Zawartość dodana przez koNik
-
Nielegalne pomiary prędkości?
> Dokładnie - jedziesz sobie spokojnie 50/50, zatrzymuje cie patrol, pokazuje 83/50 na iskrze z > powiedzonkiem "coś za szybko panie kierowco". > Krew sie w tobie gotuje, bo uświadamiasz sobie że - masz do obalenia zeznania dwóch funkcjonariuszy > i przeciw nim masz... swoje słowo. Na dodatek jesteś na drugim końcu Polski... dokładnie, w dodatku oni też są tu najczęściej niewiele winni bo niby jak mają odróżnić powiedzmy 70 od 50km/h z kilkuset metrów? A wszystko przez durny/nieprawidłowo użytkowany(?) sprzęt...
-
Nielegalne pomiary prędkości?
> I takie sprawy jak ta wskazują że w takiej sytuacji można uniknąć mandatu. > Ale całe rzesze internetowych mądrali zaraz użalają się nad sobą i sobie podobnymi, którzy dalecy > są od przepisowej jazdy a pomyłki radarów chcą wykorzystać do wymigania się od mandatu. tych urządzeń po prostu nie powinno się używać ponieważ nie można im ufać, dla mnie to oczywiste nie chce mi się marnować czasu w sądzie, nie wiem jak Tobie - nie mówiąc o marnowaniu $ na takie sprawy...
-
Nielegalne pomiary prędkości?
> Ale który obywatel? Uczciwy i prawy czy może kretyn co nie potrafi porównać cyferek na znaku z tymi > na prędkościomierzu? Niech dostaje po tyłku, nie żal mi go. sęk w tym że nie raz udowodniono że iskra potrafi pokazać wynik z kosmosu, nie każdy w tej sytuacji lubi się wypiąć i podać tubkę wazeliny
-
Z serii Czyja wina...
IMO czerwony, nie upewnił się że może bezpiecznie zmienić pas
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Za $9 możesz mieć tego bez ograniczeń: > http://www.detailedimage.com/Chemical-Gu...xIaCRoC2Dnw_wcB mam z tej firmy jakiś bitch cośtam
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
>i kiedyś > do tego była wysoka trwałość. wysoką trwałość to ma MBtex
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Sam uważam, że welur ma więcej zalet niż skóra. Ale tak fajnie nie pachnie. a'propos zapachu nigdy nie zapomnę woni wydobywającej się ze skóry w Czajce GAZ-13 - grubaśna skóra przypominające te z jakich robiło się dawniej plecaki w kolorze brązowym o zapachu takiej porządnej skórzanej kurtki Skóra mimo 50 lat w stanie IDEALNYM Woń skóry było czuć na zewnątrz auta przykładając nos do zamkniętych drzwi
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Po wielu latach bycia zwolennikiem manuali poddałem się. > Nowoczesne automaty są lepsze. a da sie w nich strzelić ze sprzęgła? > Ale w > klasie wiekowej samochodów jakie ty lubisz to tak, nawet czterobiegowy manual bez > synchronizacji jest lepszy od automatu. generalizujesz, automat jest fajny - każdy nawet najstarszy - do bujania sie i do stania w korku
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> no wlasnie "nawet 3.0" to lipa, skoro można mieć 4.0 w tym modelu > no... od biedy to znajdź 4.0 w takim stanie za 3000 euro powodzenia
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> nic dziwnego ze taki maly przebieg. bida silnik, bida skrzynia to i jezdzic sie nie chce > wlascicielowi > do tego welury wiesz, V8 z manualną skrzynią zawsze jest fajne, nawet 3.0 jeździłbym i nie narzekał
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> To od jakiegoś dziadzia ? nie mam pojęcia, będę wiedział wieczorem
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Twój kumpel miał po niego chyba jechać? > W Holandii nie kręcą liczników? dziś jedzie ten ma potwierdzony przebieg od początku w ichnim systemie (ten żółty znaczek)
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> jak dla > mnie ładniejszy jest welur, czy nawet ładna zwykła tapicerka szmaciana zatem powinieneś wypróbować tego merca co wkleiłem, jakość obić i szwu miażdży. generalnie to wnętrze miażdży
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Czy roczny przebieg rzędu 6875km przez całe 16 lat życia samochodu nie wydaje się Wam trochę duży? > Może warto poszukać czegoś mniej wyeksploatowanego? Szesnastoletnie auto nie powinno mieć więcej > niż 60-70kkm przebiegu. a jednak się da http://www.marktplaats.nl/a/auto-s/bmw/m...previousPage=lr tak, tez się zgadzam że ten W202 to szrot, generalnie każda taka C-klasa to nieubłagany szrot
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> W sprawie jakości to się zgadzam - te wszelkie zasady ochrony środowiska spowodowały że garbarnie > nie mogą porządnie wygarbować skóry co potem powoduje że jest ona znacznie mniej trwała. nie wiem z czego to wynika ale przede wszystkim faktura tej skóry jest zupełnie inna - zupełnie inna jest w dotyku, o wiele twardsza i sprawia wręcz wrażenie.... sztucznej Pamiętam minę pana naganiacza z salonu BMW gdy zadałem mu proste pytanie "czy chciałby mieć tej jakości skórę na meblach w domu?" Pytanie pozostało bez odpowiedzi
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Na szczęście ta moda się skończyła dawno temu. A ten z tematu weluru też nie ma. biorąc pod uwagę tzw "jakość" obecnie oferowanej skóry to nie wiem o jakim szczęściu mówisz ten z tematu to w ogóle nie jest moim zdaniem Mercedes
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Co to za mercedes bez skory w środku??? w Mercu welur był droższy od skóry
-
Porsche królem!
> w miescie lepiej jak siedzisz wyżej nie wiem czy w M5 E60 siedzi sie wyżej, myślę że podobnie > znaczy traktujesz motoryzację wybiórczo i subiektywnie szok masaż w fotelach to dla mnie w ogóle nie motoryzacja > żeby mieć ładne/idealne auto. pod aspektem który jest dla mnie ważny. a jest dla mnie ważny, z > różnych powodów - m.in. chce potem tym pojechać na spota i mieć najładniejszy lakier (jak > pisałem wczesniej, mam problem z półśrodkami) ja wiem, ze na AK to nie przejdzie, bo tu same > Franciszki z Asyżu, ale taka jest prawda. no więc widzisz, ja znam ludzi którzy grzebią różne dziwne projekty i nawet nimi nie wyjeżdżają publicznie i się nie chwalą - ciekawe jaka tam będzie psychoanaliza > psycholog by Ci wyjaśnił dlaczego ci się podoba sięgaj głębiej w swoją psychikę mam dziadka profesora psychologi z UJ, spytam go czemu mam pomarańczową Ładę, może mi odpowie
-
Porsche królem!
> co mnie odczucia? jak ledwo leciałem 100km/h? a to ja nie wiem jak Ty tym leciałeś > ale jest szybsze? jest. a to znów zalezy, obstawiam że w miejskiej dżungli niekoniecznie, bo jest większe a w granicach 0-140 przyspiesza nie aż tak strasznie lepiej. Ale oczywiście obiektywnie jest szybsze, narazie > ale Ci właściciele dzięki wiedzy, zaangażowaniu i wysiłkowi mają kasę, aby ktoś inny zaprojektował > i zrobił dla nich auto:) i nadal nie chodzi o kasę Oj nie nie, tu jest dla mnie zasadnicza różnica z która się nie pogodzę. Oczywiście wiem że to fundament kapitalizmu to co napisałeś. Jeśli ktoś coś zrobił za mnie, to to nie jest moje osiągniecie choćbym na to dał kasę > bo ja wiem. opowie Ci czym się różni masaż foteli w Veyronie od tego w Zondzie i SLS nie jestem zainteresowany > to samo. chęć pokazania się... nie wierzysz chyba w tekst, że "modzę auto dla siebie, bo to moja > pasja" bo "wyzwanie" itp? pasja owszem, ale napędzania podświadomie chęcią prezentacji > efektu... otoczeniu (kolegom turbanom, kolegom tjunerom, cokolwiek, ale motyw zawsze jest > spójny:) chcesz powiedzieć że Ty w tym celu malowałeś swoje E38? Litości życie mnie nauczyło że kolegów i otoczenie się czasami zmienia. łada jak na razie cały czas jest - od 12 lat. A gdy ją kupowałem to była antytezą pokazywania się, i co najważniejsze kupiłęm ją celowo, bo mi się podobała!
-
Porsche królem!
> jezdzilem cobrą kit carem z V6 coswortha. odbiór prędkości w tym aucie jest nieziemski. warczy i > wieje. rozumiem co w tym jest fajnego... ale "szybkie" to to nie było. Ale przy stosunkowo mniejszych prędkościach dało Ci odczucia, frajdę i naukę jakiej nie dałoby Ci superauto. I o to też min chodzi. Żeby np M5 E60 dało Ci fun musisz gruuubo łamac ograniczenia prędkości, żeby poczuć fun w mojej Ładzie musisz je łamać tylko nieznacznie Toru w okolicy nie stwierdzono Czemu Caterham dla wielu to absolut? Z tego samego powodu. > ale tu jest klucz. dlaczego ludzie uznają wyższość takiego wydłubanego golfa za ułamek kasy nad > takim prawdziwym hipersamochodem za worek kasy... TYLKO dlatego że jest tańszy. co z tego? to > jest projekt, unikat, który stoi w warsztacie raz na 1000km. > dlaczego wszystko mierzy się kasą? czy w tym drag race, porównują wartość aut seryjnych? nie > porównują czas na 1/4 mili. koniec... a zaraz się raban podnośi, że porsche jest droższe od > Nissana, a ten od golfa. Nie o kasę chodzi ale o wiedzę, zaangażowanie, wysiłek. I jest to zupełnie inna sytuacja niż porównanie aut seryjnych które wymagają tylko zakupu a ich właściciele są po kryterium ceny łatwo szufladkowalni (co przykre swoją drogą). > nie mam:) poprostu unikam zabawy w sport samochodowy, bo wiem, że to studnia bez dna. bo jak > wydłubię sobie coś co ma 400 KM, to mi się znudzi... i będę wtedy szukał 600KM, 1000KM i > wyżej... szkoda mi życia i kasy;) tak samo jak z World of tanks - przestałem grać (a > wymiatałem i dalej bardzo tą grę lubie), bo traciłem masę czasu:) eee to ja tak nie mam - jak coś mnie bawi to idę na całość > postawiłem na melanż drogowy;) i mi więcej frajdy daje E38 którym w pełnym komforcie robię trasę > 1000km, niż warczący przeszczep:) aczkolwiek rozumiem ideę przeszczepów:) a ja lubie i takie i takie > ok. ale nie pisz tego jakby podejście "konsumenta" było gorsze, od garażowego montera kompresora do > wszystkiego co jeździ a co to znaczy gorsze? na pewno wymaga mniej zaangażowania - mam np prawo oczekiwać że ktoś kto zbudował takiego 1150KM Golfa będzie ciekawszym rozmówcą na tematy motoryzacyjne niż Turban z Veyronem > robienie sleepera jest motywowane tym samym co kupowanie chromowanego veyrona nie no tu lekko przegiałeś Nie wiem czym kieruje się Turban kupujący chromo-veyrona ale nie sądzę żeby miało to coś wspólnego z np 300KM CC700
-
Porsche królem!
> troche tak. ja rozumiem, że każda sroczka swój ogon chwali. ale nie róbmy z tego prawdy > uniwersalnej. taka łada jest fajna, raz w tygodniu, na spota, pochwalić się przed chłopakami > projektem, porównac z POlonezem VR6;) jeszcze fajniejsza jest jak jakiś szczaw nie może uwierzyć że jego Punto Abarth zostaje w tyle i nie potrafi odpuścić > ale potem do pracy to wolałbym jechać M3 a ja czymś ciekawszym, GAZ-14 lub coś w tym stylu
-
Porsche królem!
> kierowca nowego A8 ma daleko w poważaniu satysfakcję kierownika łady 2107 z silnikiem od M3... a myślisz że kierownika Łady 2107 obchodzi co gdzie kierownik A8 ma? skąd takie przekonanie? > tego typu satysfakcja to taka "wisienka na torcie" dla trzynastolatka "mam wspaniały bolid, > wyrwałem z jakiegoś rozbitka mocny silnik i osprzęt, a teraz będę rządził" to dość prymitywne, trzynastoletnie postrzeganie tematu, ale kto Ci broni
-
Porsche królem!
> jedno drugiemu nie przeszkadza. stwierdzam to poprostu, bo nie rozumiem gdzie w tej argumentacji - > szybko, wolno, ma miejsce "satysfakcja z trudnego w prowadzeniu auta" i wogóle motyw "kup > stare bmw to cie sponiewiera i zobaczysz co to BMW" powiem Ci że nie wiem co Ci napisać, prawdopodobnie albo: 1) nigdy nie próbowałeś więc nie wiesz jaka jest różnica w czuciu, zabawie i bananie na twarzy 2) próbowałeś ale się boisz a ten golf po prostu jest obiektywnie nieporównywalnie szybszy od praktycznie każdego super-samochodu z Veyronem włącznie, więc dziwi mnie że nie wzbudza Twojego szacunku lub choćby zaciekawienia. Za ułamek $ za to z wielkim zaangażowaniem i wiedzą tego co go skonstrował > to jest troche jak w WRC przez lata. zobacz jak jezdzili 20 lat temu a jak teraz. poprostu wiedzą, > że zamiatanie ogonem (o tyle o ile fajne, efektowne i pewnie satysfakcjonujące) to gorszy > czas, niż czysty przejazd. rozumiem że masz aspiracje na Mistrza Świata, ja mam aspirację na dobrą zabawę Obawiam się że te Twoje będzie ciężej zaspokoić > dlatego Porsche pomimo ze absurdalnie szybkie, pewnie daje się używać na codzień, bez kompresji > kręgów i krwawiących uszu i uważam tym samym, że Veyron i Pagani jest fajniejszy od Twojej > podkręconej Łady i zaryzykuję stwierdzenie, że są też szybsze nie sądzę jednak żeby dawały mi tyle satysfakcji, gdybym dysponował gotówką na ich zakup zapewne spożytkowałbym ja w sposób znacznie ciekawszy i bardziej wymagający niż klikniecie KUP TERAZ Klikanie KUP TERAZ i filmiki reklamowe/testy z YT zostawiam czystym konsumentom na kształt MarkaF > a to chodzi o to zeby nie bylo widać? to taka wisienka na torcie. oczywiście, tak jest najfajniej
-
Porsche królem!
> no to zaraz ktoś wklei dragstera ale na ulicy tym nie dasz rady, seryjnie > dwa: nie było założonych budzetów > i co z tego sztuka to zrobić szybko i absurtalnie komfortowo i luksusowo. przed chwilą mówiłeś że liczy się kto szybszy a nie bardziej komfortowy a ten Golf jest cudowny, nic po nim zupełnie nie widać i to jest pięęękne
-
Porsche królem!
> jak zrobic tanio i szybko. ma być szybko - na prostej. kropka. na to w założonych budżetach tez są lepsze opcje przy okazji o wiele więcej wymagające od kierownika - umiejętności i jaj Podejrzewam że właściciel tego golfa zasnąłby w tym 911