Zawartość dodana przez Mike_wwl
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> Też miałbym wątpliwości co do tego fragmentu, jednak na pewno naprężenia powstałe w korpusie > przenoszą się na ceramikę Tego nikt nie neguje. > Zapłon może nastąpić od gorących elementów świecy. Normlanie rozgrzewa się do 700-800 stopni, > powyżej 850 jest granica bezpieczeństwa, gdzie mogą się pojawić samozapłony. Zaburzenie > standardowego środowiska pracy świecy może to spowodować. Ja to wiem, ale w jaki sposób zwiększony moment dokręcania sprawi, że nagle zaczną się samozapłony - nawet jak dokręcisz 2 razy mocniej niż można (o ile jeszcze będzie gwint) to elektroda nie znajdzie się głębiej w komorze spalania niż ułamek milimetra - dokładność wykonania świec nie jest aż taka.
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> Przy pierwszej okazji obejrzyj dokładnie nową świecę. Po pierwsze to przeczytaj link. > To co się odkształca, to ruchoma podkładka. Tam jest napisane o odkształceniach korpusu a nie uszczelki.
-
Kupno nowego samochodu - jakie rabaty?
> Przeczytaj swój podpis. Dlatego, że są potencjalnie lepszym klientem, bo w przyszłości może wezmą > kolejny samochód i zostawią sporo $$$ w serwisie, nie targują się przy serwisowaniu o każdą > złotówkę itd. Ty chyba nigdy nie widziałeś firmowego samochodu w serwisie - tam to dopiero odbywa się targowanie. nie targują się własnie "prywaciarze".
-
Budżetowe radio
Wejdźsobie na http://www.electroworld.pl/radia_samochodowe/ - mają ostatnio dobre ceny - jakaś likwidacja czy coś.
-
Zapchana rura
> Ja powalczyłem gumowym przetykaczem w sumie z godzinę. Potem profilaktycznie dałem nieco kreta w > żelu i woda spływa jak nigdy wcześniej. To teraz co 2 miesiące profilaktycznie zalej wrzątkiem (chociaż jak masz odpływ z pralki to wystarczy pranie na 90°) i "poruszaj gumką" i nie będziesz musiał wanny zdejmować.
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> http://motofocus.pl/technika/5909/wlasciwy-montaz-swiec-zaplonowych Coś mi tu nie pasuje - świeca jest zrobiona z "troszkę" twardszego materiału jak głowica (przynajmniej w teorii) - jeśli dokręca się świecę tak, że zaczyna się odkształcać korpus a nie puszcza gwint gniazda świecy to oznacza, że świeca robiona jest z tzw. "gównolitu". A tekst, że przedwczesny zapłon występuje w wyniku zbyt wysokiego momentu wkręcania świecy - mistrzostwo świata.
-
Zużycie oleju
> pytanie czy toyota made in japan czy made in xxx Możesz rozwinąć swoją wypowiedź biorąc pod uwagę, że najlepsze jakościowo E12 były z Turcji?
-
Zużycie oleju
> Samochód w warsztacie, zobaczymy co wykryją. "Opcja max", to wymiana pierścieni olejowych i > panewek. A co mają panewki do spalania oleju?
-
Zapchana rura
Jak nie stoi na amen tylko powoli spływa to nie jest źle. Najpierw wrzątek, dużo wrzątku - potem jakiś żel kiblowy/kret w żelu. A potem klasyczna przepychaczka i pompujemy. Jak stoi na dębowo to tylko sprężyna / żmijka.
-
Nowe tarcze / używane klocki
> Zawsze mi się wydawało, że przy wymianie tarcz hamulcowych bezwzględnie należy też wymieniać klocki > hamulcowe. > Jakież było moje zdziwienie gdy znajomy opowiedział mi, że jego mechanik wymienił mu tarcze > hamulcowe z tyłu i pozostawił stare klocki. Mechanik ten miał stwierdzić, że klocki wyglądały > dobrze, a ów mój znajomy powiedział, że wymieniał klocki nie dalej jak 3~4tyś. kilometrów > wcześniej. > Używane klocki miały by się "ułożyć" do tarczy w bardzo niedługim czasie, a ponieważ cała akcja > dotyczyła hamulców z tyłu więc niejako "mniej istotnych". > Co Państwo na to? Normalne, nawet z przodu idzie tak zrobić - szybka, papier ścierny, starcie klocków i są "jak nowe"
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> Mechanicy bardzo często jak nie zawsze wkręcają świece prosto z pudełka. W większości szczelina > między elektrodami jest ustawiona na "stare" 0,7mm, a jeszcze często gdzieś puknie, stuknie i > robi się jeszcze mniej. Nowoczesne silniki mają mieć szczelinę 1mm i to też powoduje inne > spalanie, wypadanie zapłonów i spadek mocy. Potem szukają co jest nie tak z silnikiem. Ale ja rozumiem, że trzeba sprawdzić szczelinę, ale co ma moment dokręcania świecy do złej pracy silnika?
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> Ja nie mówię ze wszystkie pourywane ale złe momenty powodują złą prace świecy. I na to reklamują... Czegoś nie rozumiem, ktoś przykręcił zbyt mocno świecę i ona źle pracuje?
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> nie jestem w stanie powiedzieć czy u wszystkich ale spotkałem się z wpisem w czynności serwisowe. Tak właśnie myślałem, podpierasz się producentami a jak ktoś prosi o szczegóły to używasz nic nie znaczących ogólników.
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> Porównuje rzeczy których nie widać a serwisować/wymieniać trzeba. Zalecenia nie biorą się z > kosmosu. > Jak ktoś chce może klimy nie serwisować, wyłączać ja 5min przed dojazdem na miejsce by się > wysuszyła itp. itd. Dla mnie to ryba. Ale własnymi przemyśleniami nie podważajmy zaleceń > producenta. Możesz pokazać te zalecenia producenta dotyczące obsługi klimatyzacji?
-
Czy da sie odpalić slinik w lewo?
> Wszyscy żartują, ale niektóre diesle na okrętach były dwukierunkowe. Nie stosowano wtedy przekładni > zmieniającej kierunek obrotu śruby napędowej. To nie żarty - dla silnika dwusuwowego to nie problem - tylko z zapłonem może być ciężko go przyspieszać.
-
Nowe sprzęgło - LUK, Sachs czy Valeo ?
> Auto miało 8 lat i taki przebieg. Jeden właściciel. Pierwszy raz sprzęgło mu wymieniałem, jak Tojka > miała 4 lata, drugi raz, jak miała koło ośmiu lat. O gwarancji nie ma mowy. No to musiał być arcytalent - troszkę "siadziałem" w toyotach i o ile jakość spadła od czasów Cariny II 2.0D to sprzęgło padające co 15 tys km to raczej wina użytkownika a nie sprzęgła.
-
Nowe sprzęgło - LUK, Sachs czy Valeo ?
> Jest to możliwe, sam wymieniłem sprzęgło po zakupie auta i po 3 latach (pewnie ok. 30 tys km > przejechałem) znów miałem problemy z wchodzącymi biegami Ja rozumiem, że może być coś nie tak ze sprzęgłem po takim przebiegu - sprzęgło można zarżnąć i przez 1000 km, ale samochód który ma 30000 km przebiegu to jest jeszcze na ogół na gwarancji i troszkę dziwne, że ktoś z niej nie korzystał i 3 razy wymieniał sprzęgło.
-
Nowe sprzęgło - LUK, Sachs czy Valeo ?
> To masz farta. W Toyocie zwykle 120-160 kkm i sprzęgło do wymiany. W jednej e12 1.4 benzyna trzecie > sprzęgło wkładałem przy 30 kkm Dla starszych toyot to raczej norma. A z tą E12 to coś nie tak - gwarancji nie było czy co?
-
Nowe sprzęgło - LUK, Sachs czy Valeo ?
> Z drugiej strony warto zaznaczyć, że auta japońskie mają mało > żywotne sprzęgła. Jak to się ma (kilometrowo) do innych aut? Pytam bo w corolce mam sprzęgło od 340 tys takie jak włożyła fabryka i nic się nie dzieje, a ostatnio ciągnęła 30 km Grand Voyagera i dalej wszystko ok.
-
uzywanie klimy
> Był to problem z wyważeniem kół i uszkodzonymi oponami. > Jest to też problem z tym, że jest to Fiat > Serio - napomuję do 3,0 i jak poprowadzisz moje auto, to będziesz > miał strach w oczach. Będzie Cię nosiło. Spuszczę do 2,0 i będzie git. Pucharowym cienkim w KJS'ach jeździło się na 3,3 i było git.
-
uzywanie klimy
> Jakby Ci to wytłumaczyć - obejrzyj sobie dowolny obrazek na którym > ukazano zależność kształtu opony od ciśnienia. Ciśnienie ma być prawidłowe. > Pompując je za mocno, jedziesz obrazowo na czymś w rodzaju koła > z kolażówki... Jaki odcisk zostawiała ta nabita do 3 atmosfer na lekkim piasku? Zobacz jak mają napompowane koła wszyscy jeżdżący w sporcie na seryjnych oponach (np. puchar kia) a potem wypowiadaj się o oponach od kolażówki. Z tego co pamiętam to Twój samochód przy prawidłowym ciśnieniu miał problem ze sterownością ...
-
uzywanie klimy
> Ja zrobiłem eksperyment kiedyś i napompowałem do 3,0. Auto latało po drodze > jak chciało. Oczywiście, zwiększyłeś ciśnienie i opony zaczęły się uginać - bardzo ciekawe.
-
Jak sprzedać takie auto... a może tylko żyletki...
> a to nie jest tak że to się przedawnia po 5 latach ? Nawet chyba po 3.
-
Jak sprzedać takie auto... a może tylko żyletki...
> Kupiłem auto bez OC (od ponad 10 lat), zarejestrowałem, ubezpieczyłem, mija rok - poprzedniego > właściciela nikt nie ścigał. Jeszcze ... mam dobrego kolegę w UFG - wcześniej czy później trafi każdego.
-
uzywanie klimy
> Powietrza nie przybywa, ale zwiększa się ciśnienie w danej temperaturze, > więc jeśli napompowałeś na wiosnę do 2,0, to w lecie przy +35 pewnie będziesz > miał znacznie, znacznie więcej i auto będzie Ci pływać po drodze, Fizykę to przespałeś w szkole ? Jak ciśnienie się zwiększy to auto nie będzie na pewno pływało.