Zawartość dodana przez To Mirek
-
Patrol , którego nie zrozumiem..
> W sumie fajna rzecz na jakieś safari. Pasażerowie mają lepszy widok. Innych zastosowań dla takiego cudaka nie widzę.
-
4x4 WOŚP 12 stycznia 2014 WARSZAWA
Byłem, miód i wino piłem, wszystkie oesy ukończyłem, Sylwka nie uszkodziłem (chyba) Album ze zdjęciami
-
Dakar tuz tuz
Dla tych co nie mają twarzoksiążki jakiś tekst Quote: Pierwszą część odcinka jechaliśmy szybkim tempem, sukcesywnie wyprzedzaliśmy kolejne załogi. Doszliśmy buggy Chabota, który doszedł Gordona. Przed Gordonem jechał Dąbrowski, który dość szybko zjechał na bok i przepuścił naszą trójkę. Gordon zaś szybko przepuścił Chabota. Niestety nas już nie chciał przepuścić, mimo, że wielokrotnie naciskaliśmy sygnalizację Sentinel o zamiarze wyprzedzania. Co gorsze, kilkakrotnie zwalniał, a gdy go zaczynaliśmy wyprzedzać, gwałtownie zajeżdżał nam drogę. Sytuacja była ekstremalnie niebezpieczna! Tak niesportowego zachowania nie widziałem nigdy w życiu! W pewnym momencie, gdy zauważyliśmy dróżkę odchodzącą w bok, zdecydowaliśmy się ominąć go szerokim łukiem. Niestety wpadliśmy pomiędzy dwie niewysokie, ale bardzo grząskie wydmy i auto kompletnie się zaklinowało. Ruszyliśmy energicznie do odkopywania, ale szło nam bardzo ciężko. W 55. stopniowym upale każdy ruch łopatą, człowieka ubranego w niepalną bieliznę i gruby, czarny kombinezon, to ogromny wysiłek. Po kilkudziesięciu minutach odkopywania byliśmy wykończeni. Do tego cały czas nie mogliśmy ruszyć auta. W pewnym momencie zobaczyłem, że Konstatnin siedzi bez ruchu zupełnie wykończony. Chciałem mu podać energetyczne żelki, ale zamieniły się one w gęstą ciecz. Wmusiłem jednak trochę kalorii w nas obu i popiliśmy to chyba 5. litrami wody. Upał robił swoje, w pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że nie damy rady i trzeba wezwać pomoc. Nagle coś we mnie wstąpiło. Pomyślałem, jak to? Ja nie dam rady? Ja? Rzuciłem się ponownie do walki z piachem i stopniowo centymetr po centymetrze samochód wyjeżdżał z pułapki. W końcu po godzinie, która wydawał się nam wiecznością, wyjechaliśmy z powrotem na trasę. Na szczęście Konstantin po jakichś 20 min. zaczął dochodzić do siebie, bo przed nami był bardzo trudny do znalezienia way-point, który wiele załóg ominęło. Nam nie poszło tak źle, ale pewnie też straciliśmy tam z 15-20 min. Bardzo szczęśliwi wjechaliśmy na metę pierwszej partii oesu. Cieszyliśmy się jak dzieci, że udało nam się wyjść z tej matni cało i zdrowo. Po odpoczynku na dojazdówce, drugą część odcinka pojechaliśmy już bardzo szybkim tempem, bez żadnych przygód i odrobiliśmy kilkanaście minut straty. Jesteśmy w dobrych nastrojach przed kolejnym etapem. Mamy tylko wielką sportową złość na Gordona, który kolejny raz na Dakarze zakpił sobie z zasad fair-play! Mamy nadzieję, że organizator udzieli mu stosownej reprymendy
-
Kia Retona
> A ja chciałem odgrzać kotleta i zapytac jakie tam silniki siedziały. tutaj gościu pdaje 2.0 TD i > tylko 83 KM musi bardzo niewysylona jednostka - na jakiej licencji? Czytałem gdzieś, że pchali tam te same silniki co do Kia Sportage pierwszej generacji. Ale co to za konstrukcja to nie wiem jakiś tekst
-
Dzienne w drogowych
> Jedno nie wyklucza drugiego. Dowodem VW, gdzie jest to realizowane jednym lustrem. Lub cała rzesza > aut z USA (np. Subaru, Jeep, Lexus) gdzie to rozwiązanie jest stosowane fabrycznie. > Gdyby to źle świeciło to jakim cudem byłoby seryjne na rynkach wielokrotnie większych niż cała EU? Mam Toyotę z rynku amerykańskiego i takie rozwiązanie jest w niej zastosowane fabrycznie. Światła nie maja szans oślepiać - snop światła jest krótki i ma może ze 3m, przy czym jest mocno rozproszony i nawet jak się jest bezpośrednio przed samochodem to nie oślepia. Ale mimo to światła są na tyle silne, że w dzień doskonale je widać. I o to przecież chodzi. Z przeglądami nie ma najmniejszych problemów. W czasie kontroli policyjnej również nikt nigdy się nie czepiał tego rozwiązania. Myślę, że w ostatnich latach troszkę się pozmieniało i trzeba miec sporego pecha, żeby trafić na policjanta czy diagnostę, który takich pierdół się czepia. Nie czepiają się nawet braku tylnego światła przeciwmgielnego i świateł pozycyjnych, za które robią świecące nieco słabiej przednie kierunkowskazy (uroki auta z rynku amerykańskiego).
-
Inny rozmiar kół niz fabryczny?
> 33 cale to srednica czy szerokośc? średnica całego koła
-
Inny rozmiar kół niz fabryczny?
> Nie wystaja i nie ocierają - sprawdzałem... > Ale w sumie nieprzyjemnie byłoby dostac mandat np w takiej Austrii - choc z tego co wiem to taki > rozmiar funcjonował w niektórych lagunach jako fabryczny... za granicą to nie wiem ale w PL to jest wolna amerykanka. Ja powinienem mieć w terenówce fabrycznie opony 29 calowe, a mam szersze i wyższe 33 calowe dodatkowo na dystansach. Opony oczywiście wystają poza obrys błotnika więc założony jest fartuch. Ani ubezpieczyciel, ani policja, ani diagnosta się nie czepia.
-
Inny rozmiar kół niz fabryczny?
> i teraz purysci kodexsowo/przepisowo/techniczni - co mi grozi za jazde na takim zestawie - > praktycznie i teoretycznie.... > ps opony letnie wiec jeszcze jest czas na dyskusję... w PL - nic. Byleby tylko opony miały odpowiedni bieżnik i nie wystawała za obrys błotnika
-
4x4 WOŚP 12 stycznia 2014 WARSZAWA
> no to Ci Zosia da popalić za Zuzię > sam się broń, nię WTRANCAM się Ups... Ja niechcący, samo się napisało... Za dużo masła... Przecież wiadomo, że ZOSIA i Tymek
-
4x4 WOŚP 12 stycznia 2014 WARSZAWA
> zapraszamy. > Moje dzieciaki ciągle o Was pytają. Zwłaszcza ta mała czarownica A jakoś ostatnio o Zuzi rozmawiałem z Danuśką przy okazji wspomnień zabaw terenowych Szkraby fajne są
-
4x4 WOŚP 12 stycznia 2014 WARSZAWA
> Mam wynajęty samochód w Iraku - Toyotę LC na ATkach > Oby tylko na minę nie wpaść A planujesz jakieś wypady za miasto?
-
4x4 WOŚP 12 stycznia 2014 WARSZAWA
> pomiędzy 6 a 10 stycznia (taki jest plan) Nowy rok, nowe wyzwania...
-
4x4 WOŚP 12 stycznia 2014 WARSZAWA
> Będę Was wspierał mentalnie z Bagdadu A kiedy wyjeżdżasz?
-
suzuki grand vitara II / 2006
> w szoku bylem jak z zasniezonego parkingu ja panda wyjechalem bez najmniejszego > problemu a kumpel w jakiejs vitarce mielil co chwile ktoryms kolem i nie mogl podjechac pod > dellikatna gorke na wyjezdzie z parking > nie wiem jak tego dokonywal ale mu sie udawalo Bo wiele osób myśli, że jak kupi sobie terenówkę to wystarczy gaz wcisnąć i autko samo wszystko zrobi. I potem masz takie efekty. A terenówka uczy pokory. Moim sztruclem jeżdżę jakieś 2 lata i cały czas się uczę. I śmieszą mnie kolesie, którzy kupują sobie 4x4, pojadą dwa razy w teren i uważają się za wielkich znawców. Nawet tutaj tacy się zdarzają
-
4x4 WOŚP 12 stycznia 2014 WARSZAWA
O! W styczniu to Sylwek już będzie się chyba nadawał do jazdy więc przyjadę.
-
duster 4x2 czy 4x4
> i wstajesz rano, jest biało, do pracy pod górkę > jedziesz 4x4 czy 4x2 ? > bo u mnie jest walka o vitarke > IMO kupowanie dustera 4x2 jest bez sensu, bo główną zaleta daci jest wlasnie 4x4 > 4x2 to mozna ceed,a kupic czy cruze Jadę Toyotą 4x2 bo... ma podgrzewane fotele A na poważnie wczoraj miałem okazję po masakrycznie śliskim bruku pod górkę podjeżdżać tą właśnie Toyotą. Zero jakichkolwiek problemów choć bez systemów wspomagających pewnie byłoby trudno
-
A relacje z Bałtowa oglądali?
> O co chodzi z tym " z Land Roverem wiadomo jak jest..." > Land Rovery się nie psują, aby się coś zepsuło musi być kiedykolwiek sprawne Podobno psują się nawet w czasie postoju
-
Terenowa Integracja
> prawdopodobnie łikend przed Świętami > Torwar To nawet jako gość się nie pojawię - mam szkołę
-
duster 4x2 czy 4x4
> To trzeba po prostu poczuć. Miasto, opady śniegu, wszyscy stoją a Ty jedziesz. Ruszasz spod świateł > jak po suchym, dodajesz gazu a inni stoją. A jak chcesz to wchodzisz bokiem w łuk z kontrą i > jeszcze jest wesoło. > Zapinasz przyczepkę - jedziesz. > Ja nie wiem, może Ty jeździsz tylko po suchym i w niedzielę ale zrób sobie kiedyś porównanie, > najlepiej jak spadnie śnieg i nie zdążą jeszcze odsunąć go z dróg. Pewnie, że mieć 4x4 lepiej. Lepiej też mieć 50 calowy TV zamiast 42 calowego. Na co dzień jeżdżę 4x2, choć 4x4 też w domku jest. Nie wiem, jak inni ale mnie ogarnięcie jednej ośki w największe śnieżyce i błoto pośniegowe jakoś nie sprawia trudności. Owszem, z 4x4 byłoby jeszcze wygodniej ale na boga nie jest tak, że zimą na jednej ośce nie da się jeździć - ruszanie z pod świateł - zero problemów - dodaje gazu - jadę (czy inni stoją nie bardzo mnie to interesuje) - przyczepki nie zapinam bo nie mam potrzeby - wchodzenie po łuku bokiem - wyrosłem z tego jakieś 15 lat temu
-
Terenowa Integracja
W środę odstawiam Sylwestra do Cybula na dłuższy postój, bo autko już od dłuższego czasu nie domaga więc odpadam.
-
duster 4x2 czy 4x4
> Pewnie dlatego żeby nie stać jak baran pod góra jak lekko popada śnieg. Ja w kwietniu tego roku > nowym samochodem z przednim napędem i dobrymi oponami zimowymi nie byłem w stanie ruszyć pod > wzniesienie o nachyleniu kilku stopni. 115 koni mieliło kołami w miejscu kontrola trakcji > migała a ja stałem w miejscu. Dodam, że nie był to żaden offroadowy teren tylko musiałem > ruszyć spod klatki u teściów.......więc jeśli jest taka możliwość to brałbym tylko 4x4. > > czy jakieś dodatki zwiększające bezpieczeństwo? Ja odnoszę wrażenie, że za bardzo gloryfikujecie 4x4 i uważacie, że taki napęd dokonuje cudów. A ja dalej będę się upierał, że 4x4 nie jest lekiem na wszystko. Przez blisko ćwierć wieku tylko raz, czy dwa przydałby się napęd na dodatkową oś ale suma summarum i tak poradziłem sobie na jednej ośce. Dalej twierdzę, że kupując pseudoterenówkę warto rozważyć zakup wersji z napędem na jedną oś a różnicę w cenie przeznaczyć ewentualnie na inne, bardziej potrzebne w codziennej jeździe wyposażenie
-
duster 4x2 czy 4x4
> Tylko 4x4 .. inaczej takie auto nie ma najmniejszego sensu. ale dlaczego tylko 4x4? Wiele osób takimi Dusterami czy Kaszkajami jeździ tylko po czarnym a jazdę offroadową ogranicza do polnych dróg, którymi przejechałby nawet Lanos. A z opisu autora wątku wynika, że terenu taki Duster nie zaliczy wcale i będzie jeździł po drogach, na których radzą sobie samochody napędzane na jedną oś. A różnica w cenie między 4x2 a 4x4 zapewne spora. Może tą różnicę przeznaczyć na mocniejszy silnik czy jakieś dodatki zwiększające bezpieczeństwo?
-
duster 4x2 czy 4x4
> Witam. Mam dylematy kupi 4x4 czy 4x2? Jezdziłem wersją 4x4 i w głębokim śniegu idzie jak burza. > Mieszkam 750m .n.p.m i mam podjazd z wioski i do wioski 30%. Na dwa buty daję radę ale.. Czy > nie lepiej 4x4? Dziś jechałem po świeżym śniegu pod górę moją pandą na przedni napęd ale nowe > oponki zimowe uniroyal i wyprzedziłęm nawet przy tym bmw1 którą majtało na lewo i prawo:) Czy > ktoś ma jakiś podobne dylematy i je rozwiązał? BMW ma napęd na tył więc nic dziwnego, że miotało Jaka różnica w cenie między 4x4 a 4x2?
-
ICON CJ3B
> A po co kupiujesz wypasione zegarki, mozna przeciez miec jednego za stówkę Po co ludzie ludzie > kupuja AMG skoro mozna jezdzic zwykla wersja 3x tansza? Tomir, po co zadajesz tak bezsensowne > pytanie .. po co ? No w sumie racja. W sumie jakbym miał wolne 200tys $ to pewnie kupiłbym sobie Iconową Toyotę i Jeepa
-
ICON CJ3B
> biorac pod uwage ze profesjonalne amortyzatory kosztuja 16, opony 10 .. tak, na pewno zbudowal > sprzet na miare tych ICONów > pytam o realne koszty, gdzie silnik, skrzynie i pozostale czesci masz nowe .. Tylko po co? Za 1/3 ceny Icona doprowadzisz oryginał do fabrycznego stanu
