Zawartość dodana przez Glaca
-
TURBO zrób Se sam
> Ja tez nie mam chłodzeinia i jakoś jeżdze a mam taką samą ja Ty. Przy ilu zacznyna Ci dmuchać? bo > mi od jakichś 1500 teraz. A jak jade pod górke i dodam więcej niż 50% gazu to przy 2 tysiącach > wychodzi prawie 0.5 atmosfery chyba troche przesadziłem Uuu, wesoło - jak w tdi U mnie od 2.5 wstaje a od 3 daje już max (0.9)
-
TURBO zrób Se sam
> Ajsi. Człowiek się uczy cały czas. mówiłem, że w mały
-
TURBO zrób Se sam
> No to co sebec napisał to jest raczej wpięte w duży obieg. Dla mnie duży obieg to jest po prostu chłodnica czyli to co jest po OTWARCIU termostatu w obiegu a to co przed otwarciem to mały obieg. > Koło na wale ma wszystko wspólne z T, one się scinają właśnie od nadmiaru momentu (i innych > czynników, które też wystąpiły, dokręcanie pneumatem, itd. itp.). W każdym razie załóż się, że > jakbyś nie miał T, to byś nawet nie wiedział, że klin na dolnym kole można ściąć I rozjechany > komp to też jest w moim słowniku duża niedogodność. Zrób 30kkm bez otwierania maski to mi > zaimponujesz Ja mam zamiar tak właśnie mieć Czyli muszę co jakiś czas sprawdzać koło? Skręciłem tym razem na klej. CO do 30kkm bez otwierania maski... jaki olej to wytrzyma? Co do rozjechanego kompa - dzisiaj dokonałem druzgocącego odkrycia... miałem babola w mapie korekt czasów wtrysku którego wcześniej nie zauważyłem. Gdzieś, kiedyś podstrajając machnąłem się przy najwyższych wartościach doładowania o 10% w dół... i to był cały powód tego niedomagania wstyd... > Co do kabum, to mnie właśnie wyprowadza z równowagi, za każdym razem jak dmuchnę, to tylko czekam > aż coś yebnie, tzw. życie na krawędzi > A Tommiemu zwracam honor i ukłony , bo wyczytałem na forum obcojęzycznym w wątku zupełnie ze mną > nie związanym, że chłodzenie turbiny wodą w przypadku takich modów to totalna strata czasu i > tylko (tak jak sam się zastanawiałem) niepotrzebne gotowanie wody turbiną. Chłodnica oleju i > kwarantanna przed wyłączeniem zapłony ponoć załatwia sprawę. W związku z tym, węże już mam > odłączone, a przy najbliżeszej okazji demontuję ten cały badziew. Hmmm, skoro tak to ułatwia sprawę. U mnie działa i się nie gotuje więc zostawiam
-
TURBO zrób Se sam
> seryjnie układ chłodzenia w tjecie wyglada w skrócie tak, ze od termostatu idzie przewód do > turbiny. a od turbiny idzie do metalowej rurki od pompy wodnej (w tym przypadku, jeszcze po > drodze miedzy turbina a rurką metalową pompy jest, wymienik ciepla połączony z chłodnica > oleju, ale rzecz jasna pomijamy to ustrojstwo w cc/sc) No to ja mam to na podobnej zasadzie czyli wpięte równolegle w mały obieg Co do przebiegów na T... od uturbienia mam już 10,5kkm a od odprężenia silnika i założenia sekwencji - 7,5 kkm i w tym czasie z T nie było problemu (co innego przerdzewiała misa olejowa i koło na wale, które się odkręciło ale to nie ma nic wspólnego z T). Nie jest to dużo ale non stop dostaje OSTRO w dupkę i każdego dnia jestem gotów na ka-bum
-
TURBO zrób Se sam
> przy seryjnych autach to właśnie tak ma działać ale pamiętaj, że nie latamy seryjnymi autami.... > nie mamy dodatkowego obiegu wody tylko pod chłodzenie turbiny.... nie jesteśmy debilem, który > jak turbina się wywali to przyjedzie do serwisu i powie poproszę bo się wyjsrało.... No a jak taki dodatkowy układ wygląda w seryjnym aucie? Nie jest to po prostu kolejna odnoga małego układu? Ja tak mam zrobione.
-
TURBO zrób Se sam
> no to woda CI tego nie zapewni.... > jak chcesz używać turbiny latami to: > 1) turbina musi być dopasowana do silnika tak żeby pracowała w swoim zakresie > 2) zawór upustowy musi działać poprawnie > 3) nie pałować jak olej zimny > 4) nie gasić jak turbina świeci To co napisałeś to podstawa i czy z chłodzeniem czy bez - nie widzę inaczej ale chłodzenie zawsze (jak sama nazwa wskazuje) część ciepła odbierze i różnice temperatur nie są tak skrajne, co nie znaczy że bez niego się nie da skoro są turbiny bez chłodzenia. Ja nie mam dużego doświadczenia w te klocki - napisałem to co logika mi mówi.
-
TURBO zrób Se sam
> zadam trudne pytanie... po ki wał Ci te chłodzenie? > w sporcie pozbywają się go a ty zakładasz.... po co? W sporcie żywotność turbiny nie jest priorytetem... w aucie cywilnym byłoby fajnie ją możliwie wydłużyć
-
TURBO zrób Se sam
> ma ktoś dokładną (w miare) listę części, uszczelek i dupereli do turbo? może vanseba się wypowie? Masz zamiar robić sam czy komuś zlecić? Bo jak sam to najlepiej jest taką listę samemu ułożyć, wtedy wiesz co masz robić a jak dostaniesz gotowca to nie to samo
-
TURBO zrób Se sam
> No więc z dużą pewnością mogę powiedzieć, że mi nagrzewnica się nie zapowietrza, daje na całego > ciepłem ile wlezie. Tak więc żadnych zonków w układzie nie ma, tylko się woda w T gotuje przez > 5 minut po wyłączeniu silnika. I bez pompki będzie się gotować nie ważne jak puszcze węże > przecież... U mnie się nie gotuje. U Ciebie ewidentnie brak obiegu wody w T i dlatego Ci się gotuje.
-
TURBO zrób Se sam
> jakis inny pomysl na kanapkę odprezajaca.. bo nie mam już zaufania do 2x matal upg i przekladka ze > stali.. jakoś metal na metal do mnie nie przemawia A wydmuchało CI taką kanapkę? Ja splanowałem blok i głowicę i jakoś (tfuuuuuuuuuuuuuu) daje radę już ponad 7 kkm ostrego butowania na 0.9 bar... Poza tym to nie jest sam metal, te uszczelki są powleczone jakimś takim silikonem który uszczelnia. Zwykła uszczelka też ma metal dookoła cylindrów...
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> No bo Ci poprawili w auto dakarze No było kilka rzeczy źle podłączone. Nie wpływało na jazdę na gazie z II generacją ale przy sekwencji trzeba było poprawić, tyle że to kwestia była np. odwrócenia biegunowości itp.. > ale na poważnie to mi chodzi głównie o te nowe auta z CAN-em i tym podobne wszelkiej masci hybrydy. > Tam już sobie tak nie potniesz i nie polutujesz bo będzie buba;] A no to fakt...
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Dlatego ja zawsze powtarzam że sto razy wole uturbic niż zrobić swapa bo jest to o wiele łatwiejsze > dla mnie. Silnik włożyć do budy to jest pikuś ale elektronike przełożyć i ogarnac porządnie > żeby cyrkow nie było to jest poważna rozkminka Hehe, nie wiem czy z 8v są jakiekolwiek problemy "wiązkowe" ale jakbyś zobaczył moją wiązkę, klejoną z trzech, co 10cm jest zlutowany następny kawałek kabelka... itp itd to idzie się popłakać i pośmiać jednocześnie a.... działa idealnie
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> no niestety od maximum wskazań map sensora zapłon w stosunku do ciśnienia jest stały. Zmienia się > tylko w funkcji obrotów. > Oczywiście że w funkcji ciśnienia Na map'ie mam taki zaworek, który nie "dopuszcza" nadciśnienia ale w podciśnieniu chodzi normalnie. TO tak na wszelki wypadek, żeby komp nie głupiał. Co do dawkowania gazu - jest pełna kontrola po pierwsze tak jak w każdej sekwencji - czas wtrysku gazu zależny od benzynowego (tzw. modelowanie) i tu wstępnie ustalam zależności tych dwóch czasów. Po drugie - korekty. Po ciśnieniu (i oczywiście nadciśnieniu), po obrotach i po temperaturze gazu. Co do dawkowania - działa perfekt ale zapłon jest z seryjnego kompa benzynowego a to jak napisaliście - nie jest najlepsze dla nadciśnienia więc rozumiem, że pogrzebanie w zapłonie mogłoby dać jeszcze lepsze osiągi na doładowaniu. I teraz - remap to kasa... Wariator - ok, ale czy on potrafi opóźniać i przyspieszać czy tylko w "jedną mańkę"? Co trzeba zrobić z zapłonem gdy pojawia się doładowanie? Może ktoś mnie oświecić?
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Może się źle wyraziłem - było odczuwalnie gorzej niż na turbo-zapłonie i takie małe nie równości w > pracy przy lekkim obciążeniu. Ale na prawdę nie chciało mi się w to wnikać, chodziło o coś > zupełnie innego z tym testem zapłonu n/a. Ok rozumiem. A może ktoś ma pomysły jak tanio zrobić zapłon pod turbo bez większej rzeźby?
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Ja tak miałem w tym tygodniu jak zapuściłem mojego turbolota na fabrycznym zapłonie n/a do tego > silnika (1.2 8V). U mnie zapłon jest fabryczny i hula aż miło
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> No wiesz, wszystko na pewno nie jest identycznie, kable biegną inaczej, wydech jest inny (o, a może > tyrkoli tym co zakładają wydech bez katalizatora ), dolot też pewnie inaczej rozwiązany, > ciaśniej, cieplej, zgaduj zgadula Czyli w takim razie należałoby zdefiniować precyzyjnie słowo "tyrkoli" bo to na prawdę różnie można rozumieć.
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Da się z tego co wiem i właśnie tu jest pies pogrzebany, bo silnik zaczyna robić siupy po > przełożeniu całość w budę cento... Stąd ten puzel Bynajmniej dziwne... skoro całość się przekłada to ma hulać. A jak nie hula to znaczy, że coś zostaje nieprzełożone właściwie
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Ja osobiscie az tak sie dokladnie nie interesowalem o co kaman z tyrkolacymi 16'stkami. Kilka osob > ponoc wie w czym jest sprawa ale nikt oficjalnie o tym nie powie na forum, zreszta z jednej > strony sie nie dziwie. Z tego co pamietam chyba chodzilo o stosunek powietrze/benzyna ale nie > dam sobie reki uciac. > Najbardziej mnie zastanawia to dlaczego w wiekszosci swapow pojawia sie ten problem a w niektorych > przypadkach tego problemu nie ma. A ja przepraszam za swoją zieloność ale rozumiem, że nie da się założyć 16-tki z całą elektroniką od niej tylko trzeba robić jakieś mixy?
-
TURBO zrób Se sam
> Dlatego ponoć zasada kciuka zastosowań uniwersalnych mówi, że tylko jedna końcówka ma mieć kolanko, > druga powinna być prosta, wtedy jest łatwiej to ustawiać. Ale oczywiście jak dobrze wymierzysz > to możesz mieć kolanka jakie sobie życzysz po obu końcach. Jak widać na moim zdjęciu tam ideał > też byłyby dwa kolanka 90 stopni odpowiednio do siebie ustawione. U mnie na prosto był problem bo wchodziłoby w kolektor. Okazuje się, że nie można przewodu obracać ale można go ułożyć łukami tak, że pasują końcówki.
-
TURBO zrób Se sam
> A Ty masz jakiś reduktor ciśnienia tam, czy masz turbinę z "wbudowanym" reduktorem? Dałem restryktor. Wziąłem dyszę z kuchenki gazowej, zeszlifowałem jej "rogi" na okrągło a otworek rozwierciłem na 1mm. Wbiłem ją do redukcji tej, którą wkręciłem w silnik. 7tys km na doładowaniu 0.9 bar i działa.
-
TURBO zrób Se sam
> Ludzie powiedzcie mi jakie cisnienie daje pompa oleju z fajerki? > Ma ktos wskaznik? > U taquita widzialem ze max 7 barow jest > Zastanawiam sie nad restryktorem i nie wiem co poczac > Jeszcze pytanie z seri gdzie smarowanie turbiny? > Znaczy sie gdzie to wiem, do gornego korka z przodu ale pytanie numer dwa, jaka przejsciowke tam > dac zeby potem waz przykrecic? > Da sie kupic cos w sklepie zeby nie cieklo czy trza tokarza molestowac? Ja poszedłem do zakładu hydrauliki siłowej. Dałem "panu" korek z blok oraz śrubę przelotową z turbiny i powiedziałem - trzeba mi to połączyć Zapytał tylko pod jakim kątem mają być końcówki (bo jak się zaciśnie to potem takiego przewodu nie da się obrócić). Zrobiłem więc "szablon" ze starego przewodu hamulcowego i przyniosłem mu. Przyłożył, odznaczył sobie i zacisnął. A potem się okazało, że mi przewód wchodzi w kolektor i musiałem puścić inną drogą ale (uffff) podpasowało i tak. Jest przejściówka, jest kolanko. Tak jak na foto w poście wyżej.
-
TURBO zrób Se sam
> Odrazu możesz wsadzić knota do baku. Będzie szybciej . Te pianki się topią. Ja bym nie ryzykował. Ale mam tą piankę na górze ścianki termicznej i nie topi się. Rura od IC do przepustnicy nie idzie blisko wydechu.
-
TURBO zrób Se sam
> Na allegro widziałem taka taśme termoizolacyjną na właśnie dolot jak bandaza na kolektor szukałem. A te rury piankowe do izolacji centralnego ogrzewania?
-
TURBO zrób Se sam
> Patrz, a sam się nad tym dzisiaj zastanawiałem. Ja póki co totalnie to olałem, bo mi się pomysły > skończyły jak jeszcze wodę do turbiny podciągnąć od jej tyłu, chłodzę tylko olej niedużą > chłodnicą. Myślę, że może można by było to głównej rury idącej z pompy się jakoś podpiąć Mam > poza tym obawy, że jak wodę się puści przez T, to jej (tj. wody) temperatura już wogóle stanie > się szalona. Nie panikuj. Mam puszczone i nic się niepokojącego z temp. wody nie dzieje a na pewno T dłużej pośmiga. Wpinajcie w okolice ogrzewania kabiny równolegle.
-
TURBO zrób Se sam
> Ja zamontowałem czujnik od Seia MPI, przykręciłem go do bloku z tyłu (tam była dogodna dziura z > gwintem M8), i jego dwa styki pociągnąłem kablem ekranowanym do modułu AFR i podłączyłem to do > jego masy i jednego z inputów. Na mój chłopski rozum powienien pokazywać tam minimalne > napięcia przy stuku, ale cholera go wie czy to tak ma działać, nie wiem np, czy bieguny tego > czujnika mają dla mojego modułu znacznie, itd, itp. W każdym razie mam na odczycie sztywne 0V. Hmmm, nie wiem jaki masz ten moduł afr i czy ma opcję podpięcia tego czujnika (pewnie fachowcy tu się wypowiedzą) ale z tego co wiem, to czujnik jest swego rodzaju mikrofonem działającym w pewnym tylko wąskim zakresie częstotliwości. Warto to przeanalizować bo sam bym sobie bardzo chętnie taki czujnik zrobił ale w powiązaniu z wariatorem zapłonu.