Zawartość dodana przez Tomala
-
Pistolet do goracego kleju
> Prawda. Klej będzie się trzymał tyle że...odejdzie z farbą. eee.... tam gadasz.... W tv pokazywali jak super hiper taśma dwustronna* trzyma półki do iluś tam kg a piszesz że klej nie da rady * -- moja żona Zofia się na to nabrała mimo iż jej tłumaczyłem że to bujda i postanowiła swój niecny plan wcielić w życie jak byłem w pracy, do powieszenia miała 3 takie małe pudełka na drobiazgi da dzieci. Wszystkie 3 odpadły razem z taśmą, gładzią i częściowo z tynkiem jedno spadło córce na głowę nie wspomnę jak wygląda ściana
-
Kupujemy spawarkę typu Tig+MMA+ ewentualnie MIG
> Dołączę do tematu, ale w temacie migomagów > Czy takie tanie są coś warte, mam na myśli np. coś takiego czy może lepiej kupić jakiegoś > używanego Einhella za podobną sumę To akurat miał brat tylko pod marką Einhell i szybko toto padło (elektronika, jeżeli można to tak nazwać) podajnik jest słaby. Brata sprzęt zawiozłem do Łomianek gdzie jest firma która produkuje spawarki i elektornikę. Po przeróbce brat migomat-u nie poznał
-
Kupujemy spawarkę typu Tig+MMA+ ewentualnie MIG
> Nie ma sprzętów uniwersalnych, jeśli są to dobrze wyglądają jedynie na filmikach pokazowych na > youtube Na Twoim miejscu kupiłbym: > 1) mała spawarka inwerterowa - koszt od 600zł w górę - do okazjonalnego spawania lekkich elementów > wystarczy spokojnie jakaś 160-180A nawet marketowa (dedra, nutool czy jakiś inny klon) - plus > takiej maszyny to mobilność, w praktyce można nią spawać np na 200m przedłużaczu, w miejscach, > gdzie migmomat musiałbyś dowozić śmigłowcem No to to samo będę miał z TIG-iem czyli 2w1 > 2) dobry migomat na 15kg rolki (spokojnie do 2500 - 3000 zł kupisz jakiś solidny sprzęt, nie > zabawkę tylko coś czym można spawać na okrągło Wiem ale ma być w miarę uniwersalne > 3) JEŚLI będziesz miał dużo roboty na TIG-a, której nie ogarną dwa powyższe urządzenia to KIEDYŚ > kupisz dobrego tiga ale bierz pod uwagę, że jeśli masz na tiga przykładowo spawanie na 15minut > raz w miesiącu to ta maszyna NIGDY się nie zwróci a jedynie będzie generować koszty - > elektrody/gaz/druty To nie ma na siebie zarabiać (no może po części tak) tylko ma być jak się coś urwie/przedziurawi/trzeba będzie pospawać. (w tej chwili jest jakaś marketowa spawarka która kończy swój żywot) Patrząc na to co wydajemy na sprawnie pierdół u zewnętrznego spawacza i tracony czas (przestoje nie są wskazane) myślę po części się zwróci/zarobi na siebie. Zresztą to nie są moje koszta
-
Kupujemy spawarkę typu Tig+MMA+ ewentualnie MIG
> No to te co pokazałeś odpadają słabe, sprzęty dla blacharza i tig odpalany przez potarcie > Jeśli tylko praca na zakładzie to w tej cenie masz jakiś tekst do tego potrzebujesz jeszcze: > uchwyt do tiga(wyp. dodatkowe), reduktor, butlę z co2 lub mieszanką do maga, butlę z argonem > do tiga, drut sg2 1mm 15kg szpula i laski 308l do nierdzewki > Aluminium żadna z wymienionych dotychczas spawarek sobie nie poradzi znaczy teoretycznie mig ale > bez doświadczonego spawacza i przy tej klasie sprzętu to Widziałem to po napisaniu posta i miałem zadać pytanie czy się nada Na osprzęcie się znam bo handlowałem tym kilka lat więc tu nie ma problemu natomiast na tych urządzeniach znam się słabo dlatego pytam
-
Kupujemy spawarkę typu Tig+MMA+ ewentualnie MIG
> Powiedz no mi co tym chcecie spawać bo że sporadycznie to zdecydowanie za mało Różne rzeczy w zależności od potrzeby czy też awarii, tak więc może to być spawanie jakiś kątowników z czarnej stali tak jak ostatnio budowali jakąś wiatkę, urwany zawias w drzwiach, jak i spawanie kwasówki na zasadzie naprawy wózków, dzieży i np. tak jak było w piątek pospawanie pękniętej "łopaty" z aluminium Nie mogę napisać konkretnych rzeczy ponieważ jak to na zakładzie awarie bywają naprawdę przeróżne dlatego szukam urządzenia uniwersalnego i wydaje mi się że najbardziej przydałoby się urządzenie MIG/TIG bo MIG zastąpiłby MMA > I czy ten Twój techniczny ogarnia wszystkie 3 metody Elektrodę ogrania, reszty ma się nauczyć i podobno ma kogoś kto go nauczy zresztą potem to już nie mój problem
-
Kupujemy spawarkę typu Tig+MMA+ ewentualnie MIG
Jest potrzeba zakupu spawarki do używania sporadycznego dlatego pada pytanie czy szukać kombajna 3w1 czy też pozostać przy pewniejszym 2w1 . 3w1 jednym daje nam tę zaletę że mamy dodatkowo Migomat pytanie czy on się po prostu sprawdzi ?? Z firm markowych podobno wycofali się z takowych urządzeń z mniej znanych jest trochę tego pytanie tylko jak z jakością i czy to faktycznie działa jak należy ?? Z zaprzyjaźnionego punktu sprzedaży dostałem info że lepiej wziąć markowe 2w1 bez Migomatu i padła propozycja taka: Spawarka inwertorowa MMA ESAB Buddy TIG 160 2w1 DC Te 3w1 widziałem na alledrogo: http://allegro.pl/spawarka-welder-fantasy-trio-200a-mig-mag-tig-mma-i5019238275.html ten wygląda fajnie ale od razu padło stwierdzenie człowieka który tym ma pracować że ten wyświetlacz to nie bardzo i znając ich możliwości faktycznie mógłby mieć krótką żywotność http://allegro.pl/migomat-spawarka-mig-mag-mma-tig-200a-magnum-3w1-i5139743254.html ten ma już bardziej odporne http://allegro.pl/spawarka-digitec-digimig-206p-3w1-mig-mag-tig-mma-i5131350653.html i ten podobnie tu cała lista kombajnów: http://allegro.pl/listing/listing.php?bm...rka+mig+mag+tig Ja się na tym nie znam, bo owszem kupowałem urządzenia ale na konkretne życzenie spawacza. Ten się nie może określić bo to nie jest typowy spawacz tylko człowiek techniczny który spawa, i padło stwierdzenie "jaki kupisz taki będzie". Ponieważ ja tym nie będę pracować i nie chcę słuchać że "po co kupił z wyświetlaczem, mógł kupić z przyciskami" albo "kupił 3w1 i do niczego się to nie nadaje" więc dlatego pytam Was bo może macie jakieś doświadczenia z tymi kombajnami 3w1 lub 2w1 ?? Jeżeli tak to poproszę o informację co, dlaczego, ponieważ Budżet mamy cirka 3kzł +/- czyli jak będzie dobre kosztować 3,3kzł to też może być
-
hamowanie silnikem
> A wiecie przy okazji trochę wtrącę > O co chodzi z kołem dwu masowym. Dość powszechnie sie go teraz stosuje, ale przecież jakis czas > temu w samochodach z dieslem np mercedes nie miały kół dwu masowych i jakoś dawało to radę, a > teraz podobno bez dwumasy nie da się w silniku przede wszystkim diesla. Da się, dwumasa to taki komfort, nie czuć przenoszonych drgań na karoserię i np. na pedał sprzęgła. Są auta gdzie można zdemontować dwumasę i założyć tradycyjne koło zamachowe z tym że minimalnie traci się na komforcie co nie znaczy że jest jakaś tragedia
-
Czym wyczyścić i wypolerować chrom?
są pasty do chromu (samochodowe) dają radę
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
> Diesla miałem przed liftem, i były 3 żarówki . > Long był po lifcie i za nic w świecie nie pamiętam czy były p.mgielne > Po lifcie te mocniejsze wersje miały w zderzaku montowane (A210 Evo). No właśnie w zderzakach to miejsce i przed liftem było (zaślepki) > Może w biedniejszych były w opcji To muszę jeszcze oblukać w samych aukcjach z lampami czy występowały 2 rodzaje
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
O Prezes.... pytanie mam przy kolejnego hejt wątku o A klasie Ty miałeś po lifcie o ile dobrze pamiętam jeżeli tak to miałeś "gładkie szkło" reflektorów, przyglądałem się i widziałem tam tylko dwie żarówki, czyżby zrezygnowali z przeciwmgielnych ?? Pytam bo u żonki mam "ryflowane" i trzy żarówki, krótkie/długie/halogeny, chciałem jej wymienić na nowsze ale nie wiem czy będą pasować skoro nie ma przeciwmgielnych
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
> A co to ma wspólnego z tematem ? No ma, wyjmowałeś czy nie ?? > Odpowiem inaczej, wiele lat pracowałem jako mechanik, od kilku lat > prowadzę własną działalność gospodarczą. Wiem co to koszty prowadzenia działalności, wiem ile > kosztuje sprzęt, lokale, zus, podatki, a co najważniejsze Wiedza. Powtórzę raz jeszcze - > otwórz warsztat i naprawiaj wszystko nawet za 50 zł , ucz się parę lat, kupuj sprzęt > specjalistyczny, opłacaj pracowników, czynsze, ogrzewanie, energię elektryczną , wodę i 100 > innych rzeczy, następnie wróć i napisz ile według ciebie powinno kosztować wyjęcie jednostki > napędowej z samochodu A co to ma do rzeczy ?? Są inne auta w których wyjęcie silnika czy zrobienie rozrządu jest trudniejsze/bardziej pracochłonne niż "wyjęcie" silnika z A klasy, więc nie widzę powodu żeby kasować z tego tytułu np. 500zł "bo panie to A klasa jest" Jak ktoś nie ma pojęcia to taki jest efekt
-
Ducato/Jumper/Boxer 2002-2006r blaszak
> kurcze nie wiem, nie wiem czy znajdę coś w tych pieniądzach co ww. nie wiem jak tam z masą własną, > bo o ładowność na ramie się nie martwie > tylko nie chciałbym aby auto ważyło np. 2500 i miało oficjalnej ładowności raptem 1000kg No to będziesz miał kłopot bo większość samochodów tak ma, a i nawet mniej W poprzedniej robocie Sprinter odkryty bez paki (goła rama) był zważony i wyszło cirka 2000kg i tak miał wpisane w dowód, doszła paka i jej wzmocnienie i z automatu doszło 450kg.
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
> Mam dla ciebie radę - nic prostszego jak otworzyć warsztat i zostać mechanikiem. Będziesz wyjmował > takie silniki za 150 zł. Zobaczymy jak długo pociągniesz To ja zapytam inaczej, "wyjmowałeś" silnik z A klasy ??
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
> Jak to nie wymienia się? No wymienia się jak się zużyje albo pęknie czyli w przypadku A klasy to już remont silnika będzie, czyli pewnie gdzieś w okolicy 500kkm albo i zdecydowanie lepiej, to nie Nissan gdzie łańcuchy padały jak muchy przy niecałej 100kkm
-
Ducato/Jumper/Boxer 2002-2006r blaszak
> W latach 2002-2006 nie było jeszcze tych silników aaaa..... nie doczytałem
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
> Nie wiem - może mając podnośnik kolumnowy i ileś tam lat doświadczenia w tym temacie uznali, że tak > jest szybciej / łatwiej itp. Silnik na pewno był wymontowany - sam to widziałem, poza tym, że > dziwnie stało (morda w górę), auto nie wyglądało na "wypatroszone", więc nie wiem jak go > wyciągali i ile roboty do tego trzeba. No i właśnie tak jest zaprojektowane że te wyjmowanie silnika polega na odkręceniu kilku elementów i opuszczeniu całego zespołu napędowego z sankami i już mamy gada na wierzchu. Natomiast te krążące opinie że tragedia i ogólnie zło są mocno przesadzone > I niech tak pozostanie, bo to fajne, przestronne autko, tylko jak zacznie się sypać... Ale jak się kupi odpowiednią wersję (tu akurat jak z każdą marką) to nie ma kłopotu bo nie sypie się bardziej niż inne auta. Ja na przykładzie swojego mogę powiedzieć że wszystko jest w normie i to z dużym plusem Ważnym w tym aucie jest to żeby przy naprawie grubszych rzeczy np. sprzęgło, zastanowić się nad wymianą profilaktyczną innych czyli wysprzęglika (co chyba zresztą jest zalecane fabrycznie jak i w innych autach np. Fiat, Opel) czy też np. pompy wody która jest malutka i bardzo żywotna ale niestety nie ma do niej dostępu bez opuszczania więc lepiej profilaktycznie wsadzić nową Cała reszta jest tak skonstruowana że bez problemu można to serwisować.
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
> Może i została naciągnięta - albo jak ktoś policzył rbg z rozkręcaniem i wyciągnięciem silnika, to > było taniej wyciągnąć Nie wiem czy jest taniej jak trzeba drugie roboty włożyć , robiłem niedawno sam rozbierając tylko przód > W każdym razie niedawno - u zupełnie innego mechanika (niż ten, który naprawiał siostry A-klasę - > nota bene to jest najbardziej polecany w okolicy warsztat zajmujący się autami z celownikiem) > mój uśmiech i pytanie o W168 wiszące na podnośniku "jak to autko się sprawuje" padła odpowiedź > "a daj spokój..." Ja tam nie wiem, ale mamy A klasę od kilku dobrych lat i nie sprawia większych problemów
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
> U siostry był to padnięty wtrysk - przy czym technologia naprawy (tj. towarzyszące jej wyciąganie > silnika) wymusiły sprawdzenie i regenerację wszystkich Czyli została naciągnięta bo do tej operacji nie trzeba wyciągać silnika, owszem jest trochę rozbierania ale nie wyciągamy silnika > Tam jest chyba klasyczne wspomaganie hydrauliczne? Nie jest klasyczne, jest hudrauliczno-elektryczne
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
> Albo - jak to w dieslach - pompa vacuum. No napisałem o pompie
-
Ducato/Jumper/Boxer 2002-2006r blaszak
omijaj silniki Forda w tych autach (chyba 2.2) reszta nie jest zła, jak to z napędem na przód ma lepszy skręt ale jeździ się tym jak taczką Ogólnie wolałbym Merca
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
W tym modelu nie ma zmiennej geometrii łopatek
-
Nie miał chłop kłopotu, sprawił sobie A-klassssssę
> A teraz obserwacje: > - Automat lekko poszarpuje przy wrzucaniu z P na D oraz (trochę lżej) na R. Za to podczas jazdy > biegi zmienia całkiem przyzwoicie, bez szarpnięć. > - Podczas wolnej jazdy (50km/h) ujęcie gazu powoduje jakieś dziwne zdławienie silnika i mocniejsze > hamowanie. Przy prędkościach - Przy przegazówce na postoju, po odjęciu gazu silnik schodzi z > obrotów dość nierówno i przy akompaniamencie jakiś dziwnych odgłosów, jakby rzężeń. Tu nie podpowiem bo to takie zgadywanie ale po przygazowaniu powinien zejść z obrotów równo chyba że ma problem z wtryskami > - Bardzo twardy pedał hamulca, choć samo hamowanie dość przyzwoite. Mały skok pedału hamulca, > trzeba dość mocno nacisnąć, żeby hamował. W odczuciu przypomina mi to zapowietrzony hamulec > bądź hamulec naciśnięty kilka razy przy wyłączonym silniku. Zapowietrzony hamulec to miękki hamulec, twardy to może coś być z pompą/serwem > - Ciężko obracająca się kierownica. Ale ładnie wraca w pozycję neutralną podczas zakrętów. Układ hydrauliczno-elektryczny, jeżeli łożyska McPhersonów są ok, krzyżak na wałku jest ok, to może kwestia starego płynu lub problem z sterownikiem wspomagania lub alternatorem. To wspomaganie potrzebuje "kupę" prądu i nie pracuje jak tradycyjne na pompie tylko tak jakby sztywniej więc może ma wsio ok > - Kłopoty z włączeniem świateł mijania. Coś słyszałem o wycierających się włącznikach od świateł. Czym się ten kłopot objawia ?? > Czy może ktoś skomentować powyższe spostrzeżenia i nakierować nas, czy mamy do czynienia z dużym > problemem, czy z niedużym? To takie zgadywanie z fusów jest > Przy jakim przebiegu wymienia się rozrząd w tym silniku? Nie wymienia się, jest łańcuch > Ile kosztuje naprawa/regeneracja skrzyni biegów (auto)? To zależy od speca i usterki, ogólnie w tych skrzyniach padały sterowniki, i żeby je wyjąć/naprawić niestety trzeba wywalać skrzynię czyli cały zespół napędowy > I w ogóle - jak bardzo kolega wdepnął? Z tą skrzynią trochę wdepnął bo automaty w tym aucie nie są polecane, co nie znaczy że nie jeżdżą Tragedii nie ma bo części w większości nie są drogie, jest dużo na rynku wtórnym, z rozbiórek z gwarancją a i z demontażem/montażem też są w razie co mogę podać jakiś namiar Zanim coś kupi niech z numerem VIN śmiga do ASO Merca bo można się mile zdziwić Najlepiej jak znajdzie mechanika który nie będzie marudził a ma pojęcie o mechanice bo auto mimo iż wydaje się wredne wcale takim nie jest. Jak każde ma swoje plusy i minusy. > Pozdro > Bartek
-
tani kompresor
> tak mnie naszło, że przydałby mi się w garażu kompresor.. > czy takie najzwyklejsze 24litry za 300 stówki z marketów dają rade do całokiwcie amatorskich > zastosowań? do pompowania kół się nada, do malowania nie bardzo > największe obawy mam o działanie klucza pneumatycznego... i słuszne, nie pójdzie, tzn. pójdzie na "sucho" ale w pracy już nie bardzo
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> Nadruk. Wyglądało to jakby folii w ogóle tam nie było. bo to nie jest folia tylko taki "nadruk" na gorąco > Minęło już trochę czasu nie pamiętam dokładnie, ale ok 4-5 dni. czyli tak jak podejrzewałem że około tygodnia bo zanim wyślą i za nim wróci to jednak chwilę trwa. ja obecnie nie mogę szkody zgłosić bo Policja jest trakcie ustalania sprawcy i przekazują sobie sprawę z komendy do komendy a poczta Policyjna wychodzi raz w tygodniu
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
zlazł Ci sam nadruk z cyferek czy folia się odklejała ?? Ile czasu trwał "priorytet" ??