Zawartość dodana przez twinsen
-
uzywanie klimy
> A ja sądzę, że jedno i drugie ma ze sobą wiele wspólnego. > IMO ludzie którym samoistnie ubywa/przybywa czynnika w układzie klimatyzacji i muszą go > wymieniać/uzupełniać co sezon to są ci sami, którym samoistnie ubywa/przybywa powietrza w > oponach i muszą to co chwila korygować. Powietrza nie przybywa, ale zwiększa się ciśnienie w danej temperaturze, więc jeśli napompowałeś na wiosnę do 2,0, to w lecie przy +35 pewnie będziesz miał znacznie, znacznie więcej i auto będzie Ci pływać po drodze, nie mówiąc już o tym że zużywać się będzie raczej środek opony, a boki nie, czyli opony popsujesz dość szybko. W drugą mańkę czyli jak pod koniec lata napompujesz do 2,0 to zanim zmienisz na zimówki, ciśnienie może spaść tak drastycznie, że będiesz jechał na flakach mimo że nie będize tego w ogóle widać. Jedno gwałtowne hamowanie i pojedziesz nie tam gdzie chcesz, albo jeszcze co gorszego. Ja nazywam taką niefrasobliwość w podejściu do ciśnienia w ogumieniu, jako świadomą ignorancję. Albo lenistwem i nieodpowiedzialnością... Olej ludzie dolewają, bo wiedzą że bez oleju silnik może się zatrzeć, ale już jeśli chodzi o opony, klimatyzację - gdzieś ta świadomość umyka.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Mnie wkurza jak na autostradzie zwolnisz ze 130 do 90 (np. za ciężarówką) i po wciśnięciu "resume" > ma tempomacie niektóre automaty redukują i hałasują. A można przecież na najwyższym biegu > wrócić do zadanej prędkości. Ja tak właśnie robię - cały czas mam V i najwyżej butem trącam sprzęgło żeby rozłączyć tempomat, czekam za TIRem aż będzie wolne i jak ostatni mnie wyprzedza, bez zmiany biegu daję Resume i ciągnie.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Ile masz w Polsce autostrad ? > Wystarczą np. drogi ekspresowe. > Jazda na trasie Katowice Warszawa , co chwila ograniczenie do 70 km/h i wachlujesz biegami non stop Nie, jak tylko masz szczęście i trafiasz na zielone światła, to na V biegu przejedziesz od Będzina do Warszawy
-
uzywanie klimy
> No ale temat jest o klimie, na szczęście ona nie ma wpływu na bezpieczeństwo Jak nie ma jak ma? Pojedziesz np. 700 km bez klimy vs z klimą? Wiesz jaka jest różnica jak wysiadasz z auta?
-
uzywanie klimy
> To żeś teraz dowalił, kontrola co 10 tyś lub kilka tygodni > Ja uważam że raz na miesiąc trzeba sprawdzić choćby dla świętego spokoju, i uwierz mi że wiele osób > nie zauważa niskiego ciśnienia w oponie i tak jeździ. Swoją drogą po jakimś czasie, jak ktoś > to olewa to opony nadają się na śmietnik, bo są popękane po bokach. Nie wiem skąd bierze się to olewactwo powietrzno-oponowe. To przecież elementarne bezpieczeństwo nas, naszych bliskich Ludziom tak strasznie nie chce się sprawdzić, choćby żeby się _upewnić_, że wszystko jest w porządku. To chyba jednak takie polskie
-
uzywanie klimy
> U mnie są czujniki ciśnienia = nie muszę sprawdzać. No wiesz, trudno żeby w Fiacie był taki wynalazek futurologiczny. Dlatego sprawdzam sam. Średnio raz na miesiąc muszę albo upuścić, albo dopompować. Ot fizyka
-
uzywanie klimy
> jeżdżę tak od lat i nigdy mi powietrza nie ubyło. jeśli sie coś wbije, to bedzie kapeć. cisnienie > sprawdzam, przy zmianie kół z zimy na lato i na odwrót, i zawsze jest takie jak powinno Nieodpowiedzialne
-
uzywanie klimy
> no i ja też tak robię i co w tym dziwnego? gołym okiem widać jak jest za mało. Jasne. W razie wypadku życie zweryfikuje trakcję. Ciśnienie należy kontrolować choćby przy każdej zmianie pogody z upalnej na chłodną... Nawet nie wiesz jakie mogą być różnice...
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> wystarczyłoby znieść > podatki nałożone na benzynę i stać Cię na smigane silnikiem, anie popierdółką Ale ja nie chcę nigdy więcej benzyny. Zwłaszcza dlatego, że nie znoszę jej zapachu przy tankowaniu, nie znoszę zapachu spalin benzynowych. ON też śmierdzi, ale dla mnie jest bardziej znośny. Rozumiesz, że to są moje osobiste wybory, niekoniecznie racjonalne z Twojego punktu widzenia?
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
Masz na myśli fakty z filmu "Tucker - konstruktor marzeń" ?
-
uzywanie klimy
> Czujnik ciśnienia jest, jak za małe to nie uruchomi sprężarki Niekiedy jest, w jakichś starych autach nie było, bodajże w jakichś Fordach. Klimaciarz mi opowiadał, że gość nigdy klimy nie serwisował, w końcu padła i jako że nie było czujnika, to się sprężarka zatarła. OWszem, w nowoczesnych układach czunik jest obecny. Tak czy siak, konserwację kllimy porónałbym do sprawdzania ciśnienia w oponach przed podróżą. Oczywiście nie tak często, ale warto raz na sezon sprawdzić, czy wszystko jest OK. Chociaż znam osobiście ludzi, którzy jak im oponiarz napompuje koła podczas wymiany, to nie ruszają tego nigdy, aż do następnej wizyty...
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Twins też nie. z natłoku obowiązków... pomija gaz i zamula. Oj chyba kupię sobie kamerkę, bo herezje Waćpan piszesz.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Chodzi o płynność jazdy. Automatem przyspieszasz płynnie, manualem płynnie się nie da (a w > wykonaniu 90% kierowców jest to po prostu szarpanina), więc jazda za kimś z manualną skrzynią > jest upierdliwa. Nie żeby aż tak bardzo, ale jest wyraźna różnica jak jedziesz za kimś z MSB, > a ASB. Nie jest tak do końca, bo ja staram się jeździć płynnie, a często w korkach używam po prostu I bez gazu, albo II.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> co mnie jakis VW obchodzi, to nie moja parafia Ośmielę się stwierdzić, że w grupie VAG te DSG sa identyczne pomiędzy autami
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> az tak awaryjne sa te DSG? OZI twierdzi, że tak - jakieś recalle były, parę tysięcy aut do serwisu pojechało, nie wiesz o tym?
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Poza ceną to jeszcze dochodzi jeden aspekt - jak w mieście jest większość samochodów z manualem, to > z automatem się trochę gorzej jeździ bo nie możesz płynnie przyspieszać za kimś. Jak, a pełzanie i kontrolowanie tego hamulcem?
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Drugim szerokim tematem jest manualna skrzynia biegów > Też kiedyś kupiłem w USA Hondę Civic MT i po roku jazdy się wyleczyłem. Kolejny subtemat. Ale ja tego nie rozumiem: u nas też oferowane są wersje z AT, a jednak ludzie masowo biorą MT. Skoro to takie wygodne, to dlaczego się nie sprzedaje? Pomińmy cenę, skoro OZI tak prosi by nie brać $$ pod uwagę. No, to dlaczego?
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
Całkiem poważnie proponuję Ci dyskusję tego rodzaju na HP Tak w ramach edukacji o realiach w Polsce, bo wciąż IMHO mało wiesz
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> przeciętne polskie wynagrodzenie to ok 3000 zł na rękę A ja 12 lat zarabiałem średnoi 2400. Żeby OZI się pośmiał, to pomnóżmy to przez miesiące i lata, wychodzi, że zarobiłem 345600 zł, a jest to 116 544 AUD. I teraz niech OZI to sobie zestawi z tym co sam zarobił przez ostatnie 12 lat. Będzie pewnie przepaść. Przeliczone znów podzielmy: 28800 AUD na rok, tyle zarabiał OZI jak zaczynał robotę, a pewnie tyle zarabiają tam teraz nastolatki...
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
Dlaczego twierdzisz, że Fabia 1.2 TSI nie daje frajdy? Format był tym na Bałkanach, na odpowiednich podforach są filmy i zdjęcia, sądzisz że to nie daje frajdy? A już IMO na pewno większą, bo on może tak 'bez celu' jak napisałeś jeździć pewnie i codziennie, a Tobie kto wie czy nie skończy się wtedy kasa na paliwo
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Potrafie, ale to dalej nie zmienia faktow. Wy probujecie udowodnic teorie - ze 4cyl jest > wystarczajace do komfortu, ja probuje udowodnic, ze nie. Pomijając już to, że gulgot V6 czy V8 jest dla mnie personalnie obrzydliwy, to V8 to nic innego ja R4 x 2. R4 jak chodzi na wolnych obrotach, często jest niesłyszalny nawet na zewnątrz i trzeba dobrze się przysłuchać czy silnik jest uruchomiony. Dobry R4 z turbosprężarką i jedziesz. Odpychanie się auta, obroty na tempomacie przy 120 km/h to nie jest coś, za co chciałbym dać kasę. Ale już np. za tzw. wypas, czyli gadżety w środku, chętniej. Stąd może po prostu ustalmy, co dla kogo jest komfortem. Ty lubisz gulgot i 2000 obr/min, a ja wolę mieć np. elektryczne szyby z tyłu, albo sunroof, czego teraz np. nie mam.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> chyba Tobie kupujac kilka lat temu nowy samochod z salonu ostatnim parametrem na ktory zerknalem > bylo spalanie. mial mi sie przede wszystkim podobac, byc wygodny i jako tako sie odpychac jak > na dane warunki finansowe .. reszta nie miala znaczenia. chyba mam mentalnosc nie polaka Pewnie zarabiasz dużo pieniędzy i OK. Ale takich jak Ty jest bardzo mało w tym kraju.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> A są i tacy, którzy wolą gulgot V8, niż wakacje. I rezygnuje z wielu innych przyjemności, bo akurat > dobry samochód sprawia mu dużo większą frajdę, niż jakieś tam wakacje. Jeśli Cię stać, to miej i V12. Ale nie można tego przenieść na wszystkich w tym kraju, bo jednak trochę żyję i obserwuję i jednak czynnik ekonomiczny przeważa. To, że na AK jest trochę ludzi którzy zarabiają lepiej też nie jest wyznacznikiem...
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> [...] Ja pewnie wybrałbym > To juz mamy postep od wczoraj - z 1.6l do 2.5l , jeszcze jeden dzien minie i bedziesz juz jezdzil > 3.0l V6[...] Domyślam się, że po prostu 1.6 nie ma u was, dlatego wziąłem to co opisujesz jako "słabe i dychawiczne" silniki. 2.0 byłby OK, bo sam mam 1.9 i uważam że to jest i tak ZA DUŻO, ale odbija się na bezpieczeństwie np. podczas wyprzedzania.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
Nikt nie ocenia Cię po $$$, ale Ty musisz zrozumieć, że w Polsce bardzo duża część społeczeństwa w ogóle nie ma samochodu i jeździ zbiorkomem, bo ich na samochód nie stać. Tych zaś, których stać interesuje coś, co jest oszczędne. Pomyśl sobie tak: jakie auto byś kupił, jakbyś zarabiał 1/10 tego co teraz? Uruchom wyobraźnię. W jakim mieszkaniu byś żył, w jakiej dzielnicy? Potrafisz w ogóle przyjąć taką wersję?