Zawartość dodana przez YarooS
-
Jazda z badaniem technicznym nie wbitym w dowód
> jeździj rok bez DR przy sobie - max co Cię może za to czekać to 50zł, Policja sobie sprawdzi że > masz ważny przegląd w CEPIKu i włala Dokładnie, po ostatnich cyrkach z koniecznością wyrabiania próbnych rejestracji, dowodu się ze sobą nie wozi
-
Opony po 80k km - wymieniamy 3 czy 4?
Ja bym jeździł na tych co masz teraz i nie marnował kasy na nowe
-
Veyron vs S1000RR
> Najlepiej potem zerwać naklejki i dać nowe: GS500. Będziesz > incognito To chyba w drugą stronę Na Lublinie cbrką miałem prawie 2 sekundy gorszy czas niż GSem(ergo gs jest szybszy niż cbrka ), z kolei ostatnio na nocnych jedziłem w towarzystwie takiego s1000rr i na Zakopiance zostało bardzo daleko w tyle za cbrką (ergo GS jest w ogóle najszybszy )
-
Veyron vs S1000RR
> Da się odłączyć ten ABS w tym BWM? Da radę
-
Użytkownicy ASB: jak często korzystacie z trybu manualnego?
Prawie w ogóle, czasami do hamowania silnikiem. Ale ma to niewiele wspólnego z prawdziwie manualną zmianą więc nie ma większego sensu.
-
Lidl dla motocyklistów. ..
- odzież termo - nie wiem co napisać, poza tym że jest ok - pas nerkowy - również spełnia swoją rolę - rękawiczki zimowe - jakość taka sobie i "oddychalność" membrany pozostawia sporo do życzenia, ale w chłodne dni spełniają swoją rolę i wreszcie mi ręce nie marzną, także jak za taką kasę to myślę że warto - spray do łańcucha - ujdzie... - czyścidło do łańcucha - rewelacyjne, tyle że ciężko je dostać i cała pucha wystarcza jedynie na jedno czyszczenie
-
Nowe lub prawie nowe jako drugie auto. Wygodne
> Dlaczego nie kupić Czegoś takiego ? Choćby właśnie z powodów które wymieniłeś krytykując fiata punto. Ja kombinowałbym dokładnie odwrotnie, tzn. na miasto takie auto spoko, bo różnic w komforcie jakoś specjalnie nie odczujesz, poza miastem uwypuklają się one znacznie mocniej i jednocześnie zacierają się różnice w spalaniu pomiędzy takimi małymi autkami a czymś starszym, ale bardziej komfortowym. Podobnie jest z klimą, w trasie jest ona znacznie bardziej potrzebna niż w mieście, gdzie można jeździć z otwartymi oknami.
-
BUS pas
> czy po bus pasie mozna jezdzic rowerem?? Nie można. > czy rowerzyste moze zatrzymać straż miejska? Również nie. Rowerzysta jedzie szybciej od pieszego patrolu i jest zdecydowanie bardziej "manewrowalny" od patolu zmotoryzowanego, więc nie ma możliwości zatrzymania go do kontroli, no chyba że jest upośledzony i sam się zatrzyma.
-
Szukam butów
Rainers Titanium Mam takie, zaczynają się rozwalać, ale po trzecim sezonie kilku szlifach i glebach, w deszczu też sporo jeździły, także właściwie spełniają wszystkie postawione warunki(zastanawiam się odrobinę nad komfortem termicznym, ale nigdy się w nich jakoś specjalnie nie gotowałem) i do tego są bardzo wygodne.
-
Było brać litra...
Życiówkę na moto, czy życiówkę ogólnie?! Ja niedawno przejechałem się odrobinę ponad 240 i na autostradzie nie robi to najmniejszego wrażenia.
-
Ciekawe trasy w okolicy Zielonej Góry
Hej, jako że wybieram się za chwilę na tor do starego kisielina to pomyślałem że korzystając z okazji można by też i co nieco pozwiedzać. Może ktoś zna jakieś fajne trasy w okolicach Zielonej Góry, ew. ciekawe miejsca, które można by tam odwiedzić?
-
Kto pojeździł :]
Najpierw w niedzielę wycieczka w góry i ponad 300km nawinięte Następnie po powrocie odebrałem nowy sprzęcik i zrobiłem nim jakieś 20km w ciężkiej ulewie... Po czym z tak 'bogatym' doświadczeniem, w poniedziałek wybrałem się z kolegą na Tor Lublin i tam, pomimo początkowych obaw, czy to aby na pewno dobry pomysł(bo na tego typu moto siedziałem drugi raz w życiu ), odrobinę się z "cekaemką" zapoznałem. Wrażenia świetne, ale dłuuuuuga jeszcze droga do tego żeby się w nią solidnie wjeździć, bo to kompletnie inna bajka niż GS W każdym razie "weekend" motocyklowo udany
-
Ku przestrodze. ..
> jako pilot, obowiązkowo raz do roku muszę jechać na konferencję nt. bezpieczeństwa i tam pół dnia > się siedzi i analizuje poszczególne wypadki. Moim zdaniem, są dziedziny, gdzie człowiek musi > się uczyć na cudzych błędach, motocykle moim zdaniem należą do tych dziedzin. Nie wiem w jakim > celu miałbym tu dyskutować o wypadkach pieszych lub samochodów, natomiast motocykliści powinni > wiedzieć, jak w 90% giną ich koledzy. Mi to bardzo pomogło w początkach motocyklowej kariery. Mam podobne zdanie I mimo wszystko nawet w tonie "ku przestrodze" warto o wypadkach wiedzieć, choćby po to by do tej dziedziny jaką jest motocyklizm, trafiało jak najmniej przypadkowych ludzi. Im mocniejszy będzie mit "panie na motorze to się zabijesz" tym wbrew pozorom lepiej...
-
[Zagadka] Z jakiego auta ta maska
A nie masz może ujęcia "z przodu"?! Ciężko powiedzieć, ale chyba na Escorta mi to wygląda Bardzo charakterystyczne jest to przetłoczenie w okolicach podszybia.
-
Weekend w siodle - czyli spełniamy marzenia
W weekend jakieś 200 km nakręciłem i "pękł" pierwszy 1000 km w tym roku, w marcu to jeszcze nigdy tyle nie miałem
-
Czy przewożąc motocykle na "pace"/przyczepce....
> ....trzeba mieć przy sobie dokumenty do nich? Nie trzeba. Jeśli policja będzie miała jakieś podejrzenie że są kradzione, to może sobie vin'y pospisywać.
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> Ja bym ustawił chociażby za ekspresówką w stronę Krk. Ci zawodnicy co jadą 100 na ekspresówce po > zjeździe z niej dalej jadą 100. Czego nigdy nie mogłem zrozumieć. Bo na ekspresówce, gdzie > można pogonić jedzie jak ciota, a po zjeździe z niej, gdzie są skrzyżowania, przejścia dla > pieszych, radary itp budzi się w nim dusza rajdowca. Jak sam napisałeś są tam po drodze skrzyżowania, więc taki pomiar nie ma sensu skoro można drogę opuścić przed kolejnym punktem pomiarowym. A ktoś kto sobie jedzie spokojnie stówką to rzeczywiście przejawia taką duszę rajdowca że ho ho Odpowiedź jest prosta - oszczędność paliwa, jak ktoś umie jeździć to utrzymuje stałą ekonomiczną prędkość, a nie goni na złamanie karku bo ma kawałek prostej dwupasmówki.
-
który współczesny dieselek pali najmniej?
Bardzo fajne spalanie mają Focusy 1.6 tdci. Kolega miał takie dwie służbówki, FFII('10) 1.6 90km i teraz FFIII('13) 1.6 95km i spalanie przy jeździe mniej więcej 30% miasto 70% trasa oscylowało w okolicach 8.5(FFII) i 7.5(FFIII). Może nie wygląda to na szczególnie dobre wyniki, ale jest to jazda praktycznie non stop z pełnym butem(w aso jak wymieniali hamulce to poleciał komentarz, cytuję "jakiś po..ny tym jeździ" ), czyli w mieście ogień spod każdych świateł a w trasie przelotowe na poziomie 170+ , biorąc to pod uwagę moim zdaniem palą świetnie. Awaryjność chyba też jest na dobrym poziomie bo ta FFII przelatała tak ok 160kkm bez żadnej awarii.
-
Co będzie youngtimerem za 15lat
> Co z aktualnych aut może być youngtimerem za ca. 15lat? Mylisz chyba pojęcie youngtimera, bo takim może być każde auto w odpowiednim wieku. Tu nie chodzi o "rzadkość" czy unikatowość, ale jego stan i zachowanie możliwie bliskie oryginalnemu po wielu latach.
-
Zmienić oleum z minerała na syntetyk?
Półsyntetyk wystarczy. Starą fiestą(93r. ~360tkm) tak robiłem że na lato lałem minerala a na zimę półsyntetyka(raz nawet zdarzyło mi się pełnego syntetyka). Różnica w łatwości odpalania półsyntetyk/minerał była dosyć znaczna, więc ja bym się raczej nie zastanawiał nad przesiadką na lepszy olej, ale też nie ma chyba sensu przesadzać z syntetykiem, szkoda kasy do starego auta, bo już między nim a półsyntetykiem odczuwalnego przeskoku nie było.
-
12k do wydania, co kupić ...
Przy takich założeniach celował bym w coś zdecydowanie większego, różnice w spalaniu na trasie pomiędzy klasami są znikome(nie mówiąc już o tym jeśli chcesz podróżować z prędkościami "autostradowymi", wtedy może się nawet zdarzyć że większe auto paradoksalnie spali mniej), a komfort jazdy zdecydowanie różny. Celowałbym w coś w stylu E39 523/528 z gazem.
-
Volvo V70 2.4 Diesel. Oponie za i przeciw
Mam w domu takiego łosia - fajne auto ogólnie, tylko do miasta nieco nieporęczne ze względu na rozmiary, za to na trasę moim zdaniem idealne MY'08 2.4d 163km automat Ciche, wygodne, dobrze wykończone. Póki co, odpukać, zupełnie bezawaryjne(jedynie amortyzator poległ już po pierwszym kontakcie z polską "autostradą" - tą z betonowych płyt którą z Niemiec jedzie się do Wrocławia - i zaczął stukać, więc został wymieniony komplet z przodu), ale raczej trudno żeby się coś psuło bo auto ma dopiero 70tyś. przelatane, więc ciężko się jakoś obiektywnie wypowiedzieć. Jak na diesla to miażdży a spalanie wydaje się dosyć rozsądne(z tym że użytkowane jest raczej spokojnie, jakieś 40/60% miasto/trasa). Wracając nim ze Szwecji, średnie spalanie z ~1500km wyszło w granicach 9.5l, ale przez 90% czasu utrzymywaliśmy prędkości z zakresu 170-200+, a pozostałe 10% też niewiele wolniej, więc myślę że wynik jest ok. Obecnie średnie z komputera oscyluje w granicach 7.4-7.8l. Moja ostatnia trasa do Tarnowa i z powrotem - autostradą, przy 100-ce zapiętej na tempomacie, zmieściłem się w 5l/100. Jedno co że jak na moc którą posiada wydaje się by strasznym mułem i ani trochę nie zachęca do dynamicznej jazdy, chociaż o dziwo jakoś w ogóle to nie przeszkadza Jest to zapewne kwestia automatu, który jest dość leniwy i trzeba się do niego chwilę przyzwyczaić, ale jak już nauczysz się nim operować to jeździ się całkiem przyjemnie. Wadą jest też ogranicznik na 205km/h, powyżej tej prędkości po prostu przestaje się rozpędzać, chociaż mocy na pewno nie brakuje. Zawieszenie przyjemne, ładnie wybiera małe nierówności, a jednocześnie nie jest całkowitym pontonem i da się tym o dziwo całkiem nieźle chodzić po zakrętach, ale żywiołem tego auta zdecydowanie są autostrady i tam sprawdzi się najlepiej.
-
jeździ ktoś jeszcze
Ja się dzisiaj pokręciłem trochę po mieście i wpadło ~70km Banan na gębie od ucha do ucha
-
Czy w takiej sytuacji ESP pomoże?
> Możesz to kontrolować, ale odruchy pozostaną odruchami i nawet jak dajesz auto swobodę żeby > ustawiło się samo z powrotem to system też popełnia błędy i wtedy nic nie pomoże > Faktem jest, że w zimie można śmiało gnać po mieście nawet i nie bać się lekkiego poślizgu przy 70 > km/h bo system sam prowadzi auto jak po szynach, trzeba znać tego granice. Myślę że wszystko jest do wypracowania, ja na początku kląłem na czym świat stoi na to esp, ja w jedną, ono w drugą, ale to kwestia przyzwyczajenia i oswojenia się z systemem i wyrobienia sobie świadomego nawyku nie wchodzenia mu w drogę. Co do "gnania", to "naście" lat jeździłem po śniegu bez esp(czasem nawet bez zimówek) z prędkościami bardzo mocno przekraczającymi tą przez Ciebie wymienioną i myślę że najmądrzejszym podejściem do używania esp jest dobieranie tempa jazdy w taki sposób jakbyś tego systemu nie miał na pokładzie. Sam jadąc autem z esp nie dokładam nawet 1km/h ponad to co pojechałbym autem bez tego systemu. Niestety spora grupa osób traktuje to jako swoisty "przyśpieszacz" tempa jazdy na śliskim, ostatnio kolega dostał nową służbówkę z esp i się cieszył że może teraz jeździć jeszcze szybciej I pozostaje mi tylko mieć nadzieję że choć trochę trafiło mu do głowy to co próbowałem mu wyperswadować, po tym jak to usłyszałem.
-
Czy w takiej sytuacji ESP pomoże?
> Ogólnie to pan kierowca zrobił wszystko co mógł żeby efektownie wylądować w rowie. Pani! Reszta się zgadza > 2. Jeśli dokręciłeś kontrę do końca a auto nadal pogłębia podsterowność możesz BARDZO DELIKATNIE > wyciągnąć gazem. A nie nadsterowność czasem. Przy ratowaniach ja raczej optuję za sandałem w podłodze, tylko tak jak napisałeś trzeba cholernie uważać na to żeby nie pójść "z odbicia" i moim zdaniem o ile samo kontrowanie jest dosyć instynktownym działaniem, tak już wyczucie odpowiedniego momentu na odpuszczenie kontry przy głębokich poślizgach i ciągnięciu gazem to już wyższa szkoła jazdy i jak się wcześniej tego nie ćwiczyło to może chyba nawet bardziej zaszkodzić niż pomóc.