Zawartość dodana przez szuwarek
-
Blokowanie parkującego tyłem
Zastanawiam > się, czy zgłaszać to na policję. To teren prywatny zapewne był i nici z prawa o ruchu drogowym. Chyba że był znak strefa ruchu... coraz częściej takie są przy marketach. Ludzie bywają dziwni i trafiłeś na takiego. O ile wcześniej koleś sobie nie upatrzył tego miejsca. Klasyczna bitwa o pietruszkę. Nie pierwsza i nie ostatnia o miejsce parkingowe albo on na mnie źle spojrzał... Natomiast następnym razem możesz po prostu wezwać ochronę marketu... o ile gdzieś ochroniarza widać na horyzoncie. BTW promień skrętu samochodu podczas cofania zwykle jest mniejszy dlatego wygodniej jest parkować tyłem. Tak to do wyjaśnienia parkowania traktorem, którym akurat parkuje się przodem bo wtedy łatwiej do niego coś przymocować czy to przyczepę czy inne urządzenia rolnicze.
-
ogladam sobie wlasnie program uwaga pirat.... DRL
> A zachmurzenie? Też ma wpływ na jasność. Jednak przed zachodem słońca nawet przy dużym zachmurzeniu powinno być wystarczająco jasno. Chyba że idzie nawałnica ale wtedy jak najbardziej mijania włączyć można. Tutaj też trzeba mieć trochę zdrowego rozsądku.
-
ogladam sobie wlasnie program uwaga pirat.... DRL
> Proponuję aby ktoś wyszukał ten odcinek Uwaga Pirat - obejrzymy, podyskutujemy > Co do uzywania DRL gdy jest podobno zbyt ciemno. Jest to kwestia dyskusyjna - w razie wątpliwości > proponuję wyciągnąć telefon, zrobic zdjęcie i odmówic przyjęcia mandatu. IMO w dobie > rozwiniętej elektroniki powinno sie rozwiazać ten problem. Skoro są samochody z czujnikami > zmierzchowymi to określic przepisami graniczne natężenie oświetlenia aby nie było dowolnych > interpretacji. Tutaj jest pewna możliwość. Przepisy zdaje się mówią od zmierzchu do świtu. Zmierzch i świt mają swoje definicje w astronomii i łatwo ustalić o której godzinie mają miejsce danego dnia. Osobiście posiłkowałbym się w ten sposób. Jednak ja włączam zwykle zawsze w okolicy zachodu słońca albo krótko przed czyli zawsze jeszcze w ciągu dnia. Jakby nie było z tym dyskutować się nie da. Dzień trwa od wschodu do zachodu słońca i nikt się z tym kłócił nie będzie. Gorzej z obniżoną przejrzystością powietrza. Jednak i tutaj po prostu w razie zamglenia zawsze warto włączyć mijania i po kłopocie. Ewentualne dochodzenie się na ile km widać to już może być problematyczne.
-
ogladam sobie wlasnie program uwaga pirat.... DRL
> Ale tu chodzi o to, że kierowcy wciśnięto mandat za nie świecące się tylne światla, które wg > obecnych przepisów nie muszą się swiecić razem z DRL. Mogą (ale nie musza) w samochodach > rejstrowanych 1 raz przed 2010 rokiem Tyle że kodeks wykroczeń nie jest aż tak szczegółowy i jak pisze kolega romano11 powód ukarania wpisano zapewne brak świateł. Jest jeszcze bardzo ogólny art 97 kodeksu wykroczeń... W tej sytuacji jedyne wyjście to było nie przyjmować mandatu.
-
ogladam sobie wlasnie program uwaga pirat.... DRL
> jakis tekst > Quote: > Art. 101. > § 1. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem > zabronionym jako wykroczenie. I tutaj masz cały myk - czyn musi być niezabroniony czyli np. gwizdanie na ulicy. Jeżeli za takie coś dostaniesz mandat możesz się odwoływać. Jeżeli natomiast dostałeś go bo jakieś światło ci nie świeciło to masz problem - paragraf na to jest natomiast jest kwestia czy miałeś je włączone czy nie a to już kwestia winy. Przyjmując mandat przyznajesz się do winy - i po zamiatane.
-
ogladam sobie wlasnie program uwaga pirat.... DRL
> Ponieważ mandat został nalożony w sprzeczności z obowiązującymi przepisami może zostac anulowany - > kierowca pownien napisac odwołanie i jednoczesnie skarge na niedouczonego funkcjonariusza Niestety ale nic się nie da zrobić. Po przyjęciu mandatu w tej sytuacji nie ma żadnego anulowania. Koniec... trzeba o tym myśleć podczas przyjmowania mandatu.
-
ogladam sobie wlasnie program uwaga pirat.... DRL
> może to ma sens > skoro światła w założeniu mają być z przodu i z tyłu - bo tak mówi homologacja to skoro dokładamy > sobie swoje wydumki to zróbmy to zgodnie ze sztuką Zgodnie ze sztuką to jest zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów i ich wyposażenia z 2009 r. które wyraźnie mówi że dzienne w autach które nie miały ich od nowości mogą świecić się zarówno z pozycyjnymi z tyłu jak i bez nich. Chyba że było kolejne rozporządzenie? Sama homologacja pojazdu chyba nie mówi jakie mają się światła świecić tylko czy pojazd (albo inna rzecz) jest zgodny z wymogami technicznymi narzuconymi przez przepisy a tym samym można go użytkować, sprzedawać itd.
-
Montaż centralnych zamków w aucie
> Jest to alarm fox f900, ma mozliwosc sterowania centralnym zamkiem. Daje on sygnal 3 sekundowy > osobnym przewodem do otwierania i zamykania zamka. Wiec pomyslalem, ze. zrobie to poprzez > przekazniki. Otwiera sie +12v, a zamyka -12v. Ciekawe czy to bedzie dzialac. Najlepiej sprawdź instrukcję serwisową alarmu. Niektóre foxy tego typu miały przekaźniki już w sobie i można było od razu podpinać siłowniki pod odpowiednie wyjścia ale niestety inne tylko wolne miejsca na przekaźniki i wtedy są tylko wyjścia sygnałowe z max obciążeniem chyba koło 70-100mA - może nie wystarczyć na zasilanie przekaźnika. Najprostsze rozwiązanie wtedy to centralka od chińskich zamków za ok. 10 zeta.
-
HONDA zmiana oleju z 10w40 na 5w50
na 5w50 powinna brać mniej oleju (o ile bierze) i łatwiej zapalać na mrozie. 5W50 jest lepszy generalnie od 10W40, jednak może ciut spalanie wzrosnąć bo będzie gęstszy po rozgrzaniu.
-
Uniwersalny system bezkluczykowy?
> Możesz w skrócie opisać, jakie elementy biorą udział w tym bezkluczowym otwieraniu? Czy kod jest > zapisany w jakiejś centralce czy w w elementach z przyciskiem itp.? Wpisz w ebay: RFID car alarm. Będziesz miał pełno różnych. Jak już zamontujesz to daj znać jak się sprawuje. Te systemy działają tak samo jak wszystkie karty zbliżeniowe - w karcie jest chip z anteną który jest zasilany indukcyjnie. Jak chip dostanie zasilanie to emituje sygnał z kodem. Jak odbiornik go odbierze to otwiera drzwi. Więcej możesz poczytać co to jest RFID. Niektórzy mówią nawet że to jest diabelska technologia Cały problem w przypadku auta to zasięg urządzenia. Wcale nie jest prosto zrobić takie o wystarczającym. Dokładnie to samo jest w kartach pay pass, kartach zbliżeniowych do otwierania drzwi i wielu innych zastosowaniach.
-
Fura do 4 tys zł
felicia nawet i z gazem - ok. 3 tys albo mniej. Najlepiej znaleźć od pierwszego właściciela, nie wyjeżdżoną co nie powinno być trudne. 1 tys. to wystarczy na spore odświeżenie pojazdu. Części tańsze niż robocizna. Minus brak wspomagania. Rdzewieje kosmetycznie lub wcale jeżeli garażowana. Co prawda żadnych cudów w stosunku do Lanosa. Ja bym dla frajdy kupił coś ekstremalnego np. kańciaka 125 p Lub na dziury CC 900 ale to nie kompakt.
-
Niesprawny ABS.... Czym grozi?
> No nie do końca. Zakładając, że za kierownicą siedzi idealny genialny kierowca, to na większości > nawierzchni (prawie na wszystkich cywilizowanych*) ABS ani nie przeszkadza ani nie pomaga - po > prostu geniusz kierowca i tak nie blokuje kół, hamuje na granicy zablokowania, ABS siedzi > sobie w aucie bezczynnie. Jeden z moich znajomych kierowców miał do czynienia z takim geniuszem doszło między nimi do sprzeczki na drodze. Koleś starem wyjechał mu przed nowiutki ciągnik volvo i depnął po hamulcach. Volvo z ABS wjechało w stara. Nawierzchnia była sucha. Przynajmniej parę lat temu na suchej nawierzchni droga hamowania z kompletnie zblokowanymi kołami była krótsza - inna sprawa że nie da się wtedy kierować pojazdem.
-
Ma ktoś doświadczenie z takiem ustrojstwem?
kup sobie antifog shella albo podobny preparat, do tego pieluchę. Powinno styknąć na jesień, czasem trzeba szybę uchylić - zimne powietrze czasem jest lepsze niż ciepłe.
-
Pokrowiec samochodowy - relikt czy jednak warto ?
Pokrowiec ma sens ale taki wykonany z brezentu i przewiewny. Nie te badziewia. Sam obserwuję gościa który trzyma pod takimi prlowskimi trochę połatanymi z brezentu trzyma dwa zabytkowe auta. Auta wyglądają świetnie. Natomiast takie plastikowe plandeki to nie wiem - wiem że na pewno trzeba je dobrze zabezpieczyć żeby podczas wiatru nie wytarły lakieru.
-
Zagadka motoryzacyjna
> no to w prawidłowym przkonaniu żyłeś , normalna PB nie ma prawa się zgalarecić. W benzynie mogą rozwijać się pewnego rodzaju bakterie być może ta galareta to ich zasługa.
-
Gaśnica w aucie
najlepsza gaśnica do auta to była halonowa, tyle że już ich nie produkują z uwagi na środowisko jak i chyba podczas gaszenia mogły być toksyczne. Producenta sprayu musiałbyś zapytać czy można go wozić w nagrzanym aucie. Takie spraye na pewno dobre są do domu. Poza tym najlepiej zapytać w straży pożarnej jaką gaśnicę a raczej na jakim środku najlepiej kupić, która nadawałaby się do wożenia w aucie gdzie temperatury przechowywania bywają od -30 do +60.
-
szkoda komunikacyjna - formalności związane z OC?
> możesz się "wzbogacić" a praktycznie zawsze, gdy wkładasz identyczną nową część do używanego > samochodu jesteś wzbogacony. Nie zgodziłbym się z tym - trzeba patrzeć na całe zdarzenie. Sam fakt posiadania pojazdu powypadkowego szczególnie w miarę nowego, nawet z nowymi oryginalnymi częściami i naprawie w technologii producenta powoduje że stracił on już przez to zdarzenie na wartości i finansowej i użytkowej (np. odporność na wypadki w przyszłości po poważnych przejściach, odporność na korozję). Każdy powypadkowy samochód szybciej skoroduje, nie da się nawet w ASO odtworzyć procesu zgrzewania takiego jak w fabryce. Czy wstawienie nowej lampy powoduje że pojazd zyskuje na wartości? Może podnieść wartość nowy silnik ale jak może podnieść wartość nowy zderzak? Nowy zderzak może jeszcze wartość obniżyć gdy wzbudzi podejrzenia u kupującego pojazd że auto jest po mocnym uderzeniu. Wszystko zależy od danego przypadku. Mogę wam zdradzić jak mój kolega walczył z nieoryginalnymi częściami. Ubezpieczyciel zrobił mu na zamiennikach. Poszedł do zakładu współpracującego z ubezpieczycielem. Pokazał kosztorys i powiedział że ok, niech będą zamienniki ale niech pokażą mu certyfikaty że zamienniki są sprawdzone i nie odbiegają od oryginału. Oczywiście nie mieli nawet pół certyfikatu. Zrobił w końcu na oryginałach.
-
szkoda komunikacyjna - formalności związane z OC?
> Witam, > Miałem niemiłą sytuację moja astrą - Pan na czerwonym przeleciał przez skrzyżowanie i uderzył w mój > bok - efekt to uszkodzone: przednie prawe drzwi, tylne prawe drzwi, wgnieciony próg od połowy > do samego końca, lekko wgnieciony środkowy słupek przy łączeniu z progiem, tylne nadkole, > koło. > Szkodę już zgłosiłem, w związku z tym że mam "pewnego" blacharza zdecydowałem się wstępnie na > naprawę gotówkową (Z tego co mówiła konsultantka będzie szybciej, a auto służy mi do dojazdów > do pracy). Dzisiaj jadę na oględziny do siedziby PZU, gdyz zaproponowany przez nich przyjazd > do mojego miejsca zamieszkania byłby za 2 tygodnie > No i tu zaczynają się moje pytania - auto jeździ, ale tylne koło dostało na tyle że je lekko > ściąga, coś szumi. Czy przy naprawie gotówkowej, mogę wynająć sobie jakieś auto zastępcze, po > czym po uzyskaniu odszkodowania w kwocie bezspornej przedstawić rachunki za wynajem auta? Czy > może od razu mam to jakoś zaznaczyć w TU? > Do tej pory robiłem zawsze szkody bezgotówkowo i to aso się martwiło o takie rzeczy... ale szczerze > mówiąc średni byłem zadowolony z naprawy dlatego zdecydowałem się spróbować obecnie naprawić > auto u znajomego, pewnego blacharza który zna się na rzeczy... ale pozostaje włąsnie kwestia > wygody z autkiem, czy tu tez mi przysługuje czy nie? > Druga kwestia - auto jest z 2010roku, nigdy nie miało kolizji - czy po uzyskaniu kwoty bezspornej, > mogę złożyć jakieś oświadczenie, wezwanie do zapłaty z prośbą o uregulowanie należności > wynikającej z utraty rynkowej wartości auta? Jak do tego podejść? > Co myślicie o skorzystaniu z usług firm, które zajmują się odszkodowaniami - jest sens? > Z góry dziękuję za odpowiedzi. Ja bym się zdecydował na rozliczenie wg. faktur w takiej sytuacji. Jeżeli już kwota bezsporna w gotówce to z zaznaczeniem że to może być nie wszystko. Blacharz i mechanik musieli by być pewni na 1000% że odszkodowanie w gotówce wystarczy. Jakoś nie wyobrażam sobie żeby odszkodowanie w gotówce wystarczyło na naprawę młodego auta w technologii producenta, albo ja nie znam tak dobrych ubezpieczycieli. Bezgotówkowa tylko jeżeli zakład jest 100% pewny! - ryzyko że wybulisz różnicę między naprawą a odszkodowaniem. Oględziny przy takim uszkodzeniu tylko w warunkach warsztatowych. Pod domem nic nie da - zakwalifikują tylko to co widać. I potem trzeba będzie robić drugi raz. Na razie zrób oględziny, weź kosztorys od ubezpieczyciela weź kosztorys od blacharza i mechanika i wtedy wyjdzie ci ile możesz być na minusie. Nie decyduj o formie rozliczenia przed kosztorysami z jednej i drugiej strony.
-
Sens trójramiennej kierownicy
liczba ramion to chyba z tradycji sportowej, natomiast cała reszta - czyli jak pasuje do rąk to zupełnie inna bajka. Czteroramienne może robią z powodu wymagań poduszek powietrznych - pewnie taniej wychodzi w produkcji niż trójramienna.
-
diagnostyka komputerowa
Pierwszy raz z sąsiadem spróbujemy się podłączyć do auta - pacjent to AR147, kabelek vag i multiecuscan free. Pytanie początkującego: czy można uruchomić silnik po tym jak już się podłączymy? Rozumiem że robię tak: wyłączony laptop, podłączam kabelek pod usb potem do złącza w aucie, włączam laptop, program, stacyjkę w aucie. I teraz... czy da się uruchomić silnik i np. jechać? Np. w celu sprawdzenia jak działa lambda albo innych rzeczy? W ogóle to jechać chyba byłoby ciężko bo tym aucie złącze jest pod osłoną która opada nad pedały ale interesuje mnie czy włączenie silnika pomoże na jakąś szerszą diagnostykę?
-
Odpowiedzialność warsztatu za szkody powstałe na samochodzie
> Tak samo musisz zapłacić jak ja muszę wydać podaj mi podstawę prawną że możesz zatrzymać samochód w zastaw. Tak samo nie możesz nic ukraść pracodawcy gdy ci nie płaci.
-
jak zapłacić mandat
Po wielu latach dostałem w końcu mandat za prędkość. 100 zł za 28 km przekroczenia. Czy wysokość jest OK czy mogłem negocjować ? A teraz druga sprawa: w latach 90tych do mandatu był dołączony druczek i można było go zapłacić na poczcie. Teraz nie ma nic, nawet numeru konta.. Jak to cholerstwo zapłacić??? To jakieś kpiny z obywatela normalnie. Myślałem czy by nie podejść do jakiegoś radiowozu ale nie spotkałem żadnego wolnego. Zakładają że wszyscy płacą przez komornika?
-
Szkoda z OC sprawcy, czyli problem z odszkodowaniem
> i o co go pozwiesz z jakiego powodztwa? art. 415 kodeksu cywilnego, Art. 436. Nie chodzi o zrobienie komuś czegoś ale o uzyskanie należnego odszkodowania. Jak ubezpieczyciel nie chce płacić za sprawcę to co ma poszkodowany zrobić? Można oczywiście do sądu ubezpieczyciela ale należy się przygotować że ubezpieczyciel jest kuty na cztery łapy, bez prawnika nie ma szans. Warto po prostu pamiętać że taka możliwość istnieje przy wybieraniu firmy dla OC.
-
Szkoda z OC sprawcy, czyli problem z odszkodowaniem
powinieneś mieć trzy wartości: 1. wartość samochodu przed wypadkiem - to biorą z katalogów - z katalogiem nie ma co dyskutować, są ogólnie dostępne, wartość mogą pomniejszyć jeżeli samochód miał np. jakieś wcześniejsze uszkodzenia itp mogą też powiększyć gdy miał dodatkowe wyposażenie itp 2. wartość naprawy - to z kosztorysu ich rzeczoznawcy 3. wartość pozostałości - widzimisię, ale jeżeli nie uda się sprzedać wraku w tej cenie to chyba muszą zwrócić różnicę (poszukaj w historii) Czy kosztorys naprawy opiewa na więcej niż wynosiła wartość samochodu przed wypadkiem? Jeżeli mówisz że masz szkodę całkowitą to zapewne tak było. Piszesz też że chcesz naprawiać to auto? Zatem możesz naprawić samochód wg. faktur z zakładu a nie wg. ich kalkulacji. Jedyne zastrzeżenie że wartość naprawy na faktury nie może przekroczyć wartości samochodu przed kolizją. Jeżeli masz problem z ubezpieczycielem, to zawsze możesz dochodzić swojego bezpośrednio od osoby która w ciebie wjechała. To sprawcy problem którą firmę ubezpieczeniową wybrał.
-
Odwołanie od wyceny szkody PZU
Forma w zasadzie jest bez znaczenia bo to sprawa między tobą a ubezpieczycielem. Jeżeli oni używają maila w komunikacji z Tobą to dlaczego nie użyć maila. Ja bym osobiście zadzwonił i zapytał dlaczego rzeczoznawca pominął te części. Zamiast odwołania możesz po prostu zawnioskować o powtórne oględziny - najlepiej w warsztacie który wybrałeś. Tam dodatkowo będziesz miał wsparcie ze strony warsztatu jak i lepszy dostęp do części uszkodzonych. Kosztorys w programie do kosztorysowania w warsztacie jest pomocny. Być może rzeczoznawca te części pominął bo "nic nie widział z zewnątrz" . Powtórne oględziny będziesz miał bez problemu jak wyszło coś nowego. Odwołanie możesz sobie pisać... Jak nie zgaszasz się z ubezpieczycielem to pozostaje sąd. Oczywiście w przypadku sporu po prostu informujesz ubezpieczyciela, najlepiej z udziałem wykonującego naprawę o tym jaki ona będzie miała zakres. Jeżeli kolega dwaoczka ma takie doświadczenia z tym biegłym niezależnym to można by ostatecznie w to pójść. Jednak sam nigdy tak nie robiłem i nie wiem na ile skuteczna jest opinia rzeczoznawcy niezależnego potem przy dochodzeniu sprawy w sądzie. Czy to OC czy AC, czy szkody są mocno wartościowe czy to lekka stłuczka?