Zawartość dodana przez noras
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> Innymi słowy, dalej podtrzymuję stanowisko, że należy iść na policję i zgłosić zawarcie umowy na > niego przez osobę trzecią A jak się okaże, że nic takiego nie miało miejsca, to zorganizujesz koledze obronę przed zarzutem z 238 kk, czy poradzisz żeby się zdepekował ? Bo całkiem możliwe jest że policjant/prokurator wpadnie na pomysł łatwego i prostego poprawienia sobie statystyki.
-
wycieraczki szyb - jakie polecacie ?
> Alca/Heyner, zdecydowanie polecam... To i ja się dołączę do dobrej opinii.
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> Bezprawne przetwarzanie danych osobowych? art ... ustawy z dnia .... ?
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> Podejrzewam, ze kts ukradł samochód, zarejestrował go na sfałszowane dokumenty, po czym sprzedał > podając się za autora wątku. Miejsce popełnienia czynu ? Właściwość miejscową trzeba ustalić ...
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> ale to nie o ma mieć dowody, ma uzasadnione podejrzenie Telefon z TU ? A jak się okaże że na call center pracuje jego kolega z podstawówki, który go wkręca ? Zgłosi, a potem będzie się z zarzutów z 238 tłumaczył ? > Jak okaże się, że towarzystwo 2 dychy straciło to zaraz poczuje się pokrzywdzonym Jak się poczuje, niech biegnie na milicję. Ja bym na podstawach jak opisane w wątku swoich 4 liter na komisariat nie targał.
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> ale jak to ma się do przypadku autora? Tak, że autor w zasadzie nic nie wie, na nic nie ma dowodów, a Wy go na milicję gonicie. > tym nie wiedział a miał 50% zniżek, a Ty 30% to w kierunku oszustwa bym kwalifikował. Kto sprawcą ? Kto pokrzywdzonym ? Czemu pan prezydent ma na milicję biec ?
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> czemu z uporem maniaka twierdzisz, że wiesz lepiej? Poprosiłem o kwalifikację prawną czynu. > Jak przyjdzie kontynuacja ubezpieczenia to do Ciebie przyjdą, czy do Lecha Wałęsy z Gdańska > zamieszkałego ulica Polanki będą dzwonić? Poczytaj o umowie ubezpieczenia - ubezpieczonym, ubezpieczającym itp... > jeżeli po raz pierwszy zawierasz umowę to się skrobiesz na papierze. Ależ ja rozpatruję przypadek gdzie umowę podpiszę swoim własnym imieniem i nazwiskiem, takim jakie w rejestrze PESEL figuruje. Ubezpieczonym będzie Lech Wałęsa, ul. Polanki, Gdańsk, Poland/Polen. Czekam na kwalifikację prawną mojego czynu.
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> a jak to wyglada w przypadku szkody z tego ubezpieczenia? kto traci znizki? To zależy od tego jak zniżki liczy TU ... W sumie można by próbować skonstruować taki czyn, że zrobiłem Cię ubezpieczonym, żeby narazić na utratę zniżek ... ale nie sądzę, żeby policja to ogarnęła - woleliby to morzyć, niż opisywać i kwalifikować.
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> chłop nigdy nie miał takowego auta ani z niego nie korzystał co mozna wysnuć z treści posta. No i co z tego ? Gdzie tu przestępstwo ? Wskaż kwalifikację. Zawrę umowę ubezpieczenia mojego samochodu, gdzie jako ubezpieczonego - użytkownika wpiszę Lecha Wałęsę, zam. w Gdańsku - co mi zarzucisz ?
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> Przecież podpisujesz się zawierając polisę, więc co najmniej poświadczasz nieprawdę Braki w prawie cywilnym zauważam. Ubezpieczony nie musi się podpisać na polisie. Porównanie z kredytem jest jak porównanie krzesła z krzesłem elektrycznym.
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> Tak czy siak gdzieś ktoś coś sfałszował Skąd masz taką wiedzę ? Umowa ubezpieczenia ma to do siebie, że ubezpieczony nie musi być tożsamy z ubezpieczającym. Jeśli ubezpieczę Cię na życie, to coś sfałszuję ? Twoje dane wezmę np. z książki telefonicznej / CEIDG / znajdę wydruk bankowy na śmietniku.
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> obejrzyj sobie czasami programy Pani Jaworowicz Czasem próbuję, ale składają się głównie z wrzasków, no i zwykle jest tak, że najpierw ktoś robi głupotę (np. podpisuje weksel), a potem krzyczy "ratujcie, Niemcy mnie biją".
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> ubezpieczalni, żeby zgłosić na policję i z tym do nich wniosek o wykreślenie moich danych. A co Ty masz niby zgłaszać na policję ? Nie widziałeś żadnego dokumentu, nie masz żadnych podstaw poza rozmową telefoniczną. Możesz się narazić na zarzut zgłaszania przestępstwa którego nie popełniono. To oni mają problem, nie Ty - nie stań się właścicielem problemu. Jak Cię pozwią o nieopłaconą składkę, to poprosisz w sądzie o okazanie umowy - jak nie okażą, to mają przegraną sprawę, jak okażą ze sfałszowanym podpisem - wtedy będziesz mógł zgłosić przestępstwo.
-
O sprzedających słów kilka [długie]
> Sprzedałem, zapłaciłem podatek i mam święty spokój bez kombinowania. No, ale nie zmaksymalizowałeś dochodu z tej operacji. > Z tego można się wyślizgać. Owszem, ale można też się zabezpieczyć w pełni.
-
O sprzedających słów kilka [długie]
> Ja też mam samochód na DG, jak będę sprzedawał to też będę kombinował jak się da, żeby nie zapłacić podatku. Niestety, to jest pakiet - korzystasz z tego, że masz auto w DG i oszczędzasz, więc albo przyjdzie Ci przy sprzedaży zapłacić podatek, albo przeprowadzić parę innych operacji. Nie sprzedawałbym także obcej osobie samochodu z DG ze względu na odpowiedzialność z rękojmii/ustawy konsumenckiej.
-
O sprzedających słów kilka [długie]
> A widzisz, takiej opcji nie uwzględnił. Czyli za pół roku się odezwie ? Nie. Albo wystawi z wyższą ceną, albo poczeka i wystawi jeszcze raz.
-
O sprzedających słów kilka [długie]
> Poprosił mnie Pan o tydzień czasu, ponieważ chciał zrobić darowiznę na > rodziców ( auto na firmę- jednoosobowa DG) chciał uniknąć tym sposobem płacenia podatku. Nie da rady. Rodzice by musieli mieć to auto pół roku. Po prostu pan się nie przygotował do sprzedaży samochodu i zorientował się, że bez podatku się nie da, a podatku sobie nie uwzględnił licząc cenę.
-
Jesteście gotowi na chinskie auto?
> W Bratysławie już jest salon , albo kończą , bo w google nie znalazłem. Onet podaje cenę z tego salonu - "Qoros 3 sedan z turbodoładowanym silnikiem benzynowym, spełniającym wymagania normy Euro 5, oferowany jest za 20 960 euro." - IMHO za dużo, 88 kzł daje duży wybór bez ryzyka.
-
Zakup autka do 20k - Civic, Corolla.. Golf?
> Co będzie najrosządniejszym zakupem.. a może jakiś Golf, Astra Ibiza czy Leon... Po co upierasz się przy kompakcie ? Pomyśl o Polo/Fabia/Ibiza, Corsa, Grande Punto - w segmencie B za 20 k będziesz miał duży wybór.
-
Do zdjęciowych oglądaczy, Focus
> Daleko nie mam aby obejrzeć TEN egzemplarz, Podobno fordowskiego diesla 1,8 należy unikać.
-
Saab dziś zmartwychwstał
> jak porównasz nowsze roczniki do konkurencji promocji nie ma Czy ja wiem ? Co prawda 5 latek to już raczej wiek średni, ale 9-3 z 2008 w okolicach 30 k kupisz, a o A4 nie ma co myśleć. Inna sprawa, że na Saaba nic pod remizą nie wyrwiesz.
-
Saab dziś zmartwychwstał
> Ale kto da za nówkę 100 tysięcy, jak sąsiad i tak pomyśli, że to używka za 25 . Ciekawe, czy to wpłynie na ceny używek ... bo aktualnie są bardzo zachęcające i na dziś saab wskoczył na wysoką pozycję na liście "następne auto".
-
Do praktyków homologacja felg, a wypłata z AC
> Czy montujac felgę o ET 25 mogę się spodziewać problemów ze strony TU w razie wypadku? Nie. Nie jest to podstawą do negatywnego wyniku badań technicznych, więc nie wpływa na dopuszczenie do ruchu.
- Kzak
-
Kupno auto od dwóch właścicieli - pytanie!
> Na pewno? A nie zakwestionuje mi tego nikt później? A umowę sprzedaży sporządzasz pisemną, czy aktem notarialnym ? O pełnomocnictwo się obawiasz, a o samą umowę nie ? Może dla pewności załatw spotkanie u notariusza z notariuszem, miejscowym proboszczem, komendantami milicji i straży pożarnej oraz prezesem właściwego miejscowo sądu rejonowego żeby umowy nikt nie zakwestionował. [Edyta] Wkleję jeszcze raz stosowny przepis kodeksu cywilnego: Art. 99. § 1. Jeżeli do ważności czynności prawnej potrzebna jest szczególna forma, pełnomocnictwo do dokonania tej czynności powinno być udzielone w tej samej formie. § 2. Pełnomocnictwo ogólne powinno być pod rygorem nieważności udzielone na piśmie.