Zawartość dodana przez bizz
-
Kia sportage hybryda
No właśnie o ten opór chodzi, ja codziennie robię 200-500 km autostradami i mi to mocno przeszkadza. Realnie nie trzeba dawać takiego oporu jaki trzeba dać żeby asystent w Kii nie wkurzał.
-
Kia sportage hybryda
No i tak właśnie jest. Jedzie idealnie bez myszkowania. Dlatego pisałem że w Corolli mi to mocno wadziło, bo tam nie trzyma środka i słabo reaguje na przekraczanie linii, Kia nie puszcza poza pas chyba że jest naprawdę ostry zakręt. Dla mnie jest idealnie skrojone, może za wyjątkiem wyłączania co 500 metrów, mogłoby tak jechać w nieskończoność. Za to w Kii gorzej jest z wykrywaniem trzymania kierownicy, trzeba nią ruszyć co jakiś czas bo system "nie czuje" rąk na kierownicy. Corolla wywaliła mi może ze 3 razy na 1000 km info że mam trzymać ręce na kierownicy, Kia non stop. No ale ja nie macham kierą i nie koryguję toru jazdy bo sama sobie z tym świetnie radzi, trzymam mocno i pewnie ale brak ruchu powoduje alarm "połóż ręce na kierownicy" - usranie z tym
-
Kia sportage hybryda
Odśwież sobie wiedzę - piszemy o Ceed`ie, oba asystenty są w podstawie, tak jak napisałem wcześniej - jakoś od października zeszłego roku.
-
Kia sportage hybryda
Dla mnie jedyną wadą jest dźwięk - sposób działania mi pasuje, jedzie bardziej jak tramwaj niż samochód.
-
Kia sportage hybryda
Jeździłem tak jak pisałem dwiema nowymi Toyotami, w stosunku do jazdy CVT 5-7 lat temu jest duża różnica - mniej wyje przy normalnej jeździe, przy odjęciu gazu schodzą obroty podobnie jak w klasycznym hydrauliku, w tej starej było wycie mniejsze albo większe. Dla mnie jest różnica na plus, ale nadal jest to kicha.
-
Kia sportage hybryda
W "starej" Kii, z czerwca 2021 był tylko jeden przycisk po lewej stronie - do jazdy między liniami, rzeczywiście trochę mu brakowało do poprawnej pracy. W tej nowszej z nowym znaczkiem, moja jest chyba z października albo listopada, jest już kolejny na kierownicy ze śledzeniem środka pasa i działa perfekcyjnie:
-
Kia sportage hybryda
No nie. Spędziłem ostatnio mniej więcej 500 km za kółkiem nowego Yarisa i 1200 km za kółkiem nowej Corolli. Oba samochody z przebiegami w okolicach 5 tyś km, w dobrych wersjach wyposażenia. To co najbardziej "kuło" podczas jazdy to skrzynia CVT - pomimo że to już dźwiękowo próbuje symulować zmianę biegów, oraz hałas - i Corolla była głośniejsza. Pewnie dlatego że to już stara buda i stare rozwiązania a Yaris nowy model. Wszystko na dłuższą metę bym zaakceptował, szczególnie biorąc pod uwagę oszczędność tych motorów, ale CVT to dramat dźwiękowy. No i wspomaganie kierowcy - utrzymanie pasa ruchu i prowadzenie środkiem jezdni - tutaj Toyota wypada o wiele słabiej od Kii.
-
Kia sportage hybryda
Od pierwszego mojego Clio z 2001 roku miło wspominam renówkowe rozwiązania audio, ten prztyczek do sterowania był fantastyczny i co ważne ten sam w kolejnych Megane i Scenicach. Tak samo tempomat, jakoś intuicyjniej niż w innych markach mi działał.
-
Kia sportage hybryda
Nie lubię jak mi ktoś zwraca uwagę na takie rzeczy, teraz będę się oglądał za każdą RAV4 na drodze
-
Kia sportage hybryda
W zeszłym tygodniu dostałem w ramach upgrade`u nową Corollę w wypożyczalni, podobny tablet miała - w dzień nawet ok, szybko się przyzwyczaiłem, ale w nocy musiałem ten ekran wyłączyć. Za to jest tam taki bajer jak wyświetlanie wskazówek nawigacji na komputerze przy liczniku, wystarczało mi to nocą i było w porządku. Jedyny minus to nawet przy wyłączonym tablecie, każde ściszenie radia czy zmiana piosenki to chwilowe podświetlenie tabletu, info o zmianie głośności i wygaszenie. Upierdliwe, szczególnie jak ktoś dużo nocą jeździ.
-
Kia sportage hybryda
U mnie jest zwykle dwa stopnie różnicy - u mnie mniej, bo lubię chłodek w długiej trasie, u żony koło 23-23.5 bo śpi i się dogrzewa. Plus najlepiej grzanie tyłka Z nerwicą natręctw mam za to głośność radia w samochodzie, zawsze musi być nieparzysty numerek
-
Kia sportage hybryda
Jednostrefowa klima automatyczna w 21 wieku? Plus tablet że oczy bolą... ładne auto z zewnątrz, ale ta klima to dyskwalifikacja z miejsca. Chyba że ktoś rzeczywiście jeździ sam albo ma identyczne upodobania, u mnie by to nie przeszło.
-
W211 kibel?
Rzeczywiście, pewnie się zasugerowałem że 50 km w jedną stronę. Masz rację.
-
W211 kibel?
Marka nie premium, porównanie z dupy. Co to było, Ceed? To waży tonę, temu obojętne czy klocki OEM czy drewniane. Ja wykorzystywałem możliwości samochodu i co za tym idzie dbałem o niego jak producent zalecił. Serio? Porównanie robocizny w ASO do rozmowy o tym czy części należy kupować oryginalne czy zamienniki? Dobrej jakości zamienniki to możesz sobie wrzucać do kompakta z kosiarką pod maską, ot teraz w Yarisie i Ceed wszystko leci na zamiennikach i działa. Nie będę wrzucał zamienników do samochodu który ma 20 lat i jeździ tak jakby był nowy, z pełnym wykorzystaniem jego możliwości. Czy można wrzucać zamienniki? Można, rynek jest pełen takich aut. Dlatego jedne E39 można kupić za 15 koła a inne za 40. Ja bym kupił, od człowieka który ma takie podejście jak ja. Świetne auto, żywotny, oszczędny motor, skrzynia nie do zabicia.
-
W211 kibel?
Jestem obiektywny - jak ktoś chce jeździć E39 45-50 tys rocznie to musi robić na oryginałach. Kropka.
-
W211 kibel?
Ale tutaj nawet nie chodzi o awarie, ja podałem koszt samej eksploatacji przy przebiegach 45 tyś rocznie, czyli niewiele więcej niż kolega zakłada. Same oryginalne klocki do e39 to 6-7 lat temu było 1200 za komplet przód tył, tarcze przód 1500, wymiana oleju z separatorem to 1200 zł co 15 tyś (3 razy w roku!!), komplet dobrych opon 3 tysiące, a opony ciężkie auto z napędem na tył zżera jak mało co, zimowe co dwa lata wymiana... Nawet takie bzdury jak wycieraczki w przypadku e39 mają chory wymiar i komplet 100 zł. Jakbym policzył awarie które nie unieruchamiają auta ale wkurzają w stylu webasto które się wieszało, czy wypalające piksele w liczniku to by grubo poszło w górę. Dążę do tego, że albo masz 1000 miesięcznie na utrzymanie poza paliwem i ubezpieczeniem, albo weź kredyt i kup nowego kompakta, będziesz finansowo do przodu. Chyba że ktoś chce kupić i narzekać że się psuje, słabo hamuje, kopci i w ogóle części drogie.
-
W211 kibel?
Jak go stać niech kupi. Już tutaj kiedyś pisałem choć liczb nie pamiętam bo starałem się je wyprzeć z głowy - mnie utrzymanie jako daily BMW e39 530d z 2001 roku kosztowało około 15 tyś rocznie nie licząc paliwa. Przebiegi 45 tyś rocznie, wszystko robione na czas i na oryginalnych częściach. Pomimo ładowanej kasy silnik odmówił posłuszeństwa przy przebiegu 485 tyś, a ja kupiłem jeszcze dwie używki zanim dojrzałem do nowego auta. Sam silnik jest bardzo trwały, kupiłem taki Mamie dwa lata temu w W203 Sportcoupe (po Zabrzu jeździ), ale on robi jakieś 3-5 tyś rocznie. Tak to można.
-
nowe kombi/sedan klasy C do 100k
Nic lepszego w tych pieniądzach nie znajdziesz: https://www.otomoto.pl/oferta/kia-ceed-sw-1-5-t-gdi-160-km-6-mt-wersja-m-kamera-tempomat-led-ID6F51PR.html
-
A może fabia?
Ja ostatnio dostałem go jako zastępcze po awarii kampera, miałem wrażenie że to auto jest jak z rysunków dzieci - ktoś wziął cztery koła, machnął jakąś linię nadwozia i heja, niech jedzie. Nic mi tam nie pasowało.
-
A może fabia?
Ale Ty uparcie porównujesz Skodę do VW - to Ci nie przeszkadza?
- A może fabia?
-
A może fabia?
no widzisz, a ja mam dokładnie odmienne wnioski wszystko zależy od marki 1000 x bardziej wolałbym jechać na urlop taką Fabią niż Toyotą Corollą, albo Hondą Civic - bo dla mnie liczy się wyciszenie a nie wielkość i "klasa" samochodu, a tutaj jest przepaść na korzyść Skody
-
A może fabia?
Powiedziałbym że jak na obecne czasy to bardzo sensownie wycenione. Plus sprawdzony silnik, plus osiągi GTI sprzed dekady. Mnie przekonuje. Aż żal że nie ma wersji kombi za plus 4-6kpln jak to było kiedyś.
-
Instalacje fotowoltaiki
Koledzy się już wystarczająco wypowiedzieli więc nie będę powielał. Jedyne co mnie zatrwożyło to panele wystające poza obrys dachu. Robimy ponad setkę umów miesiąc w miesiąc i nigdy nie było zgody na panele wystające poza obrys, odpuszczamy klientów z takimi życzeniami. Pomijając wszystkie inne aspekty - panel podwiany wiatrem może po prostu kogoś zabić. Nie idź w tym kierunku.
-
Instalacje fotowoltaiki
ja mam z nimi doświadczenie spore, bo sprzedaliśmy tych falowników na setki i nie słyszałem o problemie z serwisem, ba, wręcz przeciwnie