Zawartość dodana przez Florydzialski
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> ok. po lekturze... odpuscmy wynalazki w stylu 2 litry turbo, tym bardziej Honda... nie widzę sensu > tak się męczyć mikropojemnością i "przenoszeniem" czegos na drogę, czy wyrabianiu się w > dziwnie wysokim budzecie, zeby mieć FWD co trzeba będzie stroić i będzie sapać > mamy na swiecie takie piękne silniki do wyboru... rozwazam wymiane V8, ktorego charakterystykę > lubię, aczkolwiek przydaloby sie wiecej mocy... a polowa tutaj proponuje R4... > podsumowując: narazie rządzi Mercedes i Audi:) > Lex tez ma cos do zaoferowania. > obejrzę Jeździłem dzis na torze nowym M4 i RC-F. M4 jest super przy małych prędkościach ale od 160 km/h juz słabo ciągnie. Lexus odwrotnie - ze startu znacznie gorzej, ale jak w końcu silnik sie rozkręci to ciągnie jak lokomotywa. M4 duzo bardziej neutralne w zakrętach - delikatnie regulując gazem mogłem zrobic i lekka podsterowność i nadsterowność. Lexus zdecydowanie za ciężki przód ma. Dźwięk silnika - Lexus znacznie lepszy. Jakość wnętrza - M4. Przyjemność z jazdy - Lexus. Ale w sumie to żaden z nich nie był idealny. Czekam na nowego C63 AMG - ma miec wszystko co najlepsze - V8 i biturbo.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> Nissan GT-R Niestety to bardzo droga zabawka.
-
Sprawdzony środek do opon
Moim zdaniem ten jest najlepszy: http://www.meguiars.com/en/automotive/products/g12024-hot-shine-high-gloss-tire-spray-24oz/ Próbowałem różne, ten się najdłużej trzyma.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> S4 albo Lancer. > Ogólnie 400 KM to już dość drogi przedział użytkowy. Przesadzasz. Jak kupisz właściwy samochód to eksploatacja jest niezbyt droga a utrata wartości niewielka.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> chyba jeszcze nikt nie zaproponował > cl 55 amg? > moze bmw 850 Nikt nie zaproponował także Ferrari FF lub 458 Italia.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> Maserati czterodrzwiowe. 5 - 7 letnie już za cenę przeciętnego hatchback-a. > I silnik z Ferrari! I koszty serwisowania na poziomie zakupu nowego kompakta co rok.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
http://www.leftlanenews.com/sema-preview-kia-k900-high-performance-concept.html
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> mialem inne wrażenie w Warszawie. i nie sądzę żebym jechał nienormalnie. ot taka skaza na > diamencie, nie jest to jakies mega uciążliwe Może jeździleś egzemplarzem w którym ktoś już zakatował skrzynię biegów? Mój zmienia delikatnie jak w LS 460.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> nie cukruj. isf d.... nie urywa. skrzynia skacze biegami w troche irytujący sposób w miescie. Bzdury, jak jedziesz normalnie to zmienia biegi jak w luksusowym samochodzie.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> Nigdy nim nie jechałem, więc przy swoim zdaniu nie będę się specjalnie upierał. Z IS-F'em jest tak że jak się raz przejedziesz to go chcesz mieć. Bo spełnia on wszystkie wymagania - jest cichy, luksusowy i ułożony jak ci się nie śpieszy i dziki, szorstki i zwariowany jak chcesz poszaleć.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> Podobno Porsche 911 w jakiejkolwiek wersji załatwia tego typu sprawy. Jeżeli już to Cayman, 911 mi się nie podoba.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
Lub ostatecznie z tej:
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
A tak O/T to myślę że następny samochód wybiorę z tej listy:
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> s4 > link > i zamiatasz wszystko jak chcesz I awaria co tydzień.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> Pomijając budżet (bo nie wiem jaki jest), to z tego co piszesz wychodzi Lexus IS-F > Ja nie żartuję IS-F jest najbardziej sensownym samochodem z tą mocą. Pali niewiele, jak się chce jechać jak kapelusznik, to się da, komfort jest przyzwoity, tylne siedzenia ma i od biedy da się tam kogoś wsadzić, bagażnik spory - gdyby nie ten 5L V8 pod maską, to byłby to zwykły samochód dla rodziny bez dzieci.
-
A co jakbym chciał 400 KM ++?
> Pytanie luźne. Przyjmijmy że znudziło mi się E38. i chcę wymienić na coś co naprawdę jedzie - > powiedzmy 400 KM w górę. Jednoczesnie nie zabić budżetu (nie podam jaki jest, bo chciałbym > poznać realny poziom od którego można myśleć o takiej zabawie)? > Ale jednocześnie zachować komfort podróżowania i użyteczność weekendową (tj. odpada V8 wszczepione > do E30, czy jakiegoś Volvo w kubłach i klatce na przelocie i drewnianym zawiasie) > Jak wybór bym miał? Młodszy segment F (naszpikowany elektroniką)? Czy może jakieś Chargery itp - > które raczej w kryterium "komfort" - tyłują? > Czy nie mam wyboru i muszę wszczepić jakieś mocne serducho do bazy która spełni wtedy oba warunki? > Czy może kupić bazę łatwouturbialną i wtedy zrobić te 400 KM z jakiejś serii? Lexus IS-F oczywiście Problem z Chargerami i Mustangami jest taki że te 400 KM daje tyle frajdy co 400 KM w ciężarówce - np. Mustang GT pomimo ponad 400 KM zbiera się do setki w 5.5 sekundy = tyle to masz w zwykłym BMW 335i, które do tego na zakręcie objedzie tego mustanga. W Chargerze jest jeszcze gorzej. Możesz poprzedni model M3, ale jest on znany z tego że po każdym większym dodaniu gazu potrzebny jest remont silnika. Przez to eksploatacja jest bardzo kosztowna. Do tego pali benzyny jak smok. Możesz też właśnie wychodzące z produkcji C63 AMG z wściekłym 6.3 litrowym V8. Tyle że układ przeniesienia napędu nie daje rady. No i z niezawodnością jest też tak sobie.
-
Auto dla zony - jakie?
Z tych trzech brałbym Accorda ale zdecydowanie z VSC - przednionapęd to zuo i bez VSC kobiecie nie powinno się tego dawać.
-
Co byś wybrał z tych dwóch aut?
> Rzadko się z Tobą zgadzam, ale tak, masz rację, ALE! > Nie każde bite jest złe, jeżeli dobrze zrobi to ASO to nie widzę problemu brania auta z dzwonem, > ale TYLKO jeśli jest dobrze poskładane i jest na to Faktura za grubą kwotę Widziałem auta po większych wypadkach zrobione przez ASO z fakturą na wielkie pieniądze. Nie jeździły tak jak nowe. Ciągle były z nimi problemy. Rdzewiały. Dziękuję, wolę nie. P.S. Jak ktoś miał malowany zderzak, czy nawet wymieniany błotnik to jeszcze jest ok. Ale jak było coś w komorze silnika uszkodzone to lepiej zapomnieć. Podobnie z poduszkami.
-
Co byś wybrał z tych dwóch aut?
> Teoretyzujemy. > Do wyboru: Wybrał bym nie bite
-
Koniec Hondy Accord
> W Azji tez auto musi byc sedanem i powstają sedany na bazie Yarisa, Corsy czy Jazza U nas był przez długi czas Yaris sedan
-
Koniec Hondy Accord
> coś w tym może być .. w tym roku chciałem kupić accorda .. kupiłem civica .. dlaczego? W USA hatchbacki są znienawidzone - samochód ma mieć osobny bagażnik, a jak go nie ma to jest SUV a nie samochodem. Dlatego hatchbacki się bardzo słabo sprzedają. Ale to się powoli zmienia, w sumie dzięki Audi A7 i Tesli Model S, które pokazały że mogą być luksusowe hatchbacki.
-
Koniec Hondy Accord
> z jednej strony się nie dziwię ... Civic na europejskie warunki jest wystarczająco przestronny - a > jak doszła wersja kombi, to uzupełniła ofertę > z drugiej strony szkoda ... accordy to były fajne samochody Mam wrażenie ze w Europie zanika klasa "nieluksusowego sedana na 5 osob"? Typu Chevrolet Malibu, Honda Accord, Toyota Camry i tym podobne. Ze jak chce sie miec nieluksusowy samochód to trzeba hatchback a jak ktoś chce miec bagażnik osobno to musi Mercedesa, BMW, Lexusa czy Audi? Jeszcze tylko Passat zniknie z rynku i bedzie koniec...
-
Koniec Hondy Accord
> Z jednej strony to lipa a z drugiej to nowy Civic w kombi zupelnie mi wystarczy. Niektórzy potrzebują większego saochodu. Niestety nie bedzie to juz Honda. Zupełnie nie rozumiem polityki tej firmy. Mam wrażenie ze oni sie planowo zwijają i maleją. Jak wypuszczą jakis nowy samochód to mozna tylko . Byliśmy obejrzeć ich TLX i RLX - RLX jest bardzo drogi a jednocześnie nieporowanie gorszy od BMW 5 czy Mercedesa E czy nawet Lexusa GS. Wnętrze nudne, ekrany do navi maleńkie, silnik z antyczna skrzynia biegów (6). TLX jest troche ciekawszy (9 biegów, V6), ale takze dość drogi a poza tym jakość wnętrza pozostawia wiele do życzenia. Acura miała dwa razy wielki sukces - pierwszym była Acurowa wersja Hondy Integra - nadal jej sporo widać na drogach chociaż produkcja sie wieki temu skończyła a drugim Acura TL - ten samochód był hitem az do momentu kiedy Honda nie zdecydowała ze za dobrze sie sprzedaje i trzeba go zespuc. W psuciu sa mistrzami, wiec nowy model TL sie sprzedawał bardzo źle. To samo było z Civic - mieli swietnie sprzedający sie samochód wiec go popsuli ile sie da do tego stopnia ze sprzedaz spadła o kilkadziesiąt procent. Jedynie Accord im sie jako tako sprzedaje oraz CR-V. Insight - katastrofa.
-
Koniec Hondy Accord
> Co do EU to sie nie dziwie ale dlaczego rezygnuja z AU? Ja bym im wysylal ten model z Ameryki. > Czyli w EU bedzie Jazz, Civic, CRV. Na bogato. W Australii bedzie nadal model USA: http://m.honda.com.au/range/accord.html Zniknie tylko Accord Euro.
-
Koniec Hondy Accord
http://www.autoblog.com/2014/10/22/honda-accord-euro-discontinued-report/?ncid=edlinkusauto00000016 Obecny model przestanie byc produkowany w przyszłym roku a Honda nie planuje żadnego następcy. To prawdopodobnie koniec Accorda w Europie i Australii. W USA Accord przeżyje, ale to zupełnie inny samochód od EU. USA ma takze nową Acure TLX, ale Honda nie planuje użyć jej jako bazy dla Accorda EU.