Zawartość dodana przez maro_t
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Już mówię. > Bardzo mocno rozważałem zakup Mazdy 3 2.0. > Co prawda bez zakładania LPG ale silnik mnie kusił. no to teraz się uśmiałem Zamiast sprawdzonego i prostegu turbo, które w silnikach benzynowych nie ma nawet zmiennej geometrii łopatek, wybierasz silnik o najwyższym, eksperymentalnym stopniu sprężania, którego z jakiegoś powodu, poza mazdą nikt inny nie stosuje. Po prostu eksperyment na użytkownikach, który może się udać, a może nie. Jak się nie uda, to koszty dla użytkownika będą wielokrotnością wymiany prostej tubrosprężarki
-
hyundai i20 ile mozna urwac z ceny w salonie?
czyli ile wychodzi cennikowo za to 1.2? 50 tys. pln? Drogo imho. Ale fakt, że autko ładne i przyjemne
-
hyundai i20 ile mozna urwac z ceny w salonie?
myślę, że na razie niedużo. To nowy model. Do którego silnika się przymierzasz?
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> No dobrze, a nie zastanawiałeś się, jak wrócisz z wakacji, gdy turbosprężarka padnie w Twoim 1,6 > TDI? > dranio co Ty piszesz. Silniki diesla są trwałe i ekonomiczne. Tam nie prawa nic paść do 500 tys. km przebiegu
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Myślę, że kluczową byłaby tutaj odpowiedź na pytanie ile mocy miałby ten 1.2 bez turbo. > Bo coś mi się wydaje, że nie więcej jak 70KM, o ile w ogóle za względu na 3 cylindry. > Ja nie wiem czy chciałbym jeździć samochodem ze świadomością, że nie dojadę do domu w razie > padnięcia turbo np. na wakacjach w Chorwacji , jadąc z kompletem pasażerów i bagażem > wakacyjnym. > W ogóle obawiam się czy na pusto bym wrócił bez turbo a jak w samochodzie bez turbo padnie Ci coś innego? napinacz rozrządu, pompa paliwa, sprzęgło itd? To co? tak samo nie dojedziesz. Przez cały ten wątek dorabiasz rzeczywistość do swoich poglądów.
-
Jazda o kropelce...
> Liczenie spalanie z dystrybutora jest mocno, MOCNO niemiarodajne. z jednego tankowania racja, natomiast średnia z 10 tankowań już będzie bardziej miarodajna, a ze 100 już bardzo miarodajna
-
Jazda o kropelce...
> Albo ekonomiczna albo szybka. Nie istnieje cos takiego jak szybko i ekonomiczie. Może być > oczywiście kompromis pomiędzy prędkością a spalaniem. Ale zasada jest jedna im szybciej tym > spalanie większe. Piszę oczywiście o jeździe jednostajnej na trasie. > W miescie to juz w ogóle mocno naciagana teoria z tą eko jazdą. Pokażcie takiego co spali tyle > ile poducent podaje w duzym miescie w godzinach szczytu. korek w godzinach szczytu w dużym mieście, to są już warunki skrajne i nie ma sensu podawać dla takich spalania. Producenci mierzą spalanie według określonych norm, przewidujących jakieś tam średnie warunki.
-
Jazda o kropelce...
> Dystrybuor kłamie jeszcze bardziej Pamiętaj o powietrzu w zbiorniku i takie tam. Nawet jeżeli to > jest ten sam dystrybutor i np. tankujesz od zapalenia się rezerwy, różnica może sięgać bez > problemu 5 litrów. Że już nie wspomnę o tym, że do kanistra 10 litrów wchodzi od 10 do 12 niedawno na stacji byłem świadkiem sytuacji, gdy klient się wykłócał, że do kanistra 5l weszło mu według dystrybutora 6l benzyny
-
Jazda o kropelce...
> Nie wiem czemu niektórzy tak liczą ile pali, najważniejsza w silniku jest niezawodność, a nie > spalanie w obecnym samochodzie wydałem już ponad 50 tys. pln na paliwo. Oczywiście, dla Ciebie by pewnie było bez różnicy, gdyby zamiast tego miało być np. 80 tys. pln Dla mnie to jednak jest różnica.
-
Jazda o kropelce...
> Przy takim podejsciu do sprawy to najepiej jezdzic jakims autem 1.0 z LPG niekoniecznie. Lepiej po prostu nauczyć się ekonomicznej jazdy. Co nie znaczy wolnej. Ja uważam, że różnice w spalaniu między takimi powiedzmy europejskimi silnikami, czyli w przedziale 1.0 - 2.0 litrów są tak niewielkie, że nie warto dla zmniejszenia spalania kupować np. 1.0 zamiast 1.6. Miałem matiza 0.8 - palił niecałe 7 litrów. Fiat Bravo 1.4 turbo spala mi średnio 7.3l/100 km (średnia ze 136 tys. km przebiegu - SZCZEGÓŁY . A dynamika, elastyczność to całkiem inne światy. Nie mówiąc, że ma do uciągnięcia dużo cięższy samochód. Kia Rio 1.4 109KM na razie po 7 tys. km przebiegu ma średnią 6.5 l/100 km ( SZCZEGÓŁY ). Czyli ledwo 0.8 litra na setkę mniej. Różnica bardzo niewielka, a odczuwalna dynamika też sporo gorsza niż w Bravo. Jaką bym miał średnią np. w Pandzie 1.2? Kolejny litr mniej? Może. Może nawet to nie. Dlatego piszę, że te wszystkie auta palą podobnie. Zauważalne różnice tak naprawdę zaczynają się dopiero, jak się dodaje kolejne cylindry i całe litry pojemności. Natomiast to co decyduje o spalaniu to jest przede wszystkim styl jazdy. I to wcale nie jest tak, że jazda emerycka to niskie spalanie, jak wielu myśli. Niskie spalanie osiąga się jazdą mądrą: przewidywaniem sytuacji na drodze, odpowiednio wczesnymi reakcjami, unikaniem hamulca, jazdą po prostu płynną. I tutaj można osiągnąć w tych samych silnikach dużo większe różnice niż zmieniając silnik np z 1.6 na 1.0.
-
Fiat AEgea
> Niezły rozstaw osi i bagażnik. > Ale o silnikach benzynowych prawie nic nie napisali - tylko ile mają mocy. bo można się domyśleć, że będą dwa: 1.4 95KM i 1.4 T-Jet 120KM.
-
jaka jest dozwolona prędkość
> Takich wyborców nam trzeba. Jak mu każesz skakać na jednej nodze "bo tak", to będzie skakał. A jak > mu jeszcze powiesz, że dzięki temu .... jak to było ... "może zostać uratowane ISTNIENIE > LUDZKIE", to będzie namawiał do skakania innych. próbowałeś kiedyś zamiast pisać 100 postów na MK narzekających na coś, po prostu spróbować coś z tym zrobić? Jak uważasz, że jakieś oznakowania są postawione nieprawidłowo, pisz do zarządców dróg. GDDKiA od jakiegoś czasu systematycznie poprawia oznakowania. Przestawiają znaki terenów zabudowanych, ograniczenia prędkości itd. W mojej tylko najbliższej okolicy jest kilka miejsc, w których w ostatnich dwóch latach zmieniono w ten sposób oznakowanie. Między innymi właśnie na podstawie sygnałów od kierowców.
-
Fiat AEgea
> Hmm... nie jest nieładne, ale jednocześnie całkowicie bezpłciowe. Mogłoby być jakimkolwiek innym > samochodem. Nie znajduję ani jednego powodu, dla którego miałbym obecnie kupić jakikolwiek > nowy osobowy model Fiata (oprócz 500). bo to pewnie ma być taki bezpłciowy globalny model i tyle. Sieny czy inne Albee też kiedyś były bezpłciowe, a się sprzedawały. Z nowych aut Fiata, mnie się strasznie spodobał 500X. Jak normalnie nie lubię aut tego segmentu, tak ten mi się naprawdę podoba. Muszę nim pojeździć, ciekawe czy zmienię zdanie
-
Fiat AEgea
> na live pic jakiś taki dziwnawy jak każdy sedan
-
Fiat AEgea
> I to się zgadza Aegea jest na bazie Giulietty/Darta, podobnie jak Viaggio. Tak przynajmniej > twierdzą niemieckie portale. jeśli tak, to powinien być normalny kompakt. Ciekawe czy będzie tylko sedan, bo jeśli tak, to na pewno go nie kupię
-
jaka jest dozwolona prędkość
> i to jest teren zabudowany ? > porównując np do tego jest tablica, jest teren zabudowany. Co mnie obchodzi czy jest 1 budynek czy 20, czy przystanki autobusowe, czy chodniki. Mnie jako kierowcę interesuje czy jest biała tablica, czy jej nie ma. Dywagacje zostawiam tym, którzy mają za dużo wolnego czasu
-
jaka jest dozwolona prędkość
-
Remont domu, jak oszacować koszty?
W internecie to Ci ludzie mogą powróżyć najwyżej. Zaproś kogoś sprawdzonego z okolicy, jakąś ekipę budowlano - remontową, niech obejrzą i Ci wycenią. Nawet jak sama wycena by miała kosztować to nieważne - i tak pozwoli Ci to dużo zaoszczędzić w przyszłości w porównaniu ze scenariuszem, gdy podejdziesz do tego na oko lub na "będzie dobrze". Albo na wycenianie przez internet
-
Michelin CrossClimate - kupowac? :D
> Wygląda na całkiem dobrą oponę wielosezonową Jeźdżę tylko na takich, w Polsce nie ma ani > porządnej zimy, ani lata, więc wielosezonówki są najlepsze czyli wymieniasz opony po kupnie auta? Bo BMW raczej na pewno odebrałeś z salonu na letnich...
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> pokazuje politykę VW a to też
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> no jasne, turbo pada powiedzmy raz na 150kkm - 200kkm, ja jeżdżę 10kkm rocznie, czyli co 15 lat > musze turbo zmienić > zrozumcie auto kosztuje > nowe - bo jest drogie w zakupie i ma duży spadek wartości > stare - bo jest drogie w naprawach > obojętnie co kupicie musicie płacić albo na początku w salonie, albo później w "ratach" w naprawach dlatego kupuję takie samochody, gdzie co się nie zepsuje, to na pewno nie będzie mnie kosztowało dwóch pensji.
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> W PL jest tak... szukam auta za 20kzł a w portfelu równe 20kzł a później pobudka i skąd wziąć na > OC+AC (aaa tak na co komu AC...), opony, rozrząd oleje...i lecimy po kredyciki albo jeździmy > przez pół roku na starych gratach ... he he, pamiętam jak kilka lat temu znajomy miał właśnie równo 20 tys. na samochód. Kupił Passata za 20 tys. pln i nie miał już na zimówki do niego...
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Wciąż te ponad 3 tysiące, to zauważalna kwota. > dranio to jest nadal rząd wielkości więcej niż zestaw rozrządu z podobnej aukcji do popularnego auta. Obstawiam, że robocizna (może niekoniecznie w ASO, ale u kogoś kto ogarnia te silniki, wystawia normalną fakturę i w razie czego nie unika odpowiedzialności) to mniej więcej drugie tyle. Po prostu kupując podobne auto trzeba wiedzieć, ile będzie kosztowało jego utrzymanie. No chyba, że kupujemy samochód nie do jazdy, tylko do "prestiżu". Wtedy z daleka nie widać, że rozrząd jest do wymiany, a te kilka km dziennie "lansu" po Radomiu zawsze jakoś jeszcze wytrzyma
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Nie mam pojęcia bo jestem sprzedawcą części i trafiło mi się takie auto na tapetę. W naszych > biednych łódzkich realiach taki samochód jest naprawiany u Mirka w szopie,a części pewnie będą > zakładane z drugiego motoru. Fajnie, że założyłeś ten wątek Pokazuje ile kosztuje utrzymanie samochodu . Oczywiście wiadomo, że w ASO jest najdrożej, można szukać warsztatu niezależnego specjalizującego się w takich autach, można szukać części w lepszych cenach i pewnie można zejść 30-40% z tej ceny. Jednak nadal to będzie rząd wielkości, o jedno zero więcej niż rozrząd w przeciętnym, popularnym aucie z silniczkiem 1.4.
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
A robocizna to ile godzin i jaki koszt?