Zawartość dodana przez kravitz
-
Alfa 159 czy posiadała w opcji obszywaną deskę rozdzielczą
> Tak, posiadała. > Miałem już takie 2 u siebie. To była opcja fabryczna? Ja widziałem jedną taką sztukę, ale koleś twierdził że było obszywane w jakiejś firmie w Polsce na zamówienie.
-
Wycieraczki
> w C4. ale wątpię, żeby Valeo do citroena różniły się czymś od Valeo do AR. Kształt szyby może powodować, że wycieraczka np na bardziej zaokrąglonej powierzchni będzie dobra, a na bardziej płaskiej już będzie pierdzieć i zostawiać nieczyszczone powierzchnie A skąd wiem? Bo w swojej 159 wymieniałem szybę przednią. Kupiłem Alfę z pęknięta od kamienia szybą. Na oryginalnej szybie, te wycieraczki które miałem działały wyśmienicie. Zero uwag Wymieniłem szybę na jakiś zamiennik i wycieraczka lewa, centralnie na wysokości oczu kierowcy zostawiała piękny trójkącik nieczyszczony. Niestykała się tam guma z szybą. Trójkąt o bokach (z pamięci piszę) 20x20x10cm Nie to że wycieraczka pierdziała czy podskakiwała. Zwyczajnie środkowa część wycieraczki ten obszar pomijała Po odpowiednim "umodelowaniu" wycieraczki, problem minął
-
E34
> ja się dziwiłem, że tak mało ... Wlazłem na allegro i wygląda na to, że to po tyle jest.
-
E34
> 540i Samochód spoko. Ciekaw jestem czy z punktu widzenia normalnego kierowcy (znaczy nie-Konik ) jest to auto do codziennej jazdy. Musiałbym się kiedyś czymś takim przejechać Wymienia się rozrząd w tym? Ile kosztuje taka przyjemność?
-
Jakość nowych aut.
> Cześć, > powoli przymierzam się do zmiany auta. Od 2001r. jeżdżę Daewoo Matizem- mam go od nowości; przebieg > 66 tys.km. Przy tym przebiegu który robisz, to ja bym się zastanowił nad Toyotą Yaris Przynajmniej będzie mały spadek wartości, bo i tak się nie najeździsz Jak robisz 6tyś km rocznie, to możesz brać cokolwiek. I tak się psuć nie będzie
-
[KzAK] Do KJSu
> Tak mnie naszło na powrót do KJSów. Dawno temu śmigało się kaszlakami a teraz > Budżet powiedzmy do 8kPLN, co wybrać: > - e30 > - SC 1.1/1.2 Musisz sobie odpowiedzieć na zajebiście ważne pytanie Czy masz na to czas? Jak nie masz, to weź kup co łatwo sprzedać, jest tanie OC i nie zajmuje dużo miejsca na parkingu, bo będzie głównie stać Ja sobie kiedyś odpowiedziałem na to pytanie i kupiłem jako tako przygotowane SC. Byłem bardzo zadowolony 1.2 16V, skrzynia 6, zawias raczej torowy niż do KJS, hamulce z Punto GT i fotele z Poldka Inter Groclin. Ja swoim SC zaliczyłem o ile pamiętam 2 KJS i z 10 rallysprintów. Raz wymieniałem wahacz, ale uszkodził się akurat nie na takiej imprezie Wahacz uzywany = 50PLN Archiwalny przejazd w archiwalnym miejscu Jak odpowiesz sobie: "tak, mam od cholery czasu, każdy weekend mogę upalać do woli", to zastanów się nad BMW
-
E11 jako toczydlo do miasta
> Jak odsuwałeś fotel na maks do przodu to nie dziwne, że się nie mieściłeś - ja bym odsunął na maks > do tyłu - jakoś ludzie o wzroście 195 cm nie mają z tym problemów. Rzeczywiście, pomyłka Już edytuję Ja jestem sporo niższy i wsiąść nie potrafiłem
-
E11 jako toczydlo do miasta
> Elo, > W oko zonie (nie mnie, nie podzielam tego wyboru) wpadla Corolla E11 - rocznik 2001, 1.4 benzyna, > liftback. Czy to auto jest warte uwagi ? Bedzie sluzylo jako toczydlo do miasta, ma jezdzic 2x > dziennie praca-dom i to bedzie glownie zadanie tego samochodu. Jak wyglada kwestia awaryjnosci > tego samochodziku ? Czy tam jest rozrzad na lancuchu ? O awaryjności to Ci nic nie powiem. Ja to auto brałem pod uwagę dawno temu, jak kupowałem Lanosa Toyota odpadła, bo jest tam pioruńsko ciasno z przodu. Po odsunięciu fotela na maks do tyłu i tak miałem problem z zajęciem miejsca. Musiałem nogę zginać w trzech miejscach, żeby się zmieściła pod kierownicą Jakiś specjalnie niski nie jestem, ale do dryblasów też nie należę.
-
Nowe Clio IV
> Nie dawno Golf teraz Clio, odważnie i ciekawie Widziałem to auto dzisiaj. Odważne To dobrze, bo Clio 3 było zwyczajnie nudne i najgorsze stylistycznie w całej serii. Co do spalania. Diesel
-
Mitsufiksu Lancer. Co mnie czeka?
> a co? aż tak trudno Ci się pogodzić z tą myślą? > https://www.google.pl/search?num=50&...c.1.ESs1cPpS86Q No to chyba dobrze mi się wydawało
-
Mitsufiksu Lancer. Co mnie czeka?
> W Punto? > A w którym Punto montowali CVT? Chyba w P2 było Widziałem P2 Sporting z automatem i to chyba było CVT
-
Mitsufiksu Lancer. Co mnie czeka?
> Jakość człowieku, jakość... Jakość to ja czułem na czterech tłoczkach Brembo i tarczach 330mm w Alfie A tutaj to jest....mała tarcza
-
Mitsufiksu Lancer. Co mnie czeka?
> Lakier będziesz miał porysowany, także własnymi paznokciami. Już zarysowałem >Tarcze hamulcowe mogą się dość szybko > pokrzywić. Doświadczyłeś tego? Wydają się faktycznie deko małe do tego auta. Ale ja się może nie znam >Plastiki w środku łatwo porysować. No plastik na taki właśnie wygląda. Ja staram się nie dotykać Z ciekawości. Nie robią się przetarcia na podłokietniku? Materiał na tym udogodnieniu wygląda jakby był łatwo ścieralny >Zaślepki mocowań bagażnika dachowego mogą > odpaść. Jak to odpaść? Tak same?
-
Mitsufiksu Lancer. Co mnie czeka?
> Na trasie da się zejść do 6.1, raz miałem takie spalanie jadąc do Warszawy Na bank się da Jak jechałem odcinkiem A2, tym ze zwężeniem, to średnie spalanie już mi pokazywało 6.5/100 Czy ten wskaźnik średniego spalania ma jakieś ograniczenie odgórne? Zaraz po odpaleniu, przejechaniu krótkiego odcinka (200m) i czekaniu na możliwość włączenia się do drogi głównej, widzę wskazania w stylu 70l/100km
-
Mitsufiksu Lancer. Co mnie czeka?
> Jak spalanie? Z pierwszego baku wyszło 7,7/100, większość to była trasa. Po mieście mam spalanie oscylujące w okolicach dyszki
-
Mitsufiksu Lancer. Co mnie czeka?
> Tylko jakoś wszystko szybko znika w lusterku wstecznym. Nadal mam to uczucie że auto przyśpiesza słabo. Nic się nie dzieje, ale to ja jadę pierwszy a reszta została za mną Bardzo sobie cenię te niskie obroty. Silnik benzynowy, a po mieście wskazówka oscyluje wokół 1500obr/min, najczęściej nawet poniżej tych obrotów Cisza
-
Seicento czy Matiz czy....co do 5 TPLN
> Umiesz czytać, czy tylko pisać? Widziałeś, co jest pod tymi nakładkami? Nie, a co ma być? Ja widziałem przez progi.....drogę
-
Seicento czy Matiz czy....co do 5 TPLN
> Nie, SC 1.1 spali więcej od Matiza. SC 1.1 i to ze skrzynią Abarth palił mi 0,5l na 100km mniej niż Matiz
-
Seicento czy Matiz czy....co do 5 TPLN
> A za co kolego odpowiadająprogi zewnętrze jeśli idzie o bezpieczeństwo? Nie trzyma to konstrukcji podczas zderzenia czołowego? Takie progi zegną się jak zapałka > W matizie korodują blachy zewnętrzne - progi, nadkola tył, maska i klapa tył. Nic poza tym (chyba > że bity) Matiz moich rodziców miał robiony jeden bok w ASO. Ale drzwi gniły i tak z dwóch stron, tyle że te lakierowane gniły dużo wcześniej Nie pamiętam żeby gniły nadkola i klapa tył, ale może nie zauważyłem
-
Mitsufiksu Lancer. Co mnie czeka?
> Ja zawsze mówiłem, że CVT to skrzynia-miodzio I zawsze mnie irytowały "profffessjuunnalne testy > redachtorów", gdzie jak jeden mąż krzyczeli, że np. "auto fajne, ale skrzynia do d.py bo > wyje". No wyje... silnik, nie skrzynia, ale wyje... Dokładnie tak 48tyś km nalotu przy kupnie. Już ma prawie 50tyś
-
Seicento czy Matiz czy....co do 5 TPLN
> Strasznie się uparłeś i dalej bzdury piszesz Ja chyba w odróżnieniu od Ciebie, jeździłem bardzo dużo i Matizem i Seicento I za kwotę do wydania nie wskazywałbym zwyciężcy, tylko brał co akurat będzie w dobrym stanie. A w Matizie korozja i przeguby to tak powszechny problem, jak w Seicento alternator i wentylator chłodnicy. W Seicento bym dorzucił jeszcze rdzewiejący bak paliwa
-
Seicento czy Matiz czy....co do 5 TPLN
> to jakie lacze tam były założone? Jak ktoś jest przyzwyczajony do wspomagania, to nie pojedzie nawet Sejkiem bez tego wynalazku. Ja swego czasu jeździłem właśnie Matizem ze wspomaganiem i jak miałem pojechać autem szwagra (SC 900) to mnie nerwica brała. O mało sobie rąk nie połamałem. Opony miał 145 szerokości.
-
Seicento czy Matiz czy....co do 5 TPLN
> Gwarantuję Ci, że można wyciąć to, co gnije (czyli nakładki "ozdobne") i jeździć dalej bez żadnych > efektów negatywnych. Ja to wiem, ale ktoś kto sprzedaje auto, prawdopodobnie nie inwestował w nie akurat nowych progów. W Matizie moich rodziców nie było progów, części dolnej maski i dolnej części drzwi. Co do drzwi to wyglądało jakby było, ale po nogach wiało w czasie jazdy, jakby jechali na motocyklu
-
Seicento czy Matiz czy....co do 5 TPLN
> Seicento: > Matiz: To jest prawda, ale testy są z końca lat 90tych. Teraz wyobraź sobie taki test dzisiaj, na Matizie bez progów
-
Seicento czy Matiz czy....co do 5 TPLN
> Dziwne bo ile lat w IKMie byłem to może kilka wahaczy było tam wymienionych. > Przestań wsadzać chiński badziew za 30zł a zainwestuj te 70 w oryginał to ci przestanie sie psuć. > BTW - 112kkm matizem zrobiłem i przy sprzedaży zawieszenie ideał. Przegubów w Matizie nie wymieniałeś? Ja natłukłem ze 180tyś km i w tym czasie 2x przeguby zmieniali w serwisie. Charakterystyczne terkowanie przy przyśpieszaniu, najlepiej na skręconych kołach Matiz u nas w rodzinie przejechał łącznie 220tyś km i chyba ojciec przed sprzedażą trzeci raz te przeguby musiał wymienić