Zawartość dodana przez maro_t
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
że diody w podświetleniu pokręteł nawiewów wymienia się co przegląd. Miałem na tyle dobre relacje w ASO że po pewnym czasie robili mi to już prawie za darmo przy okazji innych napraw
-
Która marka teraz daje gwarancje ceny?
może komuś się wcisnęła jedynka z przodu której nie miało być
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
dziś bym nie chcial, ale podejrzewam, że za 5 lat już będę miał inne zdanie
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
w 2002 to jeszcze nie miałem własnego samochodu. Wtedy mój tata przesiadał się z Nexii, którą ulkradli (a która była totalnie bezawaryjnym samochodem) na Lanosa z LPG. Nie przypominam sobie żeby wtedy narzekał na komplikację konstrukcji. Raczej na to samo co w Nexii: że plastiki trzeszczą albo nawet odpadają, bo takie były problemy z tymi autami.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
właśnie to miałem na myśli. Nawet jak te starsze tanie auta się sypią to wymieniasz to co się sypie, często może to zrobić zwykły kowal, bo to są proste rzeczy typu elementy zawieszenia, osprzęt silnika i to auto dalej posłuży. Jak dzisiejsze jeżdżące komputery będą miały 20 lat i będzie się sypać elektronika, wyświetlacze które są zamiast zegarów, systemy ostrzegające o wszystkim, to zwyczajnie nie będzie się opłacało tego naprawiać.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
dlatego nie martwię się na zapas, ale staram się podjąć możliwe dobre decyzje biorąc pod uwagę dostępne informacje oraz możliwości
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
czemu? Unia klepnęła że od 2035 roku już tylko elektryki. Wielu producentów zapowiada, że już wcześniej będą sprzedawać tylko elektryki, np. od 2027. Spalinowe drożeją w tempie szybszym niżinflacja. Przez ostatnie kilka lat nawet najtańsza Panda podrożała z około 35 tys. na 55 tys. a niedługo wogóle zniknie. I ten proces będzie tylko przyspieszał. Jeżeli te plany i decyzje nie ulegną zmianie to za kilka lat samochód będzie bardzo drogim gadżetem i to nie jest mój wymysł ani dramatyzowanie. To już się dzieje. Pytanie czy dzisiaj jesteś gotowy np. zapłacić 200 tys. za samochód. Są tacy, co mogą, ja np. do nich nie należę i nie sądzę że przyszłości to się zmieni, bo nawet nie gram w totolotka . Tak naprawdę jedyna szansa jest taka, że UE złagodzi jednak te plany (albo się rozpadnie )
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
w sumie dzisiaj nie wiem. Rynek motoryzacyjny się zmienia, auta drożeją na potęgę i będą drożeć bardziej, niedługo już spalinowaych będzie coraz mniej, a tylko super drogie elektryki. Jak przez najbliższe 2 lata nie wymienię auta, to raczej się nastawiam, że tak, będę Astrą jeździł tak długo jak będzie jeździć, bo zwyczajnie nie będzie mnie stać na kolejne nowe. A jak zmienię, to już pewnie też na ostatnie nowe w życiu, więc chciałbym kupić coś co pojeździ jak najdłużej.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
ok, może to zły przykład. To było najtańsze auto na rynku. To weźmy np. Corollę z końca lat 90-tych
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
przewaga tego co było kiedyś to to, że to były dużo prostsze samochody. Zobacz że jeszcze dziś można spotkać na ulicy lanosa czy matiza. Te auta mają już po 25 lat. Egzemplarze które były w miarę zadbane, ktoś zrobił im konserwację mogą jeździć do dziś. Bo co tam się ma zepsuć? Proste silniki, prosta budowa, jak coś padnie to łatwo naprawić. Wystarczyło odrobinę zadbać, nie zakatować i posłużyło długo. A nie wyobrażam sobie mojej Astry w wieku 25 lat, czy tych innych współczesnych jeżdżących tabletów.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
153 km/h to taka magiczna prędkość. Poniżej jedziesz w trybie analogowym, a po przekroczeniu przechodzisz w tryb cyfrowy
- OC w górę
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
ten samochód ma już swoje lata jako konstrukcja. Na tej samej platformie zresztą jest robiony Renegade. Na początku miał normalne silniki, potem wsadzili to 1.0. Nie jeździłem tym, tylko oglądałem w salonie. W środku całkiem przyjemne auto. Myślę że z normalnym silnikiem też byłby całkiem przyjemny w eksploatacji.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
to pewnie był silniczek 1.0 R3 120KM.
-
Koniec Fiesty
czyli podejście zakładające, że rynek rozwiąże wszystkie problemy, a dostępność surowców jest prawie nieskończona. Nie wiem, nie znam się, ale obawiam się że to jednak zbyt optymistyczne nastawienie.
-
Koniec Fiesty
Tak się nie stanie imho. Znaczy z jednej strony masz rację, teraz to wszystko jest wymyślane i są ogromne nakłady na R&D, budowanie fabryk, opracowywanie tego wszystkiego. Z czasem z tej strony nakłady spadną, ale biorąc pod uwagę rosnące zapotrzebowanie na surowce, które są potrzebne do baterii, z których pozyskaniem już teraz są problemy, to z tej strony będzie tylko gorzej i drożej.
-
Koniec Fiesty
które firmy? Może korporacje, które mają za dużo kasy. Wyobrażasz sobie że każda pizzeria, każdy kurier, każdy transport bułek, jabłek, wody do sklepu które kupujesz, każdy serwisant pieca który do Ciebie przyjeżdża będzie musiał nagle zwiększyć koszty tego dojazdu dwu-trzykrotnie? I na kogo przerzuci te koszty? To by było zabójstwo dla gospodarki
-
Koniec Fiesty
tak jest. W niedzielę mam do przejechania 500km, skoczę rowerkiem, w połowie listopada do Warszawy również. Nie mówiąc już o tym, że wożenie dwóch zgrzewek mineralnej ze sklepu na rowerze to też fajny sport.
-
Koniec Fiesty
dokładnie. Cała ta "ekologia" spowoduje że w najbliższych kilku latach ze spalinówek zostaną tylko auta, które producentom się opłaci sprzedawać, do których opłaci się doliczyć kary za emisję i jeszcze na tym zarobić, czyli głównie drogie, duże i nieekonomiczne SUVy. Małe auta i kompakty znikną. A potem znikną i te SUVy. Unia sama sobie zaciska pętlę na szyję, bo to spowoduje katastrofę dla gospodarki, ale to inny temat. Myślę, że następne dwa lata, rok 2023 i 2024 będą takim ostatnim okienkiem na zakup w miarę normalnego auta. Tanio nie będzie, ale jeszcze da się coś wybrać i dostępność powinna się trochę poprawić. A potem to już samochód będzie tylko przywilejem bogatych. Będziemy reanimować stare tak długo jak się da i to na pewno będzie super ekologiczne.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
na razie chyba tylko Toyota i Hyundai oferują po jednym modelu na wodór. Jest w Polsce w ogóle jakaś ogólnodostępna stacja tankowania?
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
raczej żaden producent już nie będzie poprawiał i wypuszczał nowych silników spalinowych. Jeszcze te kilka lat przejadą na tym co zostało, ewentualnie łącząc to w HEVy i PHEVy, a potem już tylko elektryki.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
pytanie po co ten nowy model. To że rynek motoryzacyjny jest jak smartfonowy, co chwilę musi być nowy model, to nie znaczy że to jest dobre. Gulia to świetne auto. Była świetna kilka lat temu i jest nadal. Po co to zmieniać? Dla kolejnych gadżetów?
-
Państwowe płatne autostrady jak to działa?
gdyby w ten sposób można było zapłacić za każdą autostradę, to można by to zaakceptować. Bo apka jest całkiem wygodna, wchodzisz, wybierasz na mapie skąd i dokąd jedziesz, płacisz i gotowe. Tylko to dotyczy kawałka A4 i kawałka A2. Na innych kawałkach, albo na A1 do Gdańska nadal bramki, albo osobne systemy płatności automatycznych
-
Nowa Toyota Corolla Cross
jakbym ja kupował taki samochów to bym mi zależało żebym nie musiał odśnieżać wyjazdu spod domu jak tylko spadnie kilka cm. śniegu, albo żebym bez problemów zawrócił na jakiejś polnej drodze, bez strachu że tam zostanę, jak pojadę z psem na spacer.
-
Nowa Toyota Corolla Cross
trzeba by się po prostu przymierzyć i porównać, inaczej to tylko teorie.