Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dareek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dareek

  1. > troche km zrobilem tymi autami i jakos nikt mi nei migal > Za to dosc sprawnie dziala automat przelaczajacy swiatla DRL - mijania - dlugie. Szczegolnie ta > ostatnia pozycja dziala o dziwo dobrze, choc nie tak szybko jak czlowiek nie mam i nie miałem kłopotów ze wzrokiem, ale z daleka rozpoznam inisgnie na ksenonie - niestety właśnie z powodu mocnego oślepiania. Nie był to pojedynczy przypadek i to nie tylko moja opinia.
  2. > Nie zauważyłem oślepiania. > A dziennych ładniejszych w żadnym innym aucie nie spotkałem. kierowcy prowadzącego Insignię to nie oślepia ale jadących z przeciwka- masakra- jak na chińskich zenonach
  3. > Myślę, że ten artykuł jest mocno naciągnięty i przesadzony. Wiem, że Insignia nie jest idealna, ale > mimo wszystko tak źle jak w artykule nie jest. gratis trzeba dodać mocno oślepiające reflektory ksenonowe - cecha charakterystyczna tego modelu
  4. > też mam niby 7 ale po poczytaniu warunków de facto gwarancja na 40 tysiecy kilometrów i 3 lata max no i jeszcze obecnie to co jest do.. pierwszego przeglądu a potem w razie "w"
  5. > To powiedz żonie, że w żadnym samochodzie przez tylną szybę nie widać boków samochodu i od tego są > lusterka. > Jak by ludzie patrzyli w lusterka a nie przez szybę to by obcierek na parkingach nie było. ogonie we współczesnych samochodach (nie piszę o Vanach) widoczność do tyłu przez tylną szybę jest żadna!!
  6. > Dzisiaj żona podczas wyjazdu tyłem z garażu przyhaczyła przodem. Skwitowała to słowami, no i co > sie stało? Niby nis tylko lakier odrapała na błotniku. Teraz sie zastanawiam czy nie kupić > jej używki. jest jeden sposób
  7. > Ja po jeździe zastępczą Pandą odniosłem wrażenie że z tyłu jest więcej miejsca na nogi niż w Bravo > I wcale nie żartuję w Pandzie siedzisz jak na taborecie stąd takie wrażenie
  8. > Odniosłem wrażenie, że w Bravo jest mniej miejsca na nogi. złudzenie- ile masz wzrostu? co będzie z tyłu jeździć?
  9. Piszesz że punto większe od Bravo ? Chyba tylko na fotach oba widziałeś - Punto jest dużo węższe w środku i ogólnie przestrzeni jest mniej niż w Bravo -nie mówiąc o bagażniku - w Bravo 400 litrów z pełnowymiarową 16-stka. Użytkowałem oba modele więc mam porównanie - mojej ocenie Punto jest mało przejrzyste do miasta -tj. nie czujesz zupełnie wymiarów samochodu- masz wrażenie że już jest ściana - wysiadasz a tu.... 1.5 metra podobnie z widocznością do przodu i na boki- kiepska spalanie obu modeli ( Grande z 1.4 77 km i bravo 90 km podobne ze wskazaniem na bravo no i ESP w serii. i co ważne - oba fotele w Bravo masz regulowane na wysokość - Punto tego nie ma A jak dobrze poszukasz to Bravo kupisz nawet za ok 45 tyś Na Kia uważaj- auto praktycznie ma gwarancję do ........pierwszego przeglądu - przeczytaj wyłączenia generalnie- auto nie dla Ciebie więc bierz kobitę i niech się przymierzy - co wybierze to będzie na nią, a nie na Ciebie
  10. > Bo to ma byc kara, ktora powinna byc rowna dla wszystkich. > Juz samo zalozenie, ze kara to mandat pieniezny, to jest zly pomysl - bo kazdy ma inna ilosc tych > pieniedzy. > Dla jednego 500zl to duzo, dla innego to jakies grosze. Wiec kara nie jest rowna dla wszystkich... > W ten sposob daje sie przyzwolenie bogatym na lamanie przepisow, a biednych sie straszy, zeby pod > zadnym pozorem nie lamali przepisow. > Dlatego ja uwazam, ze jesli juz koniecznie kara za wykroczenia drogowe ma byc pieniezna, to powinna > byc zalezna od zarobkow / stanu finanoswego / itd... > Najlepiej jednak jakby kary byly jakies inne (powiedzmy roboty publiczne albo cos takiego) - czas > dla kazdego jest tak samo warty. ja bym nakazał oprócz DR i ubezpieczenia OC wożenie jeszcze PIT-ów z 5 lat do tyłu oraz oświadczenie o stanie majątkowym potwierdzone notarialnie
  11. 1. zamiar? to może obowiązkowe koguty na głowę każdemu pieszemu migające w przypadku "zamiaru" przejścia przez jezdnię. 2. Podnieść mandaty pieszym za wchodzenie na jezdnię na czerwonym , w miejscach nieoświetlonych , poruszanie się bez elementów odblaskowych na ubraniu- podobnie z rowerzystami - czasem mam wrażenie, że tym obu grupom wydaje się iż są nieśmiertelni. 75 % ofiar śmiertelnych to piesi i rowerzyści. Znając życie skończy się na podniesieniu mandatów za przekraczanie prędkości. 3. Zimówki - tak ale tylko i wyłącznie o ich używaniu ma zadecydować rozsądek użytkownika- w przypadku kolizji wypadku w warunkach uzasadniających ich używanie ponosi współodpowiedzialność za jej spowodowanie. 4. jeszcze zaświadczenie z ZUS-u, KRUS-u, odpis aktu urodzenia i chrztu!! no i wyposażyć Policję ITD w nowe pojazdy do kontroli na zasadach podobnych jak Viatoll. albo powołać nową służbę - Państwowa Inspekcja Kontroli Wlepek Nalepek i Przylepek 5. Po prostu karanie zabraniem DR za jakiekolwiek manipulacje przy tablicy i obowiązkową wymianę w przypadku śladów jej wyginania uszkodzenia. 6. być może! 7. nie ma obowiązku posiadania przy sobie DO - Pani p-oseł czasy PRL=u się pomieszały to raz . ale za to mamy od lat badziewne plastikowe DO. 8. jeszcze praktyczne zajęcia z operacyjnego usunięcia wyrostka robaczkowego- litości. 9. może jeszcze wprowadźmy karty stałego klienta, payback etc wskazanie sprawcy popełnienia wykroczenia to OBOWIĄZEK organu i nie może być chorej sytuacji jak obecnie że mam wskazać kto kierował- robicie mi foto to udowodnijcie kto kierował!! Ja na etacie w ITD nie jestem! Cóż dla mnie ta Pani jest przykładem jak powstają u nas w kraju chore przepisy. Chory człowiek bez wyobraźni wymyśli sobie jakieś brednie pod pretekstem poprawy bezpieczeństwa. Te zmiany mają na celu kolejne wydojenie kierowców no i przy okazji umożliwimy zarobić swoim na na absurdalnych przepisach Tej pani się wydaje że się na na zasadach ruchu drogowego, bo "tatuś " był znanym rajdowcem a ona sama prowadzi warsztat i salon samochodowy- logika zajebista!! Tatuś gdyby żył to zapewne wybiłby tej Pani z głowy te chore pomysły!
  12. > Z szyby zmyłem wspomnianym zmywaczem-ropuszczalnikiem z Lidla, wyszło ok no i dobrze > Znasz coś subtelniejszego niż tempo? Tempo się nie nadaje do czyszczenia samochodu - kup np Ultimate Compound Megs-a > Na ciemnym lakierze to faktycznie masakra, ale ten akord to jakby zmatowiony celowo był To efekt mycia nieumiejętnego mycia ( np na szczotach automatycznych itp), używania właśnie środków typu automax i tempo dlatego 90% samochodów tak wygląda pod reflektorem halogenowym więc nie widzę powodu do zdziwienia
  13. > z szyb - żyletka lub nożyk a szyby jak porysuje to wymienisz na swój koszt? > z białego lakieru - to polecam raczej pastę tempo (automax itp) lub możesz papierek wodny 2500 i > polerka jakimś 3M .... albo czymś podobnym to jest tylko pył lakierniczy- nie ma potrzeby używać tak drastycznych środków tym bardziej ze tą tempo czy automaxem jako gratis załatwi sobie dodatkowe zarysowania o używaniu papieru wodnego bez wprawy nie mówiąc. > poczekaj troszkę co by lakier się utwardził na polakierowanych elementach. > Glinka odradzam bo może zabarwić.. poczytaj trochę, bo chyba nie do końca wiesz o czym piszesz o i popatrz klikamy
  14. Glinka i np rozcieńczony płyn do np naczyń lub coś podobnego- tak aby był poślizg. Jedziesz np drzwi, widzisz że glinka brudna - ugniatasz ją i dalej.
  15. Dareek odpowiedział Ulik na temat - Motokącik
    oceń czy cokolwiek jest uszkodzone - to znaczy czy uszkodzony jest lakier do plastiku- jeśli nie - dobra pasta polerska i po kłopocie
  16. Dareek odpowiedział karciu na temat - Motokącik
    > Znajomy miał rocznik 2000, więc już trochę latek miał. > Być może nowsze nie są tak kosztowne w naprawach. Ostatnio miałem 9-3 TiD z 2009 r. przebieg 97 tkm . W aucie nic nie skrzypiało nie trzeszczało- jedynie dwumas został po 90 tkm wymieniony. ostatnio po 105 tkm do wymiany nadają się tarcze hamulcowe- poza tymi elementami samochód bezproblemowy
  17. > raz użyty kluczyk nie może być użyty w innym samochodzie... > jeżeli klucz pochodzi z danego samochodu to można go użyć wielokrotnie. Takie info mam od kolesia u > którego byłem ostatnio i z kilku innych źródeł wcześniej Przykro mi ale nie ma takiej opcji. Jak wylogujesz sobie kluczyk examinerem już tego samego kluczyka nigdzie nie zalogujesz nie tylko w innym samochodzie ale i w autku, w którym wcześniej był użytkowany- przerabiałem to
  18. z tego zo wiem raz wylogowany kluczyk nadaje się tylko na złom. Żeby cokolwiek zakodować kluczyk musi być fabrycznie czysty- tj nigdy nie "sparowany" z jakimkolwiek body.
  19. > A znowu inni narzekają, że Policja tylko jeździ kinem objazdowym i stoi w krzakach zamiast zająć > się stanem technicznym pojazdów, złym parkowaniem itp. > Jeszcze się taki nie narodził co by każdemu dogodził. A powiedz mi ile razy widziałeś np policjanta stojącego przy przejściu dla pieszych , zatrzymujących kierowców wyprzedzających np na pasach, czy stojących przy skrzyżowaniu i krających za jego blokowanie - ja niestety nigdy. Prawda jest taka, iż dbanie o bezpieczeństwo przez niebieskich sprowadza się obecnie do: 1. Kontroli prędkości w mniej lub bardziej wymyślny sposób, 2. Kontroli trzeźwości (akcje typu trzeźwy poranek), 3. Kontroli dokumentów - w tym ubezpieczenia OC tyle A ja się pytam a gdzie reszta? A może tak wybrałby się patrol pod pierwszą lepszą SKP, lub np poobserwował co się dzieje np w obrębie skrzyżowań i karanie za wjazd na czerwonym, wymuszanie pierwszeństwa, skręt z innego pasa ruchu etc? Nie- to za trudne - wymaga zbyt dużego wysiłku intelektualnego i przynosi niewspółmiernie mały zysk aniżeli polowanie na kierowcę z krzaków z pozycji ciepłego radiowozu.
  20. Dareek odpowiedział karciu na temat - Motokącik
    > Miałem 2006 9-3 2.8T i był to najbardziej psujacy sie kawał złomu samochodowego w moim życiu od > czasów Pf 126p. tak- wszyscy wiemy - uchwyt na kubek się zacinał
  21. > Dokladnie, powinni ganiac za to ile sie da i karac surowo . W nocy na nieoswietlonej drodze > mijanie sie z takim "zenonowcem" nie nalezy do przyjemnosci Nie znasz się - Ma reflektory przerobione na soczewkę i nikogo nie oślepia - tak mu się wydaje lub wie doskonale ze oślepia ale ma to w dalekim poważaniu. Ostatnio miałem "przyjemność" mijać się z jednym autokącikowiczem mającym w z zwykłym reflektorze "profi" wmontowaną soczewkę z xenonem. Miałem ochotę wysiąść i mu te lampy młotkiem porozbijać!! Prawda jest taka - dopóki mamy ograniczonych umysłowo sprowadzających dbanie o bezpieczeństwo do polowania w krzakach z radarami i fikcyjne badania techniczne nic się w tym kraju nie zmieni. Śmiejemy się z Rosjan, Ukraińców czy Białorusinów - a u nas co jest?
  22. > ciekawe, skąd masz dane o "większości kupujących". Bo tak się też składa, że sporo aut tego > segmentu kupują też firmy. Marek- nie osłabiaj mnie naprawdę Zobacz jakie wersje Pandy sprzedawały się najlepiej- Pandy III z silnikiem Twin Air sprzedano raptem parę sztuk! Podobnie MultiJet-a! Firmy to inna bajka i inne potrzeby i cele- nie mieszajmy dwóch systemów walutowych > Owszem, są modele konkurencyjne cenowo, ale po przeanalizowaniu cenników dochodzisz do wniosku, że > ceny są podobne, a różnice na autach podobnie wyposażonych w tym segmencie są minimalne. > Wybierać więc można na podstawie jakiejś aktualnej promocji, czy wytargowanego rabatu i nowa > Panda w żaden sposób tu nie odstaje cenowo, a jest to naprawdę przywoity i udany miejski > samochód. Poza tym, od Pandy też można odjąć rabacik tak jak od Picanto. A co do gwarancji, to > znam z doświadczeń ojca tę koreańską gwarancję na 5 lat > We Fiacie miałem krótszą, ale przynajmniej działającą Dlatego napisałem- tu odgrywa rolę moment zakupu i aktualna promocja i niuanse wyposażenia oraz gusta klienta ale niestety w podstawowym wyposażeniu panda III jest droga. co do reszty - się zgadzamy- ja wiem o tym i ty wiesz że Panda jest naprawdę udanym samochodem i tego się trzymajmy gdybym miał ponownie wybierać autko tej klasy dla mnie także jest wybór oczywisty - Panda Co do gwarancji w Kia - nie musisz mnie uświadamiać- celowo napisałem o "marketingowej" gwarancji
  23. > OK, jakbym miał 29 tys i ani złotówki więcej, to na pewno bym nie kupił auta za 29 tys, bo za co > bym go ubezpieczył, zarejestrował i kupił zimówki? > Patrząc z perspektywy moich teściów wygląda to tak, że kupują już pewnie ostatni samochód w życiu > (aktualnie mają od nowości Uno, rocznik 1997), który ma spełnić konkretne wymagania. Bardzo > liczą się z kasą, ale nie na tyle, żeby sępiąc 4 tys. przez następne 10 lat np. przeklinać, że > z chorym kręgosłupem się cieżko wsiada czy wysiada z auta. Zwyczajnie nie stać ich na takie > oszczędzanie. > Więc wybiorą w tym segmencie to, co im najbardziej odpowiada. Po wstępnej selekcji nowa Panda jest > na I miejscu. Napisałem Ci wyraźnie- przedstawiłem logikę większości kupujących samochodów z tego segmentu, którzy liczą każdą złotówkę- jak wspominałem wyżej nie interesuje mnie Twoja rodzinna sytuacja. Oczywiście jak każda reguła - ma wyjątki. > Poza tym nie wiem co się tak tej Kii uczepiłeś. Z tego co widzę Picanto 1.0 pięciodrzwiowe z klimą > też zaczyna się od około 34 tys. Marku - ja wiem że w odwracaniu kota ogonem jesteś mistrzem i wmawianiu ludziskom rzeczy o których nie wspominają, ale wskaż mi w tym temacie miejsce, gdzie się jak to określiłeś" Picanto uczepiłem" bo jakoś nie mogę tego odnaleźć? no to jeszcze raz - dla jasności Pisząc o Picanto podałem tylko ten model jako konkurencyjny cenowo wobec Pandy - tyle i tylko tyle - nie krytykowałem go w żaden sposób bo uważam Kijankę w tym segmencie za całkiem fajne autko, więc przestań mi takie rzeczy wmawiać!ok? co do ceny- odejmij rabacik, do tego fajną marketingową gwarancję no i już robi się ciekawie
  24. silników?- czy 4 benzynowe i 3 diesle to mało? czego innego oczekiwałbyś?
  25. > Nie chodzi mi o to czy lepiej, czy gorzej. Chcę, żebyś napisał po co zgłaszać to do UFG. > mar00ha po co? po to żeby odzyskać kasę za naprawę w przypadku kolizji ze sprawcą nie mającym OC art. 98 ust. 1 pkt 3a ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1152)

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.