Ryb
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Zawartość dodana przez Ryb
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Nie jeśli z tyłu nie jedzie niania - dziecko siedzące z tyłu zbyt rozprasza kierowcę. Ufff, dobrze że z żoną o tym nie wiedzieliśmy, bo nasze dziecko nigdy nie jechało inaczej jak samo z tyłu. Ono chyba też nie wiedziało, że powinno było nas rozpraszać.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> Największe szanse na przeżycie ma dziecko zapięte na środku na tylnej kanapie, przynajmniej wg > wszelakich testów zderzeniowych. Tyle że niewiele aut ma tam Isofix. A bez Isofixa znowu tak bezpiecznie nie jest.
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> No, to polski ustawodawca tradycyjnie się nie popisał- zabrania najbezpieczniejszej metody > tzn. tyłem z wyłączoną poduszką - kraje skandynawskie lobbują w Brukseli, > by inne przewożenie dzieci w UE zostało zabronione. A co jest złego w wożeniu dzieci z tyłu?
-
Wożenie dzieci na przednim fotelu w foteliku
> niestety ustawodawca ujął to troszeczkę inaczej > Quote: > Art. 45. > 2. Kierującemu pojazdem zabrania się: > 4. przewożenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy na przednim > siedzeniu pojazdu samochodowego wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera; > jeżeli wyłączysz poduszkę to pojazd nie jest w nią wyposażony ? IMO jest Mandatu w takiej sytuacji nie przyjmować bo to jest do obronienia. Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie go próbował wystawić.
-
Mini test:'13 Nissan Maxima 2.5l V6- bieda... niedoceniona..
> Tak jest. To byl moj pierwszy samochod z CVT. Wzialem z wypozyczalni i bylem zachwycony. Dopoki nie > chcialem jezdzic dnamicznie. Anyway cena bardzo dobra. W PL Nissan jest drogi. U nas możesz to sobie kupić w opakowaniu Infiniti za cenę 5x wyższą.
-
Powierzchnia uzytkowa
> moze? > sam o sobie tak nie mysle, ale wiele razy slyszalem, ze jestem perfekcjonista. Ja po prostu musze > zrobic porzadnie, bo jak mam zrobic na odpierdziel, to wole w ogole nie robic. W budownictwie stosuje się zupełnie inne poziomy tolerancji. Trzeba to zrozumieć - inaczej nie da się budować i zachować zdrowie psychiczne jednocześnie.
-
Powierzchnia uzytkowa
> Durne? > (...) Mam pewną teorię dotyczącą tego skąd się biorą Twoje problemy budowlane. Popatrz na ten wątek: każdy inny wpisałby na oko tyle ile mu pasuje i zapomniał o problemie. Ale Ty musisz badać stan prawny, studiować normy, mierzyć każde pomieszczenie na tysiąc sposobów (ciekawe czy zalegalizowaną miarką), angażować kierownika i Bóg wie jeszcze kogo. Narobisz wokół tego tyle komplikacji i zaangażujesz takie środki, że po prostu coś MUSI pójść nie tak.
-
Xenon, Insignia i Audi
> Osobiście już praktyczne nie używam świateł drogowych. Ksenonowe światła mijania mają tak duży > zasięg, że nie widzę konieczności przełączania. Drogowe włączam jedynie podczas jazdy > lokalnymi drogami przez lasy - mam nadzieję, że wcześniej wypatrzę zwierzęta kręcące się przy > drodze. Poza tym nie widzę takiej potrzeby. Ostatnio coraz rzadziej jest okazja do użycia drogowych w trasie bo ruch zbyt gęsty nawet nocą.
-
Xenon, Insignia i Audi
> znowu sie zapytam. Czemu? Bo są zawodne. A jeśli są sprawne to leją dużo płynu. Pół biedy jeśli je można kontrolować ale w niektórych autach robią co chcą.
-
Xenon, Insignia i Audi
> a zdradzisz czemu? Widac lepiej, nie trzeba zmieniac ciagle zarowek, reflektory maja spryskiwacze i > samopoziomowanie. To akurat ich jedyny minus.
-
Powierzchnia uzytkowa
> NIE MAM POWIERZCHNI UZYTKOWEJ W PROJEKCIE. > Teraz dotarlo? No to tym bardziej pisz co chcesz.
-
Pytanie o kibelek :-)
> Czy śruby mocujące muszlę klozetową do podłoża, mają jakiś znormalizowany rozstaw / układ? W tym > sensie że chcę wymienić cały kompakt na nowy i nie wiem czy nastawiać się na wiercenie płytek? > Jeśli ktoś, coś, to będę wdzięczny Razem z nowym kibelkiem kup dobre wiertło.
-
Powierzchnia uzytkowa
> No wlasnie to jest problem, bo projektant robiacy mi projekt zamienny przepisal chyba ze starego, a > u mnie sie nieco zmienilo i dodatkowo tylko powierzchnie netto - bez uzytkowej. > IMHO policzona przeze mnie bedzie powaznie mniejsza od powyzszej, wiec ta nadgorliwosc jest w > celach oszczednosci. No to jak nie chcesz wpisać z projektu to podpowiem krok dalej: Wpisz ile chcesz. Nikogo w Nadzorze nie będzie to obchodziło.
-
Cruze 1,8 to oszczędne auto jest
> Powiedz, ze zartujesz? Przeciez ASO powinno zgrac z serwera. Nie żartuję. Dali mi za fatygę taki zapas płynu do spryskiwaczy, że tej zimy nie dam rady go chyba zużyć.
-
Cruze 1,8 to oszczędne auto jest
> W nowym aucie? Może się zdarzyć. Z tego co pamiętam kolega z forum, chyba etat_owiec miał problemy ze swoim dieslem w Lacetti. W końcu umówiliśmy się, że ASO skopiuje oprogramowanie z mojego auta do jego i chyba problemy minęły. Niedawno zresztą dzwonili do mnie chcąc pożyczyć auto mojej żony bo mieli ten sam problem z jakimś klientem i potrzebowali "dawcy" oprogramowania.
-
2014 Honda Vezel czyli Fit/Jazz SUV
> Marketingowo trudno byłoby to pewnie sprzedać - tu nie mam wątpliwości. W tej chwili SUV-y często > reklamuje się jako "pogromców bezdroży" i takie półśrodki psują tylko wizerunek Właśnie. > To nawet nie musiałaby być szpera - wystarczyłaby zwykła blokada, która np. przy 10 km/h wyłącza > się samoczynnie (gdyby użytkownik zapomniał). W produkcji masowej pewnie byłoby niedrogie, a > do wygrzebania się z zaspy wystarczyłoby aż nadto. Teraz niektórzy to robią przy pomocy hamulców i ESP - te wszystkie elektroniczne kontrole trakcji. Tyle że dalej napędza to tylko jedno koło. > Była kiedyś taka specjalna wersja Renault Kangoo - nazywało się to Kangoo Pampa i miało prześwit o > 4 cm wyższy od standardowej wersji. Niby nic - a dla kogoś, kto dużo jeździ po drogach polnych > różnica była na prawdę duża. Czasem na prawde proste rozwiązania potrafią ułatwić życie. Pamiętam - fajna na budowę. Teraz chyba Citroen/Peugeot robią podobne Berlingo/Partnera?
-
2014 Honda Vezel czyli Fit/Jazz SUV
> Ale to już kwestia rozsądku użytkownika. Niektóre "zwykłe" osobówki na prawdę mają bardzo mały > prześwit, do tego dochodzą długie zwisy i zderzaki z nisko poprowadzoną dolną krawędzią - > wystarczy "dołek" w drodze gruntowej i juz można czymś przytrzeć, porysowac lakier czy wyrwać > zderzak z mocowań, itd. A tu masz takie niby-kombi, które o nic nie zahaczy, wygodniej się do > niego wsiada, a na drodze dalej widać, bo siedzi się wyżej. Szczerze mówiąc to w takim > przednionapędowym SUV-ie z ręczną skrzynią biegów w pierwszej kolejności przydałby sie > reduktor (żeby uniknąć konieczności jazdy na "półsprzęgle"), w drugiej - blokada mechanizmu > różnicowego, a dopędzane tylne koła to już trochę zbytek. To się nie sprzeda, bo reduktora to większość użytkowników SUVów nie umie używać, a szpera nie jest tak szpanerska jak wielkie 4x4 na klapie bagażnika.
-
2014 Honda Vezel czyli Fit/Jazz SUV
> Nie ma czegoś takiego jak terenowy SUV. SUV to samochód sportowo - użytkowy. Jak zwykle skomplikowałeś prostą rzecz. Napisałem "terenowy" celowo w cudzysłowiu, bo chodziło mi o agresywną, "terenową" stylistykę, która jest domeną SUVów właśnie. I jak potem taki agresywny mieli kołami to mniej więcej jest tak żałosne jakby co najmniej wytatuowany kark z siłowni siedział i płakał jak dziecko bo się skaleczył w palec. > Różnice między > wersjami FWD i AWD są takie same jak w przypadku Insigni, która też może być "ośką" i 4x4. To > samo dotyczy Octavii z Haldexem i bez. W każdym przypadku napęd wszystkich kół jest lepszym > rozwiązaniem, ale kosztem ceny, kosztów eksploatacji, masy i komplikacji. Nie ma powodu, dla > którego Octavia FWD jest mniej żałosna niż Sportage FWD. Stylistyka. Kupując Octavię czy Insignię AWD kupujesz AWD. Kupując Sportage kupujesz SUVa, niezależnie od napędu. Dwie pierwsze nigdy nie będą SUVami, jakiego byś napędu nie wsadził. Bo bycie SUVem to właśnie stylistyka i nic więcej. > Sportage nie jest terenówką. Jest > samochodem do użytkowania. Praktycznego, wygodnego, normalnego. Ale wygląda jak terenówka. > To Octavia jest jej tańszą i > gorszą wersją, która jest tylko do kręcenia kołami. Octavia też może być niemal terenówką/SUVem: wersja Scout. I właśnie żeby nie było to groteskowe tej wersji nie oferują bez napędu na cztery koła. > (...) Bo teren to > szerokie pojęcie...jak geografia. SUVy tak naprawdę nie jeżdżą w teren. Wkleić w terenie to nie wstyd. Ale one wklejają na łące albo na zaśnieżonym parkingu. > Wielki plus klasy SUV jest taki, że bardzo często napęd drugiej osi jest opcją. Niestety, Kii Cee'd > nie można mieć 4-napędowej. Nie można mieć 4-napędowej Astry, Corsy czy Fiata 500. Wiele > modeli można wyliczać, które nie występują jako 4x4. To tylko dowód na to, że te produkty nie > są adresowane do wszystkich. Są adresowane do flot i do klientów, którym zależy na czymkolwiek > na czym wisi tablica rejestracyjna. Wszystko chodzi o $. > Dlatego SUVy to nie są terenówki, nie są premium szpanwozy, nie są karmą dla oczu, uszu czy serca. > SUVy to kompakty, samochody do wszystkiego dla wszystkich. Ale ich użytkownicy myślą płacę i > korzystam w takim zakresie za jaki płacę. Staromodna klientela Octavii myśli mam, ale płacić > nie chcę. > Dowodem na to jest mnogość oferty aut tego typu. Porsche Macan, BMW i Audi robią SUVy we wszystkich > klasach. Zrozumiano, że rodziny chcą dysponować Xami albo Qpkami i w zależności od kasy i > wymagań masz całą paletę. BMW 3, 5 i 7 to melodia przeszłości. Oczywiście nadal będą w > ofercie, ale to auta, które nie będą dla rodzin, które działają, aktywnie wypoczywają i gdzieś > jeżdżą w ciekawe miejsca, a dla pracowników firm, których praca wymaga TANIEGO (czyt. > szybkiego, wygodnego) dojechania w miejsce, które zwykle jest jakąś firmą, instytucją itp. > Proszę podwiesić. > Pozdrawiam. Jak zwykle dorobiłeś wielką ideologię do niczego. BMW5 nie jest tanie, i jego właściciel nie kupuje go dlatego, że go nie stać na SUVa (przednionapędowego notabene! ). Niektórzy nie potrzebują auta jeżdżącego po błocie, tylko takiego, które dobrze będzie pod Hiltonem wyglądać. A na wakacje zawiezie ich na lotnisko. To, że Ty uważasz SUVy za fajne auta nie znaczy, że trzeba od razu sugerować, że każdy kto takiego nie kupi jest albo biedny albo głupi albo się nie zna na motoryzacji.
-
2014 Honda Vezel czyli Fit/Jazz SUV
> Dużo jeszcze zależy od tego, jak ten napęd 4x4 jest realizowany - w skrajnym przypadku może się > okazać, że mielenie kołem mamy tak czy inaczej w pakiecie. Prawda. > Wielu osobom do szczęścia wystarczy po prostu większy prześwit i to jest powód, dla którego > wybierają takie a nie inne auto. Sęk w tym, że dopóki auto ma przyczepność to sprawia dzięki prześwitowi wrażenie, że wszędzie wjedzie. A jak potem zrobi się trochę ślisko, to można się mocno zdziwić. Albo wjechać gdzieś, skąd nie uda się już wrócić.
-
2014 Honda Vezel czyli Fit/Jazz SUV
> Bo one takie terenowe jak i Twoja Epica. ...która jest wybitnie nie-terenowa. Wielka, niezgrabna z małym prześwitem. Cinquecento sobie lepiej radzi w terenie niż to. > A co do ciężaru - moja Kia waży niecałe 1.5 tony. To nie > jest jakoś szczególnie dużo. No, ale jak na SUVa to mało. One zwykle są cięższe.
-
2014 Honda Vezel czyli Fit/Jazz SUV
> Kolega z pracy ma. Stwierdził że nie będzie dopłacał 6 kzł. Przejeździł 2 zimy i jeszcze żyje Sęk w tym, że jak wkleisz w zaspie zwykłym autem to trudno - zdarza się. Za to jak wklei "terenowy" SUV to wygląda niesamowicie żałośnie. Pomijając, że one są zwykle duże i ciężkie, więc napęd ma sporo do roboty na śliskim.
-
2014 Honda Vezel czyli Fit/Jazz SUV
> Wbrew pozorom sporo ludzi kupuje. Nie jestem pewien, czy w Polsce aby nawet nie połowa liczby > sprzedanych SUV-ów kompaktowych miała tylko napęd na przód. Nie wszyscy producenci dają taki > wybór, ale tam gdzie ten wybór jest, to raczej nie jest to opcja z kategorii "must have". Małe SUVy może i tak. Ale te większe to już głupio wyglądają z tymi wszystkimi "bojowymi" plastikami mieląc bezradnie kółkiem w byle zaspie.
-
2014 Honda Vezel czyli Fit/Jazz SUV
> Naped 4x4 w wiekszym CRV generuje w sumie tylko koszty. > Pozytek z niego niewielki. Ale kto kupi SUVa bez 4x4?
-
czas na zmiane wycieraczek....
> Także U tylko, że w denso ten uchwyt U jest tzw krótki nie pasuje do tradycyjnych dlugich. > Tak przynajmniej twierdzi dystrybutor denso, to wolałem nie ryzykować. > Te z linka pasują bez problemu. > Poki co 5tys. km przejechały i działają W Chevroletach jest zwykły U i pasują. Spróbuj kiedyś dorwać w sklepie i przymierzyć. IMO będą pasowały.
-
czas na zmiane wycieraczek....
> codziennie rano widze, jak ludzie wsiadają do aut, odpalają silniki i włączają wycieraczki, bez > względu na to, czy są przymarznięte czy nie i czy na szybie jest milimetr czy tez metr sniegu, > a potem słysze narzekanie, jakie to dzisiaj dziadostwo sie sprzedaje I właśnie tym się różni dziadostwo od niedziadostwa. Dobre wycieraczki pozwalają tak robić bezkarnie. Owszem, szybciej się zużyją ale nie będą skakać ani halasowac w zadnych warunkach.