Zawartość dodana przez maro_t
-
elektryczny samochód spalinowy
serio? W Rio wymieniałem przód po 90 tys. km. I też dlatego że dużo jedziła tym żona, a ona nie bawi się w jakieśtam hamowanie silnikiem. Skuteczność była dobra, tarcze miał rozmiaru około 280mm czyli całkiem spore jak na takie małe lekkie autko
-
elektryczny samochód spalinowy
raczej nie. Ja mam letnie 18stki GY Eagle F1 Assymetric
-
elektryczny samochód spalinowy
hałas to osobny temat. Ogólnie samochód jest bardzo cichy. Ciągle muszę patrzeć na prędkościomierz bo jadąc np. tak przez teren zabudowany trudno wyczuć czy jedziesz 50 czy 70km/h. Czasami silnik spalinowy wtedy cicho pracuje, czasami nie, ale ogólnie jest bardzo cicho. Około 120km/h włącza się szum powietrza z przedniej szyby i słupków i w sumie tyle. Przy 120 na płaskim pokazuje że używa 20% mocy, silnik spalinowy jest wtedy bardzo cichy. Ale jak chcesz przyspieszyć od 120 np do 140 to na chwilę wejdzie prawie na max obroty, przyspieszy i znowu spadną. Ogólnie dla kogoś kto jeździł z manualem albo klasycznym automatem to wymaga przyzwyczajenia. Te obroty są wtedy całkiem niezależne od prędkości jazdy, czy dynamiki przyspieszania. To są jedyne momenty kiedy silnik spalinowy można powiedzieć że jest głośny, ale i tak jest dużo cichszy niż gdybym np. swoją Astrę kręcił do wysokich obrotów.
-
elektryczny samochód spalinowy
111 to średnia prędkość . Spalanie z całej trasy jest sporo niższe niż 7.5 bo wystarczy zjechać z autostrady i przejechać 20km po wioskach i bardzo szybko spada. Ale nie wiem dokładnie ile, bo nie ma tylu liczników do zresetowania
-
elektryczny samochód spalinowy
tak. Żyje swoim życiem i widzę że nie warto tego rozkminiać ;). Np. dzisiaj rano start z garażu, wyjechał na elektryku, wyjechałem na główną drogę na elektryku, dotoczyłem się 50km/h jakiś 1km do sklepu (mam lekko z górki) na elektryku, stanąłem pod sklepem, syn poszedł kupić sobie drożdżówkę, a samochód wtedy dopiero uruchomił spalinowca. W sklepie była lekka kolejka więc kilka minut postałem z włączonym silnikiem i pierwsze wskazanie spalania było 18l/100km. Potem jakiś dziennikarz to samo opowie na YT a ludzie już wierzą że to tyle pali. No ale każdy wierzy w co chce
-
elektryczny samochód spalinowy
no to tak na szybko. Wczoraj trasa autostradą. Na A4 ruch średni, ale wiadomo, na bramkach trzeba stanąć, w Katowicach ograniczenie do 100km/h po drodze kilka jeszcze mniejszych remontów. Starałem się trzymać 130km/h no ale te kilka razy trzeba było zwolnić, ze 3 razy też przyspieszyłem w okolice 140km/h i średnia wyszła 111. Ogólnie starałem się go nie cisnąć na max póki nie dotarty. Poniżej spalanie zresetowane gdzieś koło Chrzanowa i przejechane do węzła Strzelce Opolskie A poniżej dzisiejszy dojazd do pracy. Rano sprawdziłem że na obwodnicy korek i jechałem przez okoliczne wioski wkoło Krakowa a potem już po mieście.
-
elektryczny samochód spalinowy
byłeś w mieszkaniu u mojego teścia?
-
elektryczny samochód spalinowy
dzisiaj przejechane jakieś 60km. Głównie żona za kierownicą - uczyła sie nowego auta. Udało się że tylko raz próbowała wysprzęglić . Średnie spalanie od tankowania nadal pokazuje 5.8. Jeżdżąc tak po naszych wioskach i do Krakowa i po Krakowie to pali około 5 litrów. Przynajmniej tak wyświetla. Chociaż ma takie dziwne momenty, że czasem sobie na dłużej uruchamia silnik spalinowy mimo powolnej jazdy w mieście, mimo że bateria naładowana. Jeżeli jest to zaraz po uruchomieniu to po 2-3km potrafi pokazać spalanie 10l ale po następnych kilku km szybko spada. Ogólnie widać że ma jakieś swoje algorytmy używania tego silnika spalinowego i nie zależy to tylko od bieżącej prędkości czy wciśnięcia gazu. Nie ma co w to wnikać. Ważne że działa to w sumie bardzo wydajnie.
-
elektryczny samochód spalinowy
samochód odebrany. W realnym świecie prezentuje się tak: Wczoraj odebrałem, zatankowałem i pojeździłem trochę. W sumie ponad 100km, głównie po wioskach, do domu, do rodziców, po południu na drugi koniec Krakowa w korkach przez miasto, a spowrotem obwodnicą. Tak że sprawdziłem już wszystkie możliwe warunki drogowe . Spalanie po tym jednym dniu pokazał 5.8 litra z tym, że widać że faktycznie prędkości autostradowe windują spalanie, za to jazda typowo miejska obdywa się praktycznie na oparach. Dopóki nie wyjechałem na autostradę wracając do domu, przy przebiegu jakichś 80km pokazywał średnie 5.2l/100km. Na razie nie mam wiele do napisania, na pewno to co mi się spodobało na testach: płynność działania tego napędu, responsywność, cisza. Tak go można najlepiej podsumować. Łatwość prowadzenia, łatwość obsługi. Z jednej strony tych bajerów, ekranów, asystentów i czujników jest mnóstwo, opcje konfiguracji są do wszystkiego, łącznie z intensywnością świecenia paska led na tunelu środkowym, a z drugiej strony wszystko co potrzeba do jazdy jest łatwo dostępne, tam gdzie powinno być, można wsiadać, jechać i po 10km człowiek czuje się jak w domu. @Pado co do jakości spasowania i wykonania wnętrza to na razie nie mam uwag. Nic nie trzeszczy, nie stuka, zresztą jednym z powodów że wybrałem ten samochód bylo właśnie to, że sprawiał wrażenie takiego dobrze złożonego. Jedyna wada którą na razie mam to klapa bagażnika - trzeba mocno walnąć żeby się zamknęła tak jak trzeba i samochód uznał ją za zamkniętą. Pewnie kwestia regulacji. Silnik jest mega cichy, przy normalnej jeździ włącza się na niskie obroty, coś tam słychać jakby w tle, ale przy włączonym radiu już nie słychać. Oczywiście jak się mocniej depnie to zaczyna go być słychać bardziej, ale tylko przez chwilę. Natomiast nie można powiedzieć żeby chociaż przez chwilę dźwięk był uciążliwy. W życiu bym się nie domyślił że to 3 cylindry. Przy 120km/h zaczyna być słychać szymy powietrza z przednich słupków. To by mogło być lepiej wyciszone. Trochę też imho zmarnowano potencjał wyświetlacza zamiast zegarów, bo niby opcji konfiguracji jest sporo, ale są tylko 2 główne motywy wyglądu zegarów. Jeden klasyczny z dwoma tarczami i informacjami pomiędzy nimi, drugi taki że tarcze są mniejsze, takie jakby cofnięte i jest więcej miejsca na informacjie pośrodku. I tyle. Co ciekawe jedna tarcza to prędkość ale druga to nie obroty tylko poziom mocy aktualnie wykorzystywany w skali do 100%. Nie ma obrotomierza do silnika spalinowego, nie ma też informacji o jego temperaturze. No ale w sumie po co. Z mniej przyjemnych rzeczy to fotele nie są jakieś specjalnie wygodne. Są przeciętne, trochę twarde, ze słabym trzymaniem bocznym. Takie sobie. W Astrze mam dużo wygodniejszy fotel (brałem pakiet fotel ergonomiczny czy jakoś tak i jest po prostu idealny: ma dobre trzymanie, ale nie sportowe, regulacje w 10 kierunkach, jest po prostu idealny). Ten w Nissanie jest po prostu OK. Z ciekawostek to auto ma ogromne hamulce. Z przodu tarcze są takie, że koła mniejsze niż 18" nie wejdą, z tyłu są wentylowane. I to wszystko w samochodzie, którym można jeździć praktycznie bez dotykania hamulca. Dziwne. Ale ok. Zawsze lepiej mieć zapas niż za słabe. Do tego wloty po bokach zderzaka nie są fejkowe tylko naprawdę mają dziury i kierują powietrze wewnątrz nadkola. Jak w sportowych autach Jutro chyba pojedziemy do Opola, więc głównie autostradą, to ciekawe jakie wyjdzie spalanie EDIT. Acha. Żeby nie było za słodko. Środek auta mi się spodobał m.in. przez to nie ma piano black, to se wymyślili że walną piano black na zewnętrz. Efektem jest ten "piękny" czarny pasek plastiku na atrapie między logo, a początkiem maski. Sprawia wrażenie jakby miał się porysować od samego pędu powietrza
- SsangYong Korando
-
Autostrada A1
to dziala na zasadzie odczytywania tablic czy pozycji GPS z telefonu czy jeszcze jakoś inaczej?
-
elektryczny samochód spalinowy
Leasing brałem gdzie indziej, bo była lepsza oferta. Szczerze to nie liczylem ile %, patrzyłem na sumę kosztów i wysokość raty przede wszystkim. Ale patrząc po wysokości raty to raczej dużo %. No ale takie czasy. Czekam aż Jaszczomp vel Gołąb zarządzi obniżki
-
SsangYong Korando
To jest oczywiście zabawa w proroctwa, ale obstawiam, że to się zmieni. Samochodów nowych sprzedaje się coraz mniej i to będzie postępować, bo ceny idą w górę ektremalnie szybko i zwyczajnie coraz mniej ludzi stać. Wymuszenie przejścia na elektromobilność tylko to przyspieszy. Już teraz dobre używki są w cenie a za kilka lat, jak ich będzie mniej, a nowych jeszcze mniej to już mało kto będzie wybrzydzał czy taka marka czy inna jak samochód będzie pewny. Ale to oczywiście moje przewidywania, każdy może mieć swoje
-
elektryczny samochód spalinowy
lubię takie wyraźne kolory . Wkurza mnie wszechobecna szarość na ulicach. Fajny jest też czerwony, mieliśmy dylemat. Stanęło na tym że czerwone samochody już mieliśmy a takiego jeszcze nie
-
elektryczny samochód spalinowy
-
SsangYong Korando
Za gotówkę, a jakie to ma znaczenie? A zakup raczej na dłużej.
-
SsangYong Korando
Szwagier się napalil na takie coś jak w tytule. Silnik 1.5 Turbo, automat napęd 4x4. A wszystko to za niewiele ponad 130 tys. zł i dostępne od ręki. Co wiadomo o tym aucie, a konkretnie o silniku, skrzyni, napędzie? To są jakieś ich własne konstrukcje czy zapożyczone? Z testów wynika że to taki rodzinny kanapowóz o średniej jakości wykonania (to akurat dobrze bo przy dwójce małych dzieci nie żal zniszczeń ) i dużym spalaniu (to akurat gorzej, ale do przełknięcia biorąc pod uwagę cenę w porównaniu z konkurencją). Znalazłem w wyszukiwarce że w zeszłym roku ktoś pisał, że ktoś inny kupił . Może ten ktoś napisze jakieś opinie z eksploatacji?
-
Golf 8 i jego problemy
Dziwią mnie te wyniki Peugeota. To są drogie samochody przekombinowane wizualnie ze słabą paletą silników. Ale skoro Europejczykom sie podoba to niech kupują. Jak dla mnie to dzisiaj sensowny wybór aut jest tylko między Koreą i Japonią.
-
elektryczny samochód spalinowy
W nissanie nie ma w ogóle skrzyni biegów, nie potrzeba . Samochód posiada też podobno system aktywnej redukcji szumów, dlatego też pewnie wydaje się dużo cichszy. Mnie to się właśnie sposobało - wyciszenie i płynność działania. A czy będzie palić pół litra mniej czy więcej niż Toyoty to mi raczej różnicy nie robi.
-
elektryczny samochód spalinowy
ja jeździłem zwykłym Yarisem, Crossem nie. Jak na autko klasy B to było moim zdaniem OK. Też trzeba brać pod uwagę że to inna klasa i inna cena. Silnik spalinowy też ma pojemność 1.5 i 3 cylindry, ale w Nissanie jest dużo lepiej wyciszony i nie ma absolutnie żadnych wibracji, w Toyocie już z tym trochę gorzej. Przy prędkościach ekspresowych w Yarisie już spory hałas, wiadomo że to autko typowo na miasto. W Crossie pewnie jest jeszcze gorzej bo buda mniej opływowa.
-
elektryczny samochód spalinowy
na pewno ogrzewana przednia szyba będzie mnie wkurzać. Nie cierpię tych niteczek, a w tym aucie są dosyć wyraźnie widoczne. Ale zależało mi na ogrzewanych siedzeniach, a ogrzewana szyba jest w pakiecie z siedzeniami
-
elektryczny samochód spalinowy
w tych cenach jest wiele zmiennych. Np marka też ma znaczenie, czy bardziej czy mniej kradziona chociażby
-
elektryczny samochód spalinowy
raz że od wielu lat nie miałem szkody, a dwa że koleżanka pracuje w ubezpieczeniach. Oferty z salonu były właśnie pod 5k.
-
elektryczny samochód spalinowy
3400 w PZU
-
elektryczny samochód spalinowy
jesteś prorok. Właśnie zadzwonili z Nissana, że przyjechał do salonu. Teraz opony, formalności i można odbierać.