Zawartość dodana przez Aragorn
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
> Poczytałem, > i kolejny raz stwierdzam że trollujesz. raczej po raz kolejny pokazałeś, że masz wyraźny problem z rozumieniem tekstu pisanego. to tak, skoro już wymieniamy się uprzejmościami. stwierdzam jedynie, że silnik samochodu osobowego po takim przebiegu będzie wykazywał już znaczące zużycie całego układu korbowo-tłokowego. A nie, że nie będzie działać. Będzie, pytanie tylko jak długo - i żeby na nie odpowiedzieć trzebaby mieć szklaną kulę. skoro już pytasz o przypadki wymiany samych pierścieni, to nie znam żadnych. znam natomiast przypadki wymian całego "słupka" i to po mniejszym niż 500 tys km przebiegu. W wyniku zużycia ofc.
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
> nigdzie nie napisałem że to ja rozbierałem ten silnik nigdzie nie napisałeś również, że to nie ty go rozbierałeś. skoro mamy do czynienia z fachowcem przez duże F, założyłem, że miałeś w tym swój udział. No ale nic to. > i kiedy widzieliśmy pierścienie nasuwa się oczywisty wniosek, że rozbieraliście go co najmniej jeszcze raz. ciekawe po co rozbierać dwa razy supersprawną jednostkę, legitymującą się "sprężaniem jak z fabryki". Ciekawe. >jakbyś kiedykolwiek cokolwiek robił przy silniku to byś wiedział, że wtrysk czy świecę żarową można bardzo szybko ukręcić w wielu autach i nawet najwprawniejszym mechanikom się to udaje och, koniecznie opowiedz mi o tym. szczególnie o technologii późniejszej naprawy gniazda w głowicy. chętnie dowiem się czegoś od takiej tuzy inżynierii jak ty
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
"Zdziwiłbyś się gdybyś zobaczył w sierpniu to co ja, rozebrany silnik 2.0 diesel z bmw e46 kolegi, przebieg lekko ponad 400 tyś, rozebrany był bo ukręciła mu się świeca żarowa przy wymianie i nie chciał wieźć auta na lawecie 180km do mechanika, więc stwierdził że zdejmie głowicę i ją zawiezie (sam zdejmował więc koszty zerowe)-ze zdumieniem popatrzyliśmy na pierścienie i gładzie cylindrów, bo sami nie sądziliśmy jak dobrze to może wyglądać" No. po zdjęciu czapki oceniałeś stan pierścieni. ciekawe. może mi powiesz jak tego dokonałeś bez wyciągania tłoków? super-hiper czujnikiem do sprawdzania grubości szpachli, którym dokonujesz "oceny" samochodów? a wcześniej sprawdziłęś kompresję. świetnie. a powiedz mi jak wkręciłeś czujnik, skoro ukręciliście, panowie fachowcy, świecę żarową? wiem wiem, pewnie powiesz, że zrobiliście to już po zregenerowaniu głowicy. Oczywiście. I to ksiązkowe spręzanie. Cud nad wisłą normalnie. Takich jak ty było tu wcześniej wielu. Przekonanych o własnej nieomylności, z brakiem argumentów (lub wymyślanymi na poczekaniu), i jedną wspólną cechą - szybkim przejściem do "argumentów" ad personam.
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
> Podsumowując-masz nikłe pojęcie o mechanice i tu nie musi nikt kapować się o co chodzi. podsumowując - sprzedawca tanich części jest przy okazji materiałoznawcą, mechanikiem, inżynierem, i to wszystko w jednej osobie. Bo w końcu wykonujesz INSPEKCJE używanych aut. W końcu skanerek OBD2 i czujnik lakieru z każdego robią specjalistę. Wprost niesamowite
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
> Muszę Cię zmartwić, bo nie odróżniasz znaczenia słów dyskusja i kpina, w Twoim wykonaniu niestety > oscylujesz wokół tego drugiego, bo dyskutować (pomimo różnych poglądów) można z osobami (co > widać powyżej) co mają coś do powiedzenia w temacie, a Ty robisz podjazdy słowne do mnie. > Wybacz, ale nie zamierzam się w nie wdawać,resztę napisałem wyżej. cytuję "450 tyś to normalny przebieg, nie świadczący o niczym, większość podzespołów będzie w bdb kondycji, jeśli usterki nie były zaniedbywane" otóż NIE BĘDZIE. zasadniczo nie będzie w doskonałej kondycji układ korbowo-tłokowy. Przyjmując oczywiście kryterium - bdb = brak mierzalnego zużycia. A nie bdb=jeszcze jakoś jeździ. Pomijam cały osprzęt, bo on w tym czasie prawdopodobnie musiał być wymieniony co najmniej dwukrotnie. I żadne twoje mądrzenie tego nie zmieni. Oczywiście możesz sobie ponabijać posty póki jakiś admin nie kapnie się o co kaman.
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
widzę, że dyskusja z tobą przypomina rozmowę ze ścianą
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
ty chyba odpowiadasz nie na ten post co powinieneś
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
> Buahaha i tak dalej... Ale jaki widzisz w tym problem? Że co nie dasz rady? Wiesz może być Ci > przykro i głupio ale są tacy ( być może młodsi od Ciebie...) co dadzą radę... może. ale ja mogę pięć razy dziennie. i komu jest teraz głupio?
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
> Przecież to wychodzi trochę ponad 400 km dziennie tyle, że w przykładzie który podałeś (550 tys km w 2 lata) to wychodzi blisko 750 km dziennie. każdego dnia. niedziela, święta i takie tam.
-
1.9TDI 105 koni - trwałość?
> z mies temu był na allegro 2 letni > passat-550 tyś, 550 tys w dwa lata? buahahahahaha, te, bajkopisarz, weź ty sie może lepiej ewakuuj na inne forum.
-
Slizga sprzeglo ?
> jak mozesz to mi nie ublizaj bo ja ci nie ublizam drogi znaffco tematu wiem keidy sprzeglo slizga > chcialem tylko poznac inne metody sprawdzania od tych ktore ja znam to raz.... druga rzecz > sprzeglo na wznieseniach i przy sprawdzaniu typu wysoki bieg i but nie slizga slizga tylko w > tych okolicznosciach co napisalem wiec nie bylem i nie jestem pewny do konca czy to uslizg > sprzegla czy co Po pierwsze pokaż palcem gdzie ci ubliżam. Bo wcale tego nie robię. Po drugie zadając tak banalne pytania na forum motoryzacyjnym, i mając w podpisie "doradca serwisowy marki XXX" wystawiasz się na śmieszność. Więc się potem nie dziw, że się z ciebie śmieją. A tak w ogóle - śmiech to zdrowie
-
Slizga sprzeglo ?
> "Diagnostyka Vag'ów rocznik 96-03 > Doradca Serwisowy ASO Peugeot" > ... i nie wiesz czy Ci się sprzęgło ślizga?! to juz wiadomo, czemu ASO Peugeota mają zwykle kiepską opinię
-
Nie wiem, jak Wy, ale ja dziś śmignąłem 60 km po górkach
> Natłukę Ci kiedyś przy wódce. ty daj spokój, jak się wyda że mam pić wódkę z moderatorem to mnie tu znienawidzą, a Cinos powoła komisję śledczą czy aby czasem nie jestem T.W.
-
Motocyklowa akcja dla Dzieci Stella&Agis
> temat obgadany z dyrekcją ,dzwoniłam w tej sprawie > chłopcy poprosili o większe rozmiary, bo buty muszą starczyć im na dłużej ................ od razu niech wezmą 47
-
Nie wiem, jak Wy, ale ja dziś śmignąłem 60 km po górkach
> Służbowo moto latasz? Nie. Ale tutaj Europcar wypożycza motocykle, a ja mogę sobie wypożyczyć co chcę nie płacąc ani grosza, więc sam rozumiesz
-
Nie wiem, jak Wy, ale ja dziś śmignąłem 60 km po górkach
> No no... podziwiam. Bez przesady. Tu się jeździ zupełnie inaczej niż u nas w Polsce. A wypad w rejony Rzeszowa, Tarnowa i Dębicy zostawiam sobie na wczesne lato. Pamiętam piękne trasy rajdu rzeszowskiego, i jeśli jest tam w miarę przyzwoita nawierzchnia to sobie tam pojadę
-
Nie wiem, jak Wy, ale ja dziś śmignąłem 60 km po górkach
ale mi dziś wyszły blisko dwie stówki. takie kółko z Genewy przez Bellegarde, potem do Annecy, nastepnie świetnymi, wąskimi i krętymi drogami na mont Saleve a potem lekkim kółkiem od północy znów do Genewy. Bilans - jeden zdjęty chyba królik. I ciuchy przemoczone do cna mimo gore texu, bo w regionie od wczoraj nieprzerwanie leje. Ale warto było
-
mało znane marki opon
> wpiszcie marki opon (do samochodów osobowych) mało znanych w europie nankang. wytwór tajwańskiej myśli technicznej, produkowany głownie na Tajwanie. NS-2 są całkiem niezłe, mają niestety wspólną wadę wszystkich opon z bieżnikiem "V" - są zajebiście głośne. Mam porównanie Ns2 i dunlopów sp sport - te pierwsze są lepsze pod każdym względem, oprócz głośności.
-
isuzu 3.0 v6 dizel
> Jest też teoria, że pomaga grubsza uszczelka - tutaj często wklejany tekst. jest również teoria wskazująca na to, że to BULLSHIT. A nie, przepraszam, to nie teoria, to praktyka.
-
isuzu 3.0 v6 dizel
> Nie, napisałem, że ktoś taką przeróbkę robił i że nie wiadomo czy w ogóle pomaga. Później > napisałem, że jest to nie do ukniknięcia, raz będzie przy 100kkm, raz przy 300kkm, ale będzie > zawsze. > Czytaj, ze zrozumieniem średnio mam ochotę czytać cały wątek. tak czy siak najważniejsze jest to, że proces opuszczania tulei ma charakter długotrwały, co znaczy, że małe, a z czasem coraz większe porcje płynu chłodniczego będą dostawać się do komór spalania. Jak wiadomo wszem i wobec, płyn chłodniczy na bazie glikolu średnio nadaje się do smarowania silnika, dlatego jak już wystąpi rzygnięcie płynem, to do naprawy są nie tylko tuleje, tylko również komplet pierścieni a czasem i tłoki. Biorąc pod uwagę ciekawą technologię nadawania tłokom właściwej twardości i odporności na ścieranie, którą zastosował producent masz do wyboru albo kupno nowych albo chałupniczą, bo nie da się tego nazwać inaczej, naprawę. Która oczywiście nie przyniesie spodziewanego efektu w postaci całkowitego uwolnienia się od problemu, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie może. I tak w koło, Macieju.
-
isuzu 3.0 v6 dizel
> Przecież to właśnie napisałem w swoich postach. nie. napisales, ze problem dotyczy jednej z głowic (cytując - lewej), i że zrobienie bypassu likwiduje przyczynę. Otóż nie - problem występuje w obu głowicach i dotyczy wszystkich 6-ciu tulei, a bypass to zasadniczo doskonały sposób na wyłudzanie pieniędzy, ponieważ nawet po tej "modyfikacji" silnik prędzej czy później zacznie tracić płyn chłodniczy.
-
isuzu 3.0 v6 dizel
> Już był temat o tym silniku, tu masz link > http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=&am...e#Post286313733 IMHO to pudrowanie syfa. Dla chcących rozwiązać zagadkę proponuję zapoznać się z dokumentacją producenta opisującą technologię montażu tulei cylindrowych w tym silniku i porównanie tejże technologii z jakąkolwiek inną, stosowaną przez dowolnego producenta innego niż Isuzu. Możesz mu nawet założyć dwie wysokowydajne pompy cieczy, i dwie chłodnice od Jelcza na każdą głowicę a i tak problem wystąpi. Później, ale wystąpi. Ten silnik to taki sam złom jak 2,5 Turbotronic ze stajni VM. Błędów na etapie projektu nie naprawisz.
-
isuzu 3.0 v6 dizel
> z powodu braku chłodzenia bodajże lewa części silnika przegrzewa się i opada tuleja, co skutkuje > spalaniem oleju i płynu chłodniczego i przegrzania silnika w szybkim tempie. rząd cylindrów nie ma tu nic do rzeczy, i doszukiwanie się tu jakichkolwiek prawidłowości to jak wiara w ufo. Problem polega na wadliwym osadzeniu tulei w bloku i tu NIC nie pomoże - aby bypasy za 3 koła, ani wizyta u wróżki względnie danie tysiaka na tacę. Taką samą bzdurą jest twierdzenie, że inne ukształtowanie miski olejowej w CDTI powoduje, że jest on bardziej odporny na opadanie tulei. Ten typ tak ma, i żebyś na głowie stanął, nie będzie mieć inaczej.
-
isuzu 3.0 v6 dizel
> bac sie czy nie, zastanawia mnie ten silnik w modelach koncernu GM, opel saab. co myslicie? abonament na google ci zabrali? nie? to ci podpowiem: 3.0 tid, 3.0 cdti, do tego magiczne słówko "problem", "faulty", "disaster" lub podobne i masz to, co chcesz wiedzieć. Chyba, że wolisz czytac dywagacje na autokąciku i ponabijać sobie postów.
-
Sens walki z AXA
> Dlaczego piszesz w l. mn.? ponieważ jest bardzo gruby, i jak kupuje bilet w ryanair to musi płacić za dwa miejsca