Zawartość dodana przez Toost
-
Zdjęcia źle parkujących samochodów - legalne?
> Ja się tam nie przejmuję. Mojej Asi tam na zdjęciach nie ma Poza tym parkuję z głową, więc mi > takie zdjęcie nie grozi. Nie mów hop Też parkuje z głową. Ale w poprzedni piatek zaparkowałem między dwoma samochodami stojącymi lekkim ukosem. W czasie weekendu oba odjechały, na ich miejsce przyjechały inne i stanęły już prosto. Wyszło, że zaparkowałem ukosem i zajmuje półtora miejsca i oczywiście w poniedziałek rano zastałem samochód z odwiniętymi lusterkami i wycieraczkami. Słoiki wróciły w niedziele wieczorem i jeden musiał zostawić samochód dalej niż zwykle.
-
Złomowanie pojazdu, a ubezpieczenie...
> A jak ktoś ma starego malucha wyrejestrowanego 15 lat temu? Wystarczy kwit wyrejestrowania. Wystarczy zawołać lokalnych złomiarzy. Wezmą na wózek i powiozą.
-
Złomowanie pojazdu, a ubezpieczenie...
> Z Wydziału komunikacji jest podobno "wyrejestrowany" ? Przed złomowaniem lub sprzedażą nie ma takiej opcji.
-
Zakup samochodu - wymiana DO
> wpisze dane z 'sufitu' i jak je sprawdzisz bez dokumentu tożsamości? A jak je sprawdzisz z dokumentem? Gość może Ci pokazać każdy dokument.
-
Czy pozwalacie klientom samemu podłączyć się pod komputer ?
> ciekawe. czyli ktoś ma kota w worku kupić? chyba sobie jaja robisz A jak rozbije?
-
nie chce samochodu/ale jednak fajnie byłoby go "mieć"
> 14dni (urlop) x 200zł (klasa D) = 2800zł x 4 razy w roku = 11200 x 5 lat = 56000zł > 14dni (urlop) x 150zł (klasa D po rabatach) = 2100zł x 4 razy w roku = 8400 x 5 lat = 42000zł > bardzo podobnie, a masz własne auto, które możesz używać dowoli > wypożyczać opłaca się tylko okazjonalnie 4 razy w roku na dwa tygodnie? W takiej ilości zakładałem wypady weekendowe.
-
nie chce samochodu/ale jednak fajnie byłoby go "mieć"
> Teretyzuję. No to ja też. Kupujesz duże kombi za 40 tyś, do tego roczne ubezpieczenie i przegląd i eksploatacja jakieś 5 tyś (teoretycznie, korzystając kilka razy w roku). Po pięciu latach sprzedajesz za 10 tyś. Wydałeś na ten interes przez pięć lat jakieś 45 tyś. Ile kosztuje wypożyczenie takiego samochodu 4 razy w roku przez pięć lat?
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> I czym to sie rozni od tego? > Quote: > O ile tynk jest cienki, albo gruby, ale wytrzymaly. Jesli gruby i slaby, to niestety 6x45 to > minimum. > Quote: > No panie, zalezy gdzie i u kogo. U mnie bywa nawet do 5cm tynku, a mniej, niz 2cm, nie ma nigdzie. > Nie jest to co prawda sypiacy sie piasek, ale "Nida superlekka", a wiec tynk raczej > wapienno-cementowy, niz odwrotnie. Obrazek do 1kg utrzyma, ale cos wiekszego, to musze siegac > tak co najmniej na te 2-3cm do sciany wlasciwej. A co mnie k... obchodzi Twój tynk. Dziewczyna pyta jak powiesić, żeby nie odpadło to podpowiadam. Zacząłeś drążyć bez sensu - dalej staram się podpowiadać, ale widzę że trafiłem na twardziela. No więc jak masz 10cm tynku to trzeba zapiąć wiertło fi4x150, wywiercić do końca wiertła a potem wbić tam gwoździa 4x120 i na nim już spokojnie powiesić obrazek. Teraz dobrze?
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> No przeciez dokladnie o tym pisalem, ale Twoj poprzedni post sugeruje, ze chcesz dac dlugi wkret do > krotkiego kolka - na tyle krotkiego, ze siedzi tylko w slabym tynku, a nie w betonie. Nie. Napisałem, żeby dłubnąć głębiej i dać dłuższy wkręt. Nie wiem czemu zrozumiałeś, że kołek ma siedzieć na powierzchni. Dla mnie naturalnym było, że kołek ma wejść głębiej tak, żeby siedział stabilnie, a dłużysz wkręt po to, żeby po wkręceniu w ten głęboki kołek wystawał na tyle, żeby obrazek powiesić.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Nie chcę dziurawić ładnych drzwi, a tym bardziej eleganckiego numerka. No to nie ma siły, trzeba eksperymentować z kolejnymi taśmami.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> ze co? to nie wkret trzyma, tylko kolek - co Ci da dluzszy wkret przy kolku krotkim? A ten obrazek to przepraszam ścina czy ciągnie? Wiercisz otwór głęboko, przez tynk w betonie, wbijasz kołek głęboko w beton, wkręcasz długi wkręt i wieszasz na nim obrazek. Kołek rozpiera w twardym betonie, a nie miękkim tynku. Nawet ciężki obraz nie jest na tyle ciężki, żeby zgiąć tak wkręcony wkręt.
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> Rozróżnij zawarcie umowy ubezpieczenia od opłacenia składki. jeśli nie wypowiesz umowy OC przed jej > upływem to ulega ona automatycznie przedłużeniu. Żaden przepis prawa nie uzależnia jej > przedłużenia od opłacenia całości wcześniejszej składki. koniec kropka. > Art. 26 [Okres objęty umową] > 1. Umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych zawiera się na okres 12 miesięcy, z > zastrzeżeniem art. 27. > Art. 28 [Wypowiedzenie umowy] > 1. Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 > miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, > nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta > następna umowa na kolejne 12 miesięcy, z zastrzeżeniem ust. 2. Dokładnie ten przepis uzależnia automatyczne przedłużenie składki.
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> Ależ uzależnia! Dokładnie art. 28 ust 2. którego nie przytoczyłeś. > (...) > 2. Zawarcie następnej umowy nie następuje, pomimo braku powiadomienia, o którym mowa w ust. 1, > jeżeli: > 1) nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy lub w > przypadku cofnięcia zakładowi ubezpieczeń zezwolenia na wykonywanie działalności > ubezpieczeniowej w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych > albo > 2) w przypadku ogłoszenia upadłości zakładu ubezpieczeń, ogłoszenia lub zarządzenia likwidacji > zakładu ubezpieczeń albo oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub umorzenia postępowania > upadłościowego, w przypadku, o którym mowa w art. 98 ust. 2. Dokładnie o tym pisałem.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> O ile tynk jest cienki, albo gruby, ale wytrzymaly. Jesli gruby i slaby, to niestety 6x45 to > minimum. zawsze można dłubnąć głębiej i dać dłuższy wkręt.
-
Wieszanie obrazów bez wiercenia
> Swoją drogą męczę się właśnie z mocowaniem numeru mieszkania do drzwi wejściowych. Kleiłem na różne > taśmy dwustronne, klej na gorąco - wszystko odpada. Mały blachowkręt?
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> No, to ja już nic nie rozumiem... Jeśli opłaciłeś polise w całości to na następny rok przedłuża się z automatu. Jest ważna i zobowiązuje TU do pokrycia strat. TU oczywiście ma prawo domagać się opłacenia z odsetkami. Polisa nie przedłuża się automatycznie jeśli nie została opłacona w całości (nie wszystkie raty lub wcale) lub jeśli została kupiona z samochodem. Jest to zapisane w ustawie i co tam sobie agent gada to sobie może gadać.
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> Praktyka 'Allianza', o której wspomniano wyżej, pokazuje, że ustawa ustawą... Bzdura
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> O kurczę, nie spodziewałem się, że jeszcze któraś ubezpieczalnia to praktykuje! Mój agent już dwa > lata temu mówił, że nie ma przedłużenia polisy, jeśli nie zapłacisz, a jak zapłacisz z > opóźnieniem, to masz przerwę w OC. > A z czym się wiąże to ostatnie, nie muszę chyba nikogo tutaj uświadamiać... > Czyżby "mój" agent wciskał mi kit i chciał przestać być "moim" agentem? To jest zapisane w ustawie.
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> Sam zapomniałem miesiąc temu o OC i po dwóch tygodniach od zakończenia umowy zadzwoniłem, Pani > powiedziała, że OC "się" wznowiło i należy zapłacić. Zapłaciłem i dostałem potwierdzenie OC z > datą rozpoczęcia umowy z przed 2 tygodni. (Allianz) > Rozumiem, że kary są za świadome wypowiedzenie i nieubezpieczanie gdzieś indziej ? Albo jak Ci się z automatu nie przedłuży - OC kupione z samochodem, OC opłacane w ratach i nieopłacona ostatnia rata.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Nie da się doprowadzić do takiej sytuacji żeby w Policji pracowały wyłącznie profesjonalne roboty. Ale można próbować. > Słabe ogniwa trafiają się dość często - wszak to tylko ludzie. Znaczy, że można ich zastąpić. Sprawdzą się na innych stanowiskach, np przy oknie.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Nie znam sprawy, ale zapewniam Cię, że ktoś coś kręci - ustawa o dostępie do informacji publicznej > z pewnością nie jest podstawą dla żądania jakichkolwiek wyjaśnień. W ramach dostępu zapytali o podstawę prawną zakwalifikowania tego karabinu do broni typowo wojskowej i braku możliwości rejestracji przez osoby prywatne. W odpowiedzi napisali, że CLK zmieniło swoje stanowisko. O kuriozum, że Centralne Laboratorium Kryminalistyki opinie prawne wydaje już nie wspominam. Na iwebie są skany pism.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Nie będzie. Takie pismo komendant widzi przez kilka sekund, kiedy składa pod nim podpis. > Tu niekoniecznie zawsze jest zła wola. Po prostu ludzie szkoleni od lat to wykonywania, a potem > wydawania rozkazów, w specyficzny sposób podchodzą do wielu spraw. Służba dla kraju i > obywateli automatycznie wskakuje na pierwsze miejsce życiowych priorytetów. Interes jednostki > jest mniej ważny. Ciągła dyscyplina na płaszczyźnie zawodowej przenosi się też do życia > prywatnego. Jedni są bardziej na to odporni, inni mniej. To ci mniej odporni niech się przekwalifikują na kasjera w markecie. Tam trzeba tylko towary nad czytnikiem przesuwać, dadzą sobie radę.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Wyjątek potwierdzający regułę. Cinek pisał ostatnio, że w policyjnych WPA pojawił się komunikat o tym, że cywile nie mogą posiadać karabinu CT 408. padł argument, że to broń typowo wojskowa i nie podlega pod UOBiA. Wystarczyło jedno pismo z żądaniem wyjaśnień na podstawie dostępu do informacji publicznej aby pani naczelnik wydziału nadzoru nad SUFO odszczekiwała szybciutko to co pare dni wcześniej podpisała.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Ta "skarga" albo nie spotka się z żadnym odzewem, albo dostaniesz odpowiedź copy paste - "w > odpowiedzi stwierdzam, iż postępowanie wyjaśniające wszczęte wobec funkcjonariusza nie > potwierdziło wersji skarżącego. Nieposzlakowana opinia funkcjonariusza, jego doświadczenie > zawodowe bla bla spieprzaj na drzewo". Jeśli załączysz film, zeznania świadków, nagranie z > monitoringu i podpis samego Boga to w ostateczności komendant wyrazi ubolewanie i zapewni o > podjęciu czynności dyscyplinujących. > Służby mundurowe są bardzo specyficzne w kontakcie z obywatelem. Ale ja się nie spodziewam zwolnienia policjanta i miliona odszkodowania. Spodziewam się, że ta moja skarga to będzie kropla drążąca skałe. Jak nic nie będę robił, to moje dziecko będzie musiało tak ja żyć w tym poj... świecie. Mam wobec niego obowiązek. Pewnie wielu uzna mnie za idiotę, ale to zniewagę, którą jestem w stanie ponieść.
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> Jeśli kiedyś przyjdzie Ci ochota to szybką ją pogoń - to będzie najlepiej zaoszczędzone 15 minut w > Twoim życiu. Napisz coś więcej.