Zawartość dodana przez Ryb
-
VeeDub-cd-VW oficjalnie " Mamy problem z (Q) DSG i Diesel"
> (...) > - kazde wlasciciel auta NIE zaleznie czy po gwarancji, czy na gwarancji - (dotyczy DSG, modeli po > 199?, a nie Beetle z lat 70tych), idzie do dealer-a na BEZPLATNE zdiagnozowanie problemu, po > za kolejka - czyli {przyjechalem, mam problem = nie czekasz, > -kazde auto z problemem, NIE ZALEZNIE czy na gwarancji czy po ma zostac naprawione na koszt VW > (czytajac wlascicieli, to wyglada, glownie na wymiane mechatronic w DSG), > -4,000 wlascicieli Diesel - zostanie bezposrednio listy od VWA aby wymienic wadliwe wtryski. > -VWA zwieksza flote aut service-owych, Europcar - bedzie dostarczal 100 aut dziennie, jako > zastepcze dla kierowcow. > - Federalny Urzad Transportu prowadzi sledztwo, w sprawie Volskwagen - i moze zmusic Volskwagen do > wezwania i naprawienia wszystkich aut np z DSG lub Diesel (wielu pismakow twierdzi, ze to jest > najbardziej prawdopodobne) -sledztwo trwa, > (...) Tak to powinno wyglądać od początku. Szkoda tylko że czekali tak długo, pozwalając wizerunkowi firmy upaść na pysk. Zapewne liczyli, że będzie jak w Europie - fanboje wszystkich zakrzyczą i każdy z uśmiechem naprawi na swój koszt. Jeśli jeszcze raz jakiś Europejczyk napisze, że obywatele USA/AU to głupi pożeracze hamburgerów to się powinien swoim kebabem natychmiast udławić. Bo co jak co - ale to Europejczycy są głupi. A już Polacy w tym przodują.
-
Octavia RS
> ale wyposażenie w skodzie to smiech. a ceny za dodatki kosmiczne. > pomimo ze mialem 2 podejscia do octavii na codzien, zawsze przegrywali praktycznie ze wszystkimi. > na RS nie dostaniesz takiego rabatu raczej. poza tym patrz wyżej... cena bazowa nic nie mowi. > (...) Pobawiłem się konfiguratorem. Żeby jako-tako doposażyć Octavię elegance trzeba dodać do ceny co najmniej 20 tys. zł.
-
Skoda Rapid vs Peugeot 301/Citoren C-Elysee
> Za te same pieniądze dostanie Cruze w wersji LT z 2012 r. model z 2013 r. po faceliftingu. > Z lakierem metalik, bluetooth, ster. radia z kierownicy, tempomatem, 6 poduszkami, św. p.gnielnymi, > czujnikami parkowania, 4 szybami el., ESP itd. > Z silnikiem 1,8 141KM. > Już hatchback ma 4,5m długości, więc miejsca dosyć. > O takie coś http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=286664495&page=0&vc=1 > Jest w czym wybierać Próbowaliśmy z Cruzem - poniżej 50K nie ma nic sensownego. A Citroen/Peugeot potrafią nieźle z tej ceny zejść.
-
Skoda Rapid vs Peugeot 301/Citoren C-Elysee
> Ojciec dostał ofertę na 301 na niecałe 51 tys. pln - wersja ta środkowa z trzech, nie pamiętam > nazwy, silnik 1.6 benzyna, do tego pakiet bluetooth (zawiera też lepsze radio). Ale chyba bez > lakieru metalic. Moim zdaniem bardzo przyzwoita oferta. > Zastanawia mnie tylko jedno: niska masa tego auta w danych katalogowych (stąd na pewno dobre > osiągi). Z czegoś musi wynikać. Czy zaoszczędzili na matach wygłuszających, czy może na > konstrukcji wpływającej na bezpieczeństwo? Bo na czymś na pewno. > Tak czy inaczej samochód jest dosyć ciekawą propozycją dla kogoś, kto szuka auta prostego, taniego > w eksploatacji, bez tysiąca poduszek powietrznych i zbędnych bajerów, oferującego możliwie > dużo samochodu za możliwie jak najmniej pieniędzy. Moi właśnie kupili takiego. Wersja 1.2 Allure (najwyższa) z dodatkami. Udało się wytargać za duuużo mniej. Odbiór będzie w wakacje. IMO świetne auto jak za te pieniądze.
-
Octavia RS
> W wersji RS są inne fotele - bardzo wygodne, aluminiowe dodatki wewnątrz mi strasznie do gustu to > auto przypadło W poprzedniej Octavii za cenę niższą od takiego RSa można było mieć 1.8 w wersji L&K. Jeździła lepiej, wyposażona była lepiej, kosztowała mniej. Fotele też miała niczego sobie.
-
Octavia RS
> Kumpel ma poprzednią generację 2.0 TDI bodajże 170KM i jedzie to bardzo fajnie Sęk w tym, że wiele aut jedze równie fajnie. Ot, choćby zwykła Octavia 1.8 TSi 160KM. To jaki sens ma kupowanie RSa co jedzie wolniej od zwykłej Octy?
-
Octavia RS
> sportowe? nie popadajmy w przesadę to jest kombiwóz dla tatusia w okolicach 40 No, w ofercie Skody RS to "sportowa" seria. To powinno jeździć lepiej niż byle kanapa. A 8,1 do setki szału nie robi. Podobnie potrafią jeździć auta zupełnie niesportowe.
-
Chevrolet Polska - kontakt
> Chodziło o kol. Marcus - wątek zboczył w jego stronę Ok, ok.
-
Octavia RS
> TSI 2.0 220 KM skrzynia 6-biegowa ręczna lub DSG6, 0-100: 6,8 s; top: 248 km/h > TDI 2.0 184 KM skrzynia 6-biegowa ręczna lub DSG6, 0-100: 8,1 s; top 232 km/h 1. Ładna. 2. TSI jedzie fajnie. 3. TDI jedzie bardzo słabo jak na auto skądinąd sportowe. 4. Jeśli cena będzie taka jak się spodziewam (wysoka z tendencją do bardzo wysokiej) to niestety szału nie zrobi (zwłaszcza diesel).
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> mi sie w L3 widzi tylko kombi, inne wersje nadwoziowe sa dziwne. Ostatecznie jakbym musial to > bralbym coupe Gdybym wtedy kupił tego Latitude to najprawdopodobniej Laguną coupe jeździłaby dziś moja żona.
-
Chevrolet Polska - kontakt
> Pewnie chodzi o obsługę telefonu z dwoma kartami SIM Nie mam telefonu z dwoma kartami. A zestaw w Epice działa wyśmienicie.
-
Chevrolet Polska - kontakt
> Masz wszystkie protokoły zlecenia naprawy u tych "fachowców" z ASO Mucha? Zlecenie było jedno na początku. Reszta to reklamacje, auto było przyjmowane bez pisania.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> no i błąd bo cena byla/jest atrakcyjna. > Premiera byla w 2008 roku i teraz wchodzi juz 2 lift. Ja mam z 1 wypustu i wpadek jest wybitnie > malo jak na przedliftowy model Tak czy siak chciałem wielkiego sedana. Latitude lepiej spełniał kryteria.
-
Chevrolet Polska - kontakt
> A czym cię poirytowali jeśli można wiedzieć? jakiś tekst Przypomniało mi się, że jednak powinienem komuś naskarżyć.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> z ciekawosci czemu? To najmniej awaryjne auto jakim do tej pory jezdzilem Poprzedni model zapracował sobie na miano królowej lawet. Na wszelki wypadek nie rzucałbym się na następcę licząc że wszystko zmienili. Za Latitude przemawia głównie to, że jest... koreański.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> Pytanie - co przeważyło, że NIE zamówiłeś Od początku chciałem Chevroleta Epikę, tyle że przestali je produkować. Dlatego niemal zamówiłem Latitude - dogadałem się z dilerem itd. Ale na kilka dni przed podpisaniem papierów cudem znalazłem jeden z ostatnich egzemplarzy Epiki jakie trafiły na rynek. Kupiłem go natychmiast. Tak więc wina nie leży po stronie Renault.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> Ja mam cały zestaw marek których na pewno nie kupię - BMW, VW, Chrysler. Co ciekawe GM pomimo ze mi > wiele razy podpadl, to jakoś ma u mnie słabość i nie wykluczam zakupu np. Corvette w > przyszłości. Mam tez marki do których mam sympatię i bez wahania mógłbym kupić ich produkt - > oprócz Lexusa to Infiniti, Subaru, Toyota, Honda. W przypadku pozostałych marek po prostu nie > mam żadnych odczuć - ani mnie ziębią ani grzeją. U mnie są to konkretne modele raczej niż marki. Czasem zdarzy się, że jakaś marka ma w ofercie auta całkiem dobre i bardzo złe. Np. nie kupiłbym Renault Laguny ale Renault Latitude niemal zamówiłem.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> [...] Ludzie się przyzwyczaili, instytucje się > Tu moze masz racje, tylko, ze tu tez jest czysta ludzka glupota - a ta nie ma narodowosci - ot po > prostu "Moj Golf is the best"[...] Też niekoniecznie. Zauważ, że u nas najwięksi fanboje VW jeżdżą autami starymi, serwisują je po stodołach itd. Więc i tak nie są grupą klientów, która mogłaby mieć do czynienia z dealerami VW. Przecież oni nigdy w salonie tej marki nie byli. > Ale widzisz, o systemach patrzenia ile benzyny w baku zostalo, to sie z HP dowiedzialem, czyli > generalnie spoleczenstwo tez ... nazwijmy to po imieniu kradnie. Jak wspomnialem u mnie we > fleet, ze to standard w PL, to nikt mi nie chcial uwierzyc[...] To jest temat na inny wątek. W Polsce kradzież to przez dziesiątki lat był swego rodzaju "napiwek". Państwo oraz pracodawcy (a to w większości wypadków było jedno i to samo) okradali Ciebie, więc odpłacałeś im tym samym żeby wyjść na swoje. Było to nieraz wkalkulowane w umowę przez obie strony. Firma wiedziała że kradną, więc płaciła mało bo kasa szła na straty. Skoro płaciła mało to ludzie kradli - i tak w kółko. Tracił tylko ten co nie kradł. Zmieniło się to dopiero po roku 1990-tym, gdy okradani być zaczęli prywatni przedsiębiorcy, nie państwo. W dodatku przez pierwsze 10 lat demokracji Polacy zauważyli jakie im sie dopiero złodziejskie możliwości otwierają w nowym systemie. Dziś dalej kradną - tylko ciszej. A przykład idzie z góry. Złodziejstwo i korupcja są w Polsce absolutnie wszędzie i na absolutnie każdym szczeblu. No to jak ma być inaczej? > I wlasnie dlatego straci. , juz starcil potencjalnych klientow - gazety nie odpuszczaja, cala > sytuacja jest opisywana, jako ksiazkowy przyklad jak tego nie robic, VW milczy, zadnego info > od 31/5 a media pisza i pisza..., Widzisz, u nas wystarczyłoby przeczekać aż im się znudzi pisać. I dość szybko by się znudziło. Spadek sprzedaży byłby może chwilowy, ale i tak wyszłoby taniej niż naprawiać wszystkim auta. > user-y pisza coraz wiecej ... Dzis juz prawnicy sie zebrali > na pozew zbiorowy... Jednym slowem ... wizerunek marki - co sie odbije na odsprzedazy... czyli > obecni posiadacze tez sa juz [...] > Wieczorne wydanie, news numer 1,(czyli pierwsza strona drukowanej gazety jutro rano) VW i jego > olewajace podejscie do klienta, idziesz do sekcji moto - news #1 - ile posiadacz VW straci na > wartosci. Niedlugo czlowiek do kibelka pojdzie i news o VW wyskoczy... Ty, a może właśnie oni sobie to sprytnie wykalkulowali? Zakładając że samochód to szajs jakich mało i musieliby zrobić recall wszystkich egzemplarzy na kosztowne naprawy (różnych elementów jak wynika z powyższych problemów), to kasa którą stracą jest gigantyczna. Może wyliczyli, że chwilowy spadek sprzedaży wyjdzie taniej? A za jakiś czas zrobią kampanię wizerunkową i wszystko będzie jak dawniej. Przykład z Polski: firma Gerber, należący do Nestle producent jedzenia dla dzieci w słoiczkach pakowała tam największy syf jaki się da - tzw. MOM (mięso oddzielone mechanicznie), czyli zmielone różne tkanki jakie pozostają po oddzieleniu mięsa. Obiadki kosztowały niemało, były przeznaczone dla niemowląt. Informacja na opakowaniu wspominała o MOM tylko drobnym druczkiem. Oczywiście wybuchła afera. I co zrobił Nestle? Olał sprawę absolutnie, tak jak VW. A jak jest dziś? Co chwila mamy w TV reklamy obiadków Gerber - wszystkie utrzymane w jednym tonie: jak wysokiej jakości są to produkty. I co? Sprzedają się a ludzie wierzą że kupują dzieciom coś dobrego. Afery nikt już nie pamięta. IMO to samo robi u Was Volkswagen. > Dlatego, ze nie masz wsparcia prawa, i nie masz wsparcia HQ czyli GM w PL. Znaczy wiedza, ze moga > uciec, i nic sie nie stanie. VW u mnie akurat liczyl, ze ucieknie, ale wyglada, ze jest to > coraz trudniejsze... Zobaczymy za rok-dwa. Może się okazać, że nie jesteście mądrzejsi od nas i piękna kampania wizerunkowa jaka ruszy za kilka miesięcy sprawi że sprzedaż będzie się miała świetnie. Oczywiście wśród tych, co wcześniej VW nie mieli.
-
Chevrolet Polska - kontakt
Niektórzy z Was pisali kiedyś różne skargi do importera Chevroleta. Mógłby ktoś wrzucić tutaj adres do kogoś kto się zajmuje takimi rzeczami bezpośrednio? Nie chcę pisać na jakiś ogólny mail, z którego korespondencja ląduje w śmietniku.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> Popatrz na pare postow, nawet tu - dumny posiadacz nie moze sobie wmowic, ze jakto "ja", ja > posiadacz Das (Kaput) Auto moglem kupic zly produkt? > Nieeeeeee, Nigdy[...] > Ludzie sa rozni wszedzie, ale ... to widac, jak spoleczenstwo generalnie do pewnych rzeczy w PL nie > doroslo... I nie mam ciebie na mysli[...] ale generalnie stwierdzam - wiekszosc spoleczenstwa. > Moze rynek i jego specyfika ma tu duzo do powiedzenia - auta uzywane, zasobnosc > spoleczenstwa[...] Raczej naleciałości z poprzedniego systemu, gdzie każda instytucja mogła Cię mieć dowolnie głęboko gdzieś i nic z tym nie można było zrobić. Ludzie się przyzwyczaili, instytucje się przyzwyczaiły, trudno się teraz odzwyczaić. > Nawet na MK mowil ktos, ze za to, ze domagal sie swoich praw u ubezpieczenia ... to przeciez chce > ich oszukac[...] To też. U nas ludzie z bliźniego by ostatnią koszulę zdarli, a jak ich firmy dymają to się tylko głupkowato uśmiechają. > Ja sie przyznaje - - oficjalnie "Auto Made in D, zwane BMW, to najwieksze guana jaka kiedykolwiek > mialem" - moge napisac poemat, tak wpier ponad $50k w bloto ...[...], ale coz czlowiek sie > uczy cale zycie[...] > Jednak jak patrze to moje problemy nie sa "az " tak wielkie jak te ktore przezywaja wlasciciele VW. > Jednak musze przyznac, ze odpadajacy lakier po 3 latach mnie.... denerwuje[...] Przynajmniej > dostalo nowy lakier na koszt producenta..., bez zadnych walk - ot nasza dobra wola[...] U nas coś taniego możesz dostać jako goodwill. Jeśli usterka jest droga to bardziej się opłaca inwestować w prawników. To właśnie robi teraz u Was VeeDub. > Ale mozliwe - tego , ze jakby byla wieksza presja spoleczna, zeby prawo zmienic, to moze sie uda, a > jak mowienie, ech, i tak nas maja w d, po co cos robic... to, naprawde nic sie nie > osiagnie...[...] Czasem po prostu nie ma jak. Rynek samochodowy jest jednym z wielu specyficznych rynków, gdzie każdy może Ci powiedzieć, że sam popsułeś. Jak już Twinsenowi pisałem - pamiętasz mój wątek o ASO Mucha? Popsuli mi auto i nic im nie mogę zrobić.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> Przykład Liwka, że tak zejdę nieco z tematu - pokazuje że da się > wygrać z korporacją i wymieniają sprzęt (tutaj akurat robot kuchenny > Kenwood), ale musiał się z nimi kopać niczym z koniem. Trwało to > chyba 3 miesiące i w końcu dali mu nowy sprzęt. Ale nie wszyscy > są tak zdeterminowani. Oczywiście, że się da. Moja żona już też z kilkoma wygrała. Tyle że Liwek też jest prawnikiem. Zwykły obywatel przerżnie bo za prawnika nie będzie płacił a organizacje konsumenckie mają go gdzieś. I to jest problem. > Dam swój przykład: w 2006 roku kupiłem > to moje klekocące Stilo. Jako NOWE. Po wyjeździe od dealera auto > jechało krzywo. Znosiło je w prawo. Próbowali mi to robić od razu > na gwarancji trzy razy. Wymienili wahacze, coś tam jeszcze i nic, > auto nadal jechało w prawo. Nic nie płaciłem, ale wada nadal nie > była usunięta. Pojechałem więc wkurzony do mojego sprawdzonego > warsztatu gdzie poprawnie ustawiono geometrię i było OK. Zapłaciłem, > ASO olałem i więcej akurat do tego ASO w Rybniku nie pojechałem (Euromot). W USA miałbyś lemon law i nowe auto. U nas niestety mogą Cię mieć gdzieś w nieskończoność. Pamiętam lepszy numer, który kiedyś robił SonyEricsson w Polsce. Zepsute telefony krążyły między klientem a serwisem lub leżały w tymże serwisie aż pewnego dnia oświadczano, że się skończyła gwarancja. > Po prostu nie chciało mi się walczyć z tym całym systemem, bo > potrzebowałem autem po prostu jeździć. Zastępczych nie mieli, > albo nie chcieli dać. Ozi pewnie by więcej Fiata w tym przypadku > nie kupił, a ASO doprowadził do bankructwa Jakość usług i serwisu to u nas osobna sprawa. Towary jeszcze da się jakoś reklamować, ale z usługami to nawet z armią prawników ciężko cokolwiek wskórać (vide np. mój wątek o ASO Mucha w Tychach - chętnie bym ich doprowadził do bankructwa).
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> Mozliwe, , myslalem o tym, ale wiekszosc aut dzis tego nie zniesie. > Bylem z BMW bo byl "recall" - ( http://www.recalls.gov.au/content/index.phtml/itemId/1045818 ) > wlasnie jak 2 czy 4 auta stanely w ruchu (jakze to podobno normalne) i odlaczyli aku, zeby > nowy kabel dac. IMVHO robota 20min, pozostale 3h to sprawdzanie elektoroniki, i ustawianie > wszystkiego z powrotem tak jak bylo..., samo radio im z 30 min zajelo, bo dwa razy robili, jak > stacje pomylili jak miala ustawione.... > Wiec moze zadziala, pytanie tylko, co sie stanie po ... Dziwne. W moim Lacetti kiedyś się zawiesiła zmieniarka CD. Odłączyłem akumulator żeby ją zresetować. Co się okazało po podłączeniu z powrotem? Auto pamiętało absolutnie wszystko: godzinę na zegarku, zaprogramowane stacje radiowe, wszystko tak jakbym nigdy nie rozłączał akumulatora. Oczywiście to, że zmieniarka jest zawieszona też pamiętało.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> Przy podejsciu, ze nie wolno narzekac i oczekiwac to pewnie nigdy[...] To Twinsen daje sobie na głowę wchodzić. A nie wszyscy są tacy, nawet w PL. Chociaż prawda - jeśli walczysz o swoje prawa to patrzą na Ciebie jak na wariata. > A zapomnialem, przeciez jak kupisz produkt to sie nie przyznasz, ze kupiles "lemon" - w koncu to > nudne[...] Ja tam bym się przyznał. Problem w tym, że u nas niewiele wskórasz. Prawo nie stoi po stronie konsumenta, a korporacje zwykle mają droższych prawników.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> (...) > Pozostaje ingerencja pod maske[...], a wtedy nie wiadomo, co bedzie z gwarancja, czy czegos nie > uszkodzisz i VW ci powie Ja bym rozłączył na chwilę akumulator.
-
Q VeeDub a raczej jej brak... Innowacja ;-)
> (...) Mieli > rozpoczynać proces "lemon law"... > (...) Kiedy u nas będzie coś takiego działało...