Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wojtucha

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wojtucha

  1. Wojtucha odpowiedział czajnior na temat - Motokącik
    > skopane - nie kojarzę dokładnie ale uszkodzona jakaś klapa gasząca powodowała przyspieszenie > rozpadania się koła dwumasowego... > Z drugiej strony kto jak kto ale mechanik powinien zaciekawić się gdy tak często wymienia koło > dwumasowe w tym samym aucie Chciałoby się powiedzieć - "a nie mówiłem" Z drugiej strony przeciętny mechanik wie że trzeba na nią zwracać uwagę... jak widać dość istotny i kosztowny może to być szczegół...
  2. > Bardzo płynnie rozwija moc, kręci sie pod odcinke i nie zamula. > No i malo pali - mi sie jeszcze nie udało z całego baku 7 spalić. No jestem pod wrażeniem, ja wziąłem testowo pokręcić się po uliczkach więc gazowanko, klima, pośmigałem ulicami i spalanie wg kompa 6,4 gdy oddawałem... Mimo wszystko chętnie bym się chwilę pobawił fajną B6, szczególnie w DSG... To jest akurat ten - po prostu mogę go wyrwać w dobrej cenie: Środek ma tylko spartolony, ale zaraz wywaliłbym dechę na te wstawki aluminiowe bo trochę wiocha
  3. > CR - jak 2010 to dobry motor I fajnie jeździ, właśnie oglądałem jednego przed zakupem kumpel jedną sztukę kupił, druga została z DSG korci mnie trochę CR jak dla mnie o wiele fajniej chodzi niż PD...
  4. Wojtucha odpowiedział czajnior na temat - Motokącik
    Skoro ASO to ori zastosowali? Nie spotkałem się żeby oryginał tak szybko leciał, kolega zakupił w Inter Carsie i faktycznie mu poleciało po ok 50tys km..., oryginały latały całkiem nieźle, ja w Golfie IV z 2005roku (silnik ATD) miałem 192 tys km gdy sprzedawałem i koło dwumasowe cisza... może masz coś skopane - nie kojarzę dokładnie ale uszkodzona jakaś klapa gasząca powodowała przyspieszenie rozpadania się koła dwumasowego... Z drugiej strony kto jak kto ale mechanik powinien zaciekawić się gdy tak często wymienia koło dwumasowe w tym samym aucie
  5. Jeśli dociągniesz sobie do listwy plus na stałe to minus z krańcówki drzwi będzie Ci ją włączał... Oczywiście listwa (zapewne LED) musi być przystosowana na napięcia panujące w instalacji samochodowej (od 12 do ponad 14V).
  6. Nie wszystkie 2.0TDI byly "ryzykowne" - najbardziej słynne były te z oznaczeniem BKP. Ten 170KM jest ok, przy okazji jak przyjemnie śmiga... szczególnie z DSG. Chociaż dopiero przyjemnie jest w tych z CR zamiast pompowtrysków.
  7. > 1.6 w ceedzie w przedlifcie (do 2010) - ino to lekko poniożej Twoich potrzeb wielkościowych auta; > brak dwumasu i dpf, rozrząd na łańcuchu Ooo to to, zapomniałem o nim a słyszałem same dobre opinie, mega poszukiwany był swojego czasu właśnie ze względu na brak koła dwumasowego itp. przy okazji całkiem przyjemnie chodzi...
  8. > 1.9 TDI ASZ dla mnie najlepszy silnik jaki powstal-mega wytrzymaly i np u mnie dwumas przy blisko > 200 KM był orginalny a miałem ponad 230 000 przebiegu i nic sie nie działo Ja miałem 1.9 ATD (101KM) śmigałem od 123tys km do 195tys km. Zero problemów, wszystko ori i nie wykazywało póki co żadnych przejawów kończenia się... Aktualnie użytkuję w Roomsterze 1,9TDI 105KM (nie pamiętam oznaczenia ale chyba BSW), zobaczymy jak będzie... Kiedyś byłem napalony na Golfa V też z tym 105KM dieslem (BXE), kupił go mój kolega, ostatnio mówił że miał przygodę z korbą która wyszła bokiem więc zdarza się(organizował coolancję czy jak to się zwie, on zapłata za robociznę a producent części) Co do niezawodności współczesnych diesli chyba faktycznie 1.9SDI będzie w czołówce...
  9. Najczęściej szwankuje zamek w drzwiach... miał kilka przypadłości, najczęstrza to uszkodzony mikroprzełącznik (switch) w zamku. Wygooglaj takie hasło i poczytaj, czasami pojawiały się zimne luty na płytce zamka... Naprawy w sumie proste (ASO poleca wymianę na nowy zamek) trochę pracy niestety w wyjęciem zamka...
  10. > Jeżdżę służbowym Picanto (z tymże silniczek 1.0 60KM) na co dzień i ogólnie oceniam pozytywnie. > Idealne na miasto, ale mi się zdarzało też robić trasy Lublin - Warszawa. > Spalanie w mieście wychodzi mi 7-7,5l/100km. A fakt moje Picanto też ma silniczek 1.0 a autor pyta o 1.1 nie wiem nawet jakie różnice są między tymi silnikami. Też mi się zdażyło notować spalania w Wawie ponad 7l - dużo i nie dużo, auto raczej służy do kręcenia, korki, grzanie na postoju... Ostatnio robiłem trasę W-wa - LKS i spowrotem i powiem że najmniejszych niedogoności nie odnotowałem. Przede wszystkim ciszej niż w klekotach elastyczność - na 5 można toczyć się 50 i 150 tak tak na prostych wyprostowałem jej trochę tłumik aby rozruszać ją trochę mimo kręcenia auto w trasie przejechało 550km na zbiorniku (do zapalenia się rezerwy, ewentualnie chwila na rezerwie) a po Wawie nie chce przejechać więcej niż 400-450km. Kiedyś na przeglądzie w ASO spotkałem kolesi z RUCHU którzy mieli tego sporo we flocie i pozytywnie się wypowiadali... Mam coraz większą ochotę na jakiegoś Ceeda kombi dla siebie
  11. Ja gorąco polecam Spośród różnych aut z jakimi miałem do czynienia akurat Picanto zapisało się do teraz zerowymi awariami i jakimikolwiek nieplanowymi naprawami (pewnie dlatego że jedno z niewielu aut jakie mamy od nowości ). W ubieglym tygodniu pierwsze działania inne niż olej i filtry: wymiana akumulatora i klocków z tyłu (o dziwo przednie, są jeszcze oki, aku trzeba było doładywać po kilku dniach postoju więc pora na nowy). Oglądałem przy okazji dół auta, zero rdzy, nic kompletnie nie dzieje się normalnie nowość pachnie (auto z końca 2006 roku rej. 2007) i 63tys km głównie miasto. Po kręceniu się po Wawie spala ok 6,5 - 7 l noPb w trasie mimo że kręcę ją max znacznie mniej. W środku cicho, prowadzi się fajnie - o wiele lepiej mi się jeździ niż Pandą którą też posiadam. Jest to dość bogata wersja - chromowany grill, czujniki cofania, przeciwmgielne itp. no i dodatku skórzane (kierownica, lewarek biegów). Po mniej więcej 30 tys km były już widoczne łuszczenia, obtarcia zarówno na kierownicy jak i drążku więc może to być mylące przy ocenianiu wiarygodności przebiegu. Poniżej kilka fotek (mam akurat pod ręką):
  12. Wojtucha odpowiedział krzys139 na temat - Volkswagen
    > ja mam axr i od tych (chyba już 5 lat) zero (tfutfutfu i odpukać) bez żadnych problemów Ja ganiałem kilka latek ATD 101KM - ale super silniczek. Pracował miękko, naprawdę cicho (teraz porównuje do 105KM w Roomsterze), ekonomiczny. Ganiałem od 133tys km do 193tys km. Był w super stanie (zarówno wizualnym jak i mechanicznym) dlatego z sentymentem wspominam Mój dobijał do 200tys km, silnik jak na mój gust pracował idealnie, dwumas, sprężarka ori, bez sympotmów jakichkolwiek do awarii. Wewnątrz i na zewnątrz brak śladów zużycia (w Romku o połowę mniejszy przebieg - kiera i lewarek zmasakrowane, również fotel kierowcy średnio wygląda)
  13. > Miernik albo alternator. U mnie poniżej 14V nie schodzi, zazwyczaj trzyma 14,3 V. Ja kiedyś mierzyłem sporo aut, rónież nówek i wszystkie miały sporo ponad 14V - ok 14,2-14,5 Mierzyłem auto któro miało bez odbiorników 14,7, wydawało mi się że za dużo ale jak się okazało aku miał 7 lat i jeździł... Wg opisów prawidłowe napięcie przy włączonym silniku to 14,2 - 14,4, czasami rozszerza się tę granicę, myślę że dramatu nie będzie nawet przy 13,8 - czym bardziej pozwalamy obniżać tę granicę tym gorsze dopuszczamy ładowanie...
  14. > ATD ma 101 koni Miałem takiego w Golfinie - bardzo dobrze wspominam. Dobijałem nim do 200tys km i szczerze śmigał jak nowy, super pracował ale 2 razy pomiędzy wymianami oleju (co 15 tys. km) musiałem dolać 2-3 setki oleju bo zapaliła mi się kontrolka (ta żółta o niskim stanie, nie czerwona o braku smarowania). Słyszałem opinie, że to norma w tych silnikach... Gdyby może przy wymianach dolewali mi pod max to bym i przelatał ale czasami niespełna do połowy miałem zalane i to chyba przez to. Aktualnie ujeżdżam 105KM, mam 100tys km z czego ja przejechałem 4tys więc ciężko powiedzieć. Jak gadałem z ludziskami to 105KM nie są jakieś specjalnie awaryjne.
  15. Wojtucha odpowiedział mapski na temat - Motokącik
    Może uwaga nie na miejscu ale uczulam aby zwracać uwagę na normę wg której prąd rozruchowy jest podany (spotkałem się z porównywaniem wartości prądów rozruchowych podawanych wg różnych norm SAE/DIN/IEC itp.)
  16. > Ale właśnie takie zadanie mają te grzałki. Podgrzewają płyn w małym obiegu. W mojej audi działa to > elegancko. To u mnie w G IV jak było mego zimno, uruchamiałem silnik i gdy odrazu zacząłem jechać i silnik był jako tako dociążony to wolno ale łapał temperaturę i po kilku długich km zaczynało lecieć ciepłe powietrze, natomiast gdy pracował na biegu jałowym a ja odśnieżałem to mogłem zapomnieć o nagrzaniu się w tym czasie wnętrza. W Skodzie, zanim dokładnie odśnieżę z zewnętrz (max 5 min) to przednia szyba zaczyna płynąć od skierowanego na nią nawiewu, mimo że silnik jest ciągle zimny (doświadczenie bardziej z Fabi gdyż Romka nie zdążyłem jeszcze eksploatować w zimniejszą niż -7 noc)
  17. > Spora część 1,9tdi ma to w standardzie. 3 grzełeczki na krućcu przy głowicy. W renuarach też jest > takie rozwiązanie. Moim zdaniem autorowi nie chodzi o to. W Golfie 1.9TDI miałem zdaje się 3 świece żarowe na trasie płynu chłodniczego, czy coś dawało nie wiem, pewnie tak ale nie umywa się do rozwiązania elektrycznego dogrzewania nawiewu. Silnik jeszcze jest zimny natomiast po kilku minutach z nawiewów leci ciepłe powietrze ogrzane nie od temperatury płynu chłodniczego a na zasadzie farelki.
  18. > Octavia FL 1.9 TDI? Mam to samo w Roomsterze Scout, u mojej siostry w Fabi I SDI również jest taki wynalazek (dość bogata wersja). Wcześniej widziałem to w Jetta 1,9TDI - niestety wszystkie te auta były ponadstandardowo wyposażone więc nie wiem czy to był standard. Bardzo fajne rozwiązanie, już przetestowałem przy okazji ostatnich przymrozków
  19. Wojtucha odpowiedział Psychik na temat - Motokącik
    No w sumie dobrze gadasz, teoretycznie mamy na myśli to samo tylko niefortunnie to określiłem...
  20. Wojtucha odpowiedział Psychik na temat - Motokącik
    > Zasadniczo to czujniki sterowane są masą. Większość czujników tak, ale akurat w klockach najczęściej spotykałem się z zatopionym elementem przewodzącym... który po przetarciu powodował przerwę w obwodzie. Gdyby sterować je masą, to hmmm przy dociśnięciu klocka do tarczy, przez tarczę łapał by masę więc kontrolka mogłaby zapalać się przy hamowaniu... po odpuszczeniu hamulca pewnie błyskała by przy czerkaniu klocka o tarczę... a tak nie jest... PS Gdy rozłączysz wtyczkę przy klocku to zapala się kontrolka, gdy zmostkujesz ją drucikiem - kontrolka gaśnie i dojeżdżamy klocki do blachy bez rażącej po oczach kontrolki
  21. Wojtucha odpowiedział Psychik na temat - Motokącik
    > no chyba, ze czujnik ześwirował "czujnik" to najczęściej drucik zatopiony w klocku (na odpowiedniej głębokości). Gdy klocek ściera się, przeciera się również "drucik" powodując przerwę w przepływie prądu i zapala się kontrolka. Więc albo klocki się skończyły albo np. któraś z wtyczek przy zacisku uległa rozłączeniu/zaśniedzeniu
  22. > Silniki 1.1 bezawaryjnie dojeżdża do 250kkm gdy siada głowica, a po regeneracji da rade jeszcze z > 200kkm Też z tego założenie wychodziłem kupując rodzicom PANDĘ, sztuka dosłownie zagłaskana, doinwestowana i na 78 tys km UPG powiedziała sajonara Ale to moim zdaniem przypadek, znam te silniki z firmowych sejaków które naprawde były mordowane i wytrzymywały znośnie wszystkich kierowców. Jeśli chodzi o prowadzenie to sejczento bije na głowę Matiza, osiągi pewnie też... Kwestie praktyczne - tylko Matiz, poszukaj jakiejś bogatej wersji, będzie wspomaganie i będziecie zadowoleni. Części do tego jest sporo i są tanie więc nie ma się czego obawiać.
  23. Ja stanowczo wolałbym Matiza, w swojej klasie mega wielkie auto i bardzo praktyczny. Napewno gorzej się prowadzi od sejcza i pewnie bardziej podatny na korozję, więc albo szukać już zrobionego (wymienione progi i reperaturki w nadkolach) albo szykować się na takie prace. Ja bardzo dobrze wspominam Mietka, niezawodny i naprawde wygodny w swojej klasie... poza tym jak dla mnie był całkiem ładny w swoich czasach

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.