Zawartość dodana przez Toost
-
Jakie kable rozruchowe do benzyny 2.0
> zgadza się, kupic najtańsze jakie tylko istnieją z marketów, ale po to żeby mieć tanie krokodylki i > od razu odciąć te badziewne cieniutkie druciki w grubej izolacji zwanej kablami. > Następnie Kupujesz przewody o przekroju 10mm2 (przekrój samej miedzi jednego kabla) i montujesz do > nich krokodylki dobrze zagniatająć i lutując. Takie sobie zrobiłem. Tez z marketów to w środku > takie cieniutkie jak kabelek do lampki nocnej :/ Do samochodu osobowego? Kompletnie bez sensu. Zamrożony akumulator trzeba rozgrzać z akumulatora dawcy , a do tego wystarczy linka 1.5mmkw podpięta na kilka minut. Aku biorcy się rozgrzeje i wstaje momentalnie. Odpalac można potem samemu bez podpiętych kabli. Odpalanie kablami 10mmkw z rozładowanym akumulatorem biorcy grozi wybuchem rozładowanego aku. Te kable marketowe przynajmniej nie przepuszcza pełnego prądu zwarciowego
-
[KzAK] kamerka samochodowa
> Czy to jest TEN sprzęt? Bo w linku cena jest znacznie niższa, tylko nie mam pewności czy to ten > sam produkt, co Twój. Jeżeli tak, to chętnie bym to kupił za te sto kilka zł > Aha - da się to jakoś umocować do motocykla? Tą miałem kupić. Pojechałem do tego sklepu na Grochowską, ale facet na miejscu przekonał mnie do wersji OM205 za 180zł. Ta za 110 ma 480p a 720 jest ekstrapolowane. Mówił, ze ludzie przychodzą i wymieniają na te lepsze, które mają faktyczne 720p. Skusiłem się.
-
Jakie kable rozruchowe do benzyny 2.0
Kupiłem zwykłe w markecie. Podlutowałem końcówki do krokodylków i wystarczy. Odpalałem z nich raz czy dwa i zadziałały jak trzeba. Można oczywiście kupić kable za 190, 250 czy więcej. Pytanie tylko czy ich parametry odróżniające je od kabli marketowych za 26.90 są dla Ciebie istotne. Dla mnie nie były.
-
[KzAK] kamerka samochodowa
> Weź pod uwagę, że tu masz więcej światła z powodu białego śniegu.... Możliwe. to jest sprzęt za 180zł. Nie można się po nim spodziewać cudów. Te diody IR to dla picu są
-
[KzAK] kamerka samochodowa
> Jest źle. > Ten obrazek był nagrany o 7:20 rano - wówczas jest już prawie widno. > Jak jest ciemno, widzisz tylko źródła światła. Dla porównania Omega OM205
-
jak szybko odkuć lód z samochodu i nic nie uszkodzić?
> no to skrobiesz 59 sekund , gasisz go i za chwilę znów odpalasz na 59 sek. Nie, skrobiesz 50s, wsiadasz ruszasz do przodu 20cm, do tyłu 20cm i skrobiesz następne 50s
-
Olej w filtrze powietrza
> dokładnie.Zdemotuj odme i zobacz czy nie jest zatkana/zamarznięta. > Jeśli nie to przwdopodobne,że silnik sie skończył. To jakim cudem samochód jeździ?
-
Olej w filtrze powietrza
> Kurde, silnik wydaje się być żyleta, oleju od wymiany do wymiany może z 0,5l dolewam, moc jest, nie > kopci, spalanie w normie. Kompresji nie sprawdzałem... Czyli jedyną opcją docierania oleju do > filtra jest zarżnięty silnik? Wymiana odmy na nową nic nie da? Nie mam co próbować? Przedmuchy spalin wylatujące odmą zabierają ze sobą opary oleju. Te lecąc do dolotu zbierają się w filtrze.
-
jak szybko odkuć lód z samochodu i nic nie uszkodzić?
> Skrobanie z włączonym silnikiem jest zabronione, możesz dostać mandat No chyba, że skrobiesz mniej niż minutę.
-
jak szybko odkuć lód z samochodu i nic nie uszkodzić?
> Witam, jak w temacie, jaki macie sposób na usuniecie lodu z szyb jesli jest go około 0,5cm na całym > samochodzie? > -Polać wodą? Jesli tak to o jakiej temperaturze? > - skrobać wytrwale skrobaczką? > czy inne? Mam skrobaczkoszczotkę z orlenu. Na drugiej stronie skrobaczki są ząbki. Przejechałem ząbkami, lód się pokruszył, potem dwa ruchy skrobaczką i po kłopocie. Jak mam czas to ogrzewanie szyby na maksa a w tym czasie skrobanie boków. W tym czasie przód odmarza sam.
-
Seat Leon 2013r.
> Spoko, papier wszystko przyjmie. Jeżdżąc do 70 i delikatnie da się zrobić
-
Problem z hamulcami
> współczuje takiego braku wiedzy.... Ale konkretnie jakiego braku wiedzy? Marketingowej?
-
Problem z hamulcami
> Janist ma najwyraźniej uszkodzony samochód, skoro rozpoczął wątek. > Zatem pisanie "Jak układ jest sprawny to z płynem nic się nie dzieje" jest bez sensu, prawda? Nie, nie jest bez sensu. Uszkodzenie nie jest spowodowane trzyletnim płynem.
-
Problem z hamulcami
> co masz konkurować- masz podzielić się swoją wiedzą i tylko tyle Jaką wiedzą? Jak układ jest sprawny to z płynem nic się nie dzieje. Wody z powietrza złapie, ale na tyle mało, że przy normalnej jeździe nic się nie stanie.
-
Problem z hamulcami
> Płyn wchłania wodę. 3 lata to bardzo dużo dla płynu. Te przygody miała na mrozie? Taaa, jasne. Po 4 latach to pewnie będzie galareta.
-
Jak ustalić skąd cieknie woda
> nagrzewnica? W nagrzewnicy nie ma wody, a płyn ma dość charakterystyczny zapach.
-
Nieprzerejestrowany samochod...
> Zgloszone. To trzymaj potwierdzenie z majestatem, bo może być wiele warte
-
Problem z OC
> Ależ oczywiście to zrobiłem, jeszcze przed tą szkodą... Pisałeś do UFG o przebieg ubezpieczenia, czy można gdzieś w necie zobaczyć? Bo moja astra też miała dzwona 2 dni po sprzedaży.
-
Czy suzuki jimny ma jeszcze coś...
> Małe autko, mały komfort, ciasnota wewnątrz. Budowa zawieszenia preferuje leśne dukty i ew teren a > nie asfalty. W trasie trzeba się nawalczyć z utrzymaniem kierunku jazdy. > I pilnować włączania napędu 4x4, aby po wjechaniu na czarne szybko go wyłączyć, bo się poniszczy > dyfer. > Z Suzuki na miasto masz SX4 - bardziej osobowe autko, nadal spory prześwit, samodołączający się > napęd tylnej osi (jest też ustawienie Lock), przestronniejsze, lepiej prowadzące się po > czarnym. Za to nadal zbyt hałaśliwe. > Jak na miasto, nieduże i z napędem 4x4, to może jakieś Justy. > Pozdrawiam > Bartek Strasznie tanie te justy, podejrzanie tanie.
-
Nieprzerejestrowany samochod...
> Wchodze sobie na strone UFG, wpisuje dane auta ktore sprzedalem ponad 2 lata temu (a wiec numer > rejestracji jaki jeszcze byl za mojego posiadania) i widze, ze auto ma wykupione ubezpieczenie > OC w tym samym TU co sam wykupowalem. > Czyli wniosek jest prosty - gosc po kupnie nie przerejestrowal samochodu. > Czy moge cos z tym zrobic (jesli tak to co), bo nie daj Panie jakiejs szkody w wykonaniu aktualnego > wlasciciela moze zaczac sie korowod problemow skierowanych na moj adres... Wtedy odsyłasz ksero umowy KS z adnotacją WK o "wyrejestrowaniu" i wszystko.
-
Czy suzuki jimny ma jeszcze coś...
To się podłącze. Czy ten samochód do jazdy po mieście i do pracy (10km) to dobry pomysł?
-
Stłuczka a nie przerejestrowane auto
> Zgłosiłem, tylko okazało się, że "oczywiście" gdzieś ten papier zgubili i nie odnotowali w systemie > komputerowym. > Odkręciłem to wszystko, ale kosztowało mnie to trochę nieplanowanego wysiłku i nerwów. Od tego > czasu wszelką korespondencję z ubezpieczalniami prowadzę za pomocą listów ZPO A wcześniej jak, telefonicznie? Teraz wiesz, że musisz mieć papiery na wszystko. jak by co wysyłasz im kopie potwierdzenia odbioru i po sprawie.
-
Stłuczka a nie przerejestrowane auto
> po pierwsze to te pogrubienie czcionki nie pomoże , a nie przerejestrowanie prosi się o problemy > dla poprzedniego właściciela a w tej sytuacji dla Ciebie (odkręcanie sprawy u ubezpieczyciela, > wydział komunikacji) Poprzedni właściciel zgłasza w WK sprzedaż, wysyła info do TU i żadnych problemów nie ma. Moja astra miała dzwona 2 dni po sprzedaży, na szczęście do TU zgłosiłem w dniu sprzedaży, WK w sumie jakoś też. Musiałem tylko dzwonić do TU bo nie zdążyli przepisać u siebie i do mnie wysłali prośbę o potwierdzenie zdarzenia.
-
Ubezpieczeniowo - Liberty czy AXA??
> Teoretycznie tak, ale............ > Miałem wykupioną amortyzację części - musiałem dopłacić..............amortyzację części. > Miałem wykupione ubezpieczenie zniżek - straciłem zniżki a szkodę z OC sprawcy powiesili na moim AC > i właśnie dzisiaj dostałem pismo, że tak zostanie "zgodnie z polskim prawem". > Więc zniżki mam, ale tylko w PZU (i jak sądzę, tylko do momentu jakiejś szkody). > Mam wykupioną i franszyzę integralną i redukcyjną, a za rozwalony przez kogoś na parkingu zderzak > nie zwrócili mi ani grosza, bo według nich jest to warte 493zł a wypłacają od 500. Wiadomym jest, że TU próbuje wymigać się z wypłaty, ale mając droższe ubezpieczenie znacznie łatwiej wyegzekwować swoje. > Oczywiście każdą z decyzji TU można w taki czy inny sposób uzasadnić, ale ja mam to w dupie - ja > chcę mieć poczucie pełnego zabezpieczenia od strony finansowej. Tak powinno być, ale sam widzisz jaki jest świat. > A takiego poczucia nie miałem > ani kiedy miałem najtańsze AC ani kiedy było naj...naj....droższe i rzekomo najpełniejsze. > Dlatego ja osobiście zacząłem traktować AC jako uzupełnienie, ot na wypadek następnych driftujących > młodzieńców. Zrobię to samo może nawet już w tym roku. Wartość samochodu coraz mniejsza i coraz mniej to się kalkuluje.
-
Ubezpieczeniowo - Liberty czy AXA??
> 2. AC. Jak ja przywalę, to wiem, że wszystkie firmy ubezpieczeniowe, obojętne czy to będzie > pizetju, czy inna westa lub warta - lecą zawsze w kule, żeby wy właściciela. Także wolę > płacić jak najmniej. Wariant najtańszy ma najmniejszy zakres, więc TU nie leci w kule tylko klient chce tego co mu nie przysługuje. Wykupienie takiego AC to czysta strata pieniędzy. Najtańsze jest pewnie te od suszy albo wiatru słonecznego.