Zawartość dodana przez Ryb
-
Facelift to jednak wiecej niz zmiana twarzy-kupilem Diesel
> Moja jest ... yyy zgrabna mimo swoich 50 paru lat[...] > Ale tu ja nie wpuszcze[...] Niech sie pogramoli do tylu, przynajmniej nie nede musial sluchac[....] > Tam mnie moze dosiegnac i jeszcze bede [...] Nic Ci to nie da. Teściowe plują jadem co najmniej na kilkadziesiąt metrów.
-
Facelift to jednak wiecej niz zmiana twarzy-kupilem Diesel
> Money talks, a najbardziej jak widzisz rekomendowana cena detaliczna "-" minus twoje negocjacje w > pocie czola[....] > Akurat na splaanie w ogole nie sprawdzalem, , interesowal mnie 150l standardowy bak powiedzmy 9l na > 100km - 1,500 km zasiegu[...] Bo u Ciebie paliwo jest tanie. Gdyby było tak jak u nas, "money talks" miałbyś pod dystrybutorem, nie u dealera. A zasięg też się przydaje. > Damn! - jak narazie musze ci przyznac racje, chociaz pewnie 3.0l na EU to pojemnosc - zostal bym > za to zlinczowany[...] Pojeździj tym dłużej, przyzwyczaj się do innego stylu jazdy. Potem w wolnossącej benzynie zacznie Cię drażnić, że trzeba tak mocno deptać żeby chciała jechać, że przy próbie szybszej jazdy od razu włazi na wysokie obroty etc. The diesel has you.
-
Facelift to jednak wiecej niz zmiana twarzy-kupilem Diesel
> jest to glownie zasluga turbo > bez tego diesel by tez slabo ciagnal > przejedz sie duza benzyna turbo ... Ale ja wiem, że to zasługa turbo. Sęk w tym, że niektórzy producenci olewają tę oczywistość i wciąż jeszcze oferują silniki benzynowe bez turbo. I te w porównaniu z dieslami jadą niechętnie.
-
Skoda Octavia - ceny + stale ceny service, czy drogo?
> To taki hurrraa optymistyczny marketing - mamy tutaj zwykłego hatchbacka segmentu C z kufrem - > zróbmy reklamy, zapłaćmy AutoŚwiat'owi za promocję i już ludzie są przekonani że kupując > przedrożonego kompakta kupują Passata bez znaczka VW Właśnie. A kupując Superba kupujesz Mercedesa klasy E lub BMW 5. Bo tak właśnie wmawiali kiedyś Australijczykom.
-
Facelift to jednak wiecej niz zmiana twarzy-kupilem Diesel
> Nie, musialem wyjechac w jeden dzien z salonu, na V6 bylo 3-4, moze i tydzien czekania... Moj > wsiowy maly dealer- mial 31 czy 32 na placu w roznych kolorach i wyposazeniu, ale w wersji > jaka chcialem zadnego V6[...] Zawsze jest jakieś tłumaczenie... > Wierz, ze jestem sknera, uzgodnienie satysfakcujnujacej nas obu liczby ... i mam Diesel... ...a to że jesteś sknera to akurat najlepsze uzasadnienie dla diesla. My też tego nie kupujemy z miłości tylko z rozsądku. Ale... Zauważ że zwykle mając do wyboru turbodiesla i wolnossącą benzynę o podobnej pojemności i mocy to w normalnym ruchu diesel jedzie zwykle dużo lepiej. > Dlugo tego nie mam zamiaru trzymac, max 1-1.5 rok, moze krocej[....] > Nigdy - Diesel to ZUO[...]* > * w sedan/hatch[...] Hahaha, mam i sedana i hatcha z dieslem. Esencja zła.
-
Skoda Octavia - ceny + stale ceny service, czy drogo?
> U nas tez VW przez pewien czas próbował pozycjonować Jetta (podobny rozmiar jak Octavia) jako > konkurencja dla Camry. Ale w końcu sie nauczyli i teraz jest Passat USA - znacznie większy od > Passata EU i w cenie Jetta. Wiesz, jeśli powmawiasz ludziom dowolną głupotę wystarczająco długo to w końcu uwierzą. U nas twierdzą że nowa Octavia to konkurent Passata. Ale oczywiście nie mówią tego tym, co przyszli kupować Passaty.
-
Skoda Octavia - ceny + stale ceny service, czy drogo?
> Jak cenowo uwazam Octavia do zaakceptowania, to brak cruise control w wersji podstawowej juz > nie[...], Ja uważam, że nowa Octavia jako auto jest całkiem ok, ale marketingowcy Skody znów mieli jakieś wizje, po narkotykach chyba. W Europie twierdzą że to konkurencja Passata a u Was że Camry. Jak by nie była większa od poprzedniczki to dalej jest kompakt i może być konkurencją Holdena Cruze'a. Bo Camry jest full size a do tego Octavii daleko.
-
Facelift to jednak wiecej niz zmiana twarzy-kupilem Diesel
> A co mi tam - mialem siedziec cicho, ale [...] wrazenia po dwoch dniach calkiem pozytywne [...] > Kupilem w Niedziele, wczoraj odebralem - taczki sobie do pracy kupilem[...] > Joystick co niektorym pewnie zwiednie - bo to Rudolph[...] a Ozi taki anty diesel[...] > A wiec nie - to drugi Diesel jaki kupilem w tym roku, wszystko ma swoje zastosowanie[...] > Ale nie o tym bede nudzil... > Testu nie bedzie bo bylMini test: Wol roboczy - Toyota (Land Cruiser 150) Prado GX , jednak w > "biurze" lubie miec jako taki komfort wiec poszedlem o jedna wersje w gore... a zaplacilem jak > za mniejsza - koniec roku, 31 Prado na placu, a tu klient sie znalazl, jendego mniej[...] > Wersja jest po facelift - i jestem zaskoczony jak auto inaczej tym co rozwalem z Hertz, Avis, > Europcar w ostatnich latach[...] > Diesel - sugar sam nie wierze co pisze, az przyjemnie tym [...] > (...) Hahahaha, przeszedłeś na ciemną stronę mocy! Kup jeszcze diesla w aucie osobowym i nie będzie już powrotu.
-
Skoda Octavia - ceny + stale ceny service, czy drogo?
> [...] > Generalnie Skoda reklamuje to jako "wielkosc Camry w cenie Golf" ..., Camry to teraz ok $26k[...] Hahahaha, znów im odbiło. Najpierw Superb był konkurencją klasy E Mercedesa a teraz Octavia zamiast Camry. Oni Was naprawdę mają za idiotów?
-
Skoda Octavia - ceny + stale ceny service, czy drogo?
> I jeszcze coś zepsują gratis, żebyś wrócił A to na pewno. Chociaż ten ciężar ostatnio skutecznie zdjął z nich producent i popsuł parę rzeczy już w fabryce żeby ASO nie musiały same kombinować.
-
Skoda Octavia - ceny + stale ceny service, czy drogo?
> Podstawowy silnik w PL to 1,2 TSI 85KM, tam 1,4 TSI 140 KM. Wg strony producenta najtańsza Octavia > kosztuje 59500 PLN, tam 61 000 po przeliczeniu PLN. Co tu porównywać. U nas w standardzie > będzie zwykła kiera a tam wielofunkcyjna to pewnie podstawa. Różnic jest pewnie wiele i o tym > pisałem. Przede wszystkim u nas szarpną więcej za serwis. A gdy się coś zepsuje to zamiast z żalem przepraszać z satysfakcją wystawią fakturę.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Mam wrażenie, że nie widziałeś jeszcze fotelika, który był zaprojektowany do jazdy tyłem. Dlatego > takie teorie tutaj wygłaszasz... Wspominałem wyżej o foteliku Volvo. > Po co mu oparcie kanapy z miękkiej gąbki, jak ma kotwiczenie bezpośrednio do nadwozia? Kotwiczenie nie wystarczy. Musi mieć jeszcze podporę lub taśmę do kotwy systemu LATCH żeby nie nurkował. O ile małe foteliki z bazą mają podpory to u dużych nie widziałem. > Jazda samochodem to kompromis. Uważam jednak, że przesadzanie rocznego dziecka do fotelika przodem > jest sporo naciągane. Każdy postawi sobie tą granicę inaczej. Owszem. Prawdopodobnie rozstaniemy się trwając przy swoich poglądach. > Czyli to, czy jest przednia szyba czy jej nie ma zmienia komfort podróży tyłem... Interesujące Oczywiście. Bo daje WYBÓR. Gdy go nie masz to nie ma problemu. Musisz siedzieć jak w pociągu i patrzeć tępo w okno. Zauważyłeś jednak zapewne, że podróżując pociągiem lub samolotem większość pasażerów nie ma takiego kontaktu ze światem zewnętrznym jak w samochodzie. Robią oni najczęściej co innego (czytają, śpią, jedzą - cokolwiek). Tylko w aucie pasażerowie obserwują otoczenie przez cały czas jazdy - mimo że nie muszą. > Dotykamy tutaj już tematyki filozoficznej Nie będę młodemu pokazywał dyskietek 8" - uważasz, że mu > w ten sposób coś obieram i nie daj Boże krzywdzę? Wiesz o co mi chodziło. Gdyby zaproponowano Ci podróż samochodem automatycznie sterowanym i bez możliwości obserwacji otoczenia to pewnie byś marudził, bo wolisz kierować i widzieć gdzie jedziesz i co mijasz po drodze. > Wiesz, że w przerażającej większości przypadków dziecku nic by nie było gdyby nie jeździło w > foteliku? > Sam jestem tego doskonałym przykładem > Zatem nie jest to absolutnie konieczne. Niczego to nie udowadnia. Ja we wszystkich moich autach nie potrzebowałem poduszek powietrznych. A jednak nie kupię auta bez. > Najbezpieczniej to siedzieć na dwóch pośladkach w domu Zgoda. Ale też najnudniej.
-
[rodzinny] Jaka furka spełnia następujące wymaga
> Ale zupełnie inaczej ustawny... Jak chcesz na liczby patrzeć, to weź sedana, tam bagażniki są > ogromne... I moim zdaniem świetnie się nadają właśnie dla rodziny z dzieckiem.
-
do użytkowników recaro young sport
> Kiedy zrezygnowaliście z tych seryjnych pasów 3 punktowych ? > mój młody ma 3 lata i 3 miesiące waży 15kg i widzę że te pasy mają zapas ale jak by go całkowicie > nie trzymały w barkach jak ma grubą kurtkę Zmieniłem Recaro Young Sport na Recaro Monza gdy młody miał ok. 2,5r. Głównie dlatego, że pięciopunktowe pasy ograniczały mu ruchy więc znalazł sposób żeby je zdejmować. Z pasami elastycznymi w Monza nie ma tego problemu. Nie ograniczają ruchów więc nie kombinuje.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> No ale przecież o tym piszę od początku - niewiele jest samochodów, w których jest tego miejsca > wystarczająco. Superb jest jednym z niewielu wyjątków, w którym dorosły na fotelu z przodu > przed fotelikiem może normalnie oddychać. A i tak dziecku to pomoże niezbyt wiele, bo miejsce na nogi jest limitowane długością ramion uchwytów Isofix fotelika. A te nie mogą byc zbyt długie, bo fotelik po prostu straci podparcie siedziska kanapy. > Co nie zmienia faktu, że fotelik do jazdy tyłem jest zdecydowanie bezpieczniejszy, co dla mnie jest > priorytetem. Nie neguję bezpieczeństwa. Ale wskazuję, że potrzebny jest jakiś kompromis bo nie można w imię bezpieczeństwa całkowicie zapomnieć o komforcie podróżowania. > A w pociągu to nie przeszkadza... Dziwne Podróż pociągiem czy samolotem to co innego. Tam nie masz przedniej szyby i ruchu do obserwowania. Jakbyś miał to za nic nie chciałbyś siedzieć do niej tyłem. > Młody od początku musi znać tylko jazdę tyłem - wtedy nie ma żadnego problemu. To nie jest argument. Może np. jeść tylko brukiew. Też nie będzie problemu jeśli nie pozna czegoś innego. Co nie znaczy, że coś nie zostało mu odebrane, nieprawdaż? > BeSafe iZi Combi oraz BeSafe iZi Kid. Oba z isofixem, do jazdy tyłem. I możesz je tak ustawić, że > mały ma sporo miejsca na nogi. "Sporo" to pojęcie względne. > A o ile fajniej by było, gdyby mógł jechać bez pasa i chodzić po aucie! Fajniej by było. Ale zawieramy jakiś kompromis. IMO rozsądny kompromis to dobranie odpowiednich fotelików i siedzenie tyłem jak długo to jest absolutnie konieczne. Ale nie dłużej, bo dziecko które już coś z podróży zaczyna rozumieć mogłoby na podróżowaniu zyskać. A siedząc tyłem - traci. I jeszcze o traktowaniu bezpieczeństwa jako priorytetu. Równie dobrze można zrezygnować z regulacji oparć foteli pasażerów i zablokować je w maksymalnie pionowej pozycji. A kto w długiej podróży tak wysiedzi?
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Isofix jest lepszy z dwóch powodów: a) trudniej przypiąć fotelik w zły sposób oraz b) szybciej i > łatwiej się foteliki z isofixem montuje. > Prawidłowo wpięty fotelik pasami nie jest mniej bezpieczny, czego dowodzą różne testy. To zobacz co się dzieje przy strzale w bok lub dachowaniu. Zobacz też co się dzieje w przypadku fotelika bez własnych pasów (dla starszych dzieci). Pas napierający na klatkę piersiową dziecka przenosi ciężar dziecka oraz ciężar fotelika, który napiera na plecy dziecka. Różnicę widać gołym okiem.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Twoja opinia jest w błędzie, wszystkie w tym teście są do jazdy tyłem do przodu. Ale tyłem naprzód nie wepniesz go do Isofixów. > Jeden z fotelików jest do 36 kg... i 12 roku życia.. Ale można zrobić fotelik do 120kg i do 36 roku życia. Co z tego? Pomiędzy oparciem przedniego fotela a oparciem tylnej kanapy nie masz tyle miejsca żeby zmieścić fotelik z dzieckiem tak, żeby mogło ono rozprostować nogi. > Dziwne masz szyby, skoro siedząc tyłem do przodu nic przez nie nie widać. Przez tylną nie widać bo jest wysoko i płaska. Przez boczne też niewiele, bo siedząc tyłem naprzód masz widok na zwężającą się część okna i szeroki tylny słupek. A poza tym spróbuj sobie usiąść w aucie tyłem naprzód i pooglądać widoki. Przecież zgłupieć można - mały kawałek przesuwającego się bez sensu krajobrazu i nic więcej. > Nieważne, udowodniłem ci że foteliki istnieją. Widzę że nie masz zamiaru tej wiedy przyswoić, to > nie. Ale ja wierzę że istnieją. Tyle że nie ma ich zbyt wiele i nie są zbyt wygodne. IMO jest to nisza dla tych, którym pogoń za bezpieczeństwem przyćmiewa rozsądek. Jakiś komfort jazdy też się powinien liczyć. W dniu w którym moje dziecko przesiadło się z nosidła na fotelik przodem do kierunku jazdy podróże nabrały sensu. Zamiast gapić się bez sensu w kawałek nieba nad tylną szybą zaczął interesować się jazdą, rozmawiać (na ile umiał) z nami, zwracać uwagę na obsługę samochodu, ruch uliczny (ma 3 lata i zna większość znaków) itd. Zupełnie inna jakość podróży. A on się przesiadł mając ledwie rok. Nie wyobrażam sobie trzymania tak dziecka aż do czwartego roku życia. Równie dobrze można je wozić w bagażniku.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> pierwszy lepszy link > Np. Maxi Cosi Mobi i Brio Zento są do 25 kg, Concord Transformer T od 15 do 36 kg. Ten Concord to IMO przodem się montuje. A na pozostałych dziecko 100-110cm wzrostu i tak nie będzie miało gdzie podziać nóg. Mam kolegę, który ma fotelik Volvo (to chyba Maxi Cosi produkuje) i woził w nim dzieciaka na tylnej kanapie tyłem do kierunku jazdy. Dziecko siedziało z podkurczonymi nogami, wściekało się ile wlezie, demolowało kanapę. On dopiero się wtedy rozpraszał próbując je uspokoić. Tymczasem mój dzieciak sobie patrzy przez okna na mijany krajobraz, bawi się lub gada z nami.
-
[rodzinny] Jaka furka spełnia następujące wymaga
> Witam > Zastanawiam się czy nie znalazłbym czegoś ciekawszego od bravo do wożenia wózka i gratów z tym > związanych. Do bravo się zmieści jako tako, ale wiadomo będzie ciasno. Więc może trochę więcej > komfortu pod względem miejsca sobie sprawię. Zaczynamy wyliczanie co chcę: > -cena do 34tys > -rocznik 2006 w góre > -preferowana benzyna, diesel tylko jesli nie ma dpfa (większość jazdy po mieście), spalanie > obojętne, liczy się bezawaryjność > -skrzynia bezawaryjna, manual albo automat > -bagażnik... ideał do grand espace, więc coś w tym stylu, typu stawiam cały wózek z gondolą, > wrzucam jeszcze skrzynkę zakupów i kilka siatek i jest miejsce nadal, odczuwalnie większy niż > w bravo > -wielkość auta... tu jest problem bo taki grand espace będzie uciążliwy na marketach, jakby się > dało coś węższego, żeby żona nie narzekała, bo z bravo czasami ma problem z parkowaniem > -wyposażenie norma, wspomaganie, klima i mi starczy, wiadomo, że będzie więcej, więc już dla mnie > na plus reszta > na jakie wozy zwrócić uwagę? Proszę o markę, model i silnik jaki polecacie Jakiś MPV a la Scenic, S-max/c-max, C4 Grand Picasso, VW Touran itp. Do zwykłego kombi ciężko będzie wózek w całości wsadzić bo tylne klapy coraz mniejsze a dachy coraz niższe robią żeby ładnie było.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Trzeba było 96-tkę wagon zanabyć... W bagażniku to ja wożę bagaże, nie dziecko.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Bzdury gadasz, są i były już w czasach prehistorycznych Fajnie, to teraz pokaż mi ofertę takich współczesnych z Isofixem. Najlepiej dla trzylatka o wadze 16kg.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Różne są dzieci... Te szwedzkie to okropne muszą być.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Odwracanie się kierowcy w stronę dziecka, oczywiście. Demonizowane. Wożąc z tyłu teściową też się w jej stronę czasem odwracam.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Przecież tutaj to same Burty Reynoldsy - a fotelika dobrze pasem zapiąć nie umieją? Umieją, ale jak byś nie zapinał to Isofix jest lepszy. Wynika to z konstrukcji, nie z umiejętności zapinania.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Naczytałeś się tego skandynawskiego bełkotu o bezpieczeństwie... > Ale się z Tobą zgadzam - tyle tylko, że mało kto ma na tyle duże auto, żeby wozić dziecko ~15kg > tyłem do kierunku jazdy... Pomijając już, że: - nie ma takich fotelików - będzie jechać z podkurczonymi nogami (powodzenia w długiej trasie) - zanudzi się na śmierć i wtedy dopiero będzie rozpraszać kierowcę Jakbym miał z dzieckiem tak jechać to pewnie po najdalej 100km ogólne wkurzenie pasażerów doprowadziłoby do wypadku.