Zawartość dodana przez kravitz
-
Kolektory fotowoltaiczne
Ale czego oczekujesz, cudów? U Ciebie zwyczajnie mniej się gotuje i piecze, niz u kolegi. Ja nie mam podnośników w garażu, a rachunki o ile pamiętam po 180PLN/mieś. Zmywarki, pralki, suszarki, płyta indukcyjna, piekarnik no i oczywiście lodówka.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Kuchnia indukcyjna i piekarnik zeżre więcej niż te podnośniki i kompresory Podnośnik działa kilkadziesiąt sekund, a kuchnia i piekarnik działają godzinami Może masz jeszcze gaz i na nim gotujesz. Dodaj ten rachunek do ceny prądu.
-
Brak ogrzewania w Golfie, błąd P171900
A ja już pisałem że mój Golf kiepsko grzeje. Pewnie będzie mnie to samo czekać.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Przede wszystkim uwzględnił że to będzie działać bez awarii A np użytkownik @Kalkstein pisał, że mu kable myszy czy inne kuny zeżarły i miał wydatek idący w tysiącach EUR.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
No można się było domyśleć
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
Ale kombi w obecnej generacji nie robili. A w tej są silniki Mivec, inne niz w poprzedniej
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
Niestety tyle jara. I z jajami czy bez Na motostat taki Lancer tez chla więcej niż C4 VTS
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
W Lancerze 1.8 na bank by tyle wykotłowało.
-
Felgi abarth 14-stki.(sc) jakie opony do nich ?
Jak mi się skończyły oryginalne opony, to założyłem jakieś 195/45/R14 O dziwo były tansze niz te Pirelki i osiągalne jeszcze wtedy Goodyeary 175/50 195/45 nie obciera ani z przodu ani z tyłu. Zdaje się że miałem jakieś Yokohamy. Było to 10 lat temu Teraz pewnie już niedostępne Wysokość takiej opony, to tylko 2,5mm więcej niz 175/50
-
Samochód dla emeryta
Jak mieszkasz w Legionowie, to przecież do Szymana masz ze 60km Ja kiedyś też u niego serwisowałem, ale przestałem. I więcej nie napiszę w tym temacie
-
Samochód dla emeryta
Ja zaproponuję coś z automatem. A argumentuję to sposobem jazdy mojego ojca. Kiedyś nie miał problemu ze zmianą biegów. Teraz w Aveo ma już trzecie sprzęgło. Na starość jakby przestał to ogarniać, a dodatkowo jeszcze jest lekko przygłuchy, więc nawet nie słyszy że jedzie na złym biegu, albo że piłuje silnik przy ruszaniu. Na starość ma się też gorszą percepcję, można zrobić mniej rzeczy w tym samym momencie. Lepiej żeby samochód robił to za niego. Dodam, że w Mondeo zapewne były jakieś czujniki świateł czy deszczu, więc należałoby tez i takie auto klasy B wybrać, aby to miało. Fabia wydaje się dobrym wyborem, ale Yaris chyba lepszym. Lepszym, bo jest odrobinę mniejszy na długość i szerokość i prawdopodobnie będzie trwalszy. A ewentualne naprawy mogą prędzej czy później spaść na Ciebie, bo takiego emeryta często zwyczajnie walą między rogi w serwisie. To tez na przykładzie mojego ojca, którego naciągnęli już na różne rzeczy i jak tylko mogę to ja jeżdżę z jego Aveo do mechanika. Namówiłem rodziców na Yarisa właśnie jak będą zmieniać niedługo auto. Właśnie z powodu tych różnych awarii. Niech Twój ojciec zainteresuje się Mitsubishi Coltem. Ten jest jeszcze mniejszy, a również trwały.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
O ile wiem, to Fiat daje jakiś leasing 100%. Tak się chwalą, ale nie badałem szczegółów. W VW dochodzi jeszcze tanie ubezpieczenie i tani/darmowy serwis.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Jak napisałem wyżej. Do Jastarni był prawie gaz w podłogę. Powiedzmy że na S nie przekraczałem 160km/h, ale parę razy dojechałem do 180km/h Mam opony balony w Golfie i jazda powyżej 160km/h jest zwyczajnie stresująca. Znacznie bardziej podnosi spalanie wyprzedzanie na wariata. Redukcja do II albo III, jazda do odcinki.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Coś w tym jest, bo jak ja teraz szukam drugiego auta, to pierwsze kroki skierowałem do salonu VW. I byłem tam juz 2x w tym jazda testowa. Chociaż przyznam, że muszę popatrzeć na Suzuki, bo mają dobre ceny. Zależy czy auto będę kupował prywatnie czy na firmę i to mnie trochę wstrzymuje z zakupem. Na firmę VW ciężko przebić czymkolwiek.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Jak jechałem do Jastarni w środę, to miałem byc w porcie na 9tą. Inaczej by mi jacht odpłynął Wiadomo wakacje na Helu, poranny ruch do pracy dookoła trójmiasta i tak dalej. Wyjechałem o 4ej z domu, ale przyznam, że jechałem prawie jak drechol w starej Bmce. Jak się dało, to gaz w podłogę, a wyprzedzanie na drogach nie ekspresowych z redukcją czasem i do II biegu, a do III to prawie zawsze. Dwa korki na obwodnicy trójmiasta mnie spotkały i gdzieś był jeszcze jakiś mniejszy na S7, bo się auto zepsuło i każdy zwalniał aby pooglądać. W Jastarni jak wysiadałem z auta, miałem spalanie średnie 6,8. Chyba najwyższe odnotowane w tym aucie "ever"
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Dobra, obiecuję już tutaj takich fot nie wklejać. To będzie ostatnia. Ktoś kiedyś sugerował że zamulałem na ekspresówce jak jechałem z Mazur i dlatego wyszło niskie "4" w spalaniu Otóż tam się zamulać mi nie udało, bo na ekspresówkę mnie wyrzuciło google maps jakoś zbyt późno. Ale teraz, wracałem z Jastarni i zatankowałem już na ekspresówce Zrobiłem fotkę jak stanąłem niestety w korku. Niestety, bo spalanie ciągle spadało na komputerku I oczywiście wartości są tez ciekawe, jeśli chodzi ile do końca baku i ile na tym baku juz przejechane
-
SUV 4x4 - test na rolkach - napęd i kontrola trakcji
O ile pamietam, to do EVO ludzie wsadzali tylny dyfer z Ralliarta, a nie odwrotnie Jakis sens widać w tym był.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
Być może jest to spowodowane jakimś dziwnym pomysłem na oprogramowanie w Oplu. W 2017 pożyczyliśmy Astrę kombi z jakims dieslem. Jechalismy Alpach i w pewnym momencie droga była bardzo stroma pod górę i dodatkowo tak wąska, że dwa auta nie mogły się minąć. Przed nami była taka delikatna wnęka/mijanka w skale, więc my bysmy tam wjechali, a auto z przeciwnej strony by nas minęło, jadąc niemal nad przepaścią. I kierowca naszej Astry jak się już zatrzymał i chciał w tą wnękę wjechać, to niestety ale nie mógł ruszyć. Efekt jak u Ciebie. Duszenie silnika albo mielenie kołami. Do wyboru. Pośrednich wartości nie było. Jechalismy w 5 dorosłych chłopa. Wszyscy wysiedli, został tylko kierowca i nagle autem dało się ruszyć dostojnie.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Nawet nie chce wiedzieć.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Normalne przeglądy miały moim zdaniem tez i normalne ceny. Nie kilkadziesiąt pln ale 300 jak dałeś swoje graty. Przy czym w przypadku tego Ralliarta to co 7500 była wymiana oleju z filtrem a nie pełny przegląd. W zwykłym Lancerze 1.8 który ciagle posiadam, jest 20k km/1 rok. Zona robi nim tak około 15kkm na rok, wiec jeździmy co 20tys km i wychodzi rok i kilka miesięcy Wczoraj sprawdzałem w Golfie i system zaprasza na przegląd za 517 dni lub 20k km.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
To normalny interwał dla Mitsubishi Lancer Ralliart/EVO.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Jak widać te 30tys/2 lata to nie są obecnie jakieś czary mary wymysły vw. W poprzednim aucie miałem wymianę oleju co 7500km i przyznam ze tym rzygałem.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Wyszukałem takie coś https://motointegrator.com/pl/pl/poradniki/porady-eksploatacyjne/renault-plan-serwisowy-oleje-i-plyny-eksploatacyjne I ciekawostka 2. RENAULT LAGUNA III 2.0 dCi (130/150KM) FAP - wysokoprężny PLAN SERWISOWY: Co dwa lata lub co 60 tys. km Wymiana oleju silnikowego i filtra oleju
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Może niech ktoś napisze jak to jest w Renault. Bo z tego co wiem, to tam od dłuższego czasu też są duże przebiegi pomiędzy przeglądami. A ja nic oprócz 1.5dci nie słyszałem o jakiś wadliwych silnikach.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Teraz każde auto ma turbo, a przebiegi miedzyprzegladowe coraz dłuższe. Nic nie wiem o wcześniejszej wymianie oleju. Komp pokazuje jeszcze półtora roku i ponad 20tys km.