Zawartość dodana przez Ryb
-
Rewolucja za rogiem?
Ze strony tej właśnie Mazdy: https://www.mazda.pl/filozofia-mazdy/aktualnosci-i-wydarzenia/porady/doplaty-do-samochodow-elektrycznych--poznaj-szczegoly/ Zapomniało Ci się tylko dodać, że trzeba szybciutko jakoś tak przed pójściem do salonu spłodzić trójkę dzieci. Ech, ten Twój piękny świat...
-
Rewolucja za rogiem?
Ja mam ten komfort, że mogę być albo jednym albo drugim w zależności od tego, na jaką argumentację mam akurat ochotę. A serio - sam uważam, że EV to przyszłość. Tylko na razie nie taka różowa jak to rysuje autor wątku, bo te różowe okulary mu przesłoniły trochę widok i wyszło miejscami śmiesznie.
-
Rewolucja za rogiem?
I to jest zdrowe założenie, pod którym ja się mogę podpisać. Jeśli następnie ktoś postawi tę przyjemność wyżej niż koszty czy walory użytkowe to też nie ma problemu. Ludzie nie kupują Porsche 911 dlatego, że jest tańsza i użyteczniejsza niż Skoda Kodiaq. Ale też nie wmawiaja wszystkim, że jest, jak nasz kolega w wątku.
-
A może tak auto z USA
Ty wiesz ile oni tam jedzą?
-
Rewolucja za rogiem?
161 100 minus 18 750 to jest 134 000? Ta Twoja matematyka mi coraz mocniej imponuje.
-
Rewolucja za rogiem?
Wirtualnie. Wysyła do sieci a ta sieć do jego samochodu. I jeszcze wyśle więcej i taniej tego prądu. Perpetuum mobile. Zastanawiam się czy w ogóle potrzebny jest do tego samochód, bo jakbym tak ciągnął tani prąd w nocy a sprzedawał go drogo w ciągu dnia to szybko będę bogaty i nawet nie muszę nigdzie jeździć.
-
Rewolucja za rogiem?
Z tym domem to przegiąłeś. Napisz do spółdzielni, że chcesz dobudować sobie balkon i tam umieść PV. Budowa balkonu jest tańsza, skrócisz okres zwrotu do 100 lat.
-
Rewolucja za rogiem?
Pozwala? Zawsze i wszędzie? Bez kosztów? Bez strat? Nawet jeśli szybko zwiększymy udział PV o kilkaset procent? Wow, gdyby nie Ty to bym się nie spodziewał, że poczyniliśmy aż takie zmiany w infrastrukturze. No niezła matematyka milordzie. Założymy więc instalację 2.2kWp i będzie śmigało jak ta lala. A w ogóle to mam lepszy pomysł - skoro prąd jest skupowany ode mnie w dzień po wyższej taryfie niż G12 w nocy to ja może olałbym tę fotowoltaikę, postawię sam magazyn, będę go ładował w nocy pod korek a w dzień sprzedawał z zyskiem?
-
A może tak auto z USA
Ja kupiłem komplet znaczków Mazdy na Allegro i gdy tylko przyjdzie to będę kombinował jak odkleić z auta znaczki Jaguara i zastąpić tamtymi.
-
A może tak auto z USA
Zwykle rozbite lub utopione auto jest gorsze od nierozbitego i nieutopionego. Oczywista oczywistość.
-
Rewolucja za rogiem?
Na nocną zmianę. Mógłby w dzień ładować.
-
Alfa Stelvio Diesel
Wewnątrz się broni a Ty będziesz wewnątrz siedzieć przecież.
-
Alfa Stelvio Diesel
Za to docenisz jego rozmiary gdy pojedziesz gdzieś z rodziną. Moim zdaniem Q7 w cenie Stelvio oznacza, że albo te Q7 jest za tanie albo Alfa za droga. Tak czy siak bardziej korzystnym zakupem wydaje się Audi.
-
Alfa Stelvio Diesel
Nie, podejrzewałem literówkę. Q7 to klasę wyżej, diesel ma 280KM i chyba więcej niż 4 cylindry. Jeśli masz to w cenie Stelvio to jest okazja.
-
Alfa Stelvio Diesel
No i w trasach liczy się zasięg.
-
Alfa Stelvio Diesel
Pamiętam taki okres w życiu, że Chevroleta w dieslu tankowałem do pełna codziennie. Gość że stacji co mi tankował to nie mógł się nadziwić.
-
Alfa Stelvio Diesel
Jesteś pewien, że Q7 a nie Q5? Bo jeśli rzeczywiście Q7 to chyba nie ma się co zastanawiać.
-
Flara i rakietnica na autostradach i drogach szybkiego ruchu - kto ma?
A to ma się na drodze palić?! Tym bardziej niepotrzebne, tę rolę przejęły EV. A serio to faktycznie, może się przydać jeśli będzie pod ręką.
-
Jak kupować nowego elektryka?
Czyli zamieniłeś - nomen omen - siekierkę na kijek.
-
Rabaty na premiumy
Tak i nie. Ja na przykład nie kupiłbym bo uważam, że to auto po prostu nie jest tyle warte. A swego czasu rozważałem Kodiaq RS. Tam też Skoda odjechała z cenami ale finalnie zrobili w miarę akceptowalną ofertę (oczywiscie nie bez sztuczekbo chcieli kupic na salon i odsprzedać dalej jako używane demo). Problem za to był z dostępnością.
-
Alfa Stelvio Diesel
ZTCW Alfa montuje skrzynie ZF. Jeśli w dieslu też, to może to jeździć tak jak ZF z dieslem u mnie czy w BMW, bo oni też takie zestawy mają. Wtedy nie ma się czego obawiać, te skrzynie są wyśmienite. U mnie nie tylko nie słychać, że to diesel ale poza sytuacjami gdy się wkręca na wyższe obroty przy przyspieszaniu to nie słychać, że auto w ogóle ma tam pod maską jakiś silnik. Podczas jazdy ze stałą prędkością słychać tylko szumy powietrza. Alfa być może nie będzie tak wyciszona bo tam jednak chodzi o to, żeby słyszeć silnik ale jest spora szansa, że dźwięk będzie przyjemny a nie uciążliwy. Są na rynku diesle, które przyjemnie brzmią. Niewiele, ale da się.
-
Alfa Stelvio Diesel
To inna rzecz, że z tego właśnie powodu nawet nie patrzę w stronę Mercedes.
-
Jak kupować nowego elektryka?
Możliwe, tu jest szczególna sytuacja bo to pickup, a z tego co mówią w salonie w tym segmencie wciąż popyt jest wyższy niż podaż a nowe modele mają absurdalne ceny (vide cennik nowego Rangera teraz).
-
Alfa Stelvio Diesel
Po pierwsze nigdy nie twierdziłem, że pali 6 w mieście tylko że benzynowy Velar pali 10 w mieście. Moj potrafi 6l spalić ale potrafi też więcej (nie jakoś dramatycznie wiecej bo by taka średnia nie wyszła). A Ty po prostu postanowiłeś się do mnie przyczepić i konsekwentnie próbujesz mimo, że Ci nie wychodzi. W całym wątku osiągnąłeś tyle, że teraz kpisz ze średniego spalania 6.5l/100km w dwutonowym SUVie, co przecież samo w sobie jest bardzo niskim wynikiem. No, ale musisz udowodnić, że nieprawda to udowadniaj.
-
Alfa Stelvio Diesel
Tak. Było pusto. Masz więc dowód, że na pustej autostradzie i tempomacie na 130 pali 6l. Bo na zakorkowanej pali 6.2. Faktycznie, przykłady od czapy. Sęk w tym, że mam same takie a średnia z ostatnich kilkunastu kkm to bodaj 6.5. Również problem w tym, że te przejazdy się wszystkie naprawdę odbyły i samochód tyle spalił, niezależnie od tego jak bardzo Ci się to nie podoba. Widzę, że jednak źle spałeś.