Zawartość dodana przez oxxxz
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> A sąd to oleje > Tam samo jak po pijanemu w nocy zabijesz człowieka ( kierując samochodem) . > Dostajesz mandat i zabiorą Ci prawo jazdy ... i to tyle jeśli chodzi o karę > Sądy u nas to zło i jeśli masz trochę pieniędzy to nic ci nie zrobią gdzie są ci sędziowie, którzy od byle łacha za to, że ma kasę biorą ją i za zabicie człowiek dają mandat? no gdzie? masz dowody? to na prokuraturę won!!! a jak nie to przestać piep.... głupoty, bo obrazasz całe rzesze uciciwie pracującch sędzió, którzy robią dobra robote... a ciekawe bo tu mieliśmy już dwa przykłady, jak to pijoki poszły w dyby, bo notorycznie jeździły na cyku i co? akoś ich skazali konsekwentnie!
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Odwieszenie mogło nastąpić na podstawie art. 75 par. 2 kk, zgodnie z którym "Sąd może zarządzić > wykonanie kary, jeżeli skazany w okresie próby rażąco narusza porządek prawny, w szczególności > gdy popełnił inne przestępstwo niż określone w § 1 albo jeżeli uchyla się od uiszczenia > grzywny, od dozoru, wykonania nałożonych obowiązków lub orzeczonych środków karnych". > Tylko kwestia skąd te 1.5 roku, które "dołożyli". > Za rażące naruszenie porządku prawnego można również poczytać naruszenie norm kodeksu wykroczeń. z pewnością chodzi o połłtora roku kolejnego zakazu prowadzenia pojazdów. bo przy wykroczeniach wymierza się je w miesiącach i latach, nie więcej jak do 3 lat taki zakaz można orzec, a przy przestępstwach do 10 lat lub dożywotnio.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Może 0.22mg? Ale to i tak podchodzi pod wykroczenie, a nie przestępstwo. Ostro z nim pojechali. > Na pewno miał tak mało?? rażąco naruszył porządek prawny. i tyle, nie musiało być przestępstwo, wystarczyło wykroczenie, gdyby napluł na chodnik to pewno bym mu nie odiwsili, ale jak zrobił to samo co poprzednio z tym, że "w mniejszym zakresie" to poszedł słusznie siedzieć.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Ja sie spotkałem z taką sytuacją ( PRAKTYKA NIE TEORIA ) > delikwenta zatrzymali na cyku zabrali prawko > po pewnym czasie około pół roku znowu go zatrzymali na cyku > za trzecim razem poszedł za kraty na pół roku ( nie karany wcześniej) > Nie dostał zawiasów a ile razby chciałbyś, aby sąd dawał szansę takiemu bezczelnemu typowie? jakby "zabił" kogoś to forumowa brać od razu mówiłaby o "mordercy umyśłny, zbrodniarzu jednym", a jak ktoś na cyku jeździ i mu się udaje to tak sobie patrzę na to i widze, że u niektórych jest li tylko lekko skrywany podziw i pochwała... za trzecim razem poszeł do ancla i dobrze... przy takim podejściu to nie ma się co dziwic, ze amber godl miał 8 wyrokó w zawiasach i było ok (choc akurat tam można było to zrobić).
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Ale pierwszy wyrok jest za jazdę pod wpływem a drugi za jazdę bez prawa jazdy. Czy rzeczywiście > sądy traktują to jako podobne przestępstwo? Chciałbym poznać opinię praktyków (z obojętnej > strony barykady) a nie teorię. nie to dwa różne przestępstwa, tylko kto podał nie ten paragraf: stosuje się tu art. 75 par. 2 k.k. czy li sąd może odwisić jak skazany rażaco naruszył prawo wo okresie próby. Czy wuazasz, że poppełnienia kolejnego przestępstwa to nie jest rażace naruszenie prawa? bo moim zdaniem jest.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Wyjaśniłem chyba jasno. > 500 za prowadzenie samochodu bez uprawnień. > Potem sprawa w sądzie za złamanie zakazu sądowego. > Gdzie tu masz "za to samo"? czyli jednym czynem wypełnił dyzpozycję 2 przepisów i za dwa dostanie. Nie ma uprawnień mandat, złamał sądowy zakaz - wyrok. a wszyscy tu twierdzą, że to sądzenie to takie porste i byle kundel może to robić. co to za problem se usiąść i młotkiem w pulpit walić...?
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Na początek 500zł za jazdę bez uprawnień. Możliwe jest też odholowanie samochodu na koszt > właściciela. > Potem na pewno surowa grzywna + drugi wyrok w zawieszeniu. Do sądu, który wydał pierwszy wyrok > idzie informacja o złym prowadzeniu się skazanego i może wtedy nastąpić odwieszenie pierwszego > wyroku. > Jazda w czasie zakazu jest przestępstwem i odpowiada się za nią z Kodeksu Karnego z art. 244. Wyrok > jest odnotowywany w Rejestrze Skazanych. > Nie warto. no oczywiście, że sie nie warto, nie opłaca się, w dobie wszechobecnych kamer, fotoradarów i innych. ty możesz jechać ok, ale pani się zagapi na światła i cię puknie z tyłu i wzywa policjajów i już masz wyrok w kieszeni za nie stosowanie się do sądowego zakazu.
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Straciłem już nadzieję, że zobaczę w tym wątku prawidłową odpowiedź. ja też. jak widać u nas kazdy zna się wybitnie na prawie, to takie bazarowe polskie polactwo, nie wiem, ale się wypowiem, moze akurat trafię, z reguły trafiają jak g..... o ściane...
-
Budżetowe płyny do spryskiwaczy z marketów i zarówka BV
> ostatnio kupiłem w Lidlu 5 litrów za coś około 17 zł zapach całkiem całkiem i jak na razie > wytrzymało 8 godzin pod pracą przy -10/-14 i nie zamarzło. ten z lidla z nalewajką jest niemiecki i nieokantowany.
-
Podwyżka cen gazu ...
> odgrzewam > i co > dawno nie pamiętam takiej sytuacji, tzn praktycznie zastój cenowy od wakacji > bo na stacjach gaz zdrożał o 5-10gr a mamy połowę grudnia prawie, czyli okres najdroższego gazu - > "zakupy przed zimą" > w sumie dziwna sytuacja > tzn nie to żebym się martwił (choć od listopada jeżdżę służbowym sadzomiotaczem), > ale ciekawy ten zastój, zwłaszcza wobec tej podwyżki cła gaz jest na w miarę przyzwoitym poziomie. Auchan 2,54... to nie jest tragicznie. ae bena i on też jest tańszy. Chyba dobrze, nie...?
-
Yamaha MT-03
> to popatrz na inne nakedy i nie bierz nowego, i tak go polozysz predzej czy pozniej, chociazby na > parkingu ale żes teraz przyłożył jak łysy grzywką o kant kuli... jak się zkałda kupując moto, że się człowiek na nim w jakikolwiek sposób położy to lepiej se od razu odpuścić... ja latami jeździłem i - odpukać - nie położyłem. nawet na parkingu.
-
Jaki gaz do 3.2 Thesis a jaki do Pheaton 6.0
> Witam > Potrzebuję pomocy właściwe nie ja a moj znajomy . > Posiada te 2 równie ekstrawaganckie auta i chce do jednego z nich założyć gaz . > Potrzebuje pomocy / porady > Ja jestem zupełnie zielony nie miałem gazu nigdy w żadnym aucie . > Do rzeczy jaka instalacja , jakiej firmy itp > Z góry dziękuje za pomoc każde info będzie przydatne > Pozdrawiam > Hubert Weź pomiwedz mu, żeby nie szalał, to spoko pójedzie na mieszalniku z regulacją śrubką...
-
Ogrzewanie w samochodzie
> Zaobserwowałem dziwną rzecz, w dwóch samochodach. Oba kombi jeśli ma to coś do rzeczy. > Otóż gdy jedziemy prosto po normalnej drodze, jest ciepło, fajnie i ok. Ale gdy pokonamy zakręt, a > nawet w samym zakręcie, przez moment czuć zmianę temperatury. Tak jakby to ciepłe powietrze > "przelewało" się w kabinie. > Czy wyczuliście takie zmiany w swoich autach? > A jak który mądrzejszy niech wytłumaczy to zjawisko! Też to zauważyłem, ale przy klimie.
-
Popyt na paliwa spada
> Freemont > Ja tam nadal uważam, że przy moich przebiegach nie opłaca mi się kombinować. Jakbym robił 5 tys, > miesięcznie to bym pomyślał o dieslu, do LPG już mnie nikt nie zmusi to lej i płać jak ten głupi... ja od lat jeżdżę na lpg i nikt mnie nie zmusi do jazdy na benie choć mnie stać... wole kase wydawać na co innego.
-
Popyt na paliwa spada
> dziwne, bo ja jak jadę autostradą to spalam dużo mniej i suma summarum kosztowo wychodzi tak jakbym > jechał przez wsie, zaoszczędzę czas, nerwy i klocki hamulcowe... > ale ja autostradą jadę 90km/h i auto spala mi 5 litrów noPb znam takich... najczęściej jada środkowym pasem, bo wtedy mają jeszcze po jednym wolnego pasa po bokach... szlag mnie trafia jak takich dziumdziów widzę....
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Z pierwszym się zgodzę, z drugim posadziłeś kupę na własnym biurku, otóż Panowie mają to w > zadaniach które zlecają przełożeni, to system zależności służbowej, a jak sie nie podoba to > może w piekarni Pana przyjmą, albo na palacza w jakimś małomiasteczkowym ZBK. Uwierz mi > policjanci są tak samo kierowcami jak Ty i dobroć na drogach też się dla nich skończyła od > wprowadzenia "cyfryzacji statystyk" przez instytucje których uprawnienia nagle wzrosły np. > Straż Miejska czy nagle ITD... Budżet tego kraju zakłada wpływy z mandatów i one są słusznie > przewidziane, bo to co się na naszych drogach dzieje widać gołym okiem, kupić stare BMW za > 2000tys zł przez małolata nie problem, ale problem się pojawia gdy to wyjedzie na drogę... > Ktoś tu słusznie zauważył, że niemożliwym jest aby nagle system obalić zdejmując nogę z gazu > przez wszystkich, chociaż jak sądzę spowodowałoby to paraliż komunikacyjny myśle, że tu trochę przesadziłeś. Zanim w Polsce małolata będzie stac na stare BMW za 2000 tys. to trochę w Wiśle jeszcze wody upłynie...
-
Mazda MX-5
> Nie mam porównania z 1.8, jeździłem raz 2.0 160 KM. > To odpychało się całkiem całkiem, oczekiwania miałem mniejsze > Idź do salonu i sobie przymierz autko ta od razu do salonu, przeciez ja nie mówiłem o nowej zabawce za 100000 zł... chodzi mi o używkę, jest pod wawą firma roadstery.pl i tam mają duży wybór różnych różności. Zna ktoś tę firę? Kupował tam? poleca? odradza?
-
Kolizja....a tak jakby jej nie było ;)
> Pytanie: co ten monitoring sobą reprezentuje? Jakiś czas temu mieliśmy w robocie relację z typowego > zdarzenia pod marketem: wgniecione drzwi i błotnik. Oczywiście sprawca oddalił się czym > prędzej, więc poszkodowany skontaktował się z ochroną no i zobaczył zdarzenie nagrane. Z jego > relacji wynikało, że można było rozpoznać markę i model auta, koloru już nie, bo nagrania > B&W , a numery były zupełnie nieczytelne... > Może teraz jest lepszy sprzęt i lepsza jakość, oby... słuszne pytanie, ale dla sądu jak jest nr rej., do tego widać kolizję i markę i model auta, którym też jeździ sprawca to już sporo.Myślę, że każdy rozsądny sprawca po przedstawieniu mu takich dowodów sobieodpuści i nie będzie wchodził w sprawy sądowe, któe dodatkowo go obciążą. Poza tym sprawca musiałby przedstawić alibi, gdzie był w czasie zdarzenia tego dnia. Kłamsto można wyłuskać. Byłem w markecie - sprawdza się monitoring z marketu, wydruk z kasy i inne, w ostateczności np. gdzie logował się jego telefon komórkowy. to są poszlaki, które prowadzą do ustalenia jak było naprawdę.
-
Mazda MX-5
> Jak pytasz o spalanie, to nie kupuj. No na krótkie przejażdżki przypuszczalnie byłoby mnie stać
-
Mazda MX-5
Pytam o to auto, bo mi chodzi po głowie, ale nie chcę pytac na forum MX-5, bo mogą nie byc do końca obiektywni. Warto do drobnych przejażdżek? Ma to ktoś? Ile pali 1.8 140 km? Jak sa koszty utrzymania tego cacka i jak z awaryjnością?
-
Kolizja....a tak jakby jej nie było ;)
> A jesteś pewny, że w okolicy nie było monitoringu który sytuację nagrał? > Albo sąsiada który akurat odpalał sie na balkonie i wszystko widział? mam nadzieje, że taki typ, który się zapiera na drugi dzień, że to nie on i że w ogole go tam nie było będzie musiał się ze wstydu spalic jak mu pokazą nagranie z monitoringu, że bezczelnie kłamie... obecnie w centrach miast, na parkingach marketów trudno znlaeźć miejsce, gdzie monitoringu nie ma... a wystarczy być tylko przyzwitym człowiekiem, a nie oszystem kombinatorem.
-
Kolizja....a tak jakby jej nie było ;)
> Jak nie miał oświadczenia i zgłosił na 2 dzień to nic nie uzyska-właściciel mówi-mnie tam nie było, > poza tym dlaczego ten Pan zgłasza na 2dzień dopiero a nie od razu?Zarysowali mu pod marketem i > szuka "jelenia", zgłoszenia na Policji są nagrywane-porównanie dat czyli zrobienie zdjęcia > tablic i zgłoszenia i ...może sobie w buty to wsadzić. tu mamy niestety przykład chamskiego kombinowania w drugą stronę. to znaczy typowy polak oszust jest po drugiej stronie. stronie sprawcy. przywalił po zmroku w auto i faktycznie początkowo nic nie było widać. w dobrej wierze pokrzywdzony machnął ręką, ale na wszelki wypadek sfotografował tablice rej. sprawcy. Na drugi dzień ogląda zderzak i widzi, że jednak pourywały sie uchywty od zderzaka i kontaktuje się ze sprawcą tej szkody, bo niby dlaczego ma płacić za cudze gapiostwo? Po drugiej stronie jest jednak polak-menda i mówi mu prosto w żywe oczy, żeby się ciągnął - to nie on i jego tam w ogole nie było, a zdjęcie tablicy rej. to se może w d... wsadzić, zamiast po prostu jak przywoity człowiek wziąć na siebie odpowiedzialnośc za wyrządzoną szkodę. medny mogą być po jednej i po drugiej stronie. taki ten kraj jest.
-
Kolizja....a tak jakby jej nie było ;)
> Kilka dni temu kuzyn parkując się zagapił i cofając praktycznie dotknął auto które stało za nim. Co > ciekawe kierowca tego auta zaparkował niewiele wcześniej bo był na miejscu zdarzenia. > (odchodził już od auta). Oględziny totalnie niczego nie wykazały. Brak jakiegokolwiek śladu > (było to po zmroku, ale w miejscu bardzo dobrze oświetlonym). Żadnej minimalnej choćby ryski, > nic nie wgięte czy pęknięte. Pan na "wszelki wypadek" zrobił sobie zdjęcie nr rejestracyjnego > jego auta i sobie poszedł. Powiedziałem mu, że nie ma się czym przejmować, bo nie spisali > żadnego oświadczenia, a to zdjęcie to może sobie wsadzić w..wiadomo > Mam rację? Jeśli właściciel dotkniętego auta jest po proostu przyzwoitym człowiekiem to nic nie będzie, a jeśli jest typowo polskim kombinatorem, który tylko myśli jak tu zarbić i się nie narobić to może być różnie.
-
Zdjęcie z fotoradaru - odpowiedzta mi panowie :)
> Dostałem foto z Straży miejskiej z dnia 11 Sierpnia 2012 a dziś mamy 26 Listopada 2012 więc to > ponad 100dni , jak to się ma teraz do przepisów ? > W ogóle jakies z dup* to zdjęcie .. bo równie dobrze mogli sobie podłożyć tą tablice > Wiem że to tylko / aż 100zł i 2pkt ale z ciekawości pytam > Celowo nie zamazałem tablic ta. następny... nie mieli akurat co robić tylko sobie podłożyć twoją tablicę, do auta, które posiadasz itd., itd... zastanów się trochę...
-
Dzisiejszy obchód po salonach samochodowych
> Podoba mi się, no i w cenie 51 kzł ma wszystko czego szukam. No ale to Cytryna, czyli będzie sie > sypać elektronika. ta, na pewno, bo ty tak orzekłeś to się bedzie sypać... to tak samo idiotyczny stereotyp jak to, że obecne mercedesy i szmelcwageny są bezawaryjne do miliona kilometrów... hahaha dziś więszkosć elektroniki w większości aut popularnych pochodzi dokładnie od tych samych producentówi jest identyczna... zastanów się co mówisz.