Zawartość dodana przez kravitz
-
Wygodny samochód do 60tys zł
1.5T były chyba w nowszych rocznikach, a w starszych 1.4T Jak starczy budżetu to można brac 1.5T W tych pierwszych 1.5T ludzie zgłaszali jakieś problemy z kangurowaniem. Nie wiem, nie miałem, nie mogę potwierdzić. Ja miałem 1.0T i ten był super, ale nie spełnia wymogów 9s do setki.
-
Wygodny samochód do 60tys zł
Jaka woda? Miałem dwa Golfy 7.5, jednego nadal zresztą mam. Gdzie mam tej wody poszukać?
-
Mazda CX-30 pożyczam, sprawdzam, oddaję
Cos bym chcial sensownego napisać, ale boję się że rozmawiam z botem
-
Hybryda w trasie
Przy zamkniętej przepustnicy silnik nie wciągnie sobie powietrza przez zawór wylotowy? (nie wiem czy używam poprawnego nazewnictwa) Nie było spalania, był pełen cykl pracy tłoka. Jesli mam rację, to nie jest to pompowanie pompką z zamkniętym wylotem, czyli sprężamy i rozprężamy ciągle to samo powietrze.
-
Wygodny samochód do 60tys zł
Golf 7.5 z DSG i 1.4T powinien spełniać założenia. Tylko felgi muszą być mniejsze, maks 16"
-
Mazda CX-30 pożyczam, sprawdzam, oddaję
Moim zdaniem dziwna polityka. Jak ma starszy samochód, jest duża szansa że jemu jest go mniej szkoda niż Tobie. Dodatkowo jest jakas tam szansa, że stracisz zęby kiedyś. Nie wiem jak bardzo lubisz wizyty u dentysty. Ja tak bym powiedział staram się unikać.
-
Dobry filmik z odbioru TMY w Katosach.
Pamiętam akurat dokładnie jak to było w przypadku Golfa PlugIna. Odebrałem z baterią naładowaną jakos do połowy. Gościu z salonu przepraszał za to i twierdził że dopiero się ładuje, bo ja przyjechałem 2h wcześniej niż się umówiliśmy. Faktycznie byłem o tyle wcześniej i jak poszliśmy na odbiór auta, to było podłączone do ładowarki. Zakładam, że bym odebrał na 100% naładowany. Co do Golfa elektryka, to już nie pamiętam przyznam. Do domu miałem ze 30km i tyle pamiętam, że nie było żadnego problemu dojechać i chyba nie jechałem jakoś na rezerwie. Czy był naładowany na full, to już kompletnie mi wyleciało z głowy. A co do tego, że auta spalinowe wydają z pustym bakiem. Jak odbierałem pierwszego swojego Golfa w 2018, to mi gość z salonu powiedział dlaczego tak jest. Chodzi o jakieś tam aspekty koncesyjno prawne. Jakby wydawali z pełnym to by tego paliwa przechodziło przez salon tyle, że by podchodziło pod handel paliwem, na który trzeba mieć jakieś papiery. Ja wiem że to może być wymówka dobra jak każda inna, ale takie info dostałem.
-
Hybryda w trasie
Nie no, ja wiem o co chodzi i nie upieram się, że z tego silnik się rozgrzeje. Nie wiem tego zwyczajnie Pompka w rękach robi się fest ciepła przy pompowaniu koła od roweru, więc to jednak wystarcza. Z tym że masa pompki powoduje, że cała ma na pewno setki razy mniejszą pojemność cieplną niż silnik w aucie.
-
Hybryda w trasie
Bądźmy poważni Odpalenie na pych to ile metrów? 10m przejechane maks na hamującym silniku. A tutaj piszemy o kilku kilometrach jazdy z przełęczy. Silnik się nie zrobi ciepły tak szybko, nawet jak go faktycznie uruchomisz i zaraz zgasisz
-
Mazda CX-30 pożyczam, sprawdzam, oddaję
Tą przyjemność widać na światłach. Automat jedzie płynnie, a manuale obok kangurki i każda zmiana biegów, to dwie długości samochodu do tyłu. Nie chodzi o ściganie się, ale zwyczajnie zdjęcie z siebie niepotrzebnej pracy. A z drugiej strony. Pamiętam jak kupiłem pierwszy automat dawno temu. Stało się to podstawowe auto, ale mieliśmy drugi manual jednocześnie. Raz podjechałem tym manualem pod McDrive. Zdziwiłem się, jak trudno się je frytki podczas jazdy po mieście
-
Hybryda w trasie
Nie mam pojęcia. Wnioskuje po tym jak ciężko popchnąć auto na biegu. Ta energia potrzebna do ruszania silnikiem idzie w sumie tylko w ciepło przy zjeździe z górki. W kompresję powietrza.
-
Hybryda w trasie
O aucie piszę, a nie traktorze
-
Hybryda w trasie
Temat ciekawy i nie będę się wymądrzał czy wystygnie czy nie. Jazda z górki i hamowanie silnikiem, to jednak też kompresja powietrza w cylindrach, a to generuje temperaturę. Nie wiem czy to nie wystarczy do utrzymania właściwej temperatury silnika. Mi się nigdy nie zdarzyło w sprawnym aucie wychłodzić silnik jadąc z górki, ale nie twierdzę że to niemożliwe. Podskórnie czuję tylko, że samo kompresowanie powietrza może podgrzać silnik.
-
Zakup prawie nowego vs nowego
Mi w Mercu dali auto na weekend
-
Dobry filmik z odbioru TMY w Katosach.
Właśnie chciałem zauważyć, że jakbym kupował Teslę, to z odbiorem z Kato Po tym co widziałem w Ząbkach i porównuję z tym z filmu, to tam w Kato by mogli sprzedawać Rollsy
-
Spalanie-wskazania komputerka pokładowego a rzeczywistość...
Tak, tam był odwrócony system, ale wiadomo o co chodzi
-
Oplacalnosc EV
Mam dzieciaki. Kiedyś były małe i nie miały laptopów, a teraz mają. Laptop gamingowy, jakieś monitory. U drugiego TV i konsola. Zaczął się Covid, Home office, ciągłe jakieś gotowanie/podgrzewanie na prądzie. No jednak zużycie rośnie A co do prądu. Jak się 6 lat temu wprowadzałem, to za 1kWh było w przybliżeniu około 65gr, już z przesyłami. Teraz jest w przybliżeniu 1.1PLN juz z przesyłami Nawet bez EV przy tych cenach i delikatnie podniesionym zużyciu, rachunki x2 A przy EV x4 I teraz tak. 6 lat temu jak rozważałem FV, to uznawałem to za nieopłacalne, bo by się zwracało ze 20 lat. Ale teraz wiem, że jakbym wtedy założył, to już by się spłaciło A i warunki miałbym nadal lepsze.
-
Oplacalnosc EV
Ale zużycie roczne rosło. Ciągle nowe klamoty się podłącza, większe, lepsze. A jak weszło już auto elektryczne to zużycie rośnie x2 Cena prądu też x2 i wszelkie wcześniejsze estymacje można użyć jako podpałkę w kominku.
- Oplacalnosc EV
-
Oplacalnosc EV
Tutaj mała podpowiedź dla kogoś kto się zastanawia nad FV. Z liczeniem czasu zwrotu jest tutaj trochę jak z liczeniem opłacalności kupowania nieruchomości na najem. Skupiamy się na "tu i teraz". Tymczasem i w jednym i drugim przypadku jest jeden istotny czynnik. Nie wiemy jak się zmieni, ale wiemy że się zmieni i jest to podróż tylko w jednym kierunku W przypadku nieruchomości, to jest cena nieruchomości (i tutaj często więcej zyskujemy niż na samym najmie), a w przypadku FV, to jest cena prądu I ten zwyczajnie ciągle drożeje, a przez to czas zwrotu tylko się skraca.
-
Oplacalnosc EV
Dałem d00py, ale kurde ciężko było znaleźć wykonawcę który mi zrobi właściwą wiatę. Wszystkie gotowce były z dachami dwuspadowymi. A na domu u mnie odpada. Dach tak połamany, że każdy kręcił nosem. Z drugiej strony, z tego co wiem, to nawet jakbym wcześniej miał tylko jeden panel, to mając później wiatę, bym rozszerzył instalację, ale nadal na starych warunkach. Tak przynajmniej ostatnio powiększył instalację FV mój szwagier. Powiększył x2.
-
Zakup prawie nowego vs nowego
Ja mam złe doświadczenia z takim autem "po demo", ale to może pojedynczy przypadek. Brałem Golfa 2latka po demo. Przebieg 17kkm. Od dealera. Zużycie takie optyczne wnętrza większe niż w moim innym Golfie którego miałem równolegle, a który miał 3 lata i przebieg około 50kkm. Dodatkowo, po czasie (nie sprawdziłem tego przy odbiorze, no moja wina), że opony ten demówkowy Golf miał przez kogoś u dealera podmienione na takie dużo starsze. Nawet te zimówki które dawali "gratis" były starsze niż auto o 2-3 lata. Jak na mój gust, to ktoś z pracowników był bardziej cwany i sobie przerzucił ze swojego auta. Dołożona ładowarka okazała się po czasie klejona, a wtyczka (ta którą się wsadza do kontaktu w ścianie) uszkodzona. Koniec końców skończyło się na kupieniu innej używanej (auto elektryczne). Ja już drugi raz nie wejdę w taki interes. Wtedy w to wszedłem, bo to wersja elektryczna, chciałem spróbować co i jak, a auto było jednak dużo tańsze niż cennik. Nowe to nowe, a używka niekoniecznie od dealera. To nie daje żadnej wartości dodanej. A na koniec tak dodam od siebie, że z używek mam dużo gorsze doświadczenia w kupowaniu aut, jeśli je biorę od firmy lub kogoś kto się tym zajmuje zawodowo, niż jak kupuję od "Kowalskiego" który zwyczajnie sprzedaje swoje auto, bo kupuje jakieś kolejne. Przy kupowaniu od "zawodowca", zawsze coś tam po czasie się okazało odpicowane/ukryte.
-
Oplacalnosc EV
No klimat u nas nie jest jakoś sprzyjający Założyłem FV na poczatku października, także ten... Widzę, że tak z grubsza licząc, pół roku tylko na autokonsumpcji, a pół roku na Bełchatowie
-
Hybryda w trasie
Z tego co znalazłem Octa ma Cx 0.24
-
Hybryda w trasie
Z tym że różnica w powierzchni czołowej pomiędzy Civic i HRV jest spora, a pomiędzy Golfem a T-Roc niewielka A jak jeszcze pomnoży się to przez ten Cx też bardzo różny dla Civica i HRV, to nie dziwne, że HRV chla jak smok. T-Roc niekoniecznie musi. Nie chce mi się szukać, ale Cx chyba nie jest współczynnikiem liniowym i różnica pomiędzy 0.33 a 0.27, to nie jest raptem 22% (0.33/0.27), ale może być większa. Nie jestem tego pewny. Nawet jeśli jest liniowa, to z samego współczynnika masz 22% No i T-Roc jednak jechał za mną. Nie jest tak, że tunel aerodynamiczny jest tylko 2m za TIRem Lubię sobie obserwować wskazania chwilowe zużycia prądu czy spalania i widać jak spada, jak się zbliżam do kogoś na trasie. Niekoniecznie siedząc mu na ogonie. Jak oglądasz kanał "PetrolHead Number One" i jego próby autostradowe, to gość też często wskazuje na tunel, jak jedzie słabym autem. A typ jeździ dosyć zachowawczo i nie siedzi nikomu na ogonie.