Zawartość dodana przez Dareek
-
Jak to dobrze rozegrać (auto uszkodzone, sprawca zbiegł)
> Po co? > mar00ha do ufg za pośrednictwem pierwszego lepszego ubezpieczyciela- lepiej?
-
Jak to dobrze rozegrać (auto uszkodzone, sprawca zbiegł)
> Dziś w sądzie okazało się że: > -Kierujący (sprawca) nie posiada uprawnieni do prowadzenia pojazdów. > -Właściciel pojazdu po zakupie nie przerejestrował auta na siebie i prawdopodobnie auto w chwili > zdarzenia nie posiadało ważnej polisy OC, > Uszkodzony pojazd po oględzinach rzeczoznawcy został naprawiony na koszt właścicielki. Co teraz ?? > Czy oprócz wytoczenia sprawy cywilnej sprawcy można zrobić coś innego ?? > Siemion zgłoś sprawę do UFG
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
> czekaj no, co tam w tej skodzie czy kii dają? Dwa razy więcej auta za dwa razy mniejsze pieniądze? > Czy podobny mały miejski samochód za podobne pieniądze? Podobne? boszz Łopatologicznie- Między Pandą II i III jest 20% różnicy w cenie - ktoś kto ma 29 tyś i ani złotówki więcej nie mogąc kupić Pandy II pójdzie do konkurencji - np Citigo czy Picanto, a nie kupi pandy III bo po prostu będzie dla niego za droga - nie rozumiesz tego? Ja wiem ze każdy patrzy z perspektywy własnej kieszeni - Może dla ciebie 5-6 tyś to pikuś ale dla większości to spora kasa!
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
> Ty jak zwykle wiesz najlepiej, o zakończeniu produkcji pandy w tym roku wiadomo było dwa lata temu, > jak nie wcześniej nie denerwuj się tylko przeczytaj mój post i to co w ramach odpowiedzi na niego napisałeś
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
> co przenoszą? Wyjaśnij proszę. > Nowa Panda jest od początku produkowana we Włoszech. Stara w Polsce i nikt niczego nigdzie nie > przenosi. Pewnie ze 2 lata będzie szła sprzedaż obu Pand dopóki będzie zainteresowanie. Poczytaj sobie klik
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
> Dziwi mnie tym bardziej, że klony Pandy w postaci 500, Ka i Lancii Y spełniają i będą produkowane > dalej. kolejny bełkot marketingowy - po prostu wewnętrzną konkurencję trzeba wybić. Tylko zamiast kupić Pandę III potencjalny klient pójdzie do skody, VW czy kii
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
> Co do cen, to proponuję przejść się do salonu. Moi teściowie będą niedługo kupować małe autko. Na > razie na topie jest nowa Panda. Stara Panda z klimą to dziś około 28-29 tys, nowa to 33-34 > tys. Nie wiem czy to jest taka ogromna różnica, biorąc pod uwagę, że auta różnią się już na > pierwszy rzut oka wielkością, miejscem w środku, pozycją za kierownicą, czy wyposażeniem. Wiesz - każdy patrzy z perspektywy własnej kieszeni- między 28a 34 tyś to jest 20% ceny - dla wielu kwota nie do przeskoczenia. Ja wiem że obecnie społeczeństwo się bogaci i jest ogólnie fajnie i Panda to pojazd który należy traktować jako kolejne miejskie woziło w rodzinie ale niestety dla wielu to jedyny samochód i dopłata kwoty rzędu tysiąca pln może przekraczać mozliiwości usera - ale to kwestia bardzo względna
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
> A jak powiedzą, że wybrali Bravo, bo jest ładne, tanie, żwawe i mało pali (nie wiem jakie jest > wymyślam te cechy) to wyjdzie na to, że reszta osób go nie kupiła, bo nie chce mieć ładnego, > taniego, żwawego auta co mało pali Problem jest innego typu- jak ktoś szuka auta klasy kompaktowej w wersji 3-d, kombi to w tej chwili nie ma po co iść do salonu Fiata niestety - tu jest pies pogrzebany ze stilo było identycznie jak na początku z Pandą III - falstart z powodu ceny a potem to już poszła fama- że drogi i szkoda czasu
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
> Dareek masz problem ze jezdzisz bravo? malo to salonow golfa, hit sprzedazy miej i Ty nie mam problemu ponieważ to fajny samochód i jestem z niego zadowolony - niestety niedoceniany- gofera jak wiesz nie chcę
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
> ja pitole, znowu narzekania i czarnowidztwo. > Przecież ta Panda, to jest stara Panda. Od około pół roku jest w sprzedaży nowa Panda, to logiczne > jest chyba, że popyt na starą mocno spadnie i produkcja będzie zmniejszana aż do całkowitego > zakończenia. Żle z Twoją logiką - niestety sprzedaż nie spadła w stopniu jakim sobie Fiat wymyślił ale żeby było lepiej będzie nadal stara wersja produkowana we..Włoszech > Co do kondycji finansowej całej firmy, to proponuję zapoznać się ze statystykami sprzedaży > Fiat-Chrysler, na całym świecie. Np TUTAJ Drugi rok z rzędu jest na zielono, a wcześniej > były spadki sprzedaży kilkunastoprocentowe. Co dowodzi, że firma prowadzi raczej przemyślaną i > skuteczną politykę modelowo-finansową. taaa- zerknij na sprzedaż EUROPEJSKĄ fiata- jakby nie Włochy to byłaby to marka niszowa
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
> nie patrz z perspektywy jakiegoś marginalnego rynku w Europie Wschodniej. Nikt w zarządzie żadnego > koncernu nie będzie tworzył gamy modelowej pod taki rynek. > Zobacz na podane przeze mnie wyżej wyniki sprzedaży. Na polityke firmy trzeba patrzeć globalnie. > Moim zdaniem jest jasna: mają teraz kilka marek w kompletnie różnych segmentach rynku i każda > ma jakieś swoje miejsce i raczej planują tak, żeby nie było wewnętrznej konkurencji. Moim > zdaniem sama marka Fiat będzie od produkcji małych tanich autek z jednej (typu Panda, Punto), > albo małych, trochę droższych, za to lepiej wyposażonych i fajniejszych z drugiej (500, 500L). > Nie można patrzeć z perspektywy polskiego rynku. Taka pięćsetka, która u nas sprzedaje się w > liczbie kilkudziesieciu egzemplarzy miesięcznie już we Włoszech, Niemczech czy Francji, > sprzedaje się świetnie, podobnie jak Ypsilon. A co do innych modeli, to proponuję sprawdzić > jaki jest np. najlepiej sprzedający się samochód w Turcji. Tak, Fiat Linea. A że przy okazji > czasem jakiś Polak zamówi, to też mu przywiozą. > Moim zdaniem polityka Fiata od kilku lat jest świetna, wyciągnęli wnioski z zapaści, przestali tłuc > modele na zasadzie ile się da (Stare Bravo/Brava/Marea/Palio/Siena/Weekend/Stilo 3D/5D/kombi) > w każdej wersji nadwozia, tylko zaczęli planować, analizować, wyciągać wnioski i prowadzić > ostrożną politykę. Można się spierać, że czasem zbyt ostrożną (Bravo kombi być może > sprzedawało by się dobrze), ale jednak prowadzącą do celu, co widać po wynikach sprzedaży O czym ty piszesz? Porównaj bezpośrednio do konkurencji- prawda jest taka że stara panda sprzedaje się znacznie lepiej z powodu chorej ceny Pandy III- powtórka z rozrywki jak było z Bravo i Stilo. Zobacz tuż po premierze w 2003 roku jaka była sprzedaż nowej Pandy a jaka jest sprzedaż 3-ciej generacji. I nie pisz,że produkcję wygaszają bo sprzedaż leci na ryj bo to BZDURA na resorach. Przenoszą całą produkcję do Włoch. Punto-zerknij na konkurencję- nowe Clio, Nowe Polo Yaris a fiat? przecież punto to konstrukcja pamiętająca 2005 rok!! w produkcji samochodów to przepaść a o następcy ani słychu ani widu. masz w klasie B starszego mastodonta? Bravo- no rzeczywiście hit sprzedaży - identyczny niewypał o następcy- niby coś jest ale nie wiadomo kiedy i gdzie oraz w jakiej formie Porównaj sprzedaż Bravo z np w Golfem- tam masz wersji silnikowych nadwoziowych i wyposażeniowych do wyboru do koloru a tu- nic!! - tylko wersja 5 d a gdzie np 3-drzwiowie gdzie przede wszystkim kombi czy nawet van? Porównaj bezpośrednia sprzedaż- leży i kwiczy Więc nie mów mi o ostrożnej polityce fiata bo to bzdura- po prostu fiat nie ma w ofercie modeli mogących być konkurencją dla innych producentów W EUROPIE - albo coś starego albo w chorej cenie (Panda III,croma czy nowe 500L) Porównaj sobie bezpośrednią sprzedaż Cromy z konkurencją czy Bravo - liczby nie kłamią - więc nie mów mi o "globalnej polityce" bo gama modelowa np brazylijska czy jak wspominana turecka jest zupełnie inna niż u nas. Popatrz nawet na gwarancję- od 2012 r. Fiat skrócił gwarancję mechaniczną do dwóch lat- w dobie odwrotnej tendencji uważasz ze to przyciągnie klientów?
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
W mojej ocenie jeszcze rok , max dwa i 500-tka przejdzie do lamusa. Następcę zaczną klepać w Meksyku i Serbii i tak się skończy przygoda Fiata w Polsce. Ogólnie polityka koncernu Fiata jest chora. Nie tylko w dziedzinie małych aut - nowa panda- falstart z powodu ceny, - fiat 500 - cóż 40 tyś za 3 drzwiową Pandę II to ogromna kasa, a po autku widać już wiek konstrukcji- żadnego fl - Punto- stara nieudolnie odmładzana fura bez innych ersji nadwoziowych - Bravo- auto kompletnie niedocenione na rynku przez brak reklamy i np wersji kombi - Croma - podobnie i do tego chore ceny Gdyby nie Panda II to sprzedaż Fiata w pl siadłaby całkowicie- jedna z najbardziej udanych technicznie konstrukcji koncernu- niestety schodząca z rynku. O innych modelach szkoda pisać bo to margines sprzedaży. W chwili obecnej klient potrzebuje z danego modelu szerokiej gamy silnikowej, modelowej i nadwoziowej od samochodów klasy B poczynając- tego w ofercie fiata nie ma. w mojej ocenie góra dwa lata i FAP podzieli losy Żerania. do tego obrazu trzeba dodać upadek wielu kooperantów. no ale nie wolno wspierać własnego przemysłu bo "panie - ciotka unra nie pozwala i wolny rynek mamy" Ten wolny rynek właśnie widać we Włoszech Francji ( dotacje dla Peugeot-a)czy nawet USA( GM) - dlaczego ? bo jedno miejsce pracy w fabryce to 5-8 w firmach podwykonawczych!
-
Czyżby początek końca Fiata w Polsce?
klik Chyba powolutku FAP podzieli losy FSO
-
Panda - problem z licznikiem
> a tak głupio zapytam nie wiesz ile biorą ? ja miałem za free ale wiem że brali ok 40 pln
-
Panda - problem z licznikiem
> w Rzeszowskim ASO ponoć powiedzieli ze oni mają EXAMINER i tym sie tego nie da zrobić i kazali > dokupić jakiś "BODY KOMPUTER" czy cuś > hmm o tym ze FES sobie z tym poradzi to nie wiedziałem dzięki > > nazwą Multiecuscan) i za browara zlikwiduje choinkę. albo Fes-em albo podjedz do ASO fiata w Jarosławiu i niech zrobią osiowanie licznika - oni wiedza o co chodzi
-
Samochód do 18 tys - prośba o poradę
> Może jakieś i30 albo ceed taa- może jeszcze S-Klasa - litości
-
Panda 1.1 - problem z układem chłodzenia
> No to trzeba będzie to zrobić. Czy jazda z zapowietrzonym układem chłodzenia czymś grozi na dłuższą > metę? > Druga sprawa: po wymianie chłodnicy, weszło 2L koncentratu i 2L wody destylowanej. Czy to jest > właściwa ilość płynu w układzie? reszta została w nagrzewnicy i bloku silnika
-
Seicento czy Matiz czy....co do 5 TPLN
Ze swojego doświadczenia i rodziny: 1. Seciento 0.9 - przez 6.5 roku i 80 tkm - tuleje tylnych wahaczy tylne szczęki i klocki hamulcowe wymieniłem. - nawet aku był oryginalny 2. Matiz moja ma czerwonego Matizka z 2002 r. z przebiegiem ok 30 tkm - codziennie właśnie pokonuje do pracy ok 3-4 km w jedną stronę. Samochód parkowany pod chmurką - jedynie myty i woskowany- na karoserii, podłodze nie ma grama rdzy - w pełni oryginał, Samochód nigdy nie widział dodatkowe konserwacji - jedynie przy zakupie plastikowe nadkola z tyłu zostały założone. W tym roku wymienione wahacze, kopułkę rozdzielacza świece olej i jakiś czujnik położenia wału czy cuś bo mieciu stracił moc. do wiosny pewnie nie dotrwa oryginalny wydech. Wizualnie - stawiany do salonu - nówka nie śmigana Moja ocenia - do miasta - jeśli z dzieciakami uwierz ale 3D to udręka. W Mietku siedzisz wyżej jest dużo przestronniejszy. w mojej ocenie Meiciu ale jeśli chodzi o oryginalne cześć to SC ma lepszy dostęp. w przypadku Matiza to istna loteria- niby tanio ale nie wiesz co kupisz i ile wytrzyma. co do sprowadzanych: 3 tyg temu Sc 1.1 z 2000 r. wersja Hobby- koledze polerowałem - kupione w DE miało 2 poduszki abeesa i wspomaganie elektrykę i nawet fabryka radyjo. Autko miało zrobiony rozrząd nowy aku i przebieg 63 tkm - nawet opony były oryginał - kupione za...480 euro. Miało pęknięty zderzak z przodu i kompletnie matowy czerwony lakier Moja rada Jak na Twoje kryteria szukaj co będzie w lepszym stanie -wbrew pozorom ruda także SC lubi (np klapa tył) tylko tego nie widać Wybór - Seciento 1.1 z poduszką kierowcy lub - Matiz z wyposażeniem min wspomaganiem
-
Panda 1.1 - problem z układem chłodzenia
> Wydaje mi się, że ubywanie płynu chłodniczego w Panda 1.1 to dość często spotykany problem Pierwszy raz słyszę- owszem jak masz gaz to rożnych rurek przewodów więcej i może coś cieknąc, rozłączyć sie ale w fabrycznym układzie to może co najwyżej lekko odparować płyn ale bez przesady.
-
Panda 1.1 - problem z układem chłodzenia
> gdyż iż ponieważ nagrzewnica w miśkach jest powyżej zbiorniczka wyrównawczego bzdura na resorach tez tak myślałem - tak jest w Punto II ale nie w Pandzie - nagrzewnice masz minimalnie wyżej niż pedał gazu!! do tego jeśli masz wersję z klimą z pierwszych lat produkcji to zbiornik wyrównawczy jest umieszczony obok mocowania amorka od strony pasażera
-
Panda 1.1 - problem z układem chłodzenia
> Witam, > Mam taki problem. 2 tygodnie temu przed wyjazdem na urlop dolałem Paraflu + woda destylowana do > zbiorniczka wyrównawczego, w sumie dolałem niewiele, ale jednak trzeba było. Od tamtego czasu > zrobiłem ok 1400 km. Niewiele to znaczy ile? szklankę?, pół litra?, litr? to ma znaczenie bo układ jest mocno wrażliwy na ubytki płynu. > Jadąc dziś do pracy, zauważyłem że dmucha zimne powietrze mimo tego, że pokrętło ogrzewania było na > maksa. Dopiero jak mocno podgazowałem powiało trochę ciepłym. Po dojechaniu na miejsce > sprawdzam pod maską i co widzę? W zbiorniczku wyrównawczym prawie brak płynu, odkręcam powoli > korek zbiorniczka i wtedy następuję rozprężenie ciśnienia. Czy to możliwe, że korek się > zapchał i nie upuszczał powietrza a przez to wytworzyło się za duże ciśnienie w układzie i > płyn znalazł inna drogę na ucieczkę? Najpierw sprawdź ilość płynu na ZIMNYM SILNIKU i go uzupełnij jeśli jest mniej niż max Następnie sprawdź czy ogrzewanie wróciło do normy- może być że mocniej "deptając" wypchnąłeś już korek z powietrzem z nagrzewnicy. Jeśli nie to: na 99% masz zapowietrzony układ chłodzenia - widocznie sporo Ci tego płynu brakowało- układ ten ma charakter ciśnieniowy wiec nie dziwota że po odkręceniu korka przybyło jego ilości. Zrób roztwór Paraflu UP i na ZIMNYM zalej lekko ponad max w zbiorniku i zakręć korek Odpal samochód, ogrzewanie na max i wentylator na I bieg - najlepiej przodem pod górkę i odkręć lekko odpowietrzacz na na wężu od nagrzewnicy- lekko aby go nie zgubić. dokręcić jak przestaną wydobywać się pęcherzyki powietrza z płynem możesz wymusić szybszy obieg płynu trzymając wyższe obroty silnika
-
1.3 MJT - wady/zalety
1.problem występowania czasami zjawiska"mulenia" rozwiązany- chodziło o zawilgocenie sterownika - wystarczyła zmiana odpływu wody i po kłopocie. 2. silnik wrażliwy na ilość oleju a szczególnie łańcuch rozrządu- zaleca się utrzymywanie max stanu oleju. 3. zakres użytecznych obrotów jest b. mały- o ile pamiętam- powyżej 2800 obr już niema czego szukać poza tym oszczędny o przyzwoitej kulturze pracy i nie słyszałem o awariach układów wtryskowych turbin czy innych usterkach tego silnika. aha- każda odmiana ma ok 10 % gratisu w zapasie
-
Felgi do Pandy
> no i dalej jest dla mnie biednie. Z opona 175 byloby juz ok. Ja lubie naciag, ale na szerokiej > feldze i niskim profilu, na balonie ani to nie jest praktyczne ani nie wyglada. Ale thx za > fotki. to akurat nie w pandzie- przy 6 calowej feldze minimum 185 aby wyglądało jak piszesz, a toto jak na zwykłą pandę za dużo ja przy 6 calach miałem 165/65 R14 i dawało radę
-
Nowe auto - feler lakierniczy ?
> Kolega Dareek zasiał u mnie dziś ziarenko niepewności... > Jednak mojemu ASO można wierzyć ! > Byłem w niezależnym serwisie lakierniczym, dałem na flaszkę i mówię badajcie. > Na całej budzie lakier oryginalny, nigdzie nie ma szpachli, nie bity, nówka. > Jak zlezie klar z klapy to po prostu ktoś się nie postarał. Przynajmniej ulga... Wiesz- lepiej posprawdzać, niż potem mieć problemy i kłopoty. Moja rada- polecam obserwację dalej tego miejsca- jakakolwiek dalsza "łuszczyca"- śmigaj do ASO
-
Nowe auto - feler lakierniczy ?
> Strzał w dziesiątkę, zlazł klar, ale tak właściwie nie wiadomo dlaczego, mistrz lakierniczy > spojrzał, powiedział po diabła malować całość i pięknie spolerował. > Jakby coś się działo dalej będziemy malować. niestety ściął tylko narożnik klaru i nie widać- to półśrodek za chwile pójdzie dalej - jedyny sposób to ponownie lakierowanie > Samochód sprawdzony w całości, niegdzie poza klapaą takich niespodzianek nie ma. dla świętego spokoju zmierz go czujnikiem lakieru