Zawartość dodana przez HanYs
-
911 i Cayman S w Policji Poznanskiej...
> A jak potem się okaze ze gość jest niewinny? To mu oddadzą jego auto uszkodzone? I kto zapłaci za > utrate wartości? Niewinny gościu z paczką narkotyków ? HanYs
-
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
> ale to auto z założenia nie służy do podniecania się jakością plastików. Clue programu jest przed > deską rozdzielczą i IMO tylko to się liczy - jak ktoś będzie poprawnie wykorzystywał to co > jest pod maską nie będzie miał czasu myśleć o jakości kratki nawiewu koNik, nie zapominaj ,że to fura za ponad $80k więc wybór w autach za taką kasę jest bardziej niż spory. Używka z 2004 to granice $30-40 i tutaj pojawiają się ludzie którzy kupią Vipera choćby w nim waliło trupem > to tak jak z Subaru - z zewnątrz i w środku zwyczajny syf i dramat Norma w autach w tej klasie. > i chyba nikt o zdrowych zmysłach nie bierze pod uwagę przy zakupie STI jakości > deski Nie wszyscy jeżdżą rajdowo więc tu bym się nie zgodził. HanYs
-
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
> Przeciez kupując takie auta się nie patrzy na wygląd wnętrza, po co ? I tacy ludzie sypią brzydkie grube baby HanYs
-
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
> Tylko ta cena Z drugiej strony te samochody bardzo mało tracą na wartości - dziesieciolatek > kosztuje pól ceny nowego (choc pewnie by coś dało sie urwać). A sprzedać takie auto to już trzeba mieć szczęście. > Żona jest zdecydowanie na nie, uważa ze Viper to samochód dla rednecków = nie ma szans na wymianę. I ma rację HanYs
-
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
> Tak. Tego najnowszego. Ale musiałbym przejść duuuuużą transformację, żeby się w nim zmieścić. Nowy jest piękny HanYs
-
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
> a co to ma za znaczenie akurat w tym samochodzie? Jak ktoś lubi jeździć w kiblu z mocnym silnikiem to nie ma. HanYs
-
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
> ale bedziesz to pamietal juz do konca zycia Z pewnością , ten model wnętrze ma ohydnie brzydkie HanYs
-
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
> > Kupilibyście Vipera? Nie zamiana bez sensu. Na nową Cobrę jak najbardziej HanYs
-
Prośba do Kącikowych Oglądaczy
> Wg Ciebie wszystko poza leksusem jest zawodne Niestety taka prawda ale żeby pokazać co jest warty Jeep Liberty podrzucę info z jednej organizacji konsumenckiej z USA. HanYs
-
Ile kosztuje odholowanie samochodu
> Jak nazwac ten proceder? Odsiew cwaniaków Może następnym razem się zastanowisz zanim zaparkujesz. HanYs
-
Opony AT z indeksem zima lub wielosezonowe do SUV-a
> klasyka gatunku /bfg-all-terrain-t-a-ko-215-75r15 choc tu nie wspominają ze ma oznaczenie zimowe Mam 17" i nie mogę powiedzieć złego słowa po dwóch zimach HanYs
-
GS 350 F Sport kontra BMW 535i M Sport
> Król zdetronizowany? Z pewnością większość ludzi nie odróżnia M power od M sport więc cel marketingowy został osiągnięty HanYs
-
GS 350 F Sport kontra BMW 535i M Sport
> Ale jaki król ? 535i było jakimś królem czy jak Wśród sedanów z pakietem spoilerów z topowej wersji HanYs
-
Dojazdówka vs zestaw naprawczy.
> więc jak dla mnie pianka by stykła Nawet brak pianki by "styknął" HanYs
-
Dojazdówka vs zestaw naprawczy.
> Jedyną zaletą dojazdówki jest to, że leży w bagażniku a na holownik trzeba czasem trochę poczekać. Wynika z tego ,że jeszcze się nie przekonałeś jak może skończyć się taka historia. Opcja numer jeden "Holownik" może na miejscu wcisnąć ci kołka i po sprawie. Opcja numer dwa może zabrać auto do wulkanizatora który może stwierdzić ,że opony nie da się naprawić,bo jest pęknięta/uszkodzona. Jeśli masz jakieś niskoprofilowe "paputy" ,a nie np. typowe 165/65/14 to będziesz zmuszony kupić cokolwiek żeby stamtąd odjechać. Stracony czas to też pieniądz , przynajmniej dla mnie > Holowniki są za darmo No... składkę roczną trzeba opłacić ale składka jest niższa niż koszt > dojazdówki a daje jeszcze sporo innych udogodnień poza holowaniem Nic nie jest za darmo Ile razy przebiłeś koło ? Ja raz na parę lat więc składka roczna to nie jest dobre porównanie do kosztu dojazdówki Mam "Emergency pkg" ale sądzę ,że to raczej w razie potrzeby holowania po wypadku. HanYs
-
Dojazdówka vs zestaw naprawczy.
> Jakie jest wasze zdanie odnośnie wyposażenia samochodu na wypadek przebicia opony? Wystarczy zestaw > naprawczy? Ja wolałem dopłacić za dojazdówkę. Koszt odholowania jest pewnie dużo większy niż dojazdówka więc wybór jest prosty HanYs
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Może tak może nie - 5 metrową, 4 litrową benzyną 420KM raczej się nie jeździ do pracy i na > zakupy... Proszę cię HanYs
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> http://otomoto.pl/maserati-quattroporte-zadbany-egzemplarz-serwisowa-C25987911.html Chyba ktoś zgubił jedno zero w przebiegu Siedem lat, sfatygowane wnętrze i 55kkm HanYs
-
Czy 12-letnia opona letnia z 7mm bieżnka nadaje się do jazdy
> Do czasu To był sarkazm HanYs
-
Czy 12-letnia opona letnia z 7mm bieżnka nadaje się do jazdy
> Ale strzela nie guma, a osnowa. Bo jej nie trzyma guma ? HanYs
-
Czy 12-letnia opona letnia z 7mm bieżnka nadaje się do jazdy
> w prywatnych autach jezdzilem na jeszcze starszych oponach, zdarzalo sie, ze i po 130km/h nic nie > wystrzelilo, pekla raz w maluchu taka 30letnia, ale wygladala juz na taka co moze sie > rozleciec... Ludzie jeżdżą autami spawanymi z dwóch i też nic się nie dzieje HanYs
-
Czy 12-letnia opona letnia z 7mm bieżnka nadaje się do jazdy
> Ale wystrzał od czego? Czy trzeba tłumaczyć ,że stara guma inaczej się zachowuje niż nowa ? Przy wyższych prędkościach, obciążeniu przy hamowaniu może po prostu pęknąć. Mi kiedyś strzeliła tylna przy niedużej prędkości i od tego czasu starych opon bym nie założył. HanYs
-
Czy 12-letnia opona letnia z 7mm bieżnka nadaje się do jazdy
> Mam Ci ja takie opony. > NIe są popękane, nie mają gul no generalnie żadnych uszkodzeń. > Ja bym dał teściowej w prezencie Ryzyko wystrzału jest duże, a życia za parę stówek nie kupisz. HanYs
-
Hydraulika, ruszenie starych kolanek
> zaś > opcja maksimum to wymiana rur na plastikowe aż do pionów. > No ale na razie mnie interesuje, czy obrócenie tych kolanek w dół o owe 45 stopni daje szanse, że > nie będą ciekły? Jak już masz to ruszać to wykręć z pionu i "pojedź" plastikiem. Będziesz miał wszystko nowe i problem z głowy na lata. Opcja minimum to ryzyko ,że będziesz musiał to robić jeszcze raz i możesz coś zalać. HanYs
-
Fiat Ducato w wersji USA
> Siusiak mnie obchodzi, co się dzieje w Stanach! > Dlatego jeszcze raz to napiszę: > Siusiak mnie obchodzi, co się dzieje w Stanach! To nie czytaj AK ,bo to forum o motoryzacji na świecie ,a nie tylko w Pierdziołku. HanYs
