrzejesz go? I czego to będzie wykładnia? Wynik hamowania auta podawany w prasie to najlepszy wynik jaki auto uzyskuje w temp około 20* na suchym torze na oponach na których będzie sprzedawane. Weź pod uwagę że zmiana samych opon na inne może ten wynik zmienić. Zarówno in + jak i in - Ba, te same opony w innym aucie (w innym modelu/innego producenta) mogą dać już zupełnie inne wyniki zarówno w hamowaniu jak i przyspieszaniu czy nawet w jeździe po łuku. Kwestię sposobu użycia hamulców też pomijam bo się może okazać że mało który z nas jest w stanie taki sam wynik uzyskać jak kierowca testowy. > odpowiadasz sam sobie na swój cytat? boś nie wyciął
-
Opony całoroczne - how to?
> skoro czytasz tak namiętnie te testy to powinieneś z nich wywnioskować, że dobra wielosezonowa jest > na poziomie taniej zimówki w testach. No właśnie tak nie wychodzi > nieprawda. udowodnij > nieprawda Udowodnij > > Na moje kaprawe oko to ja odstałem już parę razy w zimie. Patrz, a ja nie
-
Opony całoroczne - how to?
> argument kosztowy zostal obalowy kilka postow wyzej... A, nie zauważyłem gdzie ? Znaczy dla "mojego" rozmiaru 195/65 r15 jak patrzyłem to zimowe kupię w cenie od 150+ (powiedzmy że za 200 kupię coś ~ekstra) a te 4cośtam się zaczynają przy bodaj ~350. Czyli zostaje jeszcze 150 na jakieś letnie (nie potrzebuję super extra bo nie mam ciężkiej nogi) Wiadomo, dochodzi albo koszt felg albo wymiany...ale to też powiedzmy że znikoma sprawa bo na dwóch różnych kompletach zrobię więcej kilometrów niż na jednym. Zaokrąglijmy że kupię 2 opony za 400 zamiast jednej za 350. Na dwóch różnych zrobię spokojnie 100kkm, na komplecie uniwersalnych zrobię połowę tego, lub nawet nie jak wypadnie mi ostatnie kilometry robić zimą, bo je wcześniej wymienię Czyli opona na dystansie jednego kilometra kosztuje mnie 0,016pln Tak samo licząc wielosezony (dwa komplety) na tym samym dystansie wychodzi mi 0,056pln Weźmy że nie mam opon czyli 2x w sezonie po 100 i liczę że są 4 lata czyli 8 zmian Kompletami mi wychodzi 0,028pln/km Wielosezon wychodzi 0,032pln/km Tak czy siak drożej Czy pomijalnie drożej czy nie ...to już inna bajka
-
Opony całoroczne - how to?
> Nie czytam testów. To dość duży błąd > A biorąc pod uwage powyższe "psu na budę" wszyscy powinni jeździć na oponach, które są najlepsze w > testach, czyż nie? Nie, ale wszyscy powinni byś świadomi różnic, ewidentnych różnic w zachowaniu opony zimowej, letniej i całorocznej na nawierzchni > Przecież gorsza zimówką teś jest w plecy parę metrów w porównaniu do najlepszej. Dodaj do tego że założyłeś nie gorszą zimówkę a wielosezon i się zrobi kilkanaście metrów. Fajnie? > Mało tego taka klasyczna octavia z 43metrami hamowania z setki w ogóle nie powinna wyjeżdżać na > drogę - nawet tani UP! zatrzymuje się 8 m wcześniej. To są minimalne drogi hamowania przy mega przyczepności. Bez dobrej opony na śliskiej nawierzchni obydwa zahamują dość podobnie > Nie doczytałeś wyżej - wyjeżdżałem z solidnego sniegu i nie było najmniejszych problemów. > na moje kaprawe oko jeździ się mocno porównywalnie do kleber krisalp. Na moje kaprawe oko to ja odstałem już parę razy w zimie.
-
Opony całoroczne - how to?
> Poślizg na mokrym asfalcie nie różni się niczym od poślizgu na śniegu. Znaczy współczynnik tarcia tych dwóch powierzchni jest identyczny ?
-
Opony całoroczne - how to?
> Jasne Tak samo reaguję na informację że całoroczne sie nadają Jak jeździsz tylko po mieście, i tylko po opadach, i tylko jak jest w sumie sucho lub lekko wilgotno, to sie nadają. Jak sypnie śnieg albo jest dużo błota to się nie nadają. Zarówno uciąg jak i hamowanie dużo słabsze. Jak wyjedziesz gdzieś dalej...zapomnij Pomijam już różnicę w cenie tych super ultra goodyear 4cośtam, bo za ich cenę mam 2 komplety osobnych opon
-
Opony całoroczne - how to?
> Oglądałeś opony i wiesz, że to były wielosezonowe? Przez radio mówili.
-
Opony całoroczne - how to?
> A ja wielosezonowe. I chcę, żeby większość kierowców też przekonała się do wielosezonowych, bo > miałem już dwie stłuczki z winy kierowców, których opona śniegowa zaskoczyła na mokrym Ja utknąłem w kilku korkach na krajówce, dzięki temu że ktoś utknął bo miał całoroczne i go zaskoczyło.
-
Opony całoroczne - how to?
> To oznacza tyle, że jesteś dobrym kierowcą. Tylko tyle i aż tyle. Ale ja miałem wtedy malucha, potem seicento. I niewiele ponad 20 lat, i zerowe doświadczenie. Jedno z drugim nijak się nie wiąrze, bo obecnie jednak wolę mieć zimowe opony
-
Opony całoroczne - how to?
Przejechałem wiele kilometrów na letnich bo nie było kiedyś zimowych. Jeździłem na D124, na D168. Nie miałem wypadku, nie miałem stłuczki, nie miałem żadnej przygody. Czy to oznacza że to są dobre opony? Akuratne do jazdy zimą?
-
Półoś w Sceniku I
> Dobra, półoś kupiona znów z 1.6 16V ale ze Scenika. Pasuje, całość złożona i jeździ. Ki czort? No jak to ki czort? No czort w innej półośce, innym przegubie.
-
Opony całoroczne - how to?
> Odpowiedź trudna, bo są setki różnych sytuacji, ba - wystarczą opony różnych marek i już sobie > można teoretyzować. Fakt faktem, że na całorocznych (były nowe - na kilkuletnich na pewno jest > gorzej) wyjeżdżałem z kopnego śniegu bez problemu. Czyli test gdzie róznica w przyspieszeniu wynosi kilka sekund (ale to pies z tym tańczył), a róznica w hamowaniu wyniosła kilka metrów (i tu już mniej fajnie się robi) to psu na budę? Ja rozumiem że jak już się kupi to się chwali, ale jak się trafi solidny śnieg to co? Piechotką?
-
Jakie tarcze hamulcowe
> Co wziąć, żeby klocki nie brudziły felg za mocno W tym przypadku ferodo odpada.
-
Ubytek płynu chłodzącego
> A co ma korek wspólnego z ubywaniem płynu z układu tylko podczas załączonej nagrzewnicy?? > Pytam, bo mam bardzo podobny objaw tylko w innym aucie. To że korek reguluje w pewnym sensie cisnienie w układzie. Układ działa w nadciśnieniu, więc jak korek nie trzyma to może być problem z grzaniem, a jak nie puszcza to w końcu w najsłabszym punkcie ciśnienie wywali płyn.
-
DDT2000 czy daje radę ?
> co tym zrobisz ? Odczytuje stan + reset błędów. Programować się nie da nic
-
Scenic 1 ph1 - pytanie o żarówki
> Witam > Nigdy nie miałem do czynienia z tym samochodem (jak i z żadnym Megane, i chyba w sumie z żadnym > Renault ) > Musze w nim wymienić kilka żarówek: pozycja przód, pozycja/stop tył, cofania. > Czy do tych zabiegów mam przyjechać z narzędziami, czy da się to zrobić bez narzędzi? Jakieś > trudności mnie czekają, czy intuicyjnie się to robi? Przód bez problemu. Tył wymaga albo wkrętaka albo torx, pewnie 20.
-
a może ktoś chce do Megane ?
> no takie jak miałem Jak se załatwię jakieś stalówki...
-
a może ktoś chce do Megane ?
> Bo zostały mi Kołpaki 15" i zwijacz wraz z przełącznikiem zespolonym ? Jakie kołpaki? poza tym to ty już wiesz co
-
masz OPLA ??
> Np. ilość biegów wzrosła, ale samochód to nie sama skrzynia biegów To "tylko dwa dodatkowe kółka" No i wątek jest w sumie o skrzyniach biegów > Jak ze wszystkim, dlaczego motoryzacje to miało ominąć? Wiem wiem, kwestia szukamia zysków
-
masz OPLA ??
> Te samochody były proste jak drut. A co jest bardziej skomplikowanego w manualnej skrzyni teraz w porównaniu do skrzyń sprzed lat? > Bo jest lepsze, niekoniecznie bezawaryjne Chyba "lepsze". Owszem, komfort, jakość wykończenia a właściwie to spasowania, bezpieczeństwo...wzrosły. Ale jakość, trwałość...spadły IMO na łeb.
-
masz OPLA ??
> robiłem w ASO Fiata, wymiana 6 szt łożysk. Cała zabawa 2300 zł kosztowała Wiem że to nie porównanie, ale stare skrzynie potrafiły żyć znacznie więcej. W moim cienkim "padł"* uszczelniacz, więc po roku jak znowu wymieniałem osłony, zlałem jakieś 150ml czegoś. Ale skrzynia przeżyła, mimo zrobienia jakiś 20kkm. A mówią że nowe jest lepsze *padł bo został 1. źle zupełnie założony 2. w zupełnie nie tym miejscu półosi Robił to jakiś debil a ja niestety nie miałem szans sprawdzić bo zaraz po wymianie jechałem na drugi koniec polski...i pewnie w tym czasie zniknął olej bo nigdy plamy pod autem nie miałem.
-
na którą oś założyć lepsze opony? ale nieco inaczej
> Ze względu na bezpieczeństwo lepsze opony zakłada się na tylną oś auta. Zwiększa to stabilność auta > w zakręcie i zmniejsza tendencję do zarzucania tyłu. Spada ryzyko niebezpiecznego poślizgu > bokiem auta w przeszkodę. Pamiętaj, że z boku strefa zgniotu jest mała, a z przodu duża > pzdr Pamiętaj też że lepiej zapobiegać niż leczyć i po pierwszym zarzuceniu tyłu nawet średnio rozgarnięty użytkownik zdejmie nogę z gazu...z tym że mając słabsze opony na przodzie może albo wypłużyć na zewnątrz albo nie wyhamować przed przeszkodą.
-
Potrzebować historię serwisowa CLIO - pomożecie.
> Ano właśnie. Koleś sie tak napalił, że bierze. Może i dobrze. W sumie ładny egzemplarz tylko bidny. Mniej rzeczy do się psucia
-
Korozja 2000-2010r
> no też nie tak, bo jak się dało 170-200 tyś PLN za nowego merca i przy 5-tym roku wyszła rdza to > każdy rozumny od razu podziękował i poszedł do konkurencji W piątym roku auto poszło do sprzedaży, często przez salon. Nikt rudej nie widział. Ruda to problem dla drugiego lub i trzeciego posiadacza.
-
Korozja 2000-2010r
> no to ciekawe dlaczego tak nie policzył ktoś jak mercedesa W210 na rynek wypuszczali... Bo liczył inaczej.Liczył że ktoś kto kupuje nowego mercedesa nie będzie chciał nim jeździć do swojej lub jego śmierci, tylko po góra 5 latach kupi nowszy model.