Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ryb

  1. Dodajmy, że wjeżdża tak w strefę robót drogowych i nadal nie widzi w tym problemu.
  2. Jak myślisz, z jaką prędkością technicznie możliwe jest przejechanie prostą drogą nocą przez niemiecką wioskę w której stoi 30? I jak myślisz - czy Niemcy się dziwią po co te 30 tam stoi? Proponuję Twoim znajomym pojeździć po tym kraju trochę więcej to za odpowiednią ilość Euro nabiorą wiedzy po co tam stoi i dlaczego należy jechać 30 mimo że da się zapewne wielokrotnie więcej.
  3. Jak widać nie każdy umysł nadąża ze zrozumieniem o co w tych przepisach chodzi i niektórzy myślą, że jakieś antyradary są rozwiązaniem. Ja temu kibicuję, bo naprawa umysłu nie powinna być tania, to przecież bardzo ważny organ. Spróbuj w Niemczech przejechać tak pod szkołą to zobaczysz, czy to jest "zamiast". Poza tym ja nie rozumiem skąd ten pomysł, że należy unikać wypadków wyłącznie wokół szkół. Życie tych, co tam prowadzą te roboty drogowe nie ma znaczenia? Coś takiego też jest możliwe tylko w głowie Polaków i ja mocno kibicuję tej naprawie umysłu, która pozwoli zrozumieć, że przepisów przestrzega się kompleksowo a nie wg własnego uznania. I jeszcze mocniej kibicuję właśnie sprawdzaniu tego w miejscach, w których kierujący sam by nie uznał, że przepisy go dotyczą. Właśnie celem wywołania w ich głowach zrozumienia, że to nie oni decydują. Im drożej tym lepiej. Jeśli ktoś wjeżdża ponad 120 w strefę robót drogowych w sposób taki, że nie potrafi bezpiecznie zredukować w porę prędkości do tejże (przecież wcale nie niskiej) i jeszcze nie rozumie gdzie popełnia błąd to analogia z dzięciołem jest jak najbardziej na miejscu.
  4. Dlatego lepiej blokować lewy bo przynajmniej nie zajeżdża Ci drogi ktoś, kto chciał nawyprzedzać i przed nosem Ci skręcić w prawo.
  5. U mnie najlepiej się sprawdza tempomat ustawiony na 130 i staromodne obserwowanie drogi przez przednią szybę. O dziwo te znaki są tak duże, że po prostu je widać i mimo że mam wszystkie te nowoczesne systemy (i to całkiem dobrze działające) to po prostu w dramatycznej większości przypadków nie są potrzebne. Stawiam zatem teorię, że problem nie leży w niezauważaniu znaków lecz na ogólnym posiadaniu ograniczeń prędkości gdzieś. Autor wątku pisze, że było to na robotach drogowych więc nie ma możliwości żeby nie były one oznakowane co najmniej kilkaset metrów wcześniej (lub nawet kilometry wcześniej, jak to często ma miejsce na autostradach).
  6. Nie no, ja rozumiem tę obawę bo wszystko zależy od miejsca. U nas w kraju byłoby rzeczywiście prawdopodobieństwo bliskie 100% bo jak zwalniasz w związku z ograniczeniem prędkości to ten z tyłu zwykle na takie dictum wściekle podjeżdża pod zderzak. Ale w Niemczech to faktycznie niemożliwe, musiałby na Polaka trafić.
  7. I to jest przewaga EV. Jeżdżą na zupełnie nowym prądzie a moje paliwo ma miliony lat. Wstyd takie coś tankować do nowego samochodu.
  8. Te wszystkie ograniczenia prędkości to oszustwo i bezpodstawne ograniczenia wolności kierowców!
  9. To się nie ma prawa zdarzyć bo w Niemczech wszyscy inni już dawno mają tyle, ile na znaku - ci za Tobą również. No, chyba że trafisz na Polaka z antyradarem.
  10. Ten post udowadnia, że jest bardzo potrzebna. Antyradar nie sprawia, że jeździsz zgodnie z przepisami lecz, że jeździsz niezgodnie wszędzie tam, gdzie nie ma kontroli. Potem powodujesz wypadek, ktoś ginie i edukacja zaczyna kosztować nie tylko pieniądze ale też zniszczone życie swoje i cudze. Przecież te ograniczenia tam są nie po to żeby robić na złość Polakom tylko z jakiegoś innego, ważnego być może powodu, nad którym warto się zastanowić.
  11. Mi w DE śmietnik zrobił zdjęcie za 56/50 tuż za granicą obszaru zabudowanego. Nie mam pretensji bo faktycznie od tablicy powinienem już mieć 50 a nie 56. Mnie ta edukacja kosztowała ledwie jakieś 30€ ale cieszę się, że znajomi autora wątku mają zamiar zainwestować w swoje wykształcenie dużo więcej.
  12. Jeśli to było na robotach drogowych to musieli widzieć znaki informujące o robotach setki metrów wcześniej. Co jak co, ale takie rzeczy są w Niemczech dobrze oznakowane więc nawet małpa by się zorientowała, że jak są roboty to będzie ograniczenie i nie należy w strefę robót wlatywac mając 200 na budziku. Choćby dla własnego i innych bezpieczeństwa. Powinni oddać prawo jazdy a nie kupować antyradar.
  13. To jest właśnie ta edukacja, której tak brakuje w Polsce. Ja generalnie kibicuję temu pomysłowi z zainstalowaniem antyradaru i próbami dalszego łamania przepisów bo to tylko sprawi, że lekcja będzie droższa a ja jestem fanem rozwiązania z płaceniem za edukację. Prędzej czy później wszyscy Polacy za zachodnia granicą uczą się co znaczą te ignorowane dotąd cyferki na znakach i jaki to powinno mieć wpływ na prędkość ich samochodu - coś, czego nasz kraj nie potrafi ich nauczyć. A im więcej ich to będzie kosztowało tym lepiej, bo może mocniej zapadnie w pamięć.
  14. Wyraźnie tu widać, że jazda 200 nie jest dla każdego.
  15. I jeszcze pretensje, że Niemcy celowo za znakiem 120 ustawili urządzenie, które sprawdza czy jadą nie szybciej niż te 120. A teraz zamiast zrozumieć co te cyfry oznaczają to kombinują jak by tu obejść system i bezkarie przekraczać dozwoloną prędkość. Takie coś się może urodzić tylko w głowie obywatela kraju, w którym znaki z ograniczeniami prędkości są tylko ozdobą.
  16. No, nie rozumiem ludzi, którzy jadą 200 i zaskakuje ich znak z liczbą 120 a potem zaskakuje ich, że za tym znakiem powinni mieć prędkość nie większą niż te 120. Widać wyraźnie, że jeżdżenie autem w cywilizowany sposób nie jest dla każdego.
  17. Nie ma obowiązku jeżdżenia 200. A już na pewno nie powinni tego robić ci, którzy nie potrafią potem wytracić prędkości do 120. Przypominam, że mijane ciężarówki jadą 90.
  18. No ale za znakiem, na którym widnieje 120 masz mieć 120. Nie rozumiem co tu może zaskakiwać.
  19. W elektryku zawsze zostaje 10% starego prądu, który nie miesza się z nowym.
  20. Przy założeniu, że paliwo nowe ze starym się nie miesza po zatankowaniu.
  21. Nie sądzę żeby mogło się zebrać dużo mułu w zbiorniku, w którym płyn non stop przelewa się we wszystkich kierunkach.
  22. Jeśli chcesz jakąś część to dostawa jest błyskawiczna.
  23. No bez przesady, za 199 to bym wziął dwa.
  24. W międzyczasie dostałem ofertę na Raptora z rabatem godnym AKowicza. Byłoby grzechem nie wziąć. A tu chiński wynalazek za 250k.
  25. O, jest elektryczny pikap! O, kosztuje 250kPLN.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.