Zawartość dodana przez kravitz
-
Ruszam zaraz do Opola
Wrzuciłeś do działu z Infrą, więc trzeba się tego trzymać. Doradzę zatem w temacie....weź agregat
-
Dlaczego nie Audi A4?
Tak, to jest kluczowe w naszym przypadku.
-
Dlaczego nie Audi A4?
-
Dlaczego nie Audi A4?
Kombinuję nad tym autem. Bez potrzeby żadnych osiągów. Może być na przód napęd, najsłabszy możliwy silnik. Czy tam napotkam jakieś dziwne VAGowe niespodzianki w elektronice, typu "widzenie duchów", brak możliwości szybkiego wyjazdu z garażu, bo auto widzi ściane i daje po hamulcach"? Auto jest stare technologicznie, tyle wiem. Ale nie wiem co to oznacza, oprócz pustego frazesu. Auto nowe z salonu, najlepiej gotowe. Nie jestem wybredny co do wyposażenia. Ktoś ma może takie auto, ewentualnie szwagier ma, kolega z pracy który coś mówił o tym lub przewiózł 4 litery szanownego autokącikowicza? Testy na yt oglądałem i to co mi zostało w pamięci, to że auto jest ciche. Tego właśnie potrzebuję. Z oczywistych minusów dla mnie, to ma większe gabaryty zewnętrzne niż bym chciał, ale....no właśnie to oczywiste. Z tego co widziałem (ale może coś źle widziałem) ostatni lift to likwidacja 1.5TFSI i zastąpienie jakąś słabą wersją 2.0TFSI. To jakaś wydumka, czy tylko ograniczenie softem mocniejszej wersji? Jakieś plus względem 1.5TFSI? Muszę zapytać o diesla, chociaż zakupu nie planuję, ale... Czy te najsłabsze 2.0TDI to jakaś potencjalna mina?
-
nowe, tanie ...
To żart taki jest Trochę to już nie jest prawda, zwłaszcza jak jesteś na ryczałcie. Na jakimś liniowym, czy zwykłej skali to jeszcze działa. Najlepiej to działało zawsze na prostych popularnych samochodach, które kupił ktoś od ręki i mało traciły na wartości. Maksymalna wpłata własna, deklaracja auta jako 100% na firmę, minimalny wykup (1 %), auto na 3 lata. Po poł roku od wykupu z leasingu, sprzedajesz. To co odliczyłeś od VAT i PIT, mniej więcej pokrywało utratę wartości auta, więc za auto płaciłeś de facto nic Na ryczałcie to się mniej opłaca, bo od PIT nie odliczysz nic, a dodatkowo pokomplikowała się sytuacja z odsprzedażą po pół roku po Polskim Ładzie. Musisz kombinować z najbliższą rodziną Na autach wynalazkach to się słabo opłaca, bo sporo tracą na wartości i mało jest chętnych do kupna na umowę sprzedaży. Jak coś to na FV, a przecież nie będziesz sprzedawał na FV, aby płacić cały VAT, jak odliczyłeś tylko pół Prosta Octavia, Golf, Corolla, Sandero. Będziesz miał ciągle nowe auto za darmo
-
nowe, tanie ...
Tak, sprzedaje. Najwcześniej koniec listopada Nie zraziłem się, auto świetne, ale darmowe leasingi czekają
-
Zagadka z instalacją haka i postojowymi (+30lat)...
No łatwe być nie musi. Przejeżdżasz pol miasta w kiepska pogodę, najwcześniej jak się da, żeby wyrobić się jeszcze do roboty. Trzymasz w ręku brudne tablice i masz pierwszy bilecik Do kibla nie pójdziesz umyć, bo kolejka przepadnie. Wiem że przepisy, ale równie dobrze mogą być przepisy o potrzebie owinięcia auta w białą kokardę w czerwone kropki, bo dlaczego nie?
-
Serwis 60kkm i hamulce
Po trzech Golfach nie zgaduję, ale wiem na pewno, że serwis VW jest beznadziejny Na pewno nigdy bym się nie zdecydował na używanego VW i serwisowanie go w ASO.
-
Zagadka z instalacją haka i postojowymi (+30lat)...
Dorzucę temat przerejestrowania auta który ostatnio przerabiałem. Trzeba ściągnąć tablice z auta i je wyczyścić, aby urzędnik mógł na nie nakleić nową mikroskopijna naklejkę;] Tablice zostają te same. Starą naklejka poległa już na myjniach automatycznych i ta nowa pewnie też będzie miała taki los Całe szczęście zlikwidowali już kartę pojazdu i naklejki na przednia szybę. To było dopiero kuriozum.
-
Serwis 60kkm i hamulce
Hamulce to ulubiona zagrywka ASO. Zawsze są do zrobienia, zwłaszcza jak musisz za to płacić. W Elektryku tylne hamulce powinny być do robienia...nigdy
-
Tesla vision jest wspaniała, kto wyśmiewa ten pała
Zaryzykuję stwierdzenie, że taki Ranger z 2021 robi to lepiej niż Ranger z 2024 Wnioskuję po postępach we "wspomagaczach" w grupie VAG. Dopuszczam możliwość taką, że moje wnioski oparłem na próbce która nie ma żadnego sensu
-
Ładowarki na Florydzie
Ładne widoki są w Irlandii. Język też bez problemu Do pogody….sie przyzwyczaisz
-
15 tyś na zachciankę
Jak coś nie istnieje, to nie ma z tym problemów
-
Czajniki atakuja - czyli auta Made in China osiagnely 15% rynku w 2023.
Zaufanie. Jak mówisz że coś zrobisz, to znaczy że coś zrobisz. Nikt tego nie kontroluje, całkowity brak mikrozarządzania. Jak projekt ma się skończyć dnia X, to nie ma takiej sytuacji "popracujmy w nadgodzinkach, będzie premia". Nie ma nadgodzinek, a nikt nie obieca że projekt skończy się na dzień X jeśli to nie będzie wynikać z realiów. Co więcej, jak się nie spina, to się ten dzień z X przesunie na Y i tyle. Usługi czy urządzenia od Duńczyków są drogie, bo marża ma być na tyle wysoka, aby ewentualne poślizgi na projektach nie położyły finansowo całego produktu. Nie każdy musi to kupować. Nie zajmują się sprzedażą rzeczy marnej jakości, na których jest mikrozarobek.
-
Czajniki atakuja - czyli auta Made in China osiagnely 15% rynku w 2023.
Nie zgodzę się z Tobą. Popracuj kiedyś w duńskiej firmie. Nie zauważysz różnicy, ale jak wrócisz z duńskiej do polskiej, to będziesz wiedział że trafiłeś do piekła Duńskie firmy oczywiście mają swoje minusy, ale jeśli chodzi właśnie o te standardy to ja lepszych nie widziałem.
-
Pierwsza trasa "zagramaniczna" BMW i4 podsumowanie
Właśnie sobie coś uświadomiłem. Widziałem tylko dwie takie elektryczne BMki na trasie w życiu, ale zawsze jechały...jak BMKi Może to jest tajemnica
-
15 tyś na zachciankę
Podłoga jest tam na wyposażeniu?
-
GLE 400e
Za każdym razem wspominając Golfa, tylko udowadniasz jak złą drogą są EV jako główne auto. Golf to właśnie jest koszyk na zakupy i nadaje się do tego wprost idealnie. Jako taki nie ma właściwie konkurencji, bo coś byś nie postawił jest mniej funkcjonalne, mniej wygodne, mniej uniwersalne lub zwyczajnie xuiowe w parkowaniu w centrum handlowym Benzyniaka można zrobić jeszcze lepszym, bo to może Być np VW Polo, czy tam cokolwiek innej marki. Jeszcze lepsze na zakupy, nadal z jakimś bagażnikiem i nadal jako tako wygodne. EV to musi być wielka locha, bo baterie zajmują w cholerę miejsca, siedzi się w kucki, bo kanapa nisko względem podłogi. A jak już wielka locha, to nie ma argumentu, dlaczego nie zwyczajnie Passat, czy coś innego tej wielkości. Ekonomicznie EV się nie spina, nawet z darmowym prądem, bo utrata wartości jest przeogromna. Nawet taki Golf, który ma teraz 5 lat, jest wyceniony na AC na 75k, a jak był nowy kosztował 150k. To jest utrata wartości większa niż nawet za jakieś topowe wersje GTI, chlające benę litrami. Świetnie jeździ się po buspasach, ale jeszcze 7 miesięcy tylko. Do wszystkiego można przywyknąć, ale jak już wspomniałem, nikt nie zamawiał przysłowiowego Passata z bakiem 20 litrów. Pierwsze tankowanie po 210km, a później już dojedziemy 300km przepisowo. Auto jest dla mnie, a nie ja dla auta.
-
GLE 400e
Można bawić się w truizmy, ale gdyby ludzie mieli potrzeby tankowania co 300km, to by producenci robili baki 20 litrów, a nie 50.
-
GLE 400e
To też prawda. Tutaj niewidzialna ręka rynku nie działa. Gdyby nie różne regulacje i podatki w paliwach, ludzie by jeździli v8. Tyle że phev ma akurat duży plus w mieście. Można posiedzieć w kawiarence i nic nie warczy i nie smrodzi pod nosem. A w trasie nie interesujesz się zasięgiem. Parametr tak samo ważny jak przy zwykłym spaliniaku. Wiadomo że zasięg jest wystarczający i tyle.
-
GLE 400e
Z Tobą rozmowa o EV, to trochę jak z Talibem o wolności. Z EV w podróży masz czasy PRL z jazdą maluchem. Mały zasięg z kolejką na stacji benzynowej. A nawet gorzej, bo kanistra z zapasem nie weźmiesz. Pierdylion koni mechanicznych, których nikt w trasie nie użyje, bo przy ostrym depnięciu, znika 2% baterii. A w mieście jeździsz hybrydą w ciszy. Może i pluginy zginą, ale tylko przez unijne regulacje. Chętnych na EV w tym roku ubyło, a producenci w EU przerzucili się na klepanie znowu spaliniaków. I ok, rozumiem, europejskie EV są słabe, ale spalinówki tez lepsze nie są. Dobre to tutaj już było.
-
Chevrolet Equinox - pierwszy tani, dobrze wykonany EV
Niby podobnie, ale ten na dole wygląda jak tanie auto z Azji, a ten na górze jak jakiś kolejny crossover.
-
W ramach dalszych testów.
-
Hyundai Ioniq 5
Moglem ryzykować w sumie. Byly 4 rowery na dachu. Tak czy siak, byśmy dojechali
-
Hyundai Ioniq 5
Chyba jakiegoś z baterią chemiczną. Wczoraj takiego ładowałem i szło 60mil w 5 sekund. bylo ładowanie 0-100 bo zasięg był już 5km.