Zawartość dodana przez mAbZ
-
[YT] BMW M135i, M5 i Audi RS7 na torze
> Wszedłeś do klasy Vettela? Gdzieżbym śmiał Na końcu prostej ledwo dochodziło do 200 km/h
-
[YT] BMW M135i, M5 i Audi RS7 na torze
> też jeździłem tym bmw, wrażenie niesamowite. Małe, lekkie auto z genialnym zawieszeniem i lekkim > nadmiarem mocy Gdyby nie brak szpery, to 320 koni nie byłoby nadmiarem. I ten dźwięk na dłuższą metę raczej działałby mi na nerwy. Bo to nie jest prawdziwy dźwięk silnika, a nagranie emitowane z głośników Naprawdę brzmi tak - czyli prawie wcale
-
[YT] BMW M135i, M5 i Audi RS7 na torze
Jechałem, tylko jako pasażer niestety, ale trzema świetnymi autami: BMW F20 M135i xDrive 320 KM BMW F10 M5 560 KM i Audi RS7 V8 560 KM Co jeden to lepszy dźwięk silnika Facet nawija po szwedzku o torze jazdy na mokrym, trochę zagłuszając. Dźwięk w 135i może nawet się wydawać znośny, ale odpada w porównaniu do M5 od 3:40. A z tym z kolei wygrywa Audi na końcu filmu- zdecydowanie najlepszy dźwięk! Ale też najnudniejsza jazda Jak po szynach... z waty. Audi nie lubię Widocznym na filmie Mesiem A45 AMG niestety się nie przejechałem bo mu się spaliły hamulce Miłego oglądania
-
Audi 75
> lepiej coś takiego > prawda jest taka że nie ma współczesnego auta które można przy takim postawić żeby zwróciło na > siebie uwagę Nie no jak już to lepiej coś takiego
-
Audi 75
> a na poważnie - też mi brakuje bezsensownych zabiegów mających na celu jedynie stylistykę w > obecnych autach. jakieś przetłoczenie nadwozia, chrom na zderzaku, czy zbędny detal we > wnętrzu... Bardzo wiele najnowszych aut ma zupełnie zbędne przetłoczenia na masce: i/lub z boku: To się robi nową, dość już powszechną modą.
-
Audi 75
> Znajac zycie to pewnie Audi ordynarnie skopiowalo Wolge bo rzeczywiscie bardzo podobne Ludzie, gdzie wy macie oczy? W którym miejscu to jest podobne, bo ma podobne trójkątne okienka i klamki? Wołga była większa w każda stronę: prawie 20 cm szersza, 30-parę cm dłuższa, Przód i tył kompletnie inne, nadwozie dużo bardziej kwadratowe... Gdzież to podobieństwo?
-
kolce w oponach
> jak kolce to na obie osie? Tak. W krajach gdzie kolce są dozwolone np. w Szwecji przepisy mówią jasno, że jeśli kolce to na wszystkich osiach, również w przyczepce jeśli jest ciągnięta przez auto mające opony z kolcami. > co powiesz o tych oponach z linku? Pierwszy raz je widzę, ale mocowanie kolców jest niezłe tzn. w miejscach mocowań guma nie ma nacięć. > czyli kolce zakładać na nowe opony? > nie mozna na używane zimówki? Teoretycznie można, byle guma nie była stara i zbyt twarda.
-
kolce w oponach
> A swoją drogą, jak sobie radzicie z niszczeniem asfaltu kolcami? > Pamiętam że już na jesienie w Goteborgu sporo aut miało zamontowane okolcowane opony - słychać charakterystyczny dźwięk. Sam > jechałem przez chwilę takim autem i na mokrym asfalcie masakra W Skandynawii jest specialna mieszanka asfaltowa, zawierająca kamienie. Taki asfalt jest dużo głośniejszy na każdych oponach, a i tak nie wytrzymuje kolców i od kolców robią się bardzo poważne koleiny. Jest zakaz poruszania się na kolcach od 16 kwietnia do 30 września.
-
Osłona przeciw wodzie stożkowego filtra powietrza.
> yyy skoro to działa to pewnie też nieźle ogranicza przepływ powietrza więc jaki cel ćwiczenia > lepiej przebudować dolot niż ograniczać możliwości filtra Dokładnie. Np w Type-R zabiera ok 5 KM, ktoś to kiedyś zmierzył. Lepiej mądrze umieścić filtr niż poprawiać głupie umieszczenie takim kondomem.
-
kolce w oponach
> Kolce jednak wypadają błyskawicznie jeśli wjedziesz na nieośnieżony/nieoblodzony asfalt Nie fabrycznie kolcowane opony.
-
kolce w oponach
> jesli auto to kompakt, przedni naped, > to wystarczy dać opony z kolcami na oś napędową? To jest proszenie sie o bączki.
-
kolce w oponach
> uważam, że najlepsza opona w Polsce to opona wielosezonowa. Zależy do czego. Do taczki - na pewno . EOT
-
kolce w oponach
> Ma, oczywiście! Ale generalnie tylko opona z kolcami (lub łańcuchami) nadaje się jako tako na lód, > inne nie. Taka z kolcami będzie najlepsza, ale to nie znaczy ze dobra zimówka z miękkiej gumy, tzw. nordycka, (słabo radząca sobie na gołym asfalcie) się nie nadaje. Są nawet takie z gumowymi "kolcami". Natomiast odśnieżanie w Polsce jest wbrew pozorom tak dobre, ze ani opony nordyckie, ani tym bardziej z kolcami, nie mają sensu.
-
kolce w oponach
> Właśnie - i tu nasuwa się pytanie. Czy lepsza jest opona śniegowa, czy letnia z kolcami? Nie myśl ze twardosc gumy i rzeźba bieznika nie ma znaczenia w oponie z kolcami.
-
kolce w oponach
> to czysto teoretyczne dywagacje > opona 14" lub 15" czy na taka opon 20-30 kolców coś zmieni na lodzie? Costam pewnie zmieni ale tylko pod warunkiem, ze będzie w czym je osadzić. Zwyczajna zimówka ma za dużo nacięć.
-
kolce w oponach
> jaka jest minimalna liczba kolców w oponie , która : > -polepsza trakcję / prowadzenie > - nie zniszczy alsfaltu > - nie zniszczy opony Szwecja, Norwegia i Finlandia właśnie od tego roku ograniczyły liczbę kolców do 50 szt na "metr bieżący" opony. Oznacza to zmniejszenie ilości kolców ze 130 do 96 w przykladowej oponie 205/55 R16. Najnowsze opony z tak zmniejszoną ilością kolców dzięki zmienionej strukturze lamelek wg niezaleznych testow podobno nie ustępują swoim starym odpowiednikom. Ale nie ma kolcow nie niszczacych asfaltu. Sztokholm ma zimą najgorsze powietrze w Europie z powodu drobnek asfaltu wyrywanych kołami właśnie
-
2014 Ford Mustand juz prawie oficjalnie...
> Chyba 115PS to za duza roznica. Prowadzenie moze byc lepsze ale osiagi na prostej nie sadze. Moze > po remapie > Od 3.0 to wiadomo, ze bedzie szybszy. Źle mi się napisało, miałem na myśli V6, on ma 3,7 a nie jak napisałem wcześniej 5l. 5 KM mniej niż 2,3T.
-
2014 Ford Mustand juz prawie oficjalnie...
> Podoba mi się > Trzy silniki do wyboru 3.7l V6 (300 HP) , 2.3l T Ecoboost (305 HP) i jedyny słuszny 5.0l V8 (420 HP) No V8 jest zdecydowanie lepszy of V6 jak się używa tak starej technologii. Ale Mustang z 2,3l pewnie będzie szybszy niż V6. Tak jak np. Golf R32 z V6 jest wolniejszy i gorzej się prowadzi niż 2,0T. Już pomijając że V6 w Golfie był o epokę nowocześniejszy, ten w Mustangu pamięta czasy Forda Taunusa
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Ten Concord to IMO przodem się montuje. Twoja opinia jest w błędzie, wszystkie w tym teście są do jazdy tyłem do przodu. > A na pozostałych dziecko 100-110cm wzrostu i tak nie będzie > miało gdzie podziać nóg. Jeden z fotelików jest do 36 kg... i 12 roku życia.. > Mam kolegę, który ma fotelik Volvo (to chyba Maxi Cosi produkuje) i woził w nim dzieciaka na tylnej > kanapie tyłem do kierunku jazdy. Dziecko siedziało z podkurczonymi nogami, wściekało się ile > wlezie, demolowało kanapę. On dopiero się wtedy rozpraszał próbując je uspokoić. > Tymczasem mój dzieciak sobie patrzy przez okna na mijany krajobraz, bawi się lub gada z nami. Dziwne masz szyby, skoro siedząc tyłem do przodu nic przez nie nie widać. Nieważne, udowodniłem ci że foteliki istnieją. Widzę że nie masz zamiaru tej wiedy przyswoić, to nie.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Fajnie, to teraz pokaż mi ofertę takich współczesnych z Isofixem. Najlepiej dla trzylatka o wadze > 16kg. pierwszy lepszy link Np. Maxi Cosi Mobi i Brio Zento są do 25 kg, Concord Transformer T od 15 do 36 kg.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Pomijając już, że: > - nie ma takich fotelików Bzdury gadasz, są i były już w czasach prehistorycznych
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> A co jest złego w wożeniu dzieci z tyłu? Odwracanie się kierowcy w stronę dziecka, oczywiście.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Największe szanse na przeżycie ma dziecko zapięte na środku na tylnej kanapie, > przynajmniej wg wszelakich testów zderzeniowych. Pewnie ci chodzi o to, że tam jest najdalej od wszelkich stef zgniotu, ale nie to dla dziecka jest najważniejsze. Najważniejsza jest waga głowy, która u dziecka zwłaszcza poniżej 5 roku życia proporcjonalnie jest bardzo wysoka. Dlatego dziecko do co najmniej 4 roku życia MUSI jechać tyłem do przodu z ciągle opartą głową. Zdecydowana większość kolizji to nie najechania od tyłu..
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Najbezpieczniej będzie w ogóle nie wozić dzieci > A nie jest metodą bezpieczniejszą przewożenie dzieci w foteliku tyłem, z tyłu? Nie jeśli z tyłu nie jedzie niania - dziecko siedzące z tyłu zbyt rozprasza kierowcę.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> niestety ustawodawca ujął to troszeczkę inaczej > Quote: > Art. 45. > 2. Kierującemu pojazdem zabrania się: > 4. przewożenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy na przednim > siedzeniu pojazdu samochodowego wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera; > jeżeli wyłączysz poduszkę to pojazd nie jest w nią wyposażony ? IMO jest No, to polski ustawodawca tradycyjnie się nie popisał- zabrania najbezpieczniejszej metody tzn. tyłem z wyłączoną poduszką - kraje skandynawskie lobbują w Brukseli, by inne przewożenie dzieci w UE zostało zabronione.