Zawartość dodana przez Dareek
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Grunt to rzeczowa odp na zadane pytanie jakie pytanie taka odpowiedź - przeczytaj sobie tytuł wątku i trzymaj się tematu student i nie spamuj > Skoro nie ściemniasz, to czekmy:) no czekamy aż znajdziesz w ulotkach- znalazłeś już? przecież jesteś tak wyszczekany w każdym temacie i dla ciebie takie sprawy to pikuś
-
2013 Chevrolet Omega ... - rodzinne auto dla mamy i taty ...
ładna insignia tylko jakieś znaczki dziwne
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Może nie do końca na temat... > Wiem że Fiat poszedł kiedyś złą drogą i zrezygnował z altków MM (starego typu) i boscha (też > starego typu) pracujących długi czas bezawaryjnie. > Mimo że do niektórych wersji montowane były japońskie Nippondenso (nie mylić z Denso) mogące zrobić > nawet i 500kkm nawet bez wymiany szczotek) > Mam też takie wrażenie że współpraca z Valeo też na dobre fiatowi nie wyszła... (wystarczy porównać > lamy carello z valeo - przepaść co do jakości) > pozdr Wielu podnosiło aspekt niefortunnego umieszczania przez fiata altka w okolicy koła i braku osłony podwozia. Może i coś w tym jest - ale w SC jak w Pandzie miałem altki marki denso- nigdy nie było z nimi kłopotu mimo braku osłon podwozia.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Czyli co , kolejne ściemy z Twojej strony? ściemę student to ty nam ciągle prezentujesz- no ale to w twoim wykonaniu to taki folklor ulotkowo-propagandowy. Ja udzielając na twoje pytanie odpowiedzi zastosowałem twój styl wypowiedzi- fajnie nie? Wszystko wiesz najlepiej, wszyscy wokół to idioci to sobie po prostu poszukaj.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Co z tymi sygnaturami spraw dot vagów? tutaj zapytaj
-
Downsizing jest be...
> Ładny wynik. Odpisz na post w drugim temacie Zarzuć sygnaturą i sądem przecież i tak się na tym nie znasz
-
Downsizing jest be...
T-JET 120 z gratisem z ostatniego tygodnia ok 30-40% to miasto Rzeszów
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Ochłoń, przeczytaj raz jeszcze i może raz jeszcze odpowiedź napisz. Trudno prowadzić polemikę skoro > śmiejesz się z mojej wypowiedzi, a potem piszesz dokładnie w tym samym sensie > Wiem, że auto świat kłamie i pewnie same bzdury tam napisali, m.in. o multiair. Michał z całym szacunkiem ale jak się nie śmiać skoro kombinujesz jak koń pod górkę. Dla mnie ten "periodyk" jak i jemu podobne nie mają się nijak do rzeczywistości. Ostatnio w jednym z takich pism stwierdzono ze w NB nie da wie wymienić żarówki światła mijania od strony kierowcy ps. za wspominaną Skodę Yeti z hiper nowoczesnym teesii po wyroku sądu oddano kasę. Podobnie w przypadku Golfa z DSG- wymieniono po wyroku skrzynię. Na szczęście znalazł się chętny do zakupu tego wynalazku a sprzedający szczęśliwy że pozbył się złomu - o dziwota chce kupić NB
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> hmm a taki z uszkodzeniem DSG wjedzie na przegląd np DEKRY ? > bo znowu chyba coś koloryzujesz > trzeba rozróżnic raproty, np ADAC wyłapie takie uszkodzenie DSG bo zostanie wezwana laweta, ale nie > wyłapie stukającego wahacza ? > znowu TUV nie odnotują uszkodzonej skrzyni, bo takie auto nie dojedzie na przegląd a wyląduje w > serwisie no i sam sobie odpowiedziałeś o jakiej rzetelności STATYSTYK możemy mówić
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Zgadza się. Tylko popatrz sobie na stopień zaawansowanie technologicznego fiata, a innych marek , > gdzie elektroniki jest o wiele więcej. Popatrz też na sprzedaż modelu. W przypadku fiata > liderują biedne wersje z podstawowymi silnikami. Co ma piernik do wiatraka- możesz się zdziwić ale wiązki elektryczne bieda wersji Pandy II i full wypasu są IDENTYCZNE. Wszystkie modele grupy Fiata są oparte na technologi magistrali CAN od lat. silnik TDI kto skonstruował? > Zobacz ile może się zepsuć w takim q7, a ile > w pandzie? Palnąłeś jak dzik w sosnę z tym porównaniem - nie bałbym się kupić np 7 letniej Pandy ale kupno np 7 letniej Q7 skutecznie może wydrenować kierownika- to autko z racji ilości awarii jest jednym z ulubionych modeli mechaników- podobnie jak u mercedesa ML. > Silniki multiair też są awaryjne z tego co pokazują doniesienia prasowe. no tak wracasz do retoryki ulotkowej - pierwszy raz słyszę o awaryjności multiair-a - no ale Michałku ty na potrzeby chwili potrafisz wy myśleć każdą brednię na poczekaniu. Weź się za pisanie baśni albo bajek- wychodzi Ci to znakomicie
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Statystyka to > statystyka. Zepsuje się lampka we Fiacie = awaria. Wybuchnie w powietrze VW Sharan - awaria. I > to awaria i to. Statystycznie te auta są tak samo awaryjne. niestety jest tak jak opisałeś - awaria np skrzyni DSG i 2 wybite wahacze we fiacie- statystycznie Fiat jest 2 razy gorszy- STATYSTYCZNIE
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> zaiste spisek producentów i wykonujacych badania > notabene trudno pisac o awaryjnosci auta które weszło dopiero na rynek, ale to taka drobna uwaga Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź- nie odnoszę się do awaryjności Citigo czy Up-a tylko do dziwnego zbiegu okoliczności gwałtownego spadku w rankingach Pandy z wejściem DO SPRZEDAŻY ww. modeli grupy VAG.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Które w rankingu pojawią się za jakieś dwa lata, a do tego jest to powiązane z ostatnio pojawiającą > się mgłą nad D Student - trzymaj się tematu
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> twoja teorie doskonale potwierdzaja wszystkie rankingi awaryjnosci (mozna mowic ze TUV czy DECRA sa > stronnicze, ale jezeli w kazdym innym dana marka plasuje sie na podobnych pozycjach to cos > musi w tym byc) jakikolwiek bys nie wział fiat zawsze okupuje podobne miejsca > a jakie juz nie pisze bo bedzie ze jestem spatrzony Dla mnie na znaczeniu wszelkiej maści rankingi awaryjności straciły na znaczeniu w momencie, gdy praktycznie z dnia na dzień Panda z czołówki najmniej awaryjnych samochodów wylądowała na szarym końcu. Jakoś dziwnym trafem stało się to w okresie wejścia na rynek wynalazków zwanych Citigo i UP
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Ot to. Ja osobiście zauważyłem (i potwierdzą to pewnie starsi koledzy - przynajmniej z kącika BBM) > że jak ktoś kupuje Fiata, to już już już się wsłuchuje czy aby aby tam awaria jakaś nie > wystąpiła. Jak spojrzy się na inne kąciki, to podobne awarie występują w innych autach ale > jakoś jak się jeździ inną marką, to każdy je przyjmuje jako odosobniony przypadek > (teraźniejszy wątek na Pomorzu to Toyota w której światła dzienne padły przykładowo) a jak się > ma Fiata, to każda awaria, nawet przepalona lampka albo wymiana klocków hamulcowych lub > elementów metalowo gumowych powyżej 100tys km, to już jest poważna wada auta... (nie bronię > Fiatów, bo jeżeli faktycznie ktoś ma od nowości auto i ono strzela nieprzewidziane fikołki, to > jest coś na rzeczy - ale podane wcześniej przykłady są nagminne) Ot takie placebo i choroba > wynikająca ze stereotypu i późniejszego nastawienia, że każdy potem podświadomie szuka > jakiejkowiek awarii... powiem Ci że u mnie w rodzinie każdy nie ma obaw co do włoskiej marki w przeciwieństwie do np skody- nikt nawet do pobliskiego miasta oddalonego 8 km nie chce jechać z obawy, że znów coś padnie
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Sugerowałem się sygnaturką... > Stilo wiadomo było, że przekombinowali . W zasadzie już po 2 latach od wyjścia modelu wszyscy nowi > posiadacze kwiczeli na autokąciku Stilo . Włosi chcieli zrobić gadżeciarskiego wyposażonego > ponad normę kompakta za cenę standardu i przekombinowali... Potem odchudzali z wyposażenia > auto z roku na rok . > W Bravo myślałem, że o wiele skuteczniej im wyszło wszystko, bo Stilo to była nauczka sromotna, że > nie liczy się ilość ale jakość... Tym bardziej, że w Bravo do zaprojektowania całego auta > wykorzystali podobno dość rozbudowane cyfrowe metody symulacji wytrzymałościowej i > aerodynamicznej i auto powstało w o wiele krótszym czasie niż przeciętnie innych marek - więc > mieli o wiele więcej czasu na dopracowanie nie będąc gonieni deadlinem. Jeżeli mimo tego w > nowym aucie co miesiąc coś jest to kompletna masakra. Od lat jeżdżę fiatami - naprawdę nie wiem co to awarie. 6 lat SC 900 80 tkm z usterek - wymieniono tuleje tylnego wahacza tuż przed sprzedażą za całe 10 pln/ szt. oraz zbiornik paliwa z powodu uszkodzenia mechanicznego. 7 lat panda 90 tkm - oryginał zawias amorki czy wydech z usterek kostka body od światłą mijania za 30 pln i uszkodzony styk z powodu mrozu w zamku drzwi (40 pln) żadnych wycieków pękających altków czy tym podobnych. podobnie z NB- 2,5 roku prawie 50 tkm z usterek wymieniony znaczek tylnej klapy - klocki i tarcze w bdb stanie - spokojnie jeszcze na kolejne 30 tkm. Kuzynka ma Punto II z 2001 r. - nikt o ten samochód specjalnie nie dba- jedynie zamontowano profi instalkę sekwencyjną- po 150 tkm wymieniono przednie wahacze- w tej chwili ma prawie 200 tkm no i powoli do wymiany są amorki przód i drugi kpl tarcz przód. żadnych UPG pękających altków czy uszkodzeń elektrycznego wspomagania. z wad - zmatowiały światła przód żadne z aut nie trapią wycieki oleju czy luzy w zawieszeniu w domu jest także O II 1.6 autko naprawdę zadbane ale niestety co chwile jakaś usterka- to hamulce zapieczone, to padł silnik wspomagania (jakiś idiota umieścił go wraz ze sterownikiem pod podwoziem- koszt ok 6 tyś za sam silnik) padło radio oraz czujnik parkowania o powycieranym od..uszczelek drzwiowych lakierze nie wspominam czy o łuszczącej się i odbarwionej po 50 tkm kierownicy ostatnio obraziły się obie sondy lambda - masakra jakaś
-
Panda funkiel nówka - kilka pytań
> jak nie widzisz sensu to proponuję ci się wgłębić w temat ... TEN > PS pistolety są dla prawdziwych kowboi i strzelają różnie w zależności od stacji i ciśnienia w > zbiorniku. Jak będzie +30C to zrozumiesz więc jest sens lania pod korek bo zawsze nalewasz > pełne "wiadro". dziękuję dobranoc > aha ... weź edytuj posta bo oczy bolą zrozumi EM a nie zrozumię. a może kolega nim zacznie pouczać innych to może uzupełni profil?
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Trzeba wziąć pod uwagę, że ryzyko takiego obrotu sprawy nie jest aż tak znowu duże, trzeba mieć > pecha i trafić na potężnego buraka. Wystarczy że trafisz na kierownika który ma kilka pojazdów- lecą kolego zniżki więc jeśli nie masz policji masz .... problem
-
Panda funkiel nówka - kilka pytań
> Witam! > Od wczoraj jestem świeżym użytkownikiem nówki salonówki Pandy 2012r 1,2 69KM w wersji "ciężarowej" > Jest to goły egzemplarz, no może nie zupełnie goły bo z klimą i fabryczną instalacją audio... > Zrobiłem tym jak narazie 200km, jednakże już kilka rzeczy zaczęło mi przeszkadzac i brakować i > pozwolę sobie zadac kilka prostych pytanek o które nie dopytałem sprzedawcy: > - czy można we własnym zakresie zamontować centralny zamek i nie stracić gwarancji producenta > (można takie modernizacje czynić we własnym zakresie bez narażenia się ASO) pewnie że możesz- zamontuj komplet centralny plus szyby- kup oryginalne wiązki - masa tego na allegro za stosunkowo małą kasę - nikt z ASO nie pozna - nawet nikt tego nie sprawdza. > - czy do montażu standardowego radia 1 DIN np takiego potrzebuje jakichś dodatkowych elementów > mocujących typu jakies kostki przejściowe, specjalna ramka montażowa czy kieszeń? > - jakie są fabryczne głośniki zamontowane w drzwiach? szerokopasmowe + tweetery czy też same > szerokie ? Jakiego producenta , mocy itp? Jeśli zamówiłeś z instalką radiową to wyciągasz tą półeczkę i masz wszystkie kable- wkładasz pólkieszeń z Twojego radia, podpinasz kostkę i śmiga. w ramach instalacji radiowej dostajesz przednie szerokopasmowe głośniki 16 cm i z tyłu 13 cm - o tweeterach zapomnij. producent- kompletne "no name". wymiana ich wiąże się z potrzeba zakupu dystansów z mdf-u lub plastiku > - czy są jakies patenty na wygłuszenie tyłu pojazdu? Mam zamontowaną kratkę z tyłu i jak dla mnie > jest ciut głośno przez to, że przenosza się dźwięki z tynlego układu jezdnego itp.. (nie > słychac silnika) Da rade to jakoś wygłuszyć? Musiałbyś wytłumić podłogę, nadkola ( tem ożna kupić od wersji osobowej- kosztują grosze- i szczególnie tylny pas - tam jest kratka wentylacyjna stąd te odgłosy- niestety brak kanapy robi swoje. > - wlew płynu do spryskiwaczy to jakaś porażka.. swego czasu były przedłużki na allegro- wówczas miałeś wlew na wysokości maski koszt coś ok 15 pln > - jakiego spalania można się spodziewać po tym silniku prze jeździe głownie w trasie? zależy jak jeździsz- od 4,5 do 6 litrów przy normalnej jeździe z klimą pewnie ciut więcej. Warto dokupić zegary z obrotkiem i kompem pokładowym > - rozumiem że przez pierwsze kilka tysi obchodzić się z pojazdem jak z jajeczkiem coby silniczek > się dotarł w warunkach jezdnych? można ale nie trzeba - myślę że 2 tkm starczy mu. > Chyba tyla na pierwszy plan.. ogólnie całkiem fajnie się tym lata.. przy lekkiej górce w trasie > bez większego duszenia udało mi się nie wiadomo kiedy osiągnąć prędkość 140km/h więc póki co > pozytywnie jestem nastawiony do tego pędzidła.. no i tak trzymaj - naprawdę fajne autko. Dbaj i serwisuj zgodnie z tym co producent napisał i lepiej stosuj oryginalne części - i tak mają śmieszne ceny - odwdzięczy się bezawaryjną jazdą > Pozdrawiam ja również
-
Odśnieżajcie swoje samochody!
> nie, nie może. on musi jechać, a lodu nie da sie zdjąć, więc po co sobie zawracać tym głowe ...do czasu jak przez jego głupotę ktoś straci głowę - dosłownie
-
Odśnieżajcie swoje samochody!
Ryb- dlaczego na siłę robisz z siebie idiotę? Doskonale wiesz że samochód nie może zagrażać bezpieczeństwu jazdy- to co opisał Michał jest bardzo niebezpieczne- dobrze że tak się skończyło. Gdybyś miał trochę wyobraźni to wiedziałbyś, iż taka tafla to jak gilotyna- może trafić przechodnia, rowerzystę czy kierowcę jadącego z tyłu - kwestia szczęścia, ułożenia pojazdów i grubości lodu - resztę sobie wyobraź - o ile oczywiście możesz.
-
Stabilizator / Drążek reakcyjny - Brak
tutaj masz odpowiedź na swoje pytanie
-
spinka wycieraczki - ramie/pioro
> ale co?? teee- Raduś nie edytuj postów
-
spinka wycieraczki - ramie/pioro
> sa seryjnie w dodatku - chyba pojawily sie razem z paskudnymi lusterkami "uszami slonia" duużo wcześniej
-
spinka wycieraczki - ramie/pioro
> Taka spinka jest raczej przy piórze, a nie przy ramieniu wycieraczki więc w Eperze jej nie > znajdziesz. jest przy ramieniu - nie występuje jako osobna część zamienna