Zawartość dodana przez Tomala
-
Jednokierunkowy zaworek spryskiwacza
> A ja właśnie przed dyszą zamontowalem przecinają oryginalny przewód i jest ogromna poprawa, czyli > tak jak być powinno. > Auto z podpisu, żwirek od Fiata SC, chyba uniwersalny jest. > Koszt 3,60 :-) cały dowcip polega na tym żeby zaworek trzymał płyn w przewodzie więc im bliżej pompki tym lepiej bo praktycznie od razu pompka pompuje = od razu mamy płyn na szybie
-
Jednokierunkowy zaworek spryskiwacza
zaworek montuje się jak najbliżej pompki, przed dyszą nic nie da
-
preparat na pleśń na ścianie
Pufas ALE uważaj bo capi niemiłosiernie i staraj się nie nawdychać No i nie przystawiaj szafy do ściany, musi mieć dostęp powietrza
-
Wiercenie w betonowym monolicie
> Ale nie robiles u mnie na budowie Twoja budowa to pikuś przy tych na których działałem bez obrazy oczywiście Zresztą ja "wychowany" jestem na narzędziach od maleńkiego > p.s. najlepszego! dziękuję
-
Wiercenie w betonowym monolicie
> hmmm mam jeszcze stare wiertla (z 13-14 lat maja) w zestawie z marketowa mlotowiertarka, ktore > wywiercily tak na oko stokilkadziesiat otworow kazde i jeszcze zadne mi sie nie wyszczerbilo, > a wierz mi - rzadko mam do czynienia z miekkim betonem. Czesc juz trzeba wymienic, bo widie > pozaokraglane i wiertla zwichrowane, ale jeszcze wierca. Jedno mi tylko kolega stepil > calkowicie - wlasnie na zbrojeniu. No to mało jeszcze widziałeś, pracowałem kilka lat w firmie budowlanej i "parę" wierteł poszło. Najgorsze do wiercenia były policzki balkonów i schodów, tam zawsze najwięcej strat było
-
Wiercenie w betonowym monolicie
Wiertarka udarowa sds z udarem pneumatycznym i dobre wiertło do betonu zbrojonego np. Hilti, Bosch, itd... Z tym że to i tak nie ma 100% pewności że przejdzie, bo jak źle trafisz to i takie spec wiertło się ukręci lub wyszczypie widię
-
odprysk na szybie. POMOCY!
Te pęknięcia nawiercają na samych końcach żeby nie szło dalej a całość wypełniają żywicą, ślad będzie ale powinno działać. Oczywiście nikt Ci nie da 100% gwarancji ale jeżeli chcesz zachować tę szybę to warto spróbować. U mojego brata były 3 pęknięcia, robili tak jak napisałem wyżej i po jakimś czasie jedno z nich zaczęło pękać dalej, brat podjechał i nawiercili mu nowy otworek bo jak się okazało z tym pierwszym minimalnie nie trafili. Szyba (ogrzewana) jeździła jeszcze kilka lat a potem auto się sprzedało
-
Falowanie obrotów
> Immo jak coś to częściej leci czujnik na listwie ten z kątową wtyczką.Ewentualnie zapodaj jakiś > markowy środek do czyszczenia wtrysków i zobacz jaki będzie efekt. Wiesz co, wydałem kupę kasy na regenerację wtrysków i wolę nie eksperymentować z siuwaksami, dlatego zainwestuję w czujniki
-
Falowanie obrotów
> Pewnie 500-800 zł, na allegro od 20 zł. Nie przesadzajmy > Gdyby to było takie proste.... No kurde, po coś te kompy są, jak coś nie działa jak należy to powinno wywalać błąd Taka ciekawostka, dziś od rana jeździłem tym autem i tylko rano był problem z falowaniem ale zdecydowanie mniejszym niż wczoraj (przy okazji przedmuchałem go na autostradzie ) , potem było cały czas dobrze a po południu falowanie wróciło ale w kratkę i z dosłownie minimalnym odczuwaniem. Potem żona jeździła i mówiła że było tak jak po południu, zobaczymy rano
-
Falowanie obrotów
> Zacznij od czujnika z lewej strony, jest dużo tańszy Podjedź na szrot, weź na próbę, jednym > kluczem się go wymienia. Ponieważ nie mam numerku z tego czujnika to tradycyjnie udam się najpierw do ASO gdzie poznam ceny i może po raz kolejny mile się zdziwię ale gdyby jednak mi scęka opadała na blat to wtedy odczytam jakie ja mam i zacznę poszukiwania Dziwi mnie jednak fakt że nic nie wywaliło na kompie w sensie błędów
-
Mamy jakiegoś szpeca od junkersów?
> Gaz jest, bo kuchnia działa, koleś serwisant powiedział wstępnie, że to płyta główna kompa i żebym > szykował 1100pln Pewnie jakaś pierdoła, ale jeżeli faktycznie każe Ci płacić te 1100zł to zmień na Polski piecyk i nie będziesz miał tylu kłopotów
-
Falowanie obrotów
> Do wymiany czujnik ciśnienia paliwa na pompie CR,dość częsta usterka przy falowaniu obrotów w > autach z CR. Ok, teraz pytanie gdzie on będzie na niskiego czy wysokiego ciśnienia ?? I pytanie czy to będzie na pompie czy na listwie wtryskowej ?? EDIT: Tu widać dobrze listwę wtryskową z dwoma czujnikami http://allegro.pl/listwa-wtryskowa-mercedes-a-klasa-1-7-cdi-w168-i4782968753.html tu pompka wysokiego i tu chyba nie ma żadnych czujników http://allegro.pl/mercedes-w168-a-klasa-1-7-cdi-pompa-wtryskowa-i4832727388.html a tu niskiego ciśnienia i tu jest jakiś czujnik http://allegro.pl/mercedes-w168-a-klasa-1-7-cd-pompa-niskiego-cisnie-i4828739490.html a tu sam czujnik http://allegro.pl/zawor-pompy-mercedes-a-klasa-w168-diesel-promocja-i4787957541.html
-
Falowanie obrotów
> 1.7 turbodiesel i tylko 60KM No tak wyszło Wszystkie A klasy miały 1.7 cdi i różniły się tylko mocą, najbardziej popularna był wersja 90KM ale była też opcja 75, 100 z haczykiem I o dziwno te 60KM wcale nie jest mułem i bardzo sprawnie się przemieszcza, żonie wystarcza a ja nie czuję wstydu jak tym jadę > Co do tematu, to nie wiem czy w każdym, ale kiedyś słyszałem takie pojęcie jak "nastawnik" wolnych > obrotów No też słyszałem, ale mechanior po teście powiedział że wsio ok, i potencjometr pedału gazy podobno też daje poprawne odczyty
-
Montaż grzałki elektrycznej w kaloryferze
> a może jakaś zewnętrzna kryza jest założona ? kiedyś w instalacjach w blokach były zakładane takie > blaszki z dziurką ... Może, ale tego nie sprawdzi a w zaworze sprawdzi
-
Falowanie obrotów
Jest sobie pacjent Mercedes A klasa W168, 1.7cdi, potwór całe 60KM Trzeba było zrobić wtryski, więc zostały zregenerowane, zamontowane i auto odpalone od strzała. Oprócz tego była wymieniona turbina (stara się pociła dość mocno) No i pojawił się wkurzający problem w postaci falowania obrotów. Przed naprawą też czasami delikatnie falowały ale tak że prawie nieodczuwalnie a w tej chwili dość mocno słychać i czuć. Auto podpinane pod dwa różne kompy i błędów nie ma żadnych, parametry podobno w normie. Wydaje mi się że wcześniej nie było tego tak czuć ponieważ wtryski lały a w tej chwili jest dawka taka jak powinna być i dlatego tak czuć te falowanie, pytanie brzmi skąd ono się bierze ?? Jak się autem jedzie to przyśpiesza płynnie bez szarpania ale czuć te falowanie przeniesione na koła czyli tak jakby koła były jajowate. Co zaobserwowałem, falowanie jest zdecydowanie większe na zimnych niż na ciepłym. Jak się położy nogę na pedale tak aby się ugiął z 1mm to falowanie zanika, Jak silnik pracuje równiutko i tylko się trąci pedał gazu to zaczyna falować, jak się położy nogę na pedale gazu to się wyrównuje lub jak się trąci nogą pedał to tu już loteria albo się wyrówna albo faluje dalej Odpinałem wtyczkę od przepływomierza ale nie zauważyłem żadnej różnicy, ani nie wyskoczył CHECK na desce ani nie było żadnej poprawy a podobno miał wejść w tryb awaryjny. Mechanik zasugerował żeby pozmieniać obydwa zawory/czujniki na listwie paliwowej i jak nie będzie poprawy to wtedy zaatakować pompę niskiego i wysokiego ciśnienia. Macie jakieś sugestie/podpowiedzi ??
-
Montaż grzałki elektrycznej w kaloryferze
Odkręcić głowicę termostatu i zobaczyć czy będzie poprawa, zwróć uwagę czy sam zawór nie ma ustawionej kryzy na mniejszy przepływ, jeżeli tak to przestaw na maksymalny przepływ i w ostateczności olać termostat i nakręcić sobie plastikową nakrętkę "techniczną" do zamykania/otwierania zaworu
-
Akumulatory - producent Polski
> Polskim producentem jest Sznajder/Zap (który zresztą kupił Jenoxa ) Polski to był ZAP a teraz to jest zagraniczne i do kitu tak jak z Centrą kiedyś była ok a teraz lipa
-
Akumulatory - producent Polski
O dzięki to chyba jest ten Autocraft
-
Akumulatory - producent Polski
> Może chodzi Ci o firmę Jenox ? Nie, jakoś inaczej się nazywali
-
Akumulatory - producent Polski
Przypomnijcie mi dobrzy ludzie która to Polska firma od akumulatorów była polecana na AK ?? Taka mało znana, a niby dobre aku produkują
-
Nawiązując do wątku " wymuszenie czy zajechanie? "
> Ok, sprawa oczywista, ale chciałem zaznaczyć, że zielony właśnie jedzie w prawo, bądź na wprost - > cześć z nich oczywiście ciągnie pasem do jazdy na wprost i próbuje się wbijać przed końcem na > pas do skrętu w lewo. Problem w tym, że zgodnie z teoria niektórych (tak jak podałem w > cytacie) ci już na pasie do jazdy na wprost mają pierwszeństwo przed tymi > wjeżdżającymi/czekającymi - tutaj czerwony wyskoczy i pójdzie pasem na wprost i przytrze > zielonego, choć zza niego wyjeżdżał (pewna analogia do wątku o którym była mowa). Jak czerwony > się grzecznie przebija od razu na lewo to sprawy nie ma > Otóż to No jak przytrze to wtedy kwestia jak do sprawy podejdzie policjant bo podejrzewam że sami się nie dogadają IMO jak ktoś na chama omija czekających w kolejce i zaraz potem dochodzi do obcierki (na dodatek tego co grzecznie czekał ma z prawej strony) to powinna być uznana wina tego "szybkiego" no ale to zależy od policjanta > No jak, przecież mają pierwszeństwo, niezależne od tego jakiego wykroczenia się wcześniej dopuścili Jakie pierwszeństwo ?? pierwszeństwo to mają Ci co jadą prawidłowo, Ci co jadą po wyłączonym pasie nie są na żadnym pierwszeństwie. Już kilka razy miałem tam taką sytuację gdzie wystaję na wysokości tego wyłączonego pasa i czekam na wolne miejsce a tu jakiś szyki wściekły tnie prosto mimo wcześniejszego nakazu jazdy w prawo, po pasie wyłączonym z ruchu i jeszcze z mordą że mu drogę zajechałem (mimo że ja już tam stałem od kilku chwil) bo on chce jechać prosto albo w prawo na krzyżówce. Więc musiałem grzecznie wytłumaczyć czy widział znak i czy wie w jakim miejscu teraz stoi i kto ma pierwszeństwo, jeżeli się nie zgadza to proszę bardzo walić a policja rozstrzygnie kto miał rację Ponieważ wiem jak Piaseczyńska drogówka podchodzi do tego skrzyżowania (zresztą na logikę każdy policjant powinien podejść do tej sprawy tak samo) i jako że nie raz tam były tego typu dzwony to wiem kto dostaje mandat i kończy ze spuszczoną głową
-
Fiat Ducato poziom oleju
> I tak cały dzień, pomimo przejechanych kilometrów i kilkunastu odpaleniach cały czas w mieście i > temperatura silnika w normie. Po sprawdzeniu stanu oleju komunikat znikł. Już drugi raz to > przerabiam Mechanicy w mojej firmie też nie wiedzą W serwisie ASO wymienili czujnik jak się tak działo w firmowym
-
Nawiązując do wątku " wymuszenie czy zajechanie? "
hehe.... codziennie tamtędy jeżdżę I ustawiam się tak jak czerwony ale wbijam się od razu na lewą stronę tak jak widoczny niebieski samochód z tym ze oczywiście czekam grzecznie aż będę miał miejsce lub ktoś mnie wpuści co ostatnio jest trudne w związku z przebudową niedalekiej ulicy oraz niestety już przedświątecznego kociokwiku Nie ustawiam się tak jak zielony ponieważ zostawiam tę część drogi dla tych co chcą pojechać prosto lub w prawo Tym sposobem czasami stoję dłużej ale nie muszę się przejmować że potem jakiś szybki wściekły nie będzie chciał mnie wpuścić Żółtymi i niebieskimi się nie przejmuję bo to oni łamią przepisy przejeżdżając po odcinku wyłączonym z ruchu
-
Niepisane, zwyczajowe prawo parkingowe
> Co za bezsensowny wątek, przecież wyraźnie jest napisane na kartce, że jest dużo miejsca na jezdni > i że jak ktoś przyjeżdża "niemieszkaniec" to niechaj parkuje najezdni żeby mieszkańcy mogli > stawać na chodnikach. Proste i logiczne. a mieszkańcy opłacają do miasta opłatę za ten kawałek chodnika że mają jakieś roszczenia czy tak po prostu "mieszkam to moje" ??
-
Niepisane, zwyczajowe prawo parkingowe
> Ależ oczywiście, mam tego pełną świadomość. Zastanawiam się po prostu gdzie leży granica "takiej > karteczki" pomiędzy uprzejmością autora (właściciela domu przy którym znajduje się chodnik), a > bezczelnością, bowiem w pewien sposób próbuje "przywłaszczyć" przestrzeń, z której korzystać > może każdy. karteczkę zachować i w razie szkód wzywać Policję bo autor sam się podkłada