Zawartość dodana przez SzefSzefow
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Uważam, że to nielegalne. Chyba, że zamieszczający zdjęcia (skany) uzyska zgodę właściciela treści. > mar00ha no to nie wrzucam zainteresowani - do kiosków, bo to aktualny numer, który można jeszcze kupić do końca tygodnia
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> W wersji papierowej w motorze okupował końcówkę listy > Przydałby się skan artykułu z motoru. zrobilem zdjęcia, ale nie mogę chyba tego tu wrzucić...? bo byłoby to chyba nielegalne rozpowszechnianie
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> A czy jest jakaś różnica (poza przednim zderzakiem) między lancerem produkowanym od 2005 r. a > produkowanym do 2005? Chyba bezawaryjność nie dotyczy tylko przedniego zderzaka o dziwo to samo można przeczytac o mercedesie E - bardzo dobre noty uzyskał produkowany 2007-2009 czyli najgorzej notowany merc wszechczasow W211 po liftingu i nie mam pojecia czy to pomyłka, czy faktycznie wraz z liftingiem byl jakis jakosciowy skok
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
ciekawe zestawienie, bo brana jest nie tylko "niezawosnosc", a także koszty czyli co z tego, że autko psuje mi sie raz na 3 lata, jesli za kazdym razem bedzie to silnik za 20tyś zł
-
Jakie łańcuchy zimowe, które wytrzymają jazdę po asfalcie ?
> Raczej auto-chains, bo jest sprawdzone przez wielu ludzi od wielu lat. W tym badziewiu, o którym > wspominasz, to bałbym się jeździć po płaskim terenie, a co dopiero po górach. Łańcuch ma > jednak ponad 1 cm średnicy, w śniegu łapie trakcie, na lodzie też źle nie jest, a ten kawał > szmaty, to nie ważne co producent pisze, wg mnie lepiej sprawdzą się "czyste" opony zimowe. > Z ciekawości sprawdziłem i producent tych "skarpet" chwali się składem "100% polyester", więc co do > skuteczności na lodzie, to już wiadomo jaka jest. Może to się jedynie sprawdza, jak kogoś zima > zastanie na letnich oponach. nie próbowałeś, a wypowiadasz się bardzo krytycznie i kategorycznie odnośnie tego rozwiązania...
-
Problem z hamulcami - ogólnie
mam to samo od 3 dni... po pierwszym ruszeniu danego dnia pierwsze hamowanie odbywa się na zasadzie zwalniania i dopiero pod koniec zatrzymuje się jakby ktoś mi "patyk w szprychy włożył" - powtarza się to przez kilka pierwszych hamowań - poźniej wraca do normy... najpierw myslalem, ze zapowietrzone hamulce, ale nie, nastepnie, że jakieś zlodowacenie powstało na tarczach - jednak dziś jak ruszałem było +10 stopni coś tu nie gra
-
Wymyśliłem sposób? :D
a jakby tylną tablicę przełożyć na przód i odwrotnie?
-
Singer 911.
> A skoro poruszyles temat Chrisa Harrisa, to wrocmy do tematu . ale mają nieporzadek w tej firmie - troche bałbym się tam zamawiać sliczne wygłuszenie silnika
-
A BMW X1 35i?
> Co nam wiadomo o tym autku? jeździłem X1, ale z jakims silnikiem 2.0 d - jakość wykonania jak w serii 1 czyli dość kiepska - możliwe, że w wersji 35i jest lepiej, jednak wolałbym serię 3 x-drive
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
> a widziałeś jak SUVy ładnie rolują...? niby tak, ale XC90 to wytrzymuje, nie wiem tylko co z podróżującymi:
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
> to widzę, że Croma wcale nie odstaje od tych wymienionych: > ps. co się dzieje z przednią szybą w Volvo przy bocznym uderzeniu? nie odstaje moze od klasy D, ale nie ma szans z CL czy XC90 - jak na razie jestm pod ogromnym wrazeniem Volvo... do klatki uzyto jakiejś stali o podwyższonej wytrzymałości i jak widać w zderzeniach bocznych daje to niesamowicie rade
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
> Outback . > Bdb przeszedl w US testy zderzeniowe (nie takei co daja gwiazdki za dodatkowe czujniki). Maja AWD > , sa deko wyzsze, ale nie sa SUVami, super sie prowadza. > Ja ostatnio drugiego juz takiego kupilem > Podbnie mozna pomyslec o (drozszych) XC70 i Allroadzie no faktycznie ładnie:
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
> W211, W220 będą drogie w utrzymanie i w przypadku W211 trochę awaryjny... > przy przelotach rzędu 30-40kkm/rok, raczej poszukałbym czegoś młodszego i w dieslu: > moje typy Laguna, C5, może jakiś Avensis w dieslu jak już pokazałem na przykładzie filmikowym autka klasy D odpadają - chyba, że ktoś do wypadków jeździ i zaproponuje z własnego doswiadczenia jakies super bezpieczne autko... nawiasem, troche to dziwne... gdy poszukuje się najmocniejszego samochodu, mozna go szybko wskazać - oszczędnego - także, ale gdy poszukuje się bezpiecznego to jest z tym nie mały problem
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
> nie wdając sie w szczegóły to są to zwykłe, tandetne, awaryjne graty które z marki mercedes > przejęły tylko znaczek tak, tak, pomysliłęm W210 z W220 - chodziło mi o S-klasę > Jak już coś koniecznie z klasy E to - E65 730d - będą sie psuły pierdoły i zawias ale będzie się > dało jeszcze jako tako to utrzymać bo silnik jest względnie bezproblemowy i rozsądnie pali. > Tylko trzymaj się z daleka od benzyn V8. znajomy przyzwyczajony do benzyny i chyba w benzynke chce celować
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
> W211 - podobno najgorszy mercedes ja tam, nie wiem, raz w życiu takim kierowałem.... aaaah no tak pomylilo mi sie z W220
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
> coś takiego może - http://otomoto.pl/ford-mondeo-2-5t-225km-titanium-C27132083.html > Młode, bezpieczne, mocne z niezłym serduchem Raczej klasa D odpada: Mondeo 2007: Passat 2010: Laguna 2007: Mercedes CL W215: Volvo XC 90 2003: Audi Q7 2006: Na moje oko nowsze autka klasy D nie mają czym podskoczyć do wyższych klas... O ile przy uderzeniu przodem różnice sa małe o tyle uderzenia boczne to już inna bajka. Nie znalazłem filmików BMW E65, Audi A8 czy W220
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
> a co miał do tej pory? > Ostatnio zrobiłem dość długą trase volvem V50 z 2008r 2.0d 136KM, bardzo fajne auto, myślę że > bedzie również bezpieczne. Kolega jeździ teraz Passkiem B5FL chyba z 2004
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
> W tej kwocie z Mercedesów będą to W211 i W220, chyba chcesz sobie zrobić z kolegi wroga a to złe meśki są? wiem, że przedliftingowe miały choroby wieku dziecięcego, ale poliftowe czyli po 2003 powinny być ok...
-
Szukamy bezpiecznego autka - 40-50tyś zł
Znajomy mnie męczy abym mu coś doradził, a ja nie mam pojęcia co... Stąd pytanie do niezastąpionych AKowiczów Znajomy miał jakiś czas temu groźny wypadek z którego ledwo uszedł z życiem. W tym momencie chce kupić samochód, a priorytetem jest bezpieczeństwo. Facet samotny, rocznie robi 30-40tyś km, głównie na długich trasach, do wydania ma jakies 40-50 tyś zł. Nie mam pojęcia ile zarabia, ale pewnie nie ma 10tyś zł na miesiąc, bo poszedłby do salonu - sądzę, że koszty utrzymania powinny być w granicy rozsądku. Wg mnie bezpieczne będzie duże, w miarę ciężki samochód z kompletem systemów bepieczeństwa - poduchy itp. Do tego w miarę mocne - max te 8 sekund do setki Co zaproponować? Merca S, CL, E, Volvo XC90?
-
Nowy Lexus IS 2014
toyota idzie w złą strone designu
-
Chiny tuz za plecami....
podobno qoros ma byc pierwszym samochodem z chin spelniajacym europejskie normy bezpieczenstwa i jakosci wykonania debiut w genevie, ciekawe jaka bedzie cena
-
Mercedes czy warto?? w201
> Strasznie dziwne proporcje ma to auto > Skojarzył mi się z Ibizą mk1. ale jak na produkcję "małoseryjną" to trzeba przyznać, że świetnie zrobiony schulz miał jednak zdolnosc do przewidywania przyszlosci i stworzyl pierwszy kompakt klasy premium z napedem na tył
-
Mercedes czy warto?? w201
jesli compact shulza to sie nie zastanawiaj
-
Jakie wycieraczki?
> Wybor tylko dwoch producentow - Valeo Silencio XTrim czy Champion Conntact? > Bosch odpada bo niestety mam fatalne z nim doswiadczenia z przeszlosci. Dodatkowo byl zamontowany w > fabrycznie nowym samochodzie i wycieraczki smuzyly okrutnie > Zawsze bylem bardzo zadowolony z Valeo ale o Championach slyszalem duzo dobrego... uzywalem najlepszych valeo i boscha i u mnie wygrywa bosch - są o wiele trwalsze od valeo z championami nie mam doswiadczenia. btw efekt smuzenia zalezny jest chyba od płynu, a nie wycieraczki
-
Na czym polega w praktyce obniżanie zawieszenia?
> Kolego sympatyczny - do mnie musisz po polskiemu... gewindfahrwerke - zawieszenie gwintowane w języku wroga koza - wysoko stojące auto, zazwyczaj z oryginalnym zawieszeniem, choć niekoniecznie - także za mało zglebiony model