Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

alkor

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez alkor

  1. > Jest to rodzynek a nie precedens. No wiem. > Niestety przepis kpk mówi o odpowiedzialności karnej a nie > wykroczeniowej. W sensie tego za co może odpowiadać osoba bliska jeżeli ją podkabluję. Bo ten przepis dotyczy też kodeksu postępowania w sprawie wykroczeń. > Sędzia miał tego świadomość i w uzasadnieniu pisał o "duchu prawa" i analogi > bez powołania się na przepisy.
  2. > Polecam to drugie. Jest to o wiele mniej czasochłonne i bardziej ekonomiczne. I tak robię. Ale jak ja mam się trzymać litery prawa to od jego 'stróżów' wymagam tego samego.
  3. > Ciekawe czy bedzie to mialo jakikolwiek wplyw na bardzo modne obecnie zdjecia od tylu Niezależnie czy zdjęcie nieczytelne czy z tyłu możesz wiedzieć kto jechał - ktoś z rodziny. I wtedy możesz odmówić. Tylko ciekawe - sąd podał art 183 par 1 KPK który mówi, że możesz odmówić odpowiedzi jeżeli odpowiedź mogłaby narazić osobę najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. A wskazanie kto prowadził przy przekroczeniu prędkości nie narazi na odpowiedzialność za przestępstwo tylko za wykroczenie. Chyba że ta 'najbliższa osoba' jechała wtedy po pijaku na przykład. -- edyta -- Zresztą jak będzie od przodu i nawet czytelne to na pytanie 'kto to jest' odpowiadasz 'wiem ale nie powiem'
  4. zrodlo Quote: Nie wolno zmusić właściciela auta, by wskazał, kto siedział za kierownicą i przekroczył prędkość, jeżeli nie widać tego na zdjęciu z fotoradaru - orzekł Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Jest to zdaniem sądu szczególnie niedopuszczalne, gdy właściciel miał wskazać żonę lub dzieci. Quote: Jako przykład takiej ochrony sąd wskazał art. 183 par. 1 Kodeksu postępowania karnego, który pozwala świadkowi uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. - Ustawodawca dostrzega więc potrzebę ochrony rodziny, wyrażającą się w konieczności stworzenia jej członkom podstaw do uchylenia się od podawania informacji, mogących wywołać dla nich negatywne skutki prawne - dodał sąd. Oczywiście to nie precedens ale warto próbować... albo jeździć wolniej.
  5. > No właśnie. Jak była tabliczka np. droga wewnętrzna to OK - nie kasuje zakazu. Jak nie było takiej > tabliczki i nie było np. znaku "ustąp" czy "stop" na tej drodze to skąd wiadomo, że jadąc od > Lutomierskiej mamy ustąpić temu co wyjeżdża z tego ślepaka (róworzędne - skrzyżowanie - > kasuje), czy nie ustępować (bo to dojazd/wewnętrzna/gruntowa) - skoro nie widać dalszego ciągu > tego ślepaka ?????? Wiem. Jest cały wątek o tym: jakiś tekst Konkluzja z niego jest - jak nie wiesz to ustępujesz na wszelki wypadek. Ok. Ale skrzyżowanie dotyczy też innych spraw niż tylko pierwszeństwo przejazdu. Na przykład takich jak w tym wątku. Nic nie poradzisz.
  6. > A ja pomiędzy Lutomierską a miejscem postoju na wydeptanej trawie widzę jakąś ulicę - co prawda > ślepą - ale jednak normalną ulicę. Czyli zakaz obowiązuje na Mokrej od Lutomierskiej do tego > slepaka a dalej już nie. Ale ta ulica to dojazd do obiektu - bloku. Chyba. A wg definicji to nie skrzyżowanie. skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną Chociaż oczywiście ta droga może dalej jechać i nie być tylko dojazdem do obiektu. Tylko skąd to wiedzieć przejeżdżając tylko
  7. > czyli sam fakt wykroczenia jest nieważny, ważne tylko podpisanie druczku - genialne No właśnie tak. Jak już przyjmiesz mandat a na nim jest napisany artykuł kodeksu który złamałeś to po ptakach Może się jakiś AKowy prawnik wypowie bo może się okazać że wprowadzam ludzi w błąd gdyż piszę tak z doświadczenia jednego człowieka. A wyroki sądów...
  8. > Idąc Twoim tokiem rozumowania, każdemu, wszędzie można wypisać mandat za parkowanie na zakazie, bo > to czyn zabroniony i nie ważne czy ten zakaz tam obowiązuje. Tak. Warunkiem jest to że przyjmiesz mandat. Możesz nie przyjąć.
  9. > zbyt spłycasz sprawę IMVHO. > popatrz przez analogię na obie; > wyprzedzanie na przejściu - zabronione - ale na tym przejściu była sygnalizacja - czyli przejście > ''istnieje'' tylko gdy jest zielone dla pieszych IMO jeżeli dostał mandat za 'wyprzedzanie na przejściu' to nie powinien być uchylony. Jeżeli dostał mandat za 'wyprzedzanie na przejściu z ruchem kierowanym' to powinien być uchylony. Bo to pierwsze jest wykroczeniem a to drugie nie. Zupełnie niezależnie od tego czy w ogóle ktokolwiek kogokolwiek gdziekolwiek wyprzedzał i czy w ogóle było jakiekolwiek przejście dla pieszych. > parkowanie na zakazie - zabronione - ale ten zakaz stał przed skrzyżowaniem Ale dostał mandat za 'parkowanie na zakazie' i niezależnie od tego czy zakaz jest czy nie ma i czy parkował czy nie nie powinien być uchylony. Bo parkowanie na zakazie jest wykroczeniem. > (pomijam fakt typu dróg > bo nie wiemy jak to faktycznie wygląda - zakładam, że było to normalne skrzyżowanie i znak > został odwołany) - czyli ten znak już ''nie istnieje'' bo został odwołany To wiadomo. W sumie to mówię że to co piszę jest na przykładzie jednego kumpla i przekopanego internetu Kumplowi sąd odpisał że czyn za który dostał mandat należy do katalogu wykroczeń w rozumieniu kodeksu (chyba) wykroczeń i tylko to może wziąć pod uwagę. Niezależnie od tego czy popełnił to wykroczenie czy nie. Mandatu nie uchylił. Tak czy inaczej niech autor wątku próbuje. Napisanie pisma do sądu jest za darmo
  10. > zwróć uwagę na datę tego tekstu No ale chyba art 101 obowiązuje do tej pory. > no i http://bit.ly/18POkX9 Ale w tym wypadku dostał mandat za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych z działającą sygnalizacją (ruch kierowany) a taki czyn nie jest wykroczeniem. I dlatego mandat został uchylony. Quote: Rzeczywiście, wyprzedziliśmy samochód, jadąc drogą dwupasmową, rzeczywiście, było tam przejście dla pieszych, tyle tylko, że ruch na przejściu dla pieszych był sterowany działającą sygnalizacją świetlną. Co to zmienia? Artykuł 26, ustęp 3, pkt 1 prawa o ruchu drogowym mówi, że zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruchu jest kierowany! Mandat został jednak przyjęty, a od tej decyzji odwołania nie ma. Pozostała jednak furtka. Jeśli grzywnę nałożono za czyn niebędący wykroczeniem można zwrócić się do sądu rejonowego (właściwego ze względu na miejsce zdarzenia, a nie miejsca zamieszkania) z wnioskiem o uchylenie mandatu (mówi o tym art. 101, paragraf 1 kodeksu wykroczeń - KPW). Sąd rozpatruje wówczas tylko jedną kwestię, czy czyn, za który nałożono mandat, jest wykroczeniem czy nie. Jeśli jest, wniosek zostaje odrzucony, a mandat jest ważny, jeśli nie jest wykroczeniem, mandat zostaje uchylony. Nie ma tu mowy czy był popełniony czy nie. Jest tylko kwestia czy czyn za który nałożono mandat jest wykroczeniem czy nie. Nie chcę się za mocno spierać bo to nie moja działka. Piszę z doświadczenia kumpla. Tak mu to zostało zinterpretowane.
  11. > mandat można anulować jeżeli został wystawiony za coś co nie jest wykroczeniem. > ergo jeżeli w miejscu parkowania nie obowiązuje już zakaz to mandat jest nieważny. Chyba nie. Mandat jest wystawiony za czyn będący wykroczeniem (zatrzymanie na zakazie). I nawet jak zakazu nie było to nie da się uchylić mandatu. Quote: Poprzednio obowiązujący Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia stanowił, że uchylenie prawomocnego mandatu karnego mogło nastąpić, gdy grzywnę nałożono za czyn niebędący wykroczeniem (por. art. 67a § 13). Obecnie kwestię tę reguluje art. 101 KPW, który stanowi: Art. 101. § 1. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu. [...] Stanowisko prezentowane przez autorów komentarzy na gruncie obecnie obowiązującej regulacji oznacza więc, że żądanie uchylenia mandatu karnego przez osobę ukaraną przykładowo za niezastosowanie się do znaku drogowego (art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń), która po chwili refleksji uznała, że jednak jechała zgodnie z przepisami, a przyjęła mandat jedynie na skutek swojej pochopnej decyzji, nie zostanie uwzględnione. Sąd będzie bowiem badał jedynie to, czy grzywnę nałożono za takie zachowanie, które wypełnia bądź nie wypełnia znamiona pospolitego wykroczenia określone w materialnym prawie wykroczeń. zrodlo Czyli anulować możesz jeżeli dostaniesz mandat za jazdę w czerwonych stringach (czyn nie wypełnia znamiona pospolitego wykroczenia w prawie wykroczeń). Jeżeli dostaniesz za przejazd na czerwonym a było zielone to nie możesz anulować bo przejazd na czerwonym (chociaż nie przejechałeś na czerwonym) jest wykroczeniem. Na tym w każdym razie stanęła sprawa znajomego który próbował ugryźć podobny temat. Oczywiście sąd może pewnie zinterpretować art 101 par 1 KPW inaczej
  12. > lepiej postawic radar Pewnie że lepiej ale na radar mieszkańcy jeszcze nie uzbierali A tak poważnie to te kilka progów ogranicza prędkość na odcinku koło 2-3km. Radar ograniczy tylko na 200m przed słupem.
  13. > ile ja takich progów znam... Jak zwykły jest źle wykonany, to nawet na nim muszę zwalniać prawie do > zera, a mam seryjne auto > Im szybciej przez nie przejeżdżasz tym mniej czuć i tym mniej zawieszenie obrywa. Przy 80km/h w > ogóle nie czuć, że się przez niego przejechało (nie testowałem, tak twierdził taksówkarz). Też mam seryjne i też nie będę testował > standard. Niezgodności z przepisami są bardzo częste na drogach. BTW - atakować zarządce o > doprowadzenie drogi publicznej do stanu zgodnego z rozporządzeniem, znaczy o usunięcie > niezgodności. W związku z autobusem problem sam się rozwiąże. Bo autobus chyba 'musi być'. A jak nie może jeździć po progach to je zdejmą. I z braku kasy nie założą wyspowych. I będzie po staremu. W ogóle z tymi progami jest dziwna akcja. Gmina nie miała kasy. Ludzie tam mieszkający zrobili za swoje pieniądze (więc najtańsze i wychodzi że niezgodnie z przepisami) ale wyobrażam sobie że w uzgodnieniu z gminą. No bo ktoś jeszcze musiał znaki postawić. Jednak docelowo nie przekazali tych progów gminie i podobno nadal są 'prywatne'. A założone są już z 1.5 roku. Teraz gmina ma 'wystąpić' do właścicieli tych progów o ich demontaż Na gminnej drodze
  14. > to co wkleiłeś to podrzutowy, one się różnią wymiarami. Wszystkie wąskie to podrzutowe. No to taki mamy na gminnej drodze publicznej I to nie jeden tylko z 8-10 sztuk. Przy każdym jest znak A-11 i ograniczenie do 20. Od początku wydawało że z nimi coś nie tak bo nawet przy 20km/h można na nich zgubić koła. A według tego pdfa powinien być stosowany (poza drogami publicznymi) w miejscach gdzie prędkość trzeba ograniczyć do 5-8km/h. No fajnie. > Zwalniające to są wszystkie, ale nie wszystkie są podrzutowe > dokładnie tak. No to ok. Bo coś mi nie pasowało na tych rysunkach
  15. > wcale nie za duży Na drogach publicznych nie można stosować progów podrzutowych (wyjątek to > przejście graniczne w pewnej sytuacji). > No i w tej ustawie (Dz.U 220/2003 poz.2181) jest w tymże pkt. 8.2 napisane wyraźnie: A czym się różnią progi podrzutowe od zwalniających. Oglądam sobie te rysunki z pierwszego posta i nie bardzo wiem Ten co wkleiłem to jest podrzutowy czy zwalniający? -- edyta -- Ewentualnie - czy w tym pdfie z pierwszego posta progi zwalniające zwymiarowane są w metrach a podrzutowe w mm?
  16. Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Teraz będziemy się trochę 'przepychać' z gminą żeby były i progi i autobus Kasa kasą a bezpieczeństwo bezpieczeństwem. W Grodzisku Mazowieckim przy jednej szkole też długo były naciski na urzędników żeby zrobić spowalniacze. Odpowiedzi były takie same. Nie da się bo autobus. Któregoś dnia koleś pickupem 'zdjął z pasów' dwójkę dzieci ze skutkiem śmiertelnym . Spowialniacze, barierki, pan ze znakiem stop, podniesione skrzyżowania i pasy oraz chyba dwa ronda pojawiły się w przeciągu paru tygodni. My wolimy żeby odbyło się bez takiego 'impulsu'.
  17. > argument niby rozsądny, ale jakby nie powodowały problemu to nie byłoby tego wątku Właśnie chcę ustalić czy te spowalniacze powodują problem (uniemożliwiają puszczenie autobusu dla dzieci) czy nie. Może się okazać że nie ma problemu, spowalniacze mogą zostać i autobus może jeździć. > Kasa nie jest argumentem na robienie/zostawianie dziadostwa Wiem, uwierz mi że mi te spowalniacze subiektywnie przeszkadzają gdyż ograniczyły za bardzo prędkość. Ale jestem w stanie z tym żyć mimo że to nie moje dzieci chodzą tamtędy do szkoły
  18. Dokładnie miała miejsce akcja że mieszkańcy za swoje zrobili progi (no więc te najtańsze). Mnie też wkurzają bo normalnie było ograniczenie do 40 a dzięki tym progom jest do 20. Bez sensu ale jakoś idzie z tym żyć Ale gmina nie ma kasy i jeżeli ją przycisną o progi to karze zdemontować (ich montaż był chyba jakoś uzgadniany z gminą) i nie zrobi wyspowych. Nie będzie żadnych. I tak też będzie źle bo droga umożliwia jazdę z dużą prędkością a dzieci do i ze szkoły chodzą skrajnią drogi bo nawet pobocza nie ma.
  19. > a co to są progi wysypowe , bo u mnie we wsi sa takie zbudowane z polbruka i solbus po tym lata ? Wyspowe to chyba właśnie takie z kostki. Na całej szerokości lub tylko między koła autobusu. Po takich 'autobusowa komunikacja miejska' może jeździć. Przykłady masz w pdf podlinkowanym w moim pierwszym poście.
  20. > zaatakować z drugiej str. progów podrzutowych nie wolno stosować na drogach publicznych Nie chodzi o to żeby zlikwidować progi (chociaż i mi trochę przeszkadzają). Chodzi o autobus. Zresztą te co są to chyba nie są 'podrzutowe'. Są takie:
  21. > imho nie jest, bo nie możesz sam do niego wsiąść. To jest bardziej przejazd celowy. Tak właśnie 'na chłopski rozum' mi się wydaje. Nie jest to autobus dla pasażerów żeby sobie jeździli tylko dowóz dzieci do szkoły akurat realizowany autobusem. Tylko szukam jakiejś oficjalnej interpretacji bo w piśmie do gminy 'wydaje mi się' niezbyt wygląda
  22. Sprawa jest taka. Gmina ma autobus szkolny który dowozi dzieci z okolicznych wiosek do szkoły podstawowej. Ale jedną drogę 'ominęli' bo są na niej spowalniacze (progi zwalniające). Gmina zasłania się przepisem ( jakiś tekst ) który mówi że niedopuszczalne jest stosowanie progów na ulicach i drogach w przypadku kursowania autobusowej komunikacji pasażerskiej (z wyjątkiem progów wyspowych). Progi które są nie są wyspowe. Czy autobus szkolny to autobusowa komunikacja pasażerska? Jest jakaś definicja lub interpretacja?
  23. > Nie trzeba sobie mgliście przypominać o %%, bo wskazanie osoby, która jak się może okazać nie > prowadziła pojazdu łapie się pod kk. A skoro ktoś nie pamięta i nie widzi zdjęcia to może > wskazać niewłaściwą osobę. Ja tam kiedys podwiozlem autostopowicza Ukrainca ktory jako wyraz wdziecznosci zostawil mi karton fajek bez akcyzy. Mial cala torbe. Nie pale ale wzialem i dalem szwagrowi. Nie pamietam czy to wlasnie nie wtedy a przestepstwo skarbowe jak nic
  24. > Właśnie wymyśliłem dobry schemat! Możemy odmówić wskazania kogoś z rodziny, bo wiemy, że > jechał pijany i w ten sposób narazimy go na odpowiedzialność za przestępstwo, a nie > wykroczenie. Zgodnie z prawem możemy jako świadek odmówić zeznań i nie mogą nas ścigać za > niewskazanie sprawcy. Właśnie o to chodzi. Kogoś z rodziny lub siebie. Mało tego, jeżeli jesteś wezwany jako świadek to masz możliwość ubiegać się o zwrot kosztów dojazdu i utraconych dochodów za ten czas kiedy zeznawałeś na takich samych zasadach jak jako świadek w sądzie z jednym wyjątkiem. Tu trzeba wniosek o zwrot kosztów złożyć tego samego dnia a w sądzie można następnego. Jak Ci dniówka wychodzi 100zł a mandat do skarbonki gminy 200zł to może się nie opłacać wzywać Cię na świadka
  25. > Zależy od tego, w jakim charakterze jesteś przesłuchiwany. W charakterze podejrzanego - masz prawo > mataczyć, kłamać, odmówić zeznań. W charakterze świadka - możesz odmówić zeznań w przypadku > najbliższej rodziny, albo w ogóle niczego nie pamiętać. Tak jest w KK i tak też powinno być w > przypadku wykroczeń. W przypadku bycia przesłuchiwanym jako świadek tak jest. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia Quote: Art. 41. § 1. Przy przeprowadzaniu dowodu z zeznań świadka stosuje się odpowiednio przepisy art. 177, 178, 182, 183, 185-190, 191 § 1 i 2 oraz art. 192 Kodeksu postępowania karnego. A KPK na to: Quote: Art. 183. § 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpo- wiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzial- ność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. § 2. Świadek może żądać, aby przesłuchano go na rozprawie z wyłączeniem jawno- ści, jeżeli treść zeznań mogłaby narazić na hańbę jego lub osobę dla niego naj- bliższą. Jeżeli mgliście sobie przypominam że mogłem jechać akurat powyżej 0.5%%

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.