Zawartość dodana przez Toost
-
szuranie w kole - co to może być
> dziwi mnie tylko to że szura tylko na skręcie Jak popatrzysz od spodu to zobaczysz co trze.
-
szuranie w kole - co to może być
> na rolkach odpada bo trzeba skręcać kołami > na podnośniku niezły pomysł, szkoda że nie wpadłem na niego dziś jak auto było w górze.... Podnieś samochód i podeprzyj pod wahacz, żeby koło było parę cm w górze. Skręć i obracaj kołem. A odnośnie tej blachy to w toyce odginałem parę razy, okazało się, że tarła na dole, a ja odginałem górę. Miałem dokładnie ten sam objaw co u Ciebie. I słychać było szurania a nie metaliczne tarcie.
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Nie prowadzę archiwum, ale z chęcią sie dowiem jeśli masz ceny z 2009 roku. > Stawiam że zależność będzie podobna. Danych nie mam, pamiętam tylko, że za diesla trzeba była dać więcej.
-
szuranie w kole - co to może być
> dla pewności byłem dziś na wyważeniu kół, jako że nie były już sporo czasu wyważane. > Gdzieś tam w trakcie zauważyłem delikatną przycierkę ciężarka o zacisk, ale po wymianie wyważenia > różnica jest niewielka. > Dodatkowo stwierdziłem że skoro to hamowanie sprawia szuranie więc zaraz będzie siedzieć do nowych > klocków w komplecie nowe tarcze hamulcowe > jeśli to nie pomoże to znaczy że nie wiem już co.... > aktualizacja tematu: > tarcze wymienione, jeszcze raz wszystko przeglądnięte i żadnych oznak tarcia nie zauważyłem > jazda testowa.....cholera nadal trze, ale już nie przy hamowaniu tylko wystarczy delikatnie skręcić > kołami w lewo i zaczyna szurać, w prawo skręcając też słychać szuranie ale na bardziej > skręconych kołach.... > i tak się zastanawiam, ponieważ przy wymianie oleum tydzień temu zauważyłem że z uszczelniacza > półosi cieknie - co prawda wymieniałem jakiś czas temu uszczelniacz i olej w skrzyni biegów - > ale czy teraz w skutek wycieku nie obniżył się poziom oleum w skrzyni i to szuranie to może > być coś z mechanizmem różnicowym? > jutro sprawdzę organoleptycznie poziom oleju w skrzyni ale sam już nie wiem...łożysko, > skrzynia.....bo co jeszcze.... A ta blaszana osłona tarczy? Masz tam takie coś?
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Akurat w przypadku i Audi Q7 czy BMW X5 diesel to cennikowo najtańsza możliwość wyjazdu nowym > autem z salonu. Podobnie w przypadku Audi A6 czy BMW 5. > Dla Porsche Cayenne różnica jest na poziomie 5 tyś na korzyść benzyny co dla auta wartego ze 350 > tyś nie jest raczej istotne. A jak było 5 lat temu?
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> ale bedzie sie to przekladac na roznice w pozniejszych wydatkach? > bo przykladowo wtryski w dieslu chyba nie wiedza czy jezdza w miescie czy w trasie? > tak tylko dywaguje Zauważają każdą zmianę obrotów
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Nie nazwał bym tego przypadkami incydentalnymi. > Akurat tak sie składa że stosunkowo wiele osób które znam robi niewielkie przebiegi. > Pomyśl sobie ile możesz rocznie zrobić kilometrów mając do pracy 10-12 km. > Na wczasy latasz samolotem, masz 2 auta w rodzinie. > Gdyby nie to że wiekszość z tych ludzi to słoiki to te 15 tyś km przebiegu było by nie do > osiągnięcia Tylko w Polsce takie osoby kupują oszczędnego diesla sporo za niego przepłacając. Na zachodzie diesel ma tyrać i tyra.
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Uwierz, że nie wszyscy tyle jeżdżą i nie kalkulują kupując auto, czy to im się opłaca, czy nie. > Przypadek z podwórka: BMW X6 w pakiecie stylistycznym Hamann, piękne auto na wypasie, opony o > szerokości 325mm itp, jeździ codziennie do pracy 500m. Policz sobie ile robi rocznie, nawet, > jak właściciel raz się na urlop wybierze to ciężko mu będzie nakręcić 10kkm w roku. Dam Ci stówę jak znajdzie drugie takie auto
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Ktoś kto ma takie kaprycho i go na nie stać albo mu sie to opłaca podatkowo. Duże SUVy są w > modzie. > Znam kilka osób które mają auta z salonu za ćwierć bańki albo i lepiej a właściciel nie ma kiedy > nim jeździć. > Mam w domu 2 auta, oba diesle i jeden w ostatnim roku zrobił ok 15 kkm a drugi... przez ostatnie > pół roku mniej niż 50 km. > To pokazuje że nie ma co myśleć stereotypami bo jest wiele wyjątków od reguły. To są przypadki incydentalne. Przywalająca większość samochodów kupowana jest do jeżdżenia i jeżdżą.
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> Ja ostatnim dieslem robiłem rocznie miedzy 50 a 80 kkm, ale mi służył do pracy i podróży. Śmiem > stwierdzić, że takie diesel eksploatowany w trasie może być mniej zużyty niż ten jeżdżony po > mieście z kilkukrotnie mniejszym nalotem Każdy samochód używany w trasie jest mniej schatłany niż ten z miasta. Powiem więcej, 3latek z nalotem 200 tyś będzie w lepszym stanie niż 8mio latek z nalotem 100tyś. > A co do kupowania auta "premium". Takie auta można relatywinie tanio kupić jako używane...trudniej > je utrzymać Dlatego można tanio kupić.
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> ale chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło. > Opisywałem przypadek w którym kogoś "stać" na używane 8 letnie auto (wyższej klasy, np q7) i > wszystko pięknie jest do momentu pierwszej awarii którą musi naprawić (już nie mówię o ASO). > Wtedy wydatek 5-10tyś to pewnie już spory koszt. > Broń Boże nie chce aby ktoś pomyślał że uważam każdego kto kupuje używane drogie auto za wariata > który wydaje ostatnie pieniądze na auto a potem płacze czy naprawach, ale często tak jest. I > ludzie oszukują się że są fajni bo mają Q7 na które ich prawie stać, ale pod koniec miesiąca > ciężko z kasą bo było trzeba kupić klocki do auta, ale co tam, ważne że sąsiad widzi. Ale to są właśnie wariaci. I dodatkowo święcie wierzą, że 8-10cio letnie diesle naprawdę mają przejechane między 165 a 178 tyś km.
-
dla tych z 200kkm na blacie na przykladzie Q7
> i o to chyba chodzi w tanim miejskim aucie? > Auto ma być: tanie i proste w naprawie. > Kupując nową pandę za 30tyś nie wymagam skórzanych foteli, pięknego wnętrza i super mocnego > silnika i tego że bedę pierwszy na światłach. Wymagam tylko zrobienia +/- 200tyś km bez > większej awarii i spokojnego przejazdu z punktu A do punktu B i koniec. > Natomiast jeśli ktoś porównuje pandę do Q7 i wmawia mi że Q7 jest lepsze bo ma skórzane fotele to > i niech sobie żyje dalej bo widocznie takie jest jego zdanie, ale później bez płakania że > serwis krzyczy 5, 10 czy 15 tyś za jakaś naprawe Ale zdajesz sobie sprawę, że ktoś kto kupuje Q7 nie zwraca uwagi na Twoje zdanie, Twoje spostrzeżenia i na to czym jeździsz. Ten ktoś jedzie do aso, oddaje kluczyki i idzie na kawę lub po samochód zastępczy i odjeżdża. To, ze zapłaci za serwis równowartość Twojej pandy nie robi na nim wrażenia. Więc wtrącenie uwagi o pandzie w wątku z Q7 to jak pojedynczy szczek ratlerka do przejeżdżającego psiego zaprzęgu z haskimi
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> mi zwjala, w końcu mam 1.4 pod maską tylko. Ale > Ty, masz 1,4 pewnie 80KM + a wyjezdza Ci jakis suzuki z silniczkiem 1.0-1.4 i co? uciekl? > To albo on mial NITRO albo z Ciebie kierowca jak....ups, zapomnialem ze zona nie pozwala ponad > 50kmh gnac Biła mu skrzywiona felga, kiera się skręciła, nie wiadomo czy wahacz nie wyrwany czy drążek czy coś innego. I miał sobie wyścigi urządzać? Bardzo dobrze zrobił. A Twoje wrażenia to wiesz ...
-
nierównomierne zużycie opon na przodzie
> A nie ściągałoby wtedy na jedną stronę? Jasne, że będzie ściągać. Tylko musiał byś to przetestować na równej drodze przyspieszając bez "trzymanki".
-
nierównomierne zużycie opon na przodzie
> zasadniczo tak (moze cos z brzegiem opony za bardzo zjechane) Zbieżność, albo luz na wahaczu. Jak silnik ciągnie to koło idzie trochę do przodu i traci geometrię, przy hamowaniu odwrotnie.
-
Lekkie drgania kierownicy przy 110 km/h
Doważ koła na samochodzie. Jest możliwość, że poruszył się ciężarek na półosi i niedoważenie wynika z samej półosi a nie tylko z koła.
-
odebrany DR, odebrane PJ
> niby dlaczego? sprawdzi sobie że mam OC i przegląd i jadę dalej Jak się uprze to zrobi Ci na złość. Ty się możesz co najwyżej odwołać przez okno. Tak samo teraz zatrzymują PJ, sądy oddają a ludzie się wkur...
-
odebrany DR, odebrane PJ
> za brak dokumentu dostajesz 50zł od dokumentu w normalnej sytuacji i jedziesz dalej Niekoniecznie. Jak policjant się uprze to odbierzesz samochód z parkingu po uiszczeniu opłaty za postój i parkowanie.
-
Kabel na działce
> No dobra, to napisz, w jaki sposób te przewody są uszkadzane, jeżeli nie mechanicznie. Starzenie izolacji i przebicia
-
Mile widziane wyposażenie poprawiające komfort
> Na jakie wyposażenie z kategorii "komfort" zwracacie uwagę przy zakupie auta ? > Które są naprawdę przydatne i użyteczne, a które bajerami służącymi do wyciągania dodatkowej kasy ? > Na mojej liście przydatnego wyposażenia są: > 1. Klimatyzacja dwustrefowa (jeszcze lepiej - 3-strefowa) > 2. Automatyczna skrzynia biegów > 3. Szklany dach panoramiczny > 4. System monitorowania martwego pola > 5. Czujniki parkowania (chętnie z kamerą z tyłu) > 6. Elektrycznie otwierany/zamykany bagażnik > 7. Rolety przeciwsłoneczne w oknach > Czekam na Wasze typy. 1. 2. 5. ale nie te z salonu bo są idiotycznie drogie. Wystarcza zwykłe z ekranem podającym odległość od przeszkody. 7. Dodatkowo carPC z ekranem dotykowym 7", z możliwością wgrania dowolnego systemu nawigacji i map, z BT i rejestratorem trasy z małą kamerką.
-
Przegląd po 12 miesiącach
Jedź do najtańszego aso z własnym olejem i weź stempelek i tyle.
-
odebrany DR, odebrane PJ
> Zabierają i co? Sprawa idzie do sądu z automatu, czy oddają po jakimś czasie? Sąd oddaje. Czytałem, że sądy zatrzymują prawko w ok 13% spraw. problem w tym, że do czasu sprawy jesteś uziemiony a komendant śmieje Ci się w twarz. jak by musiał zapłacić odszkodowanie to już by taki zadowolony nie był.
-
[KZAK] akwarium 60 l z wyposażeniem
> To raczej nieprawda. Zwłaszcza w porównaniu z CMF woda chlorowana jest stosunkowo nieszkodliwa dla > większości ryb. Myślę, że całokształt przeprowadzki był niedobrze wykonany. > Moim zdaniem wystarczy odkazić, jeśli ryby zdechną. W końcu wg definicji "puchlina" wywoływana jest > przez pospolite bakterie. Problemem jest nie ich obecność, tylko co najwyżej nadmiar > wynikający z namnażania się w rybach (jeśli to puchlina, bo moim zdaniem puchlina wygląda > inaczej, ale bakterie podobne, albo te same co niszczą płetwy ją wywołują). Więc wystarczy ten > CMF, czy jakiś nadmanganian, bez kompletnego restartu. Pytanie, czy tam w tym akwa jakakolwiek > równowaga biologiczna się pojawiła - moim zdaniem nie. Więc trzeba byłoby obsadzić akwa > roślinami i z miesiąc poczekać z wpuszczeniem ryb. Chyba żeby rzeczywiście restart i prawdziwe > LT zrobić... Pisałem o restarcie bo mając trzy krzaki i praktycznie zero ryb można to zrobić bardzo łatwo. A z pewnością nie zaszkodzi. Nowa woda, nowe podłoże, starter biologiczny i tak jak pisałeś najpierw krzaki i za miesiąc dwa będzie piękne akwarium.
-
Toyota Auris...
> I dojedziesz na miejsce 2 minuty wcześniej, na 100km trasie. Góra 10.
-
Toyota Auris...
> no nie, to znaczy, ze on nie jedzie, podejrzewam, ze te 130 koni to ma pod koniec skali > obrotomierza wiecj jak nie pilujesz wysoko to masz mula A to ja to wiem, jeżdżę wolnossakami od zawsze. Spokojnie starcza mi do przemieszczania się, a jak chce poszaleć to przesuwam wskazówke obrotomierza 2 tyś wyżej. A mając dodatkowo skrzynię 6tkę możliwości są jeszcze większe. Więc jak ktoś mówi, że to "nie jedzie" to znaczy, ze nie umie tym jeździć, i tyle.