Zawartość dodana przez Wojtucha
-
Kia Picanto 2006 rok - hamulce
Aż sprawdzałem u siebie... rozgrzane hamulce, wjechałem na podnośnik, zakręciłem kołami i nic nie trzyma... U mnie problem był inny, poprawiałem akurat drugi raz, tylne klocki po wymianie chodziły dość ciężko w jarzmie... Doszło do tego trochę brudu, rdzy i efekt taki że tylne tarcze słabo wytarte, tył słabo hamował... Raz już to poprawiałem, ale teraz wzięliśmy z kumplem dokładnie na warsztat, zaciski rozkręcone, wyczyszczone na cacy, na nowych klockach były jakby grzbiety po odlewie, spiłowaliśmy to, wszystko przesmarowane i pierwsze hamowania od razu czuć było na pedale jak nierówności tyłu docierają się. Po 2 tygodniach tylna tarcza jak lustereczko... Lubię to...
-
CB Radio w golf V
> Pisałem, że chodzi o takie mocowanie nieinwazyjne by nic nie dziurawić i kaleczyć w środku auta > Pokombinuje z tym rzepem > dzięki Kiedyś po odklejeniu takiego rzepa widziałem tak zniszczony, rozpuszczony plastik że estetycznie zrobione otwory które po demontażu można zatkać zaślepkami to wcale nie musi być dramat...
-
Szlifierka stolowa
> Jak chcesz szlifować kątowniki 5mm to kup używke z PRL i wymień łożyska, odmaluj i malina. Tak mi się udało kiedyś zrobić - stara PRLoska, znana z wielu zakładów, warsztatów szkolnych nie wymagała nawet wymiany łożysk, dzielnie pracuje dalej... Druga mniejsza, z radzieckiego zestawu domowego (szlifierka, mini tokarka itp.) kupiona jeszcze na poczciwym BAZARZE służy faktycznie bardziej jako ostrzałka.... nie mniej jednak bardzo solidna Co do marketowych to dobrze gdybyś zobaczył je w działaniu czy wystarczy Ci - ja bawiłem się kilkoma i mocniej dociśniesz i zatrzymuje się, ale jako ostrzałka na pewno da radę - przy ostrzeniu nie ciśnie się mocno...
-
Niesprawny autokar - gdzie zgłosić
Zapewne Policja lub ITD... Skoro przed wycieczkami robi się takie głośne akcje kontroli autokarów, namawia się aby w razie wątpliwości poprosić o kontrolę kierowcy i pojazdu to dlaczego niby dojazd do pracy miałby być traktowany inaczej...
-
Bagażnik dachowy baza: THULE, FAPA - jeszcze ktoś?
Ja mam stalówki thule lekko używane dostałem w spadku i już na drugim aucie na moje potrzeby stykają (dostałem za free a ich wartość rynkowa jest znikoma). Kolega ma te z Lidla i też mówi że ok. Jak widać ciężko je zniszzczyć a większość z dostępnych na rynku spełni standardowe oczekiwania. Więc można zaryzykować zarówno nowe jak i używane... Alu ładniejsze...
-
Lakier do woskowania-przygotowanie
> Zasłyszałem w sklepie jak ktoś mówił,że przed woskowaniem lakieru przemywa go benzyną ekstrakcyjną. > Pytanie- robił ktoś z Was taki trik? Raczej nie ryzykował bym... kiedyś po wjechaniu w świeżą smołę miałem denerwujące kropki i paski na dole drzwi więc delikatnie pod listwą drzwiową przetarłem szmatką namoczoną w benzynie ekstrakcyjnej ale po całości bym nie ryzykował (teraz mam do tego celu jakiś dedykowany "siuwaks" ) Przed woskowaniem umyć dokładnie, po umyciu wycieram irchą do sucha (przy okazji zbiera resztę nieczystości), po tym wszystkim możesz wszystko oblecieć glinką...
-
Jaki bagażnik na rowery ?
Ja z braku alternatywy śmigam dość często z rowerami na dachu - teraz krótkie odcinki ale poprzedni sezon po 500km w jedną stronę - Roomster jest wyższcy od O2 - nie wiem co prawda jak byłoby z 3 rowerami ale 2 bez żadnego problemu śmigały po autostradach - bez szaleństw z prędkością ale do 140 ganiałem... więc może jednak na dach?
-
Nowy zakup i pytania - Vento 1.8 automat
> Hm... nie, jednak chyba nie. Znaczy nie chcę inwestować (mechanicznie i optycznie jest na zicher, > ale kasiorę chcę wrzucić w lifting skrzyni biegów i reduktora w terenówce). Zerknij po necie, wstąp na kilka szrotów - ile mogą chcieć za stary zestaw wskaźników do takiego auta... Bardziej zastanawiałbym się czy wystarczy tylko wpiąć i jazda czy problemów mogłoby być więcej przy wymianie...
-
BMW X3 - 2.0i - EML
> to lada chwila staniesz i nic nie pomoże... Na razie chodzi - dzisiaj jeszcze raz odczytam błędy bo na razie świecą kontrolki EML i silnik... Spalanie z autostrad i S (Warszawa-Katowice) (prędkości 140-160) ok 10.5 l więc chyba w normie... Zapisany jest już do warsztatu - każdy podejrzewa przepustnicę...
-
BMW X3 - 2.0i - EML
Coś jednak jest nie teges - przez weekend jeździłem i było w miarę ok a dzisiaj wracając tuż przed domem ruszam na skrzyżowaniu i mało mocy - zapaliła się EML - po zgaszeniu i ponownym uruchomieniu auto znowu jeździ normalnie ale EML świeci...
-
BMW X3 - 2.0i - EML
Wjechałem rano na zaprzyjaźnionego KTSa, oprócz pierdół w różnych układach pokazał 3 poniższe usterki. Ostatecznie błędy wykasowałem, na razie na desce czysto ale od poniedziałku setki km wpadną tym autem więc zobaczymy co się urodzi...
-
BMW X3 - 2.0i - EML
> coś z elektroniczną przepustnicą jest nie halo Właśnie googlam, jutro muszę przejechać kilkaset km, przyszły tydzień też zaczyna się od wycieczek więc do serwisu auto pewnie trafi pod koniec tygodnia - chyba że jeżdżenie z palącym się EML to tykająca mina... O ile pamiętam to gdy po raz pierwszy problem wystąpił auto po uruchomieniu przez ok pół minuty chodziło nierówno, dziwnie wkręcało się na obroty - po czym wszystko wróciło do normy, jeździ normalnie ale EML świeci... PS Właśnie gadałem z kumplem, rano przed wyjazdem podskoczą na KTSa i zobaczymy co to za błąd... inaczej ciężko zgadywać...
-
BMW X3 - 2.0i - EML
Pojawiła mi się taka kontrolka - kilka dni temu, po uruchomieniu auto jakby nierówno pracowało, ale po ok 30s wszystko wróciło do normy, aktualnie autko jeździ ok ale kontrolka świeci. Do serwisu trafi w przyszłym tygodniu ale jutro czeka mnie jeszcze długa wycieczka - co to za kontrolka? Nie znam dokładnie danych auta - X3 z 2006/07, 2.0i noPb
-
Przegląd klimatyzacji.
> W Idea trochę słabiej zaczęła chłodzić klimatyzacja. > Umówiłem się w ASO na skromny przegląd. Faktycznie uszczupliłes przegląd do minimum Czasami zastanawiam się czy na przegląd klimy nie lepiej wbijać do wyspecjalizowanego zakładu od klimatyzacji... Ja z racji dostępu do ASO robię wszystko po znajomości - wybór odgrzybiaczy w ASO nikły, sam nie wiem czym mi tam dezynfekuję - o dziwo pomogło ostatnio, czynnika lekko dobili, filtr z racji że wymieniłem sam 3 tygodnie wcześniej to też dmuchnęli i spryskali tym swoim siuwaksem (wlewa coś z butelki do dozownika jak w pistolecie malarskim, do tego ma kilka długich, elastycznych końcówek, pryskając tworzy swoistą pianę) ale ozonatora chyba nie mają wcale... Ile czynnika Ci brakowało? U mnie w ubiegłym roku miałem poniżej 200g na 500 normy - po nabiciu odrazu kontrast i okazał się trafiony kawałek przewodu - udało mi się to wymienić i w tym roku cacuś - 480g po roku (nie wiem ile było nabite po wymianie przwodu, w ubiegłym roku odciąganie/nabijanie czynnika robili mi wielokrotnie i ostatecznie nie wiem ile było wbite ostatnim razem... ale nawet 20g jestem w stanie zaakceptować przez rok. Co ciekawe za każdym razem w Kia Picanto czynnika nie brakuje...
-
Kto winny -sytuacja hipotetyczna
Ja kiedyś miałem trochę inną sytuację, noc ciemna jak nigdy, wycofuję z bramy a tu nagle prawie trafia mnie jakiś wiejski kamikadze na motocyklu bez świateł (pewnie bez kasku, dokumentów i OC) - pomijając inne kwestie co wtedy - teoretycznie też moja wina bo wyjeżdżając z posesji, dodatkowo wycofując... nie ustąpiłem pierszeństwa pojazdowi który jechał ulicą. On dostałby co najwyżej mandat za brak świateł? Trochę dziwne, czasami wykroczenie zwiększa ryzyko powstania zdarzenia - nie jest to brane pod uwagę?
-
policja na kogutach czy bez nich
> jak "suszą" to nigdy nie migają ale jak wprowadzają jakieś utrudnienie w przejeździe na przykład > sprawdzają trzeźwość i auta stoją w "korku" to już migają. No właśnie nie - stoją z suszarą, Kijanka na widoku, koguty włączone - a żeby było ciekawiej to często mimo tego kogoś mają na boku - może rutynowo bo z taką polityką ciężej o rekordzistę... Z drugiej strony nie trudno się "zgapić" skoro mierzą z setek metrów...
-
policja na kogutach czy bez nich
> nie widizalem jeszcze suszacych z migajacymi;) > zawsze schowani z wylaczonymi... A ja właśnie ostatnio często spotykam stojących na widoku i kogutach - chyba pracują nad poprawą wizerunku
-
PASSAT B6 2.0TDI 2006 rok z przebiegiem 460 tyś
> Dla silnika w sensie tłoki, panewki oczywiście tak. > Dla pompowtrysków, czy innych wtryskiwaczy CR które sie > montuje w dieslach innych marek już od dośc > dla turbiny, dla 2masy, sprężarki klimy, czy innego drogiego > osprzętu taki przebieg to > dość dużo i może oznaczać serię kosztownych wydatków. Inna sprawa że część tego typu rzeczy przy tym przebiegu mogła już być wymieniana np. turbina, koło dwumasowe itd.
-
PASSAT B6 2.0TDI 2006 rok z przebiegiem 460 tyś
> Z jednej strony przebieg ogromny ( jak dla mnie ) ale przy założeniu że samochody były serwisowane > i są jak piszą w dobrym stanie to czego można się spodziewać po takim samochodzie? Mój kumpel (mechanik z zaprzyjaźnionego ASO VW) kupił takowego - najbardziej "trefny" silnik miał oznaczenie BKP. Napsuł on krwi użytkownikom, ale na przełomie lat były wprowadzone akcje serwisowe które w jakiś sposób rozwiązywały część problemów (wymiana padających trefnych pompowtryskiwaczy, napęd pompy olejowej i chyba coś jeszcze). Ale wracając do tematu kumpla i jego Passata B6 - nawet mu zazdrościłem, auto fajnie wygląda, nie widać zniszczeń, fajnie jeździ a dopiero ostatnio po rozmowie z nim dowiedziałem się że ma 327tys km. No i sam nie wiem co o tym myśleć - z jednej strony nasłuchałem się o tym samochodzie tyle złego że zastanawiam się jak on dojechał do takiego przebiegu - z drugiej strony kumpel jeździ nim i ma się dobrze - ale to inna historia, mechanik z dostępem do ASO, części itd. właściwie wszystko może zrobić. Jeżeli Ty nie kupisz to i tak auta trafią do nas z przebiegiem 180 tys km. Ja bym pewnie nie kupił, jednak spory przebieg, zależy co już miał robione i po ile razy. Poza tym sprzedaż u nas auta z przebiegiem pod pół miliona jest możliwa tylko cwanym handlarzom...
-
odpalanie diesla, grzane świec
> Przy -10, -15, -20 przy sprawnych świecach i dobrym aku nie zauważyłem różnicy w podwójnym grzaniu. > Raz grzejesz, odpalasz. > Gorzej jak aku nie ten, świece stare to wtedy już różowo nie będzie Ja też, fakt że jeszcze tej zimy mrozów wielkich nie miałem z -18 chyba ale za każdym razem gaśnie kontrolka, kręcę i dosłownie po obrocie łapie, trochę pracuje ordynarnie i zauważyłem że potrafi lekko wskazówka obrotomierza pływać tak jakby lekko falował obrotami - nie pamiętam czy przy wcześniejszych dieslach to miałem... nie jest to jakoś szczególnie zauważalne. Tankuje zazwyczaj na przypadkowych, markowych stacjach, paliwo zwykłe, nie używam żadnych dodatków. Aku nie pierwszej młodości bo oryginalny - a auto 2008/09.
-
1.4 TSI - dużo wody w wydechu
> wierc i sie nie zastanawiaj, garazowe patenty najprostsze, a wiecej szkody niz chlupotanie taka > dziurka nie zrobi. > Najwyzej jakas minia czy czyms na wys temp zamaz i wio Ewentualnie weź strzykawkę i trochę przez wywiercony otwór wstrzyknij jakiejś farby tak aby od wewnątrz też zabezpieczyć okolice wiercenia... Albo jakimś cienkim pędzelkiem albo wręcz zapałką po kropelce farby tak aby ścianki otworu nie były "żywą blachą"...
-
Passat B6 2.0 TDI
> Tu masz historię naszego BKP. > Ponad 290.kkm zrobiliśmy nie wiedząc, że mamy wadliwy silnik Kiedyś pożyczałem od kolegi takiego sedana - jeździł nim i nawet nie wiedział że ma wadliwy silnik - jeździło się całkiem przyjemnie. Nie jest to miarodajne bo sprzedawał go gdy miał ok 120 tys km. (zmienił na B7). Aktualnie 2 moich kolegów kupiło B6 kombi ale wcześniej nie zwróciłem uwagi że mają ponad 300 tys km każdy. Tylko to inna kwestia, są mechanikami w ASO, profilaktycznie już mają nowe pompowtryski, coś sprawdzali czy wymieniali w napędzie pompy olejowej i coś jeszcze - są akcje naprawcze i śmigają. Mi się zupełnie nieźle jeździło autem z tym silnikiem tylko to historie o awaryjności powodują że raczej nie zdecydowałem się na zakup go.
-
Passat B6 2.0 TDI
> Raczej nie. > Prędzej znajdziesz b6 z tego rocznika z 1.9 tdi 105.KM /bkc/. Mój kolega miał z 1.9, z 2006 roku, całkiem ok jeśli chodzi o spokojna jazdę, ale jednak ten wadliwy BKP jeździ lepiej w końcu to 140KM. Wydaje mi się że po wykonaniu akcji serwisowych jest już lepiej z tymi sławnymi BKP, teraz kilku kolesi kupiło i śmigają, na liczniku jak się okazuje wszyscy ponad 300tys km. Ale tak naprawdę to jestem nadal zszokowany Passatami na CR - właśnie ujeżdżam takiego B7 - wczoraj rano niby mały ale jednak mróz, uruchamiasz i ciiiisza... bardzo przyjemnie się śmiga - aż szkoda będzie oddawać (auto wypożyczone).
-
Zamienił stryjek... czyli zmiana auta na starsze.
My tu gadu gadu a Inżyniery z moto.pl rozprawili się z E11 Corolla E11 - moto_pl
-
1.9TDI AVF - czego spodziewać się po tym silniku?
> Mam ten silnik z przebiegiem pod 300kkm - do samego silnika żadnych zastrzeżeń. Tylko pilnować > dobrego paliwa, terminów wymiany oleju i rozrządu i będzie ok. Paliwo wiadomo może zabić wtryski ale i tak inne marki twierdzą że pompowtryski są "gniotsia-niełamiotsia" więc przy normalnym użytkowaniu raczej nie ma co się nimi bardzo przejmować.